Od zera do bohatera - co siedzi w głowach mentorów FR?
Wczoraj wraz z tematem trzeciej lekcji uczestnicy promocji "Od zera do bohatera" poznali pierwsze opinie szkoleniowców short-handed. Dziś swoje przemyślenia przedstawią wam mentorzy full-ring!

60 uczniów podnosi poziom swej pokerowej wiedzy w pierwszym semestrze promocji "Od zera do bohatera". To, ile z tej wyjątkowej akademii wyniosą, w dużej mierze zależeć będzie także od zaangażowania opiekunów. Wiadomo - dobry pedagog to połowa sukcesu w opanowaniu przedmiotu. Drugą połową jest zamiłowanie.
Raczkującymi miłośnikami szerokich stołów opiekują się u nas rusher88, sickpastor oraz . Od pierwszego dzwonka minęło zaledwie kilka dni, ale nasze pedagogiczne grono zdążyło już zapoznać się ze strumieniami analitycznych myśli, zamkniętych w blogowej twórczości autorów.
Naszym specjalistom zadaliśmy kilka pytań dotyczących promocji. Sprawdźcie, co mają do powiedzenia!
PokerStrategy.com: Powiedzcie panowie, jak oceniacie poziom w swoich grupach w pierwszych dniach trwania promocji? Widzicie potencjał? Czy zaangażowanie waszych padawanów jest spodziewane, zbyt niskie, a może przerosło wasze oczekiwania?
: Co prawda nie mam specjalnego porównania do pozostałych grup, bo staram się skupiać na moich uczniach, ale wydaje mi się, że w każdej grupie są osoby bardziej przykładające się od innych, czy też z różnym doświadczeniem w grze. Ciężko po kilku dniach określić, czy z danej osoby wyrośnie dobry pokerzysta. Na pewno nie powinno się nikogo skreślać na samym początku. Generalnie, po pierwszej lekcji uważam, że zaangażowanie większości moich uczniów jest naprawdę wysokie i miło widzieć, że są w tej społeczności osoby, które zaczynając przygodę z pokerem chcą skupiać się na czerpaniu wiedzy o tej grze.
rusher88: U większości widać zarówno zaangażowanie, jak i potencjał. Nie jestem w stanie powiedzieć, w jakim miejscu uczestnicy znajdą się w przyszłości, ale widać, że się przykładają. Zaskoczony nie jestem - to promocja dla graczy NL2-4 i dla nich 50 $ to praktycznie nowy roll. Gdy dodamy do tego mobilizację wynikającą z konkurowania z innymi tworzy się super sprawa i okazja do nauki szczególnie dla osób, które same z siebie nie potrafią się do niej zmusić.
sickpastor: Ja jestem zaskoczony stopniem zaangażowania. Chłopaki naprawdę wzięli się za siebie, dogłębnie przerabiają kolejne lekcje i serwują nam obszerne relacje z tego, co z nich wynieśli. Mimo naprawdę dużej ilości materiału, jaką przychodzi nam przeglądać - robi się to z przyjemnością, widząc chęci i zaangażowanie tych gości.
PokerStrategy.com: A jakie jest wasze zdanie na temat samej idei promocji - czy grono początkujących może zyskać na niej naprawdę tak wiele? Czy nowicjusze będą w stanie nauczyć się w tak krótkim czasie elementarnych zasad z dekalogu solidnego, wygrywającego gracza, i wykorzystywać je przez lata?
sickpastor: Według mnie dla wielu jest to rewolucja w pokerowej przygodzie, gdyż do tej pory mniej zajmowali się oni nauką, a więcej - samą grą. Jeśli nadal będą iść w tym kierunku, przebicie się przez micro do low stakes pozostanie wyłącznie kwestią czasu. Przy stosowaniu BRM i przy takiej ilości nauki, myślenia nad swoją grą po prostu nie da się popsuć sobie drogi do sukcesu.
: Problemem początkujących graczy zazwyczaj jest fakt, że chcą głównie grać i nie skupiają się w ogóle na materiałach szkoleniowych. W tym przypadku osoby chcące wziąć udział w promocji niejako zmuszone są do nauki i, co najważniejsze, analizy zdobywanej wiedzy. To nie jest tak, że nagle w miesiąc stworzymy wybitnych pokerzystów, ale z pewnością uczniowie zyskają wiele i dzięki temu będą mieli dużo większe szanse na skuteczną walkę na micro i wspinaczkę po limitach.
rusher88: Oby więcej takich promocji - to naprawdę fajna inicjatywa i uważam, że właśnie tego typu promocje powinny być adresowane do graczy micro. Sądzę, że to pokaże początkującym, że warto uczyć się grać, bo rzeczywiście można coś osiągnąć. Na to, by stać się dobrym graczem, potrzeba jednak wiele czasu. Uczniowie nauczą się tu solidnych podstaw, ale reszta należy do nich.
PokerStrategy.com: A czy te kilka dni i blogowych wpisów sprawiło, że w waszych głowach zaczęli kiełkować faworyci? Nie proszę o konkrety, ale o to, czym na żółtą koszulkę można sobie zasłużyć?
rusher88: Kilka blogów czyta mi się naprawdę przyjemnie. Zwracam uwagę na wnioski, jakie gracze wyciągają z naszych zadań oraz na to, w jakim kierunku biegną ich myśli.
sickpastor: Jestem na etapie przeglądania relacji z lekcji nr 2. Nie ukrywam, że mogę mieć problem z wyłonieniem faworyta, gdyż poziom zaangażowania jest niesamowity i trudno tu kogokolwiek wysunąć przed szereg.
: Ja założyłem sobie specjalny dziennik, w którym oceniam każdą z 6 prac domowych, a także inne czynniki - zaangażowanie, częstotliwość wpisów, ogólny wygląd bloga. Nie chciałbym jednak póki co wskazywać nikogo jako faworyta - chcę, by walka do końca była równa, bez insynuacji.
Chcesz podyskutować o promocji? Zapraszamy do wątku na naszym forum:
