Znacie bajkę o Chesterze, który zaliczył stół finałowy w ostatnim Super Tuesday? 19 012,50 $ nagrody pocieszenia za siódme miejsce zrobiło wrażenie na wielu, lecz autor wyniku z pewnością pozostawał niepocieszony.
Wszyscy ci, którzy jeszcze kilkanaście miesięcy temu głosili smoleńskie teorie o luckboxowaniu i chwilowym rushu tego gracza, już dawno dali sobie spokój z gadaniem głupot. Jeśli jednak w jakimś odległym zakątku kuli ziemskiej krył się jeszcze jakiś nieszczęśnik nieświadom mocy Człowieka Czestera, po wczorajszej nocy z pewnością przejrzał na oczy.
Władca Shipów: Powrót Króla
chester20o rozegrał wczoraj sesję, która na długie lata pozostanie w pamięci jego oraz wszystkich trzymających zań kciuki. Najpierw był turniej 265 $ NL Hold'em Knockout i runner-up Polaka za 5270,00 $, okraszony piętnastoma skalpami eliminacji. Na drugą nóżkę weszła rozgrywka 109 $ +R NL Hold'em i zwycięstwo warte 10 814,50 $.
W evencie 16,50 $ NL Hold'em Turbo chester20o kontynuował znakomitą passę, radząc sobie z czterocyfrową liczbą przeciwników i zgarniając 2865,24 $ za statek. Jeśli jednak ktoś spodziewał się, iż wyzuty z ciśnienia skupienia pokerzysta uda się w należną mu kimkę, ten znów sie pomylił. Także turniej 109 $ NL Hold'em Turbo padł łupem Polaka, a razem z nim 9846,90 $ ekwiwalentu za bycie najlepszym.
Mógłbym zalać was epitetami peanów na cześć miażdżycy, jaką Czester zafundował swoim oponentom, ale żadne słowa nie dźwigną owoców takiej sesji. If that's not the sickest thing in the world, the world is so unhealthy! I pamiętajcie: wszędzie tam, gdzie dzieje się "na zielono", znajdziecie redakcję PokerStrategy.com.