Zaktualizowano 03 mar 26 przez

Wywiad z Krasem

Poznański USOP to miejsce, w którym członkowie naszej społeczności mogli się wykazać. Świetnym rezultatem może poszczycić się również Krasu, które za piąte miejsce zainkasował 1962 euro. Zapraszam do zapoznania się z wywiadem, który jest zarazem bardzo szczegółową relacją.


Na co dzień ocenia rozdania w sekcji NL SSS. Tak wielki sukces dodał skrzydeł naszemu koledze i zapewne przyśpieszy rozwój jego kariery pokerowej. Po lekturze obu wywiadów dojdziecie zapewne do wniosku, że warto grać w pokera w lokalnej lidze.

PokerStrategy: Cześć Krasu. Na wstępie chciałbym Ci pogratulować tego wielkiego sukcesu. Opowiesz coś o sobie?

Krasu:  Mam na imię Marcin, jestem z Gdańska, obecnie studiuję na wydziale zarządzania
na UG i od czasu do czasu pogrywam w pokera.

PokerStrategy: Na jakich limitach grasz aktualnie?

Krasu: NL25 SH na PokerStars

PokerStrategy: Grywasz również turnieje online, czy tylko naziemne?

Krasu: Ostatnio nie gram online, ale kiedyś pogrywałem trochę i nawet
jeden turniej udało się wygrać, a jeśli chodzi o grę live, to gram też w gdańskiej lidze pokera.

PokerStrategy: Wysoki jest tam poziom?

Krasu: Na początku można trafić na słabych graczy, ale przy stole
finałowym zawsze są same rekiny.

PokerStrategy: Czy wpisowe do USOP bardzo uszczupliło Twojego rolla? (250 euro)

Krasu: Prawie wcale, ponieważ wydałem na wpisowe 5 € , a dokładnie to
na satelitkę.

PokerStrategy: Dostałeś się tam za pierwszą próbą?

Krasu: Tak, grałem stepy i udało się za pierwszym razem wygrać wszystkie
pod rząd.

PokerStrategy: To pierwszy Twój taki duży sukces?

Krasu: Zdecydowanie największy.

PokerStrategy: Z jakim nastawieniem tam jechałeś?

Krasu: Szczerze mówiąc nie liczyłem na wiele, bo wiedziałem że będą tam
sami dobrzy gracze i że będzie trudno cokolwiek wygrać , jako plan minimum
założyłem sobie dojście do dnia drugiego.

PokerStrategy: Czy ktoś Ci kibicował na turnieju?

Krasu: Tak, dwóch kumpli z Gdańska.

PokerStrategy: Dużo ludzi było z PS?

Krasu: Z tego co wiem to był pyszałek, ale niestety wcześniej nie
zdążyliśmy się wymienić nr telefonu i nawet się nie spotkaliśmy na
miejscu.

PokerStrategy: Wiesz, że Kowal, który był, 2 też jest z PS?

Krasu: Aha, no to teraz juz wiem, gratulacje dla niego...

PokerStrategy: Stresowałeś się podczas turnieju?
 

Krasu: Na początku bardzo, zacząłem grę od stolika telewizyjnego w
sobotę i troszkę ręce się trzęsły, później było coraz lepiej, chociaż
przy dużych pulach ciśnienie rosło niesamowicie.

PokerStrategy: Widziałem rozdanie, w którym waletami złamałeś króle.

Krasu: Tak, to był rewanż, ponieważ wcześniej Roni wygrał również
szczęśliwie ze mną, kiedy miał AK przeciwko moim królom.

PokerStrategy: Z turnieju odpadłeś przegrawszy flipa, mimo, że przewaga equity była po Twojej stronie (TT vs AJ).

Krasu: Tak, nie mogłem zrobić nic innego i mój przeciwnik również miał
prostą decyzję, od dwóch godzin czekałem na taką karte.

PokerStrategy: Opowiesz coś więcej o turnieju?

Krasu: Na pierwszą poważniejszą akcje czekałem do momentu, kiedy dostałem KK, był to 2 może 3 level turnieju. UTG podbił do 3 bb, ja przebiłem mniej więcej do 8-8,5bb na pozycji i dostałem od niego call. Flop dość bezpieczny J 8 3, dwie karty w karo, UTG check, ja bet 2/3 pota, UTG raise 3-krotny, odpowiedziałem all-inem za 8000 i UTG po kilku minutach wahania spasował, chociaż miał do dołożenia tylko jakieś 3000.

Kilka rozdań później dostałem AKo i tym razem ja rozpoczynałem akcje podbijając do około 3,5bb i dostałem call tylko od gracza na SB. Flop A T 4 bardzo mi sprzyjał. SB check, ja bet ½ pota i znów dostałem raise, tym razem w wysokości all-ina za około 6000, którego oczywiście sprawdziłem i przeciwnik pokazał AQ i do showdownu bez żadnych niespodzianek.

Następnie po kilkunastu rozdaniach, w których nie brałem udziału, dostaję na blindach QQ. W stacku miałem już około 24000 przy średniej 13000. Akcje rozpoczął gracz na middle position raisem do 4bb, ale został przebity przez shorta, który zagrał all-in za 7000. Będąc na blindach wiele się nie zastanawiałem i również zagrałem all-in, a open raiser spasował. Short pokazał KQ i moje damy do showdownu się utrzymały. Wtedy byłem już całkiem przyzwoicie nabudowany, mając w stacku około 34000 przy średniej 14000.

