Zaktualizowano 03 mar 26 przez

Wywiady z członkami Teamu PokerStrategy.com - dzisiaj trader

W tym roku po raz pierwszy czterech użytkowników PokerStrategy będzie walczyć na WSOPie w barwach PokerStrategy.com - o sławę, tytuły i wielkie pieniądze. Oczywiście nasi bohaterowie najpierw muszą odnaleźć się w krzyżowym ogniu naszych pytań, abyście mogli dowiedzieć się o nich jak najwięcej. Dziś przedstawiamy Wam tradera.

Wywiad został przeprowadzony przez metaphysiker

Dziś przedstawiamy Wam ostatniego z czterech członków Teamu PokerStrategy.com, Moritza 'trader' Schmejkala z Kassel.

Okazjonalny hazardzista, BlackMember, highroller i od niedawna członek Teamu PokerStrategy.com. trader - jemu się udało. W ciągu dwóch, trzech lat dotarł od mikro limitów SNG na wysokie stawki.

Będzie reprezentował Team PokerStrategy.com w Main Event, kilku turniejach Omahy, NLH 6-max Event oraz Heads-up Championship.

Porozmawialiśmy z trader o Teamie
PokerStrategy.com, jego celach na nadchodzący WSOP, statusie Black Membera, o tym jak grać heads-up na ośmiu stołach równocześnie, o jego pokerowych marzeniach i wielu innych rzeczach

Wywiady z członkami Teamu PokerStrategy - dziś Trader

PokerStrategy: Cześć Trader! Dzięki, że znalazłeś chwilę czasu, aby odpowiedzieć na nasze pytania.

trader: To dla mnie sama przyjemność.

PokerStrategy: Ostatnio dostałeś się do elitarnego grona Black Members. Czy możesz mi powiedzieć, ile czasu zajęło Ci osiągnięcie tego najwyższego na PokerStrategy.com statusu? Czy miałeś w tym czasie jakieś kluczowe momenty?

trader: Zarejestrowałem się na
PokerStrategy.com już ponad trzy lata temu, ale punkty zacząłem efektywnie zdobywać około dwa lata temu. Żadnych szczególnych momentów w zdobywaniu statusu Black Member nie miałem, po prostu z czasem samo się to stało.

PokerStrategy:  Czyli zostałeś Black Memberem stosunkowo niedawno? Na jakich limitach można Cię obecnie znaleźć?

trader: Grałem FR SNG już od dłuższego czasu - właściwie na wszystkich stawkach od wpisowego 100$ w górę. Około pół roku temu postanowiłem przejść całkowicie na grę heads-up SNG, gdzie gram turnieje z buy-inem 500$ i więcej. Turnieje za 5,000$ rozgrywam raczej rzadko, zwykle kiedy mi nie idzie lub dopadnie mnie tilt. Jednak muszę przyznać, że w ten sposób bardzo szybko zdobywa się punkty i rake.

PokerStrategy: A jak dużo grasz w ciągu dnia?

trader: Trudno powiedzieć, to zależy. Powiedziałbym, że przeciętnie gram ok. półtorej godziny dziennie. Składają się na to fazy, kiedy gram bardzo dużo i jestem zmotywowany, ale też takie, kiedy nie gram ani trochę przez dłuższy czas.

PokerStrategy: Jesteś więc raczej pokerzystą grającym okazjonalnie?

trader: Dokładnie. Chciałbym, żeby fazy, kiedy jestem zmotywowany zdarzały się częściej, ale w życiu jest też do zrobienia wiele innych ciekawych rzeczy. No i jestem też dość leniwym człowiekiem 😉

PokerStrategy:
Czy w trakcie Twojej wędrówki po limitach zdarzały Ci się momenty, kiedy myślałeś: "Kurczę, w tym momencie na stole jest naprawdę dużo pieniędzy"?

trader: Kiedy gram w Omahę, zdarza mi się to dość często. Jednak w porównaniu do gry na stolikach, grając SNG nie myśli się tak dużo o pieniądzach, ponieważ chce się po prostu wygrać każdy turniej. Odważę się również powiedzieć, że jestem już na tyle profesjonalnym graczem, iż potrafię się odciąć od emocji związanych z pieniędzmi i gram tylko na takich limitach, na które spokojnie pozwala mój bankroll. Nawet mimo sukcesów w grach za 5,000$, wciąż wydaje mi się, że tak wysoko stawka negatywnie oddziaływuje na moją grę. Poza tym jednak, praktycznie w ogóle nie zdarza mi się myśleć w trakcie gry o pieniądzach.

TraderPokerStrategy: Jak udało Ci się stworzyć taki dystans pomiędzy Tobą, a kwotami, o które toczy się gra?

trader: Nazwałbym to terapią szokową!
^^ Dawniej, gdy nie miałem ani odpowiedniego bankrolla, ani umiejętności, zdarzało mi się grać jak donk na stołach Omahy. Straciłem wtedy więcej pieniędzy, niż podczas najgorszego downswingu na SNG. To mnie wzmocniło i zacząłem o wiele bardziej skupiać się na pewnych sprawach. Wiele zależy oczywiście od Twojego doświadczenia i podejścia do gry.

PokerStrategy: Do naszej społeczności codziennie dołączają setki nowych użytkowników. Jak udało Ci się po raz pierwszy wejść w kontakt z PokerStrategy?

trader: Dawniej, kiedy poker był transmitowany na
DSFie, PokerStrategy.com puszczało tam swoje reklamy, co pokazało mi kilku moich znajomych. Od kiedy zarejestrowałem się na stronie, nigdy jej nie opuściłem.

PokerStrategy: Co takiego na PokerStrategy.com sprawiło, że zostałeś u nas na dłużej?

trader: Jak większość osób, na początku nie miałem pojęcia, że poker jest w tak dużej mierze grą strategiczną. Wchodzenie do tego świata za pomocą tabelek SHC i pierwszych artykułów o strategii było dla mnie niczym mała przygoda.

PokerStrategy: Od tamtego czasu stałeś się ekspertem w dziedzinie pokera. Co wyróżnia Cię spośród innych graczy przy pokerowym stole?

trader: Dzięki, ująłeś to w bardzo fajny sposób. 🙂 Myślę, że moje silne strony to dyscyplina i koncentracja, które w krótkim czasie pozwalają mi rozgryźć grę moich przeciwników. I dostosować następnie do tego własną.

PokerStrategy: W jaki sposób udaje Ci się prawidłowo stwierdzać, o czym myślą w danej chwili Twoi przeciwnicy i jakie zagranie chcą zastosować?

trader: Zwłaszcza w grze heads-up ważne jest, żeby prawidłowo ocenić Twojego przeciwnika. Przy odrobinie doświadczenia, można dość łatwo przyporządkować konkretnych graczy do poszczególnych kategorii. Trzeba zastanawiać się, w jaki sposób przeciwnik widzi swoją rękę, to bardzo pomaga. Czy robi niewielkie value bety, ponieważ pozwoli mu to lepiej określić moją rękę? Czy preferuje większe, czy mniejsze value bety? Jak reaguje na poszczególne linie betowania, na poszczególnych boardach? Mógłbym mówić i mówić o tych założeniach. Zawsze trzeba łączyć w całość każdy, nawet najmniejszy detal, żeby móc ocenić przeciwnika najlepiej, jak to tylko możliwe.

PokerStrategy: Przy tak intensywnej obserwacji musi być naprawdę trudno grać multi tabling. Na ilu stołach grywasz równocześnie?

trader: To rzeczywiście prawda. Kiedyś grałem osiem stołów na raz, aby wygenerować przy tym jak najwięcej rake'u. Obecnie preferuje grę na dwóch, trzech stołach. Po prostu mogę dzięki temu bardziej skupiać się na przeciwnikach i jednocześnie nie stracić uczucia przyjemności z gry.

PokerStrategy: Osiem stołów heads-up na raz? To musiało boleć!

trader: Tak, wtedy po prostu przyjmowałem agresywny styl gry, bez względu na przeciwnika. Po pewnym czasie, do wszystkiego można się przyzwyczaić, jednak od kiedy gram na wyższych limitach, przeciwnicy także grają o wiele lepiej, dlatego nie mogę już grać tylu stołów równocześnie.

PokerStrategy: Mogę w to uwierzyć. Czy przy takiej ilości gry zdarzało Ci się śnić o pokerze?

trader: Kiedy grałem zbyt dużo, rzeczywiście zdarzało mi się miewać sny o pokerze. Gdyby mi się to zdarzyło dziś, czułbym się dość nieswojo i starałbym się ograniczyć grę w najbliższych dniach. 😉

PokerStrategy: Co robisz, żeby zrekompensować sobie takie sesje?

trader: Standardową odpowiedzią jest sport, ale nie tylko. Czasami lubię pograć w FIFĘ ze znajomymi, innym razem wyjść gdzieś, napić się lub po prostu pogadać z przyjaciółmi. A czasem idę wydać trochę pieniędzy, żeby wiedzieć jakie zalety odnoszę z tego całego stresowania się.

PokerStrategy: Co udało Ci się do tej pory kupić za pieniądze z pokera?

trader: Czy możemy pominąć to pytanie? Nie lubię chwalić się rzeczami materialnymi i uważam to za niepotrzebne.

