Szukając bloga na wtorkową tapetę trzeba przebić się przez ogromną gęstwinę słów, rąk i wykresów. Dziś pięć dekad na big blindzie, czyli druga młodość w karcianych barwach.
W tym tygodniu mam dla was coś specjalnego: w czasach, gdy poker zdominowany jest przez pięknych dwudziestoletnich, a ludzie wkraczający w wiek babciny opornie uczą się klikać "zaproś do znajomych" na naszej-klasie w profilach im podobnych, mamy przyjemność poznać was z użytkownikiem mszot, który stanowi żywy dowód na to, iż karciane życie online może zaczynać się na półmetku egzystencjalnego okrążenia.
50-letni Marek zakłada pokerowego bloga 1 kwietnia. Myślę sobie: jakiś jajcarz... Zaraz jednak sprzedałem w myślach liścia moim pierwszym przypuszczeniom, bo przecież dlaczego właściwie półwieczny mężczyzna nie ma prawa do blogaska na PokerStrategy.com i grindowania MTT na Titan Poker? "Synowie spłodzeni, drzewa posadzone, domy zbudowane - czas zapracować sobie na miejsce w encyklopedii. A dlaczego nie w Encyklopedii Pokera?". Ja jestem za!
mszot portfele współtowarzyszy autobusowych podróży shotował pokerowo już 35 lat temu. Dziś karciani dziadkowie to wszyscy ci świadkujący narodzinom World Series prosi, którzy na czas pokerowych igrzysk wynurzają się ze swych kasynowych nor, by na bypassach przetrzymać trudy pierwszych dni rozgrywki. Pięćdziesięcioletni grinder MTT online ni w ząb nie wpisuje się w ten schemat i choć może nie uraczy nas najświeższymi gifami w kafejkach i nie stworzy topowych memów, to jest zdecydowanie jednym z nas, tak jak rozpieszczeni wielkimi wygranymi dziewiętnastolatkowie, ja, ty, czy pół życia przechodzący mikro gracze po trzydziestce. To po pierwsze. A po drugie - życzę sukcesów i drugiej, pokerowej młodości (niekoniecznie w autobusie), bo tej nie liczy się w siwych włosach i córkach na wydaniu, a w skutecznej i agresywnej grze przede wszystkim.