Wywiady z diamentami: Teges
Dziś w serii wywiadów z diamentami zapraszamy do przeczytania rozmowy z Tegesem.

: Na początek standardowo poproszę Cię o przedstawienie się.
teges: Jestem Mikołaj, mam 26 lat i pochodzę z Gdańska, gdzie skończyłem Matematykę Finansową na politechnice. Od dwóch lat piszę pracę magisterską. Mam swoją firmę sprzedającą ubrania Ferrari, no i staram się rozwijać jako pokerzysta.
: Od jakiegoś czasu możesz poszczycić się diamentem na PokerStrategy.com. W jakiej odmianie udaje Ci się zdobywać wymaganą do uzyskania diamentowego statusu liczbę punktów?
teges: Pierwszy raz diamentowy status wywalczyłem sobie w marcu zeszłego roku. Startując od bardzo skromnego bankrolla w wysokości 2,43 $ w miesiąc doszedłem do 1000 $ grając SSS. Później na jakiś czas straciłem diament, żeby znowu go odzyskać po przerzuceniu się na BSS NL 50 short handed w listopadzie. Od tego momentu nieustannie mogę cieszyć się diamentem. Obecnie gram NL 200 i NL 400 na stolikach 40 BB max i nie ukrywam, że na tych limitach zdobycie wymaganej liczby punktów do diamentowego statusu nie jest problemem.
: Możesz nam opowiedzieć o swojej grze na tych stolikach i stosowanej taktyce?
teges: Ciężko to sprecyzować, ponieważ w inny sposób gram na stołach 40 BB max, a inaczej na normalnych. W maju, kiedy grałem ostry multitabling na stolikach short handed, miałem staty 17/13,5! Daje to jednak teraz dobry efekt, ponieważ ludzie maję mnie za nita i nie potrafią dostosować się do mojej luźniejszej gry. W pokerze istotna jest umiejętność dostosowania się do przeciwnika - jeśli widzę, że ktoś lubi blefować, daję mu do tego okazję. Poza tym trzeba też umieć wyciągać value w sytuacjach, kiedy ma się dobrą kartę. Dodatkowo wydaje mi się, że jestem ciężkim graczem do odczytania, ponieważ czasami gram 18 stolików, a innym razem 4 czy nawet 2.
: Jak sam mówiłeś, zaczynałeś od SSS, a następnie przerzuciłeś się na BSS. Aktualnie jednak balansujesz między tymi strategiami, grając na stolikach 40 BB max. Co skłoniło Cię do wyboru tych mało popularnych stołów?
teges: Kiedy na platformie PartyPoker wprowadzone zostały stoliki 40 BB Max, bardzo dużo słabych graczy przerzuciło się na nie, ponieważ "kręcą" ich duże blindy, a zarazem fakt, że nie tracą w jednym rozdaniu 100 BB. Regularsi też postanowili zaatakować te stoliki, jednak brak znajomości SSS powoduje, że większość z nich ma spore problemy z dostosowaniem się do takiej gry. Ja na takie stoliki wchodzę ze stackiem 40 BB, ponieważ ludzie lubią tam się stackować, a co za tym idzie, szybko buduję się do 100 BB i wtedy gram już standardowo według strategii BSS. Oczywiście czasami słabszy gracz też uzbiera wyższy stack, ale co z tego, że wygra 2 rozdania, skoro po chwili i tak oddaje wszystko, co zarobił. Nie ukrywam, że fakt, iż kiedyś grałem SSS, bardzo mi pomaga w dostosowaniu się do shortów, grających na tych stołach.
: W ostatnich 2 miesiącach znalazłeś się w Top 3 polskiego PokerStrategy.com w ilości zdobytych punktów. W kwietniu zająłeś drugie miejsce, a w maju już byłeś najlepszy. Jak długo zamierzasz utrzymać to pierwsze miejsce?
teges: W czerwcu rozegrałem zaledwie 24 000 rozdań, więc już teraz będzie mały przerywnik od podium, ale w lipcu mam zamiar grać więcej – około 3-4 godziny dziennie. Jeśli ten plan wykonam, powinienem znowu zawitać do Top 3 polskiego PokerStrategy.com. Nie ukrywam, że kiedyś mam zamiar zawojować... chciałem napisać podium całego PokerStrategy.com, ale to nieprawda... chciałbym być po prostu pierwszy.
: Myślisz, że jesteś w stanie powalczyć o to pierwsze miejsce z osobami grającymi fixed-limit, gdzie jak wiadomo, punkty zdobywa się dużo szybciej? Jak radzisz sobie w tej nierównej rywalizacji?
teges: Myślę, że grając NL, jestem w stanie wyrobić na swoich stawkach około 4000 punktów dziennie, co w maju dałoby mi pierwsze, bądź drugie miejsce. Jest to jednak spory maraton i trzeba się do tego przygotować. Zawsze jak w coś się angażowałem, starałem się być w tym najlepszy. Oczywiście fakt, że zajmę pierwsze miejsce w promocji PokerStrategy.com, nie spowoduje, że będę uważał się za najlepszego pokerzystę, ale byłoby to duże osiągnięcie. Niemniej jednak nawet jeśli nie uda mi się wywalczyć pierwszego miejsca w miesięcznej klasyfikacji PokerStrategy.com, to muszę przynajmniej spróbować.
: Ciekawostką jest fakt, że coraz więcej osób z polskiego PokerStrategy.com grających no-limit Hold'em potrafi wyrobić więcej punktów w danym miesiącu, niż limitowcy. Jak myślisz czym jest to spowodowane?
teges: Myślę, że więcej osób decyduje się na multitabling grając w no-limit Hold'em, co wcześniej było rzadko spotykane. Poza tym gracze wchodzą na coraz wyższe limity, a to zdecydowanie ułatwia zdobywanie punkcików.
: Wiem, że jesteś niejako w połowie drogi do zdobycia statusu Black Member? Kiedy zamierzasz wywalczyć ten prestiżowy status?
teges: Obecnie mam 208 000 StrategyPoints. Do końca sierpnia planuję uzbierać 300 000 punktów, a jeżeli obronię w końcu pracę magisterską we wrześniu, to myślę, że na początku roku będę cieszył się statusem Black Member.
: BM jeszcze przed Tobą, a póki co masz diamentowy status, który również daje sporo przywilejów. Możesz przybliżyć użytkownikom PokerStrategy.com, jakie korzyści daje posiadanie diamentu?
teges: Nie mogłeś lepiej trafić z terminem wywiadu ze mną. Jak wszyscy wiedzą, jesteśmy tuż po zlocie, na którym naprawdę sporo się działo. Generalnie było super, a fakt posiadania diamentu, pozwolił mi bawić się w Krakowie całkowicie za darmo. Nie ukrywam, że nigdy nie byłem na imprezce, na której dostaję co chcę i nie muszę wydać na to nawet złotówki. Powiem szczerze poczułem się naprawdę jak ktoś wyjątkowy. Taka nagroda za diamentowy status to świetna sprawa. Są jednak jeszcze inne plusy posiadania tego statusu. Fakt, że jesteśmy informowani o akcjach promocyjnych z lekkim wyprzedzeniem, jest na pewno pomocny. Dla mnie jednak największą wartość mają filmiki. Ostatnio TheNaturat wydał kolejną produkcję i mimo iż gra on full ringi, to chętnie obejrzałem ten film i dzięki niemu trochę dolarów wpadło do mojego rolla, ponieważ zrobiłem podobną akcję, jak TheNaturat w swojej produkcji.
: Oprócz wspólnej zabawy w Prozaku i podczas turnieju w PokerFace, Ty jako diament miałeś możliwość wzięcia udziału w kolacji w restauracji Taco Mexicano. Opowiedz nam co tam się działo?
teges: Do Taco przybyłem razem z San Hillem nieco spóźniony. Był to pierwszy zlot, w którym brałem udział i też po raz pierwszy spotkałem naszych adminów. Zrobili oni na mnie naprawdę dobre wrażenie, ponieważ lubię pozytywnych ludzi, a oni non stop byli uśmiechnięci od ucha do ucha. Po chwili spojrzałem na ekipę diamencików. Większość nicków użytkowników z diamentowym statusem znam, ale pojawiło się pytanie, kto jest kim. Na początku zamieniłem kilka zdań z paroma osobami. Najlepsze było jednak poznanie Panadola. Kiedy rok temu rejestrowałem się na PokerStrategy.com, Panadol był wzorcem do naśladowania i miało się marzenia, aby tak jak on zarabiać pokerem na życie. Jak się okazało siedział on obok mnie i rozmawiał z Shumą. Po jakiejś godzince w końcu zapytałem, jakiego ma nicka na PokerStrategy.com i okazało się, że siedzę obok osoby, która jest niejako legendą naszej społeczności. Żałujcie, że nie widzieliście mojej miny w tym momencie. Później poznawałem kolejne osoby. Na zlocie panowała świetna atmosfera. Zabawny jest fakt, że musiałem przyjechać aż do Krakowa, żeby poznać takie osoby jak: Shuma, Olorion, Pyszałek czy Leonidas, a przecież wszyscy jesteśmy z Trójmiasta. Nie wypada pominąć kwestii kulinarnych. Na początek każdy z nas dostawał kolorowego drinka, a później już według własnego uznania, wybieraliśmy dania z menu. Ja wziąłem steka i nie żałuję. Widziałem, ze niektórzy postanowili spróbować czegoś na ostro, a w meksykańskiej knajpce z takimi rzeczami nie ma żartów <śmiech>. Jakby tego było mało, to mieliśmy tyle Jacka Danielsa, ile dusza zapragnie.
: Na zlocie było mnóstwo zabawnych sytuacji. Czy przytoczysz nam jakąs anegdotę związaną z Twoją osobą lub sytuację, która najbardziej utkwiła ci w pamięci?
teges: Czy Ty wiesz o co pytasz? Sytuacji było naprawdę mnóstwo i naprawdę ciężko wybrać najciekawszą z nich. Chyba wypada wspomnieć o pewnym graczu, który podczas turnieju w PokerFace szukał kompanów do wódeczki. Jako że większość z nas dzień wcześniej "dała czadu", to postanowił on pić z kolegą. Niestety przyniosło to opłakane skutki, bo w pewnym momencie zasnął on przy stole, ale przynajmniej było zabawnie. Przytoczę najśmieszniejszą sytuację. Kiedy w końcu udało mu się podnieść karty, powiedział, że gra call, po czym znowu postanowił trochę podrzemać. Jeden z graczy z middle position zdecydował się na raise i akcja wróciła do naszego limpera. Szturchnąłem go i zapytałem "co robisz?", na co po chwili usłyszałem "a jaki jest flop?". Ostatecznie, gdy dowiedział się, że flop jeszcze nie spadł, postanowił spasować swoje karty, ale sytuacja była naprawdę komiczna. Impreza była na tyle dobra, że obojętnie gdzie będzie następna, to na bank nasza ekipa z Trójmiasta się pojawi.
: Wróćmy jeszcze do Twojej gry. W maju dzięki dużej liczbie zdobytych punktów i różnym promocjom, uzyskałeś bardzo imponujący procent rakeback. Czy RB stanowi główną część Twojego dochodu, czy jednak starasz się skupić na optymalnej grze, a rakeback to dodatek?
teges: Różnie z tym bywa. W maju mój zysk opierał się głównie na rakebacku, ale w ostatnim miesiącu był to już tylko dodatek, ponieważ uzyskałem winrate 13 BB na 100 rozdań. Uważam, że najsensowniejszą rozmową o zyskach jest $/h i to jest dla mnie najważniejsze. Jeżeli PartyPoker ma fajną promocję, gdzie mogę uzyskać dobry rakeback, to ja się na to piszę. Poza tym ciągle staram się poprawiać swoją grę, żeby zysk był połączony z rakebackiem.
: Czy myślałeś o tym, żeby zostać zawodowym pokerzystą i utrzymywać się głównie z gry w pokera?
teges: Powiem tak. Nie wyobrażam sobie być pracownikiem banku i grać w pokera, ale zostać zawodowym pokerzystą i prowadzić własne interesy to jest to, o czym marzę. Reasumując odpowiedź brzmi - tak, chciałbym być poker pro.
: Na koniec, tradycyjnie Twój czas na pozdrowienia.
teges: Przed zlotem wystarczyłoby, że pozdrowiłbym swoją Agę, która pomogła mi w osiągnięciu sukcesów oraz San Hilla. Teraz wypada pozdrowić szersze grono - na wstępie adminów i całą ekipę PokerStrategy.com - jesteście wspaniałymi ludźmi, a do tego pomogliście mi rozwinąć się jako pokerzyście. W dużej mierze dzięki wam mogę mówić o czymś takim, jak dążenie do zostania zawodowym graczem. Chciałbym także pozdrowić całą ekipę ze zlotu. Nie będę wymieniał nicków, ponieważ wywiad ciągnąłby się jeszcze przez kilkanaście kolejnych linijek, ale naprawdę wszyscy byli naprawdę pozytywni. Mam nadzieję, że uda mi się spotkać z niektórymi z was jeszcze przed następnym zlotem. Poza tym pozdrowienia dla rodzinki - a nóż widelec ktoś przeczyta. PS. Shuma grałem do 4 w nocy.
- Użytkownik miesiąca: wywiad z Chesterem20o
- Wywiady z trenerami - rusher88
- Wywiady z diamentami: Kopoland
- Wywiady z trenerami - tmfinger
- Użytkownik miesiąca: wywiad z valkyrosem
- Wywiady z diamentami: PatriceMilev
- Ekskluzywny wywiad z naszym trenerem - TheNaturatem - część 2
- Ekskluzywny wywiad z naszym trenerem - TheNaturatem - część 1
- Użytkownik miesiąca: wywiad z malarzem1990
- Nowa seria wywiadów z diamentami - Qsypal
- Użytkownik miesiąca: Wywiad z Siewasem
- Użytkownik miesiąca: Wywiad z GoodReason
- Użytkownik miesiąca: Wywiad z Olorionem
- Użytkownik miesiąca: Wywiad z Shuma87
- Użytkownik miesiąca: Wywiad z Janosikgdy
- Użytkownik miesiąca: Wywiad z simonem1989

