Czy miałem rację, zamieniając top parę w semi blef?
Barry Carter zestackował się dość luźno ze względu na swoje przeczucie, więc postanowił skonsultować tę decyzję z solverem i swoim trenerem.
Grałem ostatnio w MTT na Unibet. Na efektywnych 45 BB podbiłem z CO z T9, po czym BU postanowił zagrać minraise. Sprawdziłem.
Spadł flop T86. Zaczekałem, on zabetował za 2/3 puli, a ja, pod wpływem przeczucia, po prostu wrzuciłem wszystkie żetony na środek. Naprawdę czułem, że to odpowiednia ręka, by to zrobić, aczkolwiek nie do końca umiałem uzasadnić dlaczego. Instynkt podpowiadał mi, że mój bet był dobrym semi-blefem, dobrym value betem, a jednocześnie moja ręka bardzo korzystała na foldach.
Zobaczmy, co do powiedzenia ma solver
Wrzuciłem tę rękę do solvera, by wyciągnąć jakieś sensowne wnioski. Dałem sobie taki zakres:

Sprawdzam chyba większość rąk, które otworzyłem, ponieważ reraise jest taki mały. Czasem flatuje wysokie pary, jak AA-QQ, ale najczęściej będę z nimi przebijał. Taki zakres przypisałem mojemu oponentowi:

Bazując na obserwacji populacji, taki minraise jest albo bardzo silną ręką, albo ładnym wysokim suited connectorem, który chce przejąć inicjatywę, ale nie chce betować wysoko. Syndrom fancy play. Nie spodziewam się tutaj wielu niskich par.
Solver sugeruje czekanie 100% czasu, co nie jest zaskoczeniem, biorąc pod uwagę, że rywal ma tak wiele over par i pozycję. Sugeruje też Villainowi betowanie całego swojego zakresu za 2/3 puli, czyli dokładnie tyle, ile poszło w grze. Taką odpowiedź sugeruje nam solver:

Zielone ręce to calle, niebieskie ręce to foldy, a czerwone to reraise'y.
Pasujemy większość Ax, nie wydają się dość mocne przeciwko takiemu betowi, zresztą podobnie jak niskie pary. Sprawdzamy ręce, takie jak AT/QT/KT/77/A8/A6, które są dobrymi bluff catcherami przeciwko spolaryzowanemu zakresowi, bo mają blockera albo drawa.
Cieszę się, że jest tak dużo raise'ów, łącznie niemal 17%. Na pewno robimy to dla value z AA-QQ, ale również, by nie pozwolić realizować equity. ATs to nasz najgorszy value raise, przy czym mówimy tu konkretnie o AT, ponieważ ten nie ma backdoor drawa do koloru.
A9s to najczęściej raise, domyślam się, że z powodu możliwości trafienia gutshota, backdoor koloru, a także blokowania jakiejś części zakresu callowania. Q9s podobnie, ponieważ może trafić więcej stritów. A7s jest grane podobnie do A9s, ale nie aż tak często, bo jest słabsze. J9s jest grane mniej agresywnie, ponieważ to lepszy draw, ma większe szanse trafienia. 99 jest grane agresywnie, ponieważ to OK draw, ale jako pocket para nie za bardzo może się ulepszyć i chcemy z tym wygrać tu i teraz.
66 jest grane agresywnie, ponieważ nie blokuje wielu drawów. 88 jest grane pasywnie, ponieważ potrzebujemy silnego seta w zakresie calla, no i blokuje 89, które jest bardzo małą częścią zakresu Villaina. TT to czysty call, ponieważ blokuje top pary, które chcielibyśmy, by sprawdzały, kiedy będziemy przebijać.
No i moja ręka, T9s. Byłem wniebowzięty, widząc, że ta ręka dosłownie jako jedyna była czystym raise'em i to w większości sizingiem, jakiego użyłem. To chyba potwierdza moją teorię, że T9s ma po trochę z każdego typu equity.
Nasza top para będzie biła niektóre ręce, z jakimi rywal sprawdzi (AK-AJs, 99, 89) i wystarczająco często trafi przeciwko jego silniejszym układom. Mój gutshot może zebrać strita, mogę dobrać runner runner kolor, a także tripsa czy dwie pary. Mam też wystarczająco dużo silnych rąk w swoim zakresie, jak AA-QQ, 66 i 99, by podnieść moje fold equity.
Różne typy equity

Przemyślenia Dary:
Powód, dla którego twoja ręka była dokładnie tą jedyną, która zawsze reshove'uje, jest dokładnie taki, jak ci się wydawało. Każda ręka ma equity biorące się z różnych źródeł - blockery, drawy i value. Twoja ręka miała po trochę ze wszystkich, co czyniło shove najlepszą opcją.
Mogą cię sprawdzić słabsze ręce, a jednocześnie będziesz bardzo zadowolony, gdy twój rywal spasuje dużą porcję equity w postaci dwóch over kart. Każda karta wyższa od dziesiątki na turnie i riverze jest dla ciebie zła. Blokujesz trochę jego value i, co kluczowe, bardzo dużo kart może cię polepszyć, jeśli zostaniesz sprawdzony przez silniejszy układ.
To bardzo dobrze zagrana ręka.
W grze rywal momentalnie sprawdził i pokazał asy na ręce, ale bardzo dobrze czułem się ze swoją decyzją.
Jak wy analizujecie swoje rozdania?