Zaktualizowano 03 mar 26 przez

APT Macau – final table i zwycięzca

Rosjanin Yevgeniy Timoshenko wygrał turniej z serii Asian Poker Tour w Macau dominując rozgrywkę od samego początku. Za zwycięstwo skasował okrągłe pół miliona $.




APT

Po nieco więcej niż 5 godzinach bardzo nierównej walki
poznaliśmy zwycięzcę największego turnieju z serii Asian Poker Tour, który
rozgrywał się w Galaxy StarWorld Hotel and Casino w Macau. Główną nagrodę w
postaci pół miliona $ zgarnął Rosjanin Yevgeniy Timoshenko. W niemal z góry
przesądzonym, ale jednak zaciętym heads-upie pokonał on Joon Hee Yeah, który
musiał zadowolić się drugą nagrodą w wysokości 250 tys. $.

Skład Final Table APT Macau
Rank Name Stack
1 Casey Kastle
456 000
2 Wah Cheong Wong 454 000
3 Rober Karian
419 000
4 Yevgeniy Timoshenko
318 000
5 Quang Nguyen
315 000
6 Julio Diaz
315 000
7 Joon Hee Yea
160 000
8 Michael Pedley
132 000

Rozpoczęli przy ośmioosobowym stoliku, do którego z największymi stackami
zasiedli Casey Kastle, który uzbierał 456 000 oraz Chong Wing Cheng, z zaledwie
jednym żetonem o nominale 2000 mniej od chipleadera. Trzeci w klasyfikacji Rober
Karian również niewiele odstawał od prowadzącego duetu i siedział za stosami
żetonów mierzącymi 419 000. Ze średnimi stackami przystąpili do walki
Yevgeniy Timoshenko z 318 000 oraz Quang Nguyen z Julio Diazem, którzy
dorobili się obaj po 315 000. Warto wspomnieć, że jak i Timoshenko, tak i
Diaz mieli w decydującej fazie 2. dnia turnieju prawie półmilionowe stacki,
jednak obaj padli ofiarą chilpeadera oddając mu spore poty. Na shortach
natomiast czekali na swoją okazję Joon Hee Yeah, który przyniósł zaledwie
160 000 oraz najkrótszy Michael Pedley, który zasiadał za 132 000 w
żetonach. Rozkład stacków przy stole był koszmarny dla najkrótszych graczy przy
stole, którzy wylosowali miejsca obok siebie. Pedley zasiadał na fotelu nr 2,
natomiast Yeah obok niego na miejscu nr 3. Przed nimi na siedzeniu nr 1 czyhał
chipleader Kastle, natomiast tuż za nimi na fotelu nr 4 drugi w klasyfikacji
Chong Wing Cheng. Gdy obaj gracze z shortstackami znajdowali się na blindach
mieli na late position nabudowanych Kariana oraz Caseya Kastle. Natomiast, gdy
siedzieli na późnych pozycjach z blindów niezbyt przyjemnie wyglądały stacki
Cheonga oraz Timoshenki. Ciekawie zapowiadała się również walka Kastlego oraz
Kariana (miejsce nr 8), którzy siedzieli ramię w ramie z oczywistą przewagą
pozycji po stronie Caseya. Dwóch wyraźnych shortów oraz brak zdecydowanego
chipleaedra zapowiadały raczej ostrożną grę, żaden z graczy z pewnością nie
chciał wdawać się na początku w duże poty, ponieważ cała szóstka, która miała
powyżej 300 000 w żetonach miała realne szanse na zwycięstwo. Zapewne
wszyscy chcieli się jak najszybciej pozbyć ze stołu dwóch najkrótszych graczy i
wtedy spokojnie zająć się walką o zwycięstwo mając zagwarantowaną nagrodę za 6.
miejsce. W najlepszej sytuacji zdawało się, że znajdował się na początku Chong
Wing Cheong, który był w znacznej odległości pozycji od dwóch swoich
największych rywali Caseya Kastlego oraz Robera Kariana, jednak brak pozycji
nad niezwykle agresywnym Timoshenką mógł mu spędzać sen z powiek w noc poprzedzającą
ostateczne starcie.

Rozpoczęli przy 19. poziomie blindów w wysokości 4000 / 8000
i ante 1000 oraz od trzęsienia ziemi. Już w pierwszym rozdaniu posypały się
all-iny. Otworzył Quang Nguyen raisem za 24 000. Michael Pedley sprawdził
z buttona i na flopie 8c stanął przed obliczem continuation beta w
wysokości 38 000. Call nie miał najmniejszego sensu, ponieważ zostałoby mu w
stacku nieco ponad 50 000, pozostawał wyłącznie push lub fold. Michael,
który trzymał w ręce pocketa 6s zdecydował się na tą pierwszą opcję i
wysunął wszystkie swoje żetony na środek stołu. Nguyen również nie miał
większego wyboru, ponieważ z miał dwie over karty i flush drawa.
Sprawdził i już na turnie cieszył się z wyeliminowania shorta, ponieważ krupier
wyłożył . Pojawiająca się na riverze Ts nie była w stanie już niczego zmienić
i Michael Pedley zakończył swój udział w turnieju w pierwszym rozdaniu przy
finałowym stoliku sklasyfikowany ostatecznie na 8. miejscu z nagrodą
przekraczającą 26 tys. $. Natomiast Nguyen po skasowaniu wszystkich żetonów
Michaela wysunął się na prowadzenie. 

Od samego początku pazury pokazywał Timoshenko, który
wiedział, że nie ma na co czekać. Wiedział, że jego rywale będą ostrożni i
raczej nie zdecydują się na ryzykowne granie bez konkretnego powodu. W
rozdaniu, które otworzył Rober Karian za 17 000 znaleźli się jeszcze  Chong Wing Cheong oraz Rosjanin. Na flopie Ts Cheong wypalił niespodziewanie za 85 000, na co Timoshenko
poczęstował go all-inem za ponad 300 000. Skonfundowany Cheong spasował
rękę, a Yevgeniy nabudował się do ponad 400 000. Następnie Yevgeniy podbił
przed flopem za 19 000 i dostał call od siedzącego na big blindzie Robera
Kariana. Na flopie Rober zdecydował się na atak w wysokości 35 000.
Timoshenko wziął głęboki oddech i sprawdził zakład. Na turnie wskoczył ,
Karian zagrał check do Rosjanina, który oczywiście skorzystał z przywileju
pozycji i nie zamierzając dawać żadnych free kart przeciwnikowi wrzucił na
środek stołu 60 000. Karian sprawdził i mogliśmy oglądać spadającą na
riverze. Karian ponownie stuka w stół, a Timoshenko częstuje go betem za
120 000. To było zbyt wiele dla tankującego Robera, który po ponad minucie
postanowił przesunąć karty do mucka twarzami w dół.

Tuż przed podniesieniem wysokości blindów do 20. poziomu
5000 / 10 000 i ante 1000. Wywiązała się walka o największy dotychczas pot
w tym turnieju. W rolach głównych wsytąpili Chong Wing Cheong, który postanowił
limpować z early position oraz nie kto inny, jak Yevgeniy Timoshenko, który
podbił z pozycji do 32 000. Cheong sprawdził i zobaczyliśmy flopa w
postaci 6d. Azjata stuknął w stół i dostał spodziewany conti-bet od
Rosjanina w wysokości 40 000, na co odpowiedział raisem do 140 000
zostawiając sobie zaledwie 30 000 w stacku. Timoshenko zagrał shove i
wtedy Cheong wiedział, że jest z tyłu, a 30 000 to marna zaliczka na
ewentualne rozdania. Jednak zastanawiał się nad zrzuceniem mając przed sobą
pulę o wadze 375 000, którą mógł jeszcze cudem wygrać. Postanowił sprawdzić
pokazując naprzeciw . Na turnie zobaczyliśmy czwórkę, która w żaden
sposób nie pomogła Azjacie, a co za tym szło na ostatnim streecie był on już
drawing dead. Po dość nieodpowiedzialnym zachowaniu na flopie Chong Wing Cheong
skończył niespodziewanie turniej na 7. miejscu z 37,5 tys. $ nagrody wynosząc
Yevgeniya Timoshenkę na szczyt klasyfikacji z ogromną przewagą nad rywalami.

Karian

Na swoją okazję czekał najkrótszy Joon Hee Yeah, który
zasiadał na początku dnia z drugim od końca stackiem w turnieju. Cierpliwie
zrzucał wszystkie ręce, aż w końcu zdecydował się na shove z znajdując
akcję u Robera Kariana, który z 9s miał nieco większe szanse na zwycięstwo.
Sytuacja zmieniła się diametralnie, gdy na flopie Yeah złapał swoją
parę pozostawiając tylko 2 outy nadziei coraz krótszemu Karianowi. Żaden z nich
nie ujrzał światła dziennego i na turnie oraz 2s na riverze potwierdziły
podwojenie się Joon Hee Yeaha do 250 000. Karianowi nie szło zupełnie od
samego początku, a jego stack topniał w bardzo szybkim tempie. W kolejnym
rozdaniu wszedł w podbicie Timoshenki do 25 000 z big blinda. Na flopie zagrał check do Rosjanina, który kontynuował natarcie za 36 000,
Rober ponownie sprawdził i zobaczyliśmy turn w postaci 9s. Ponownie check
Kariana i bet Timoshenki za 76 000. Rober nie zastanawiał się długo i
ponownie sprawdził. Po pojawieniu się 6s na riverze obaj gracze stuknęli w stół
i Karian pokazał Ax Qx, co nie wystarczało na Rosjanina. Kolejna ogromna
suma właśnie odpłynęła z jego stacka powiększając przepaść między Yevgeniyem
Timoshenko a resztą stawki.

Dominacja Rosjanina była bezdyskusyjna. Tuż po podniesieniu blindów do 21.
poziomu 6000 / 12 000 i ante w wysokości 2000 Timoshenko pozbył się ze
stolika kolejnego rywala w walce o 500 tys. $ za zwycięstwo. Rozpoczął raisem
do 30 000 z buttona i dostał call od Quanta Nguyena oraz Julio Diaza,
którzy siedzieli na blindach. Na flopie zobaczyliśmy , callerzy
stuknęli w stół, a Yevgeniy kontynuował natarcie, tym razem za 50 000. Nguyen
sprawdził, Diaz poddał rękę i zobaczyliśmy turn w postaci . Nguyen ponownie
zagrał check, natomiast Rosjanin wypalił za 110 000. Dla Quanga pozostał
wyłącznie all-in lub fold. Wybrał tą pierwszą opcję trzymając na ręce 4h,
które dawały mu top parę oraz nuts flush drawa. Był z tyłu ponieważ z buttona
wyłoniły się Ts i dwie pary, które musiały wyłącznie przertwać. Na riverze
nic się nie zmieniło i była ostatnią kartą jaką Quang Nguyen zobaczył w tym
turnieju kończąc ostatecznie na 6. miejscu z 52,5 tys. $ nagrody.

Diaz

Dosłownie w kolejnym rozdaniu Yevgeniy wdał się w grubą akcję z Julio Diazem.
Tym razem podbijał z cut-offa do 30 000 i dostał re-raise od Diaza ze
small blinda do 90 000. Długo się nie zastanawiając zagrał all-in
stawiając Hiszpana przed trudną decyzją. Diaz w końcu sprawdził i mieliśmy
kolejnego coin-flipa 6c Timoshenki vs odsłonięte przez Julia.  Flop 3d minął obu graczy, krupier
powoli odsłonił turn 9h, który również nie przyniósł zmiany w układzie sił. Na
riverze spadł , który jednoznacznie zakończył turniej dla Julio Diaza. Za
zajęcie 5. miejsca w klasyfikacji Hiszpan otrzymał 67,5 tys. $ nagrody. W tym
momencie przewaga Yevgeniya Timoshenki była kolosalna. Kolumny żetonów mierzące
1 730 000 wyglądały przy reszcie stacków, niczym wieżowce Manhattanu
naprzeciw pigmejskim wioskom ze słomianymi dachami gdzieś w głębokiej Afryce.
Drugi stack w turnieju Casey Kastle miał zaledwie 350 000, Joon Hee Yeah
tylko 280 000, a najkrótszy Rober Karian bawił się kilkoma żetonami o
wartości 200 000. To był pogrom. Timoshenko doskonale wiedział, co zrobić
ze swoim stackiem okradając czekających na cud rywali z każdego niemal blinda i
ante oraz raise'a.

Wyglądało to jak mecz piłki nożnej do jednej bramki między
Brazylią a biednymi amatorami z Burkina Faso. W końcu jednak Yevgeniy stracił
bramkę na rzecz Robera Karaima, któremu dla odmiany dopisało szczęście,
ponieważ po wejściu all-in na open raise Timoshenki do 36 000 był wyraźnie
w plecy ze swoim naprzeciw . Swojego outa Rober trafił na flopie 2s i ani turn 6d, ani river nie zmieniły już nic w tym rozdaniu i Karian
podwoił się do poziomu 500 000.

Po tym rozdaniu Yevgeniy nieco przygasł i dał poszaleć swoim przeciwnikom,
którzy rzucili się do walki na śmierć i życie między sobą. Chyba mógłby powstać
nowy dowcip: Jak wykończyć w turnieju Caseya Kastlego, Robera Kariana oraz Joon
Hee Yeah? Wystarczy rzucić między nich jeden żeton ante o nominale 2000 i
patrzyć się, jak zabijają się o niego na śmierć. Rozpoczął Yeah, który z
pocketem 6s znalazł się all-in na preflopie i dostał call od Robera Kariana,
który wyłożył . Na boardzie Azjata złapał jeszcze flusha na
6 high i tym sposobem ściągnął Robera na ziemię podwajając swój stan
posiadania. Następnie na all-inie przed flopem z znalazł się chipleader z
początku dnia Casey Kastle, którego sprawdził podniesiony na stacku i duchu
Yeah trzymający pocket 6d . Swojego outa Kastle złapał już na flopie
i spadające na turnie oraz 2s na riverze nie zmieniły już nic w układzie
sił.

Następnie mieliśmy przerwę po której przy stoliku nie pojawił się... Yevgeniy
Timoshenko, którego dyrektor turnieju Matt Savage opatrzył znaczkiem sit out i
nakazał rozpoczęcie gry o wyznaczonym czasie. Timoshenko pojawił się  po kilkunastu minutach tłumacząc spóźnienie
jakimiś bliżej nieokreślonymi problemami z kluczem do hotelowego pokoju. Gdy
zobaczył, że gra toczy się bez niego wywiązała się dyskusja z Mattem Savagem.

Timoshenko: Ile rąk mnie ominęło?
Savage: Cztery.
Timoshenko: Cztery? Nie mogliście zaczekać?
Savage: Nie.
Timoshenko: To już zimnokrwiste zachowanie Matt.

Kastle

W odwecie za rozpoczęcie gry bez niego, zdenerwowany Timoshenko wyrzucił ze
stolika kolejnego gracza, którym okazał się Casey Kastle pushujący przed flopem
z pocketem . Yevgeniy sprawdził z 3c. Na flopie 6d zyskał
dodatkowe 4 outy na gutshot straighta oraz jakiś procent szans na runner runner
flusha. Na turnie dziesiątki Kastlego dalej były z przodu dzięki blank . Jednak
potwierdzeniem, że ten dzień należy do Rosjanina był spadający na riverze , który
zakończył karierę Caseya Kastlego w tym turnieju na 4. miejscu z równymi 90
tys. $ nagrody. Widocznie złość nie przeszła Yevgeniyemu ponieważ dwa rozdania
później przy stoliku zabrakło Robera Kariana, który również bezlitośnie został
wyrzucony przez Rosjanina, a jego stack przepadł gdzieś w odmętach masy żetonów
stojących przed Timoshenką. Otwierał tradycyjnie Rosjanin za 45 000, a
all-in zagrał Rober, który swą decyzję podjął po zobaczeniu . Jego ręka
niestety była zdominowana, ponieważ Yevgeniy pokazał . Jednakże nieco
nadziei zrodziło się w sercu Kariana, ponieważ za sprawą flopa 2d złapał
on flush drawa oraz gutshota na split. Nadzieje okazały się płonne, a sprawę
wyjaśniły spadające na dwóch ostatnich streetach i 7s, które zatrzymały
Robera Kariana na 3. miejscu z 125 tys. $ nagrody.