Później przegrałem trochę żetonów 3betując AJs na buttonie do 7000, jednak na all-ina z blindów za 30 000 musiałem spasować. Jednak na kilka minut przed zakończeniem pierwszego dnia wygrałem coinflipa z shortstackiem AK vs JJ i wygrałem fajną pule 9000 i zakończyłem dzień ze stackiem 29 500 przy średniej 25 000. Dzień drugi rozpocząłem od przegrania 11 000 żetonów po nieudanym blefie, kiedy były 4 karty tego samego koloru na stole, lecz później dostałem na UTG AKo. Przy blindach 500/1000, podbiłem do 3bb i dostałem 3beta od bigstacka do 8bb, odpowiedziałem all-inem za 18 000 i przeciwnik bardzo szybko powiedział call i wtedy przestraszyłem się, że ma AA lub KK, jednak pokazał tylko 99 i już na flopie król wyjaśnił sytuacje i zaliczyłem double-upa.

Przenieśli mnie wtedy na inny stolik, na którym było wielu bardzo dobrych graczy, a po swojej lewej miałem Roniego ze średnim stackiem. Zmiana stolika wyszła na dobre, bo niespodziewanie po kilku minutach dostałem swoje pierwsze rakiety. Akcję rozpoczął gracz na MP podbijając do 3,5bb, wszyscy fold i ja z BB zagrałem do 10 000, przeciwnik szybko odpowiedział all-inem, widząc jak mi się ręcę trzęsły i jak nie pewnie mówię raise, a wtedy ja już ze spokojem powiedziałem call, a on pokazał AQ. Na turnie dostał swoją dame i zrobiło się troszkę groźnie, ale na river blank i znów zaliczyłem double-upa i na szczęście rozbito ten stolik i trafiłem na spokojniejszych graczy.

Przy blindach 1,2k/2,4k ante 300 dostałem na BB JTs, brak akcji do gościa na CO, który zagrał raise do 6k, reszta fold ja dopełniłem. Flop 7JJ i do puli 13 000 zagrałem donka za 8 000, na co przeciwnik odpowiedział all-inem za 40 000, a ja szybko sprawdziłem. Pokazał T7s i ewidentnie liczył na fold equity.

Wtedy miałem w stacku już ponad 110 000, kiedy znów mnie przeniesiono do innego stolika. Tam po kilkunastu rozdaniach dostałem ponownie KK. Blindy były już 1,5k/3k. „profesor”, który miał stack w okolicach 40 000 zagrał open raise all-in, a następnie Roni, który był kilka miejsc dalej zagrał również all-in za 25 000, wtedy ja na SB zagrałem all-in, a BB spasował Ajs. Profesor miał JJ, a Roni AK i oczywiście pechowo spadł As na flopie, ale straciłem tylko około 10 000, ponieważ Roni był shortem, a ja wchłonąłem profesora. Jednak mogłem być już chipleaderem mając ponad 170 000, niestety tak nie było. Później już był finałowy stolik. na którym pewnie sami widzieliście jak mi szło – czyt. mało akcji.

PokerStrategy:  Dzięki za tak obszerną relację, proszę powiedz mi jeszcze, co planujesz zrobić z wygraną?

Krasu: Szczerze mówiąc jeszcze sie nie zastanawiałem, na razie będzie zasilać mój bankroll pokerowy, a część wypłacę na drobne przyjemności.

PokerStrategy: Skok na wyższy limit?

Krasu: Pewnie tak.

PokerStrategy: Jaka jest Twoim zdaniem recepta na sukces?

Krasu: Jak to mówią "tight is right", ale bardzo ważne jest czytanie gry przeciwników, agresja i granie z pozycji, niczego odkrywczego nie napisałem.

PokerStrategy: Planujesz udział w kolejnych turniejach naziemnych?

Krasu: Oczywiście, na początku kwietnia USOP w Gdańsku, czyli na "własnym" stadionie.


PokerStrategy: Czym jest dla Ciebie poker?

Krasu: Dochodowe hobby, nie traktuję tego wyłącznie profesjonalnie, ale nie ukrywam, że gram głównie dla kasy, kiedy skończę studia, to planuję poświęcić więcej czasu na pokera, niż na szukanie pracy.

PokerStrategy: Tzn. będziesz grał w pokera zamiast pracować, jeśli będzie to dla Ciebie bardziej dochodowe?

Krasu: Zobaczymy, nie mówię tak, nie mówię nie.

PokerStrategy: Co lubisz robić w wolnym czasie?

Krasu: Spotykam się ze znajomymi, interesuję się F1 i tenisem, grywam na gitarze, no i gram w pokera. 

PokerStrategy: Co mógłbyś doradzić początkującym graczom?

Krasu: Żeby korzystali z zasobów pokerstrategy i słuchali / czytali to co mówią / piszą bardziej doświadczeni koledzy, bo najlepiej uczyć się na błędach... cudzych.

PokerStrategy: Za zakończenie powiedz mi, czy wybierasz się na następny zlot? Ja już nie mogę się doczekać...

Krasu: 100% będę, chyba, że zdarzy się jakiś wypadek losowy.

PokerStrategy: Dziękuję za udzielenie mi bardzo obszernego wywiadu i życzę kolejnych sukcesów.

LinkS

var myG = new glossaryHint();
myG.init()