Zaktualizowano 03 mar 26 przez

Absurdy amerykańskiego prawa: I tak mają lepiej...

Polskiemu pokerzyście łatwo zapamiętać wszystkie jego prawa - głównie dlatego, że nie ma żadnych. W USA paragrafów "na kartę" jest mnóstwo, a kalejdoskop kodeksów jaskrawo barwią różnice stanowe. Niektóre z tych odcieni są bardzo przewrotne - im bardziej bledną, tym silniej biją po oczach.

Gdyby prawo było monumentem, nie można byłoby go obejść. Luki i buble trafiają się wszędzie. My na przykład nie możemy usiąść do pokerowej partyjki - oto klasyczny przykład prawnego missclicka. Uśmiać się przy nim jednak nie można, w przeciwieństwie do kilku brodatych przepisów, o których zapomnieli wszyscy, prócz tych, którzy lubią się pośmiać.

O tym, jak trudne czasy musiały ogarniać w przeszłości Nowy Świat, niech świadczy choćby florydzkie uznanie za nielegalne odbycia stosunku seksualnego z jeżozwierzem. Dziś na szczęście są sex shopy i kolczaste obroże. W New Jersey natomiast wbrew prawu jest noszenie kamizelki kuloodpornej w chwili popełniania morderstwa - wzorowy obywatel winien więc strzelać w T-shircie. Istnieją również paragrafy naszej pasji najbliższe.

W San Francisco nielegalna jest publiczna gra w pokera lub hazard w zabarykadowanym pomieszczeniu

Scott McKenzie
"If you're playing in San Francisco,
be sure to have a slot in your door..."

Zakaz gry publicznej my znamy jak nikt inny. U nas jednakże nie można też we własnych czterech ścianach ze szwagrem o dwa złote zagrać, natomiast w San Francisco i owszem - byle w przeciągu.

Niebezpiecznie jest grać za zamkