Wywiad z nowym producentem wideo SnG HU - przed wami ZAPOLEK
Prezentujemy kolejny wywiad z nowym pracownikiem sekcji szkoleniowej PokerStrategy.com. Zajrzyj do środka i sprawdź, co ciekawego o swojej pokerowej karierze powiedział nam ZAPOLEK, który będzie odpowiedzialny za produkcję filmów SnG HU.
Kilka tygodni temu dokonaliśmy niemałych wzmocnień w kadrze naszych trenerów i producentów wideo. Dziś zapraszamy wszystkich do zapoznania się z wywiadem, jakiego udzielił nam nasz nowy producent. Życzymy miłej lektury.
![]() |

zapolek: Cześć! Mam na imię Krzysztof. Na starcie chciałbym zaznaczyć, że bardzo mocno cieszę się , że zostałem trenerem na tak renomowanym serwisie jak PokerStrategy.com. W środowisku pokerowym jestem znany od kilku lat jako "Zapolek". Jestem byłym szachistą i jak zdecydowana większość z nich uznałem, że poker w dzisiejszych czasach to dużo lepszy wybór 🙂

zapolek: Moja przygoda z pokerem on-line zaczęła się pod koniec 2007 roku. Byłem wtedy w 1 klasie liceum i na jednym z wielu turniejów szachowych, na które wtedy jeździłem, "liznąłem" pokera live. Od razu bardzo mocno sie zafascynowałem, tym bardziej, że już na samym początku udało mi się z tych gier wychodzić na plus 🙂 Zawsze będę pamiętał, jak graliśmy na "monstrualne" stawki z buy-inem w okolicach 5-10 zł i limitem przebić 🙂
Tak to się właśnie zaczęło, a z tamtej grupy wywodzi się naprawdę wielu bardzo dobrych graczy takich jak m.in. KMPK. Po powrocie z wyżej wymienionego turnieju zacząłem szukać od razu możliwości gry w Internecie. Szlaki miałem przetarte, gdyż bardzo wielu szachistów próbowało juz swoich sił w różnego rodzaju freerollach, spróbowałem tez i ja.

zapolek: Moja kariera zaczęła się od wyżej wspomnianych freerolli. To właśnie z pieniędzy wygranych we freerollach udało mi się zbudować swój pierwszy bankroll. Pamiętam jak dziś, jak mając na koncie 10 € zacząłem grać NL2 (nie wiedziałem wtedy za dużo o czymś takim jak bankroll management, ale czułem, że nie powinienem ryzykować wszystkiego). Tak grając NL2 udało mi się dobić do około 150 €, odpalając okazjonalnie freerolle i od czasu do czasu także nimi zasilając swego bankrolla.
Już wtedy odkryłem w sobie skłonności do bardzo agresywnej gry. Ciągle poszukiwałem akcji, chciałem się znaleźć w jak największej liczbie rozdań (oczywiście bardzo często kończyło to sie tragicznie :)). Tak moja uwaga skupiła się na grach HU. Praktycznie od samego początku po zbudowaniu pierwszego bankrolla zacząłem grać HU SnG. Byłem samoukiem. Swoją grę starałem się poprawiać eliminując błędy. Często były to kosztowne lekcje, ale jednak prawdą jest, że człowiek najszybciej uczy się na własnych błędach.

zapolek: Bardzo lubię grać live. Po zdaniu matury wyprowadziłem się z rodzinnego miasta i jeździłem po Polsce w poszukiwaniu cash games no-limit Texas Hold’em . Śmiało mogę określić się mianem "dziecka Hold’ema". Spędziłem setki, a może i tysiące godzin grając po rożnego rodzaju kasynach w Hold’ema, zarówno w Polsce, jak i za granicą. Mam kilka ciekawych sukcesów, ale uważam, że na taki prawdziwy jeszcze będę musiał poczekać. Najświeższym sukcesem o którym muszę wspomnieć jest wygranie turnieju bocznego w Alicante z wpisowym 330 € (był to turniej organizowany przez PokerStars). Poziom był naprawdę wysoki i zwycięstwo nie przyszło łatwo, ale uważam, że w pełni na nie zasłużyłem.
Ponadto mam pewne osiągniecie, którego według mnie nikt przez bardzo długi czas nie pobije. Nie jest to związane z wielkimi pieniędzmi, ale sam wyczyn jest wart podkreślenia. Swego czasu we Wrocławiu odbywało się bardzo wiele turniejów live. Gralo w nich wielu dobrych graczy, jednak CAP wynosił zazwyczaj 20-30 osób. Udało mi sie wygrać 7 turniejów live z rzędu. Moją passę przerwał dopiero któryś z USOP-ów. Wpisowe do tych turniejów było bardzo zróżnicowane i mieściło się w granicach od 30 do 2000 zł, ale mimo to uważam, że ten wyczyn jest nie do pobicia.
Wspominam o tym, gdyż poker jest dla mnie rywalizacją sportową i nie ważne jest dla mnie wpisowe. Zawsze gram tylko po to, żeby wygrać, a wygranie 7 turniejów live z rzędu nie zdarza się zbyt często. Byłem wtedy na sick rushu, ale mimo wszystko zawsze będę to pamiętał. Ponadto za wynik godny uwagi uważam dojście do 2 HU w II zlotach zawodników strony tlpoker. Znowu nie są to szczególne osiągnięcia finansowe, ale zapewniam, że obydwa turnieje przesiąknięte były znakomitymi graczami. Raz zająłem 2. miejsce (mimo przewagi w HU 7:1), a za drugim razem udało mi się wygrać.
Jak widać nie są to jakieś szczególne sukcesy i na ten "swój" wynik jeszcze pewnie przyjdzie mi trochę poczekać, ale jestem dobrej myśli i bardzo mocno wierzę w swoje umiejętności.
![]() |

