Zaktualizowano 03 mar 26 przez

Blog tygodnia

Czasem wyłonienie wyróżniającego się bloga trudniejsze jest niż poderwanie lesbijki. Dziś przyszła kolej na reprezentanta łupaczy SnG, którego blog stał się dyskusyjnym podforum dla sitowych jego pobratymców.

"Na początku ja i wariancja bardzo namiętnie się kochaliśmy...", a po chwili: "Podstawa to agresywne zarządzanie bankrollem" - w powietrzu pachniało burzą tego uczucia i w momencie zakładania bloga Mateusz z pewnością nie przypuszczał, że ów pamiętnik stanie się areną wymiany uwag i spostrzeżeń kilkunastu zagorzałych uskuteczniaczy jedno- i wielostołowych sitów.

Ja z blogiem Mateusza jestem od początku - już w drugim jego poście pojawiły się rozdania Studa Hi/Lo, które podziałały na mnie jak minięcie podstawówki na Romana Polańskiego. W wolnych chwilach mateuszpaker shotował nawet stawki 5 $/ 10 $, jednak to były tylko okazjonalne igrzyska - chleb stanowiły 180many.

Dziś Mateusz Paker pakuje sity jak białas w kiblu po burrito i zawsze może liczyć na dobre rady dobrych, sitowych kumpli. Rozlicza się jednak wyłącznie przed nim samym, nie wahając się wymierzać sobie tytułowej kary. I wręczyć osobliwej nagrody niekiedy ("Jeżeli osiągnę profit, daję na tacę w niedzielę; (...) większy niż 200$ - daję 50 zł..."). Powodów do regularnego słuchania gromkiego "Bóg zapłać!" życzę. Bo jeśli nie - kara musi być!

by acebestini