PokerStrategy: Oczywiście. Porozmawiajmy o pokerze live. Zagrałeś już m.in. w Asia Poker Tour i Grosvenor Poker Tour w Anglii. Jak wypadło Twoje przywitanie z wielkimi turniejami?

trader: Seria turniejów w Anglii była moim pierwszym zetknięciem z dużymi turniejami live i muszę powiedzieć, że poszło mi całkiem ok. O ile pamiętam, było to pięć turniejów, w których brało udział ponad 100 osób i udało mi się osiągnąć dwa finałowe stoły. Niestety nie miałem na nich szczęścia.

Nie lubię za to przypominać sobie o APT. Miałem bardzo dużego stacka i niestety odpadłem na 13 miejscu przegrywając all-in pre-flop KK vs. 99. Dziewiątka pojawiła się niestety na riverze. Ale wielkie sukcesy zostawiłem sobie na Vegas 😉

Las VegasPokerStrategy: Wspomniałeś o Vegas. W tym roku będziesz jednym z reprezentantów PokerStrategy.com na WSOPie. Jak się z tym czujesz?

trader: To oczywiście wspaniałe uczucie wiedzieć, że kibicuje mi cała społeczność i załoga, która ma we mnie dużą wiarę. Chciałbym się za to odwdzięczyć jak najlepszymi wynikami, ale wiem, że wiele będzie tutaj zależało od kart.

PokerStrategy: Pomimo tego, że karty będą miały tu sporo do powiedzenia, jakie są Twoje cele na tegoroczny WSOP?

trader: Muszę przyznać, że tak naprawdę nie wiem nawet ilu ludzi weźmie udział w poszczególnych eventach. Ale myślę, że jeden finałowy stolik byłby moim wielkim sukcesem!

PokerStrategy: W których turniejach będziemy Cię mogli zobaczyć?

trader: W tych największych. 🙂 W Heads-up-Event, który jest moim ulubionym, w kilku turniejach Omahy, w turnieju 6-max oraz oczywiście w Main Event. Pewnie wezmę też udział w kilku nieco mniejszych eventach.

PokerStrategy: Co takiego specjalnego jest w Heads-up Event, że tak bardzo do Ciebie przemawia?

trader: Ponieważ w internecie najczęściej gram heads-upy, odpowiedź jest dość oczywista. Jednocześnie jest to turniej, w którym będę miał największe wymagania wobec siebie. Ale za to finałowy stolik będzie tu oczywiście trudniejszy do osiągnięcia.

PokerStrategy: Załóżmy, że udało Ci się jednak dotrzeć do finałowego stołu. Z kim chciałbyś się na nim zmierzyć?

trader: Z największym fishem w turnieju 😀 Gdyby nie chodziło o pieniądze, chciałbym zmierzyć się z Tomem Dwanem.

PokerStrategy: Dla wielu Tom Dwan jest obecnie najlepszym graczem NLH na świecie. Co Ty myślisz o tej supergwieździe pokera online?

trader: Był naprawdę świetny w tej edycji High
Stakes Poker. Jest jednym z niewielu graczy, którzy rzeczywiście inspirują mnie do dalszego rozwijania mojej gry.

PokerStrategy: Skąd jeszcze czerpiesz inspirację do swojej gry?

trader: To dobry moment, żeby pozdrowić
Franni aka Bandelfanie, który jest jedynym Niemcem jakiego znam, regularnie grającym heads-up na stawkach 500$ i wyższych. Jednak czy jego pomysły traktuje jako inspirację... To już zupełnie inna historia 😉  Ponadto sam zastanawiam się często nad moją grą i próbuję od czasu do czasu niestandardowych zagrań. Uważam, że każdy gracz powinien unikać automatyzmu w swojej grze od pewnego poziomu.

PokerStrategy: Jak Twoje otoczenie reaguje na to, że jesteś teraz prawdziwym 'poker pro'?

trader: Ponieważ wyjaśniłem im już wcześniej, na czym tak naprawdę polega gra w pokera, reakcje są prawie zawsze pozytywne.

PokerStrategy: Możesz mi powiedzieć, skąd wziął się Twój pokerowy nick?

trader: Jestem osobą, która lubi gdy wszystko jest proste! Kiedyś, dawno temu, zarejestrowałem się na eBayu i handlowałem tam kartami do gry Magic. Stąd wziąłem właśnie moją ksywkę - trader. Następnie używałem tego nicku gdzie tylko się dało - tak było najprościej, nie miałem wtedy szans na zapomnienie go 🙂

PokerStrategy: Czy chciałbyś jeszcze coś dodać na zakończenie, może kogoś pozdrowić?

trader: Myślę, że powiedziałem już dostatecznie dużo. A pozdrowić chciałbym moją grupę ze Skype'a! Kocham Was wszystkich!

PokerStrategy: W takim razie dzięki za rozmowę i powodzenia w Vegas.

trader: Wielkie dzięki! 🙂

LinkI

Powiązane linki: