Self Study: Dlaczego nie check/raise'ujemy z nutsowym flush drawem?
Barry Carter konsultuje się z GTO Wizard i Darą O'Kearney'em, aby dowiedzieć się, dlaczego oboje pasywnie rozgrywają nutsowy draw do koloru przeciwko Buttonowi.
W serii self study Barry Carter pokazuje, jak sam próbował rozwiązać pokerowy problem, a następnie konsultuje się z trenerem lub solverem, aby dostać feedback na temat swojego toku myślenia.
W ubiegłym tygodniu zagrałem rozdanie, w którym czułem, że najlepszy będzie check/raise z nutsowym flush drawem, ale solver uświadomił mnie, że się mylę. Na efektywnych 40bb Button podbił, a ja sprawdziłem z Big Blinda A♠9♠.
Spadł flop K♠6♠5♥. Spodziewałem się, że Button będzie bardzo często betował board K-high, więc jest to idealny spot do check/raise'u. Jeśli zostaniemy sprawdzeni, mamy świetne outy, którymi mogą być również asy. Do tego blokujemy AK i K9.
GTO Wizard jednak nigdy w tym spocie nie check/raise'uje. Mało tego, nie check/raise'uje żadnej kombinacji nutsowego drawa do koloru. Blefami są tutaj ręce, takie jak Q♠7♠ czy 7♠3♠ , które są słabsze, ale także mają jakieś blockery/potencjał stritowy. Q♠7♠ blokuje na przykład KQ, a może też trafić runner runner do strita.

Stworzyłem teorię, że A♠9♠ ma wystarczająco dużo showdown value przeciwko otwarciu Buttona, że najlepiej działa jako bluff catcher. Aby przetestować tę teorię, odtworzyłem ten sam spot, ale teraz jako otwierającego ustawiłem Hijacka. Zakres check/raise'a był podobny, więc w następnej próbie otwarcie powierzyłem graczowi z Under-The-Gun i dopiero wtedy moja ręka zaczęła być wykorzystywana jako check/raise, aczkolwiek nadal bardzo rzadko.

Przetestowałem teorię jeszcze raz, w spocie Button vs Big Blind, ale tym razem ustawiłem flop jako K♠6♥5♣. Te same karty, ale bez flush drawa. Teraz najczęstszym semi blefem jest 87, które blefuje bardzo często:

Nie mamy showdown value z 87 i nie skaczemy pod sufit po trafieniu z tą ręką pary. Pod tym względem jest to lepszy blef niż draw do nutsowego koloru, ponieważ jeśli zgarniemy pulę, prawdopodobnie stanie się tak, ponieważ przeciwnik spasuje lepszą rękę. Nagle dotarło do mnie, że problem polega na odblokowaniu.
Nie wzmacniaj szerokiego zakresu check/raise'ując

A♠9♠ ma bardzo dużo equity na boardzie K♠6♠5♥ ale nie blokuje value rąk Buttona. My blokujemy Ax, które kontynuuowałyby betowanie dla blefu, a zrzucą do check/raise'a, do tego blokujemy drawy do koloru, które dominujemy. Kiedy gramy z tą ręką check/raise, zwiększamy prawdopodobieństwo, że po kontynuacji będziemy grali na value, więc nasza ręka lepiej sprawdza się jako bluff catcher, ponieważ callując zachowujemy wszystkie blefy w zakresie przeciwnika.
Ręka, taka jak 87, na rainbow wersji tego flopa lepiej sprawdza się jako blef, ponieważ nie blokujemy wszystkich tych blefów, które by spasowały do raise'a, a jako że 8-high to zwykle słabszy układ, dostanie z nim foldu od rywala jest sukcesem.
Jak zwykle zapytałem o zdanie swojego trenera. Dara O'Kearney widzi to w ten sposób:
Zgadzam się z twoimi założeniami. Czasami check/raise'ujemy przeciwko graczowi z wczesnej pozycji, ponieważ nie będziemy mieli zbyt wiele showdown value i chcemy, aby nasze check/raise'y były drawami z bardzo silnymi rękami. Przeciwko Buttonowi mamy showdown value i jeśli po prostu sprawdzimy, zachowamy nasze outy z par, ponieważ będziemy grać przeciwko szerszemu zakresowi, niż gdybyśmy check/raise'owali i zostali sprawdzieni.
Wracając do pierwotnego rozdania, taka powinna być odpowiedź na check/raise:

Większość Ax, które kontynuują, ma lepszego kickera lub już trafiły parę. Wszystkie Kx kontynuują. Są Qx i Jx, które kontynuują, a my je bijemy, ale większość z nich to flush drawy/backdoor flush drawy, które blokujemy.
Mój wniosek jest taki, że zakres Buttona jest tak szeroki, że draw do koloru nutsowego ma showdown value i jesteśmy szczęśliwi, jeśli uda nam się trafić top parę, więc ostatnią rzeczą, którą chcemy zrobić, to check/raise'ować i zostawiać rywala z silniejszym zakresem. Lepiej blefować słabsze drawy, ponieważ jesteśmy szczęśliwsi, gdy dostaniemy fold, a jednocześnie wiemy, gdzie jesteśmy, kiedy złapiemy parę.
Jak uczysz się poza stołami? Podziel się swoimi metodami w komentarzu: