Zaktualizowano 03 mar 26 przez

2009 Aruba Poker Classic: Dzień 1A review

Zapraszamy na review z sesji pierwszego dnia walki w Aruba Poker Classic 2009


Normal
0
21
false
false
false
MicrosoftInternetExplorer4

/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:"";
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:"Times New Roman";
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}

188 osoby zjawiły się na starcie dnia 1A turnieju Aruba Poker Classic 2009 z wpisowym w kwocie
5000$ + 500$. Na pierwszy dzień rywalizacji zaplanowano do rozegranie 5
poziomów blindów, podczas których działo się naprawdę sporo. Nie brakowało
potężnych rozdań, jak i kuriozalnych oraz śmiesznych sytuacji. Ostatecznie do
dalszej rywalizacji zdołało awansować 108 osób, zaś chip leaderem po pierwszym
dniu został Jon Faualoro ze stackiem 88 575 żetonów.

Na
starcie turnieju pojawili się tacy pokerzyści jak: James Honeybone, Scott Ian, Va shon "Julian Verse" Watkins, Matt Lapossie, Chris Klodnicki, Matt Graham czy Vinny Pahuja. Przy turniejowych stolikach w dniu 1A zasiadło również dwóch utytuowanych pokerzystów, a mianowicie Brock Parker, który w tym roku wygrał 2 bransoletki World Series of
Poker, a także jeden z najlepszych graczy turniejowych Phil Hellmuth

 Aruba Poker Classic 2009
MAIN EVENT - DZIEŃ 1A

Wystartowało: 188 
Pozostało: 111
Wpisowe: 5000$ + 500$ 

Grę rozpoczęto przy blindach na poziomie 25 / 50 bez ante, a gracze otrzymali na start 15 000 żetonów. Jak to zwykle bywa początek turnieju nie obfitował w akcje trzymające w napięciu i pokerzyści raczej unikali gry na stacki. Część graczy spóźniła się na rozpoczęcie turnieju i zajmowali swoje miejsca w trakcie trwania rywalizacji. Ot zwykła turniejowa rzeczywistość. Po mniej więcej godzinie gry z eventu odpadł pierwszy zawodnik, a jego katem był Dan Goonin, który otrzymał . Na flopie 3c Td zdecydował się on na raise do 8000 w odpowiedzi na bet za 3000 żetonów od przeciwnika, który miał . Gracz ten postanowił zagrać all in. Gonin trzymając nutsa w postaci top seta bez zastanowienia sprawdził to zagranie. Na turnie i riverze spadły nic nieznaczące karty i Goonin zaliczył double upa, eliminując tym samym swojego przeciwnika z turnieju.

Podczas pierwszego poziomu blindów, z turniejem pożegnał się jeszcze jeden pokerzysta. Flopa obejrzało 4 graczy. Na blindach znajdowali się Victor Lemos oraz David Fox. Obaj gracze zdecydowali się na check, natomiast pokerzysta ze środkowej pozycji postanowił zabetować za 475 do puli 800. CO odpowiedział na to zagranie raisem do 1350. Lemos spokojnie sprawdził, natomiast David Fox odpuścił rozdanie, podobnie zresztą jak gracz z middle position. Na turnie krupier wyłożył 3d i Victor postanowił przejąć inicjatywę w rozdaniu betem za 2200 żetonów. Jego przeciwnik potrzebował sporo czasu na podjęcie decyzji, ale ostatecznie zdecydował się na zagranie all in. Lemos sprawdził pokazując nutsa w postaci strita K-high, które skompletował dzięki Td, które miał na ręku. Co ciekawe jego przeciwnik miał Ts , które również dawały strita, jednak nieco słabszego. Mógł on jeszcze liczyć na 3 outy, które dałyby mu split pota, ale ostatni street przyniósł 2s. Tym samym stack Victora Lemosa urósł do 29 000 żetonów, natomiast jego przeciwnik musiał pożegnać się z turniejem.

Tuż przed pierwszą zmianą poziomu blindów pechowe rozdanie Melissa Verrett. Jej przeciwnikiem był Nick FU_15 Maimone. Gracze wdali się w mocną wymianę dopiero na riverze przy boardzie Ax 5x 4x Ax Tx. Jak się okazało Maimone trzymał Ax Tx i tym samym na riverze skompletował fulla, który był silniejszy od tripsa asów z królem jako kickerem Melissy. Po tym rozdaniu stack Maimone'a urósł do 32 000, natomiast Melissa Varreta musiała walczyć o swoje być albo nie być w turnieju z zaledwie 5000 żetonów.

Po 10 minutowej przerwie gracze powrócili do gry. Blindy wzrosły do 50 / 100 i to nieco przystopowało pokerzystów, ponieważ gra ponownie zwolniła. Przez dłuższy czas próżno było szukać ciekawszej akcji. Na uwagę zasługuje rozdanie, w którym J.T. pokerrapper Bisson zdecydował się na open raise do 300 z pozycji buttona. Chris DashAlert Morrison zasiadający na pozycji dużego blinda niemal natychmiast zdecydował się na raise do 850. Bisson nie zamierzał przegrać tej wojny blindów i wybrał opcję 4-bet do 3850 chcąc zachować inicjatywę w rozdnaiu po swojej stronie. Przeciwnik sprawdził to zagranie. Na flopie krupier wyłożył 2d i co ciekawe obaj gracze przeczekali. Turn przyniósł i tym razem Bisson postanowił już zabetować, chociaż jego zagranie do najmocniejszych nie należało, gdyż uderzył on za 3000 do puli 7750. Morrison sprawdził i została wyłożona ostatnia karta tego rozdania. nie zmieniła specjalnie sytuacji w rozdaniu. DashAlert kolejny raz zdecydował się na check, natomiast pokerrapper po chwili zastanowienia wrzucił swoje pozostałe żetony w liczbie około 8000 do puli. Długo musieliśmy czekać na decyzję Morrisona. Ostatecznie postanowił on spasować i pokazał wszystkim . Jak się okazało była to słuszna decyzja, ponieważ Bisson trzymał 7s.

Kolejna przerwa zbliżała się dużymi krokami. Tuż przed jej rozpoczęciem Dave Stann zdołał jeszcze nieco zarobić. Trzymając zdecydował się na podbicie preflop do 375 i został sprawdzony przez pokerzystę z pozycji dużego blinda. Na flopie obaj gracze przeczekali. na turnie była o tyle niebezpieczną kartą, że uzupełniała ewentualne drawy zarówno do koloru, jak i do strita. W tej sytuacji gracz z dużego blinda postanowił zabetować za 350, co spotkało się ze sprawdzeniem od Stanna. 9s na ostatnim streecie jeszcze bardziej skomplikowało sytuację i BB uderzył kolejny raz, tym razem wrzucając do puli 700 żetonów. Dave nie zastanawiał się długo i postanowił sprawdzić. Jego przeciwnik od razu zmuckował swoje karty, nie czekając nawet, na to co pokaże Stann. Pokerzysta ten czuł jednak potrzebę zaprezentowania wszystkim swoich asów i podsumował to rozdanie następującymi słowami: "Jestem zbyt słaby, żeby spasować takie karty". Dave Stann tym samym przed drugą przerwą ustawił swój stack na 18 500 żetonów.

Już w pierwszym rozdaniu trzeciego poziomu blindów (100 / 200) doczekaliśmy się ciekawego rozdania. Jeden z graczy podbił z wczesnej pozycji do 500, na co Jon Favaloro, który już w tym momencie był chip liderem, odpowiedział 3-betem do 1575. To zagranie skutecznie zniechęciło pozostałych pokerzystów przy stoliku do udziału w tym rozdaniu, natomiast pierwotny agresor zdecydował się na sprawdzenie. Bezpieczny flop nie zachęcił żadnego z uczetników rozdania do podjęcia akcji, i po tym jak obaj przeczekali, została wyłożona kolejna karta - . Gracz z UTG ponownie przeczekał, natomiast Jon zabetował nieco poniżej połowy puli. Przeciwnik sprawdził i oczom graczy ukazał się river, który przyniósł . Akcja rozegrała się identycznie jak na turnie. Favaloro uderzył w połowę puli i został sprawdzony. Jego okazało się być wystarczające na przeciwnika, który zmuckował swoje karty. Po tym rozdaniu stack Jona urósł do 65 000, natomiast jego przeciwnik pozostał na placu boju z 15 000 żetonów.

Niedługo po tym rozdaniu z turniejem musiał pożegnać się Chris DashAlert Morrison, któremu szczęście tego dnia nie chciało pomóc. Najpierw jego pocket króli został złamany przez Ax 7x  przeciwnika, później przegrał coinflipa z pocketem dziewiątek na Tx Jx. Będąc na short stacku postawił on wszystkie swoje żetony na flopie, mając nadzieję na złapanie jednego z outów to nuts flush draw. Tak się jednak nie stało i Chris DashAlert Morrison musiał się pożegnać z Aruba Poker Classic 2009.

Do gry dołączył w końcu Phil Hellmuth, który lubi dołączać do gry w późniejszej fazie i tym razem nie zamierzał robić wyjątków. Popularny pokerzysta krytykowany ostatnio przez Doyle'a Brunsona za teatralne wejścia do turniejów, postanowił tym razem spokojnie zasiąśc do stolika nie robiąc wokół siebie show. Jego stack był nieco naruszony przez blindy i wynosił w momencie zasiadania do stolika 14 075 żetonów.

W krótkim okresie czasu Larry Sharp oraz James Honeybone rozegrali między sobą 2 rozdania. Pierwsze z nich to była klasyczna wojna blindów. Na flopie 9s Larry, który siedział na pozycji małego blinda zdecydował się na zagranie check, a następnie raise do 2250 po becie za 1000 od Jamesa. Honeybone sprawdził to zagranie, ale gdy na turnie pojawiła się i Smith postawił zakład kontynuacyjny za 3100 żetonów, James postanowił już odpuścić, uznając, że nie ma sensu angażować się w marginalne sytuacje, skoro ma dość przyzwoity stack w wysokości 29 000 żetonów.

Kilka rozdań później gracze znowu stoczyli pojedynek head's up. Tym razem to Sharp podbił na preflopie do 475, na co Honeybone odpowiedział sprawdzeniem z pozycji CO. Na flopie pojawiły się 3d i Larry długo nie zastanawiał się nad postawieniem zakładu kontynuacyjnego za 525. James spokojnie sprawdził i oczom graczy ukazała się 6d na turnie. Sharp nie odpuszczał i uderzył tym razem za 1450. Honeybone nie chciał za darmo oddawać puli, tak jak to miało miejsce kilka rozdań wcześniej i podbił do 4100. Larry nie spodziewał się takiego obrotu sprawy i postanowił wziąć trochę czasu na przeanalizowanie sytuacji. W końcu podbił do 8100, a następnie sprawdził all in od Honeybone'a, który miał skromne . Para piątek nie mogła się równać z kolorem T-high i w tym momencie James był już drawing dead i żadna karta nie mogła mu pomóc. Stack tego gracza po tym rozdaniu zmalał do skromnych 5150 żetonów, natomiast Sharp zaliczył double upa i mógł przez jakiś czas grać spokojniej, ponieważ stack w wysokości 43 000 był w tym momencie dość przyzwoitą zaliczką.

Nick FU_15 Maimone rozpoczął rywalizację w Aruba Poker Classic bardzo dobrze zaliczając double upa kosztem Melissy Verrett. Nie udało mu się jednak dotrwać do zakończenia zmagań w ramach dnia 1A. Na jego porażkę największy wpływ miało rozdanie, w którym otrzymał on Kx Qx i musiał zmierzyć się z Ax 9x przeciwnika. O ile na flopie mógłby ten gracz uciec jeszcze z rozdania, to kolejne streety dały mu made hand, którego nie zamierzał odpuszczać. Tym samym na riverze prz boardzie 9x 9x 5x Kx Qx, poszedł on na stacki. Jak się okazało nie była to dobra decyzja. Po tym rozdaniu Maimone ze względu na bardzo małą ilość żetonów był zmuszony na grę push or fold. Ostatecznie postawił swoje być albo nie być w turnieju na Ax 4x, które okazały się słabsze od pocketa siódemek przeciwnika.

"Boże, nienawidzę tej ręki" powiedział Phil Hellmuth spoglądając na swoje karty, które otrzymał na pozycji UTG. Po chwili dodał "Ok, nowy Phil limpuje" i przesunął 2 czarne żetony (każdy o wartości 100) na środek stołu. Do rozdania wszedł również pokerzysta z pozycji buttona, który nie zdecydował się na podbicie oraz gracze z blindów. Krupier na flopie wyłożył Ts 7s 6s. Pokerzyści z blindów przeczekali, natomiast Phil zabetował za 300 do puli 800. Mimo iż bet do najmocniejszych nie należał, to gracz z buttona postanowił odpuścić w tym momencie. SB oraz BB nie zamierzali jednak odpuszczać i spokojnie sprawdzili to zagranie. na turnie nic nie wniosła do rozdania i Phil postanowił uderzyć jeszcze raz, tym razem za 1000 żetonów. Jego zagranie ponownie jednak zostało sprawdzone przez obu przeciwników. na ostatnim streecie uzupełniła pewne drawy do strita, ale nie wydawała się byc groźną. SB jeszcze raz przeczekał, ale na przejęcie inicjatywy zdecydował się gracz z dużego blinda, który zabetował za 2500. Hellmuth nie zastanawiał się długo nad podbiciem do 7000. Zagranie to zostało sprawdzone przez BB, który pokazał i skompletowanego na flopie strita. Phil Hellmuth trafił swój układ również na flopie, a był to flush A-high złapany dzięki Js. Po tym rozdaniu Phil miał stack w wysokości 24 000 żetonów.