zapolek: Wiążę duże nadzieje ze współpracą z PokerStrategy.com. Przyznam szczerze, że wcześniej sądziłem, że kręcenie filmików będzie trochę łatwiejsze, jednak to mnie nie zniechęca, a wręcz przeciwnie, powoduje, że pracuję 2 razy ciężej. Mam bardzo wiele pomysłów, gdy wydaje mi się, że filmik już jest skończony i wreszcie będę mógł go wrzucić na stronę, do głowy wpada mi nowy pomysł i próbuję wszystko zrobić jeszcze raz - lepiej.
Jestem perfekcjonistą i dopóki nie zapnę wszystkiego na ostatni guzik i nie będzie mi sie to podobało w 100%, to będę poprawiał to w nieskończoność. Na starcie ruszę z serią 3 filmików dla początkujących graczy. Skupię sie nad odpowiedzią na pytanie "Jak zarabiać pieniądze grając HU SNG?". Jednak już w tych filmikach każdy gracz znajdzie coś dla siebie. Uważam, że mam do przekazania bardzo dużo wiedzy i oglądając moje filmiki będzie można się wiele nauczyć.
Będę nagrywał filmiki ze wszystkich stawek . Począwszy od 3 euro, kończąc na 500 euro. Chciałbym w miesiącu wypuszczać około 3-4 filmiki. Uważam, że jeśli ma to być naprawdę na najwyższym poziomie, to nagrywanie większej liczby filmików absolutnie mija się z celem. Mam bardzo wiele pomysłów i mogę obiecać, że moje produkcje z filmiku na filmik będą coraz lepsze. Liczę na wsparcie na początku, aby dodało mi to mobilizacji do jeszcze cięższej pracy.

zapolek: O tak. Mam wiele zainteresowań, jednak moją największą pasją, z którą nie może się równać absolutnie nic (no może poza pokerem :)), jest piłka nożna. Zawsze powtarzam, że gdybym miał drugie życie, to na pewno zostałbym piłkarzem. Od małego trenowałem w klubie piłkarskim w rodzinnym mieście i byłem całkiem niezły. Trenowałem z chłopakami starszymi o 2-3 lata i radziłem sobie bardzo dobrze. Były wobec mnie bardzo duże nadzieje i oczekiwania, jednak "stety-niestety" właśnie wtedy zacząłem grać w szachy. Nie żałuję, gdyż gdyby nie szachy, na pewno dziś nie byłbym tak dobry w pokera, a ponadto w szachach także udało mi sie dojść do bardzo wysokiego poziomu (pod koniec przygody z szachami zostałem mistrzem polski juniorów do lat 18).
Jestem zagorzałym fanem Liverpool FC. Kibicuję im od ponad 10 lat, mimo że sam mam 21 - jestem z nimi ponad połowę mojego życia. Oczywiście sam lubię pokopać w piłkę i wciąż wychodzi mi to całkiem nieźle, jednak znam swoje miejsce i swoje ambicje - już teraz staram się spełniać bardziej jako trener niż piłkarz. W wieku 21 lat zostałem grającym trenerem drużyny, która obecnie gra w okręgówce.
Właśnie podczas treningów z moimi kumplami z drużyny - podopiecznymi zdałem sobie sprawę, jak bardzo lubię przekazywać innym wiedzę i widzieć, że z dnia na dzień Ci ludzie umieją coraz więcej. Lepiej ustawiają sie na boisku, nasze akcje są coraz bardziej składne, robimy coraz mniej błędów etc. Piłka nożna jest bardzo podobna do pokera (przynajmniej z mojej perspektywy) - dobra strategia to podstawa. Można wygrać z każdym, jeśli się w to bardzo mocno wierzy i obierze się odpowiednią taktykę.

zapolek: Zdecydowanie tak. Zauważyłem, że mimo iż stosunkowo niedawno zrobiłem licencję instruktora (która umożliwia mi trenowanie), to mam do tego smykałkę. Ludzie naprawdę mnie słuchają. Rozumieją, co do nich mówię i starają się to robić najlepiej jak potrafią. Pomyślałem: "dlaczego nie robić tego samego z pokerem?". Jestem dużo lepszy w pokera, mam dużo większą wiedzę, więc dlaczego nie uczyć innych? Już od paru lat przekazuję swoją wiedzę pokerową, jednak do tej pory było to bardzo zamknięte grono. Moi najbliżsi przyjaciele. Dlaczego nie zacząć robić tego na większą skalę?
Po moich pierwszych produkcjach sami ocenicie, czy jestem w tym dobry. Ja ze swojej strony napiszę tylko jeszcze raz: dam z siebie wszystko! Wierzę, że mi pomożecie i będziecie wobec mnie bardzo obiektywni, co pomoże mi kręcić coraz lepsze i lepsze filmiki 🙂

zapolek: Na końcu chciałbym podzielić się moim mottem życiowym: "If u think u are already perfect then u never will be...". Bardzo pasuje ono do wielu pokerzystów, którzy myślą, że pozjadali wszystkie rozumy, a naprawdę nie zdają sobie sprawy z tego, jak niskie są ich umiejętności. Polecam ciężką pracę nad sobą w każdej dziedzinie, gdyż prędzej czy później ona zawsze musi dać efekty!
Jeszcze raz chciałbym podkreślić , że bardzo mocno cieszę sie z przyjęcia mnie do wielkiej rodziny PokerStrategy.com. Nie zawiodę Waszych oczekiwań! Pozdrawiam i obiecuję wypuścić pierwszą produkcją najszybciej jak się da!
Wywiad przeprowadził

