Zaktualizowano 03 mar 26 przez

Blog tygodnia

Szukając bloga na wtorkową tapetę trzeba przebić się przez ogromną gęstwinę słów, rąk i wykresów. Dziś zapraszamy do uporządkowanego świata zebro18.

Skąd wzięła się wzorcowa solidność "żebra"? Mamy nadzieję, że w dużej części dzięki promocji "Od zera do bohatera", bo jeśli choć jeden palacz wyrzuci fajki po przeczytaniu ostrzegawczego napisu na pudełku, wtedy sensu nabiera cała akcja. Zastanawiające było natomiast, ilu z potencjalnych "herosów" nie zaniecha konsekwencji po zakończeniu promocji, gdyż w efektach długoterminowych leży sukces całego przedsięwzięcia. Postawa zebro18 pozwala nam postawić sobie piwko.

20-letni Łukasz na tyle zaangażował się w swą pokerową edukację, że przekonał do siebie pedagogiczne grono mentorów i awansował do praktycznej fazy akcji. Nic dziwnego - jego wpisy były bardzo uporządkowane i przejrzyste, tempo karcianego rozwoju także robiło wrażenie. Stricte pokerowe wpisy ciekawie przeplatały koszykarskie rozkminy i kawał dobrej muzyki o spektrum szerszym niż zakres pushowania Sahamiesa. Było przejrzyście oraz tłusto od wstawianych rozdań i obieranych celów, niespodziewanie jednak z końcem maja pies zdechł.

Zastanawiającym było, czy "żeberko" spuchło? Czy zabrakło mu czasu, a może dyscypliny? W lipcu jednak powrócił i bez zbędnych tłumaczeń dotyczących przerwy uraczył nas nową listą targetów, smaczną analizą rączek i obrazowym gryzem jednego z naszych strategicznych felietonów. Od startu "Od zera..." zebro18 rolla pomnożył dziesięciokrotnie. Powtarzałem to dziesiątki razy i powtórzę raz jeszcze - masz chłopie solidność we krwi i zapał do pracy w mózgowych zwojach - potrawka z sukcesu dusi się więc już w garnku. Ważne teraz, by jej nie przypalić lub nie wyjąć zbyt szybko, a objadać się będziesz po wieki wieków.

by acebestini