Yeah

Początku heads-upa nie można nazwać walką Dawida z Goliatem. To było coś
więcej. To jak mierzenie się biednego Frodo Bagginsa z 10 000 orków w
Mordorze. 2 301 000 Timoshenki naprzeciw 257 000 stojącymi przed
Joon Hee Yeah. Mały Azjata łudząco podobny do hobbita (tylko trochę oczy nie z
tej bajki) nie miał jednak zamiaru się poddawać. Chwilkę później podwoił stan
posiadania wchodząc all-in z pocketem naprzeciw Timoshenki i na
boardzie zgarnął ze stołu 482 000. Następnie Yeah podbił na
preflopie do 40 000 i dostał call od Rosjanina. Na pierwszych trzech
streetach oglądaliśmy , Timoshenko zagrał check, natomiast Yeah
kontynuował za 60 000. Timoshenko sprawdził i krupier wyłożył Ts. Tutaj
żaden z graczy nie zdecydował się na powiększanie pota. Po obejrzeniu na
riverze Timoshenko w swoim stylu postawił 70 000 na , które trzymał w
ręce, co spotkało się z instant sprawdzeniem przez Azjatę wykładającego Td.

Timoshenko

W tym momencie stack Joon Hee Yeah zaczął wyglądać poważniej. Jednak chwilkę
później Timoshenko sprowadził go na ziemię łapiąc full house z na
boardzie 4h 7s 4s zgarniając dość poważną pulę po betach na preflopie,
flopie i riverze. Po małych przepychankach, w których obaj gracze wymieniali
się dość sporymi, jak na stack Yeah potami doszło do decydującego starcia. Orkowie dali radę i tym razem obyło się bez sensacji, ponieważ „the
force has been made on the east and it couldn't be undone". Może zabrakło wiernego Sama albo kumple nie zrobili dywersji... Po akcji
all-in na preflopie Yevgeniy Timoshenko odsłonił zostawiając tylko 3 outy
nadziei dla znalezionego u Yeah. Na flopie jednak zrobiło się bardzo
ciekawie, ponieważ za sprawą 6c Timoshenko złapał seta, ale Azjata zyskał
12 outów na lepszy układ (9 na flusha i 3 na gutshot straighta). Zrobiło się
nerwowo, gracze wstali od stolika i z niecierpliwością spoglądali na odsłaniane
przez krupiera karty. Podwojenie się Yeah dość poważnie komplikowałoby
sytuację, ponieważ miałby on ponad 1 000 000 w stacku i wtedy
wszystko byłoby możliwe. Na turnie spadła , po której Yeah tylko jęknął coś w
rodzaju yeah... i zamilkł, a   na riverze
jednoznacznie zakończyła ten turniej. Za 2. miejsce Joon Hee Yeah otrzymał 250
tys. $ nagrody. Timoshenko był już wtedy szczęśliwym posiadaczem 500 tys. $ i
tytułu mistrza APT Macau.

Wynik ostateczny APT Macau
Rank Name Kasa
1 Yevgeniy Timoshenko
500 000$
2 Joon Hee Yeah 250 000$
3 Rober Karian
125 000$
4  Casey Kastle
90 000$
5 Julio Diaz
67 500$
6   Quang Nguyen
52 500$
7 Chong Wing Cheong
37 500$
8 Michael Pedley
26 250$