W pewnym momencie na prowdzenie w turnieju wysunął się Gilbert Drolet. Na turnie przy boardzie 4h zdecydował się on na bet za 2200, który został sprawdzony przez jednego z przeciwników. Ts na ostatnim streecie była wymarzoną kartą dla tego gracza, ponieważ trzymał on 8c. W tej sytuacji zabetował on ponownie tym razem za 3700 i jeszcze raz został sprawdzony. Po tym rozdaniu stack Droleta oscylował w granicach 80 000 żetonów.

Na stoliku obok William Miner cudem uniknął turniejowej porażki. Po kilku nieudanych rozdaniach jego stack spadł do 11 000. W tej sytuacji postawił on wszystkie swoje pozostałe żetony na jeszcze na preflopie. Flop wydawał się być dla niego wymarzony, ponieważ dostał on od razu 2 pary. Wolałby on pewnie złapać tylko jedną parę, gdyż przeciwnik trzymał i dający Minerowi drugą parę dał przeciwnikowi seta. Minimalne szanse na zwycięstwo William wciąż posiadał, ponieważ wciąż mógł liczyć na 2 outy do fulla. na turnie skompletował taki układ u przeciwka. Kiedy William Minier był już gotowy do pożeganania się z osobami zasiadającymi przy jego stoliku, krupier niespodziewanie wyłożył , który dał Williamowi wyższego fulla. Pokerzysta ten wrócił z dalekiej podróży i po double upie jego stack wynosił około 24 000 żetonów.

2009 Aruba Poker Classic
Dzień 1A
Miejsce Nazwisko Żetony
1 Jon Faualoro 88 575
2 Ryan Caldwell 74 475
3 Chase Steely 73 525
4 Tristan Wade 64 450
5 Gylbert Drolet 59 375
6 Ryan Howard 54 100
7 Kazuhito Oshima 52 325
8 Jamie Armstrong 52 175
9 Majd Ibrahim 50 450
10 Phil Hellmuth 49 175
 

Phil Hellmuth mimo iż dołączył do gry dopiero po 3 godzinach od
rozpoczęcia turnieju, radził sobie całkiem nieźle. Jedno z rozdań
rozpoczęło się od podbicia gracza z pozycji UTG do 550. Phil był
następnym graczem, który musiał podjąć decyzję i powiedział on: "Ciesze
się, że podbiłeś, ponieważ gdybym ja podbił wszyscy by wiedzieli co
mam. Lecę sobie teraz poniżej zasięgu radarów. Jesteś jak 747, a jak B2
Stealth Bomber lecąc w twoim strumieniu. Wszyscy widzą tylko 747".
Po tym metaforycznym wstępie Phil sprawdził zagranie przeciwnika. Na flopie 3c 2c
agresor z preflopa zdecydował się na kontynuację agresji betem za 800,
na co Hellmuth odpowiedział sprawdzeniem. Po pojawieniu się 6s
na turnie gracz z UTG już tylko przeczekał, natomiast Phil zabetował
dość skromnie za 600 żetonów. Sytuacja powtórzyła się na riverze, na
którym pojawiał się 7s.
UTG ponownie przeczekał, a następnie sprawdził kolejny bet od
Hellmutha, który tym razem uderzył za 1200. Jego układ był jednak
słabszy od seta siódemek, którego Phil złapał na ostatnim streecie ze
swoim . Tym samym stack Hellmutha urósł do 33 000 żetonów.

Przyszedł czas na kolejną przerwę i następny poziom blindów (150 / 300)
już ostatni tego dnia. Podczas ostatnich 90 minut gry nie było wielu
ciekawych akcji. Przy swoim stoliku brylował Hellmuth, który powoli acz
sukcesywnie budował swój stack.

Kilka rozdań po wznowieniu rozgrywki Phil trzymając Js zdecydował siena sprawdzenie all ina od shorta, który postawił wszystkie swoje żetony na . Mimo iż short miał sporą przewagę ze swoim układem, to na flopie 6s zaczął mieć spore obawy, czy uda mu się utrzymać w turnieju. Na turnie pojawiłą się 6c, która nic nie zmieniła w rozdaniu, natomiast river przyniósł 2s,
która skompletowała u Phila kolor. Zdobywca 11 bransoletek World Series
of Poker czuł lekki niesmak po złapaniu szczęśliwej karty na ostatnim
streecie i podsumował to następującymi słowami: "Nie zasłużyłeś, żeby odpaść w ten sposób. Naprawdę miło się z tobą grało". Nie zmienia to jednak faktu, że stack Phila urósł do 40 000 żetonów. Przez pozostałą część rozgrywki zgarnął jeszcze kilka mniejszych potów i na zakończenie dnia 1A Hellmuth został sklasyfikowany na 10. pozycji ze stackiem 49 175 żetonów.

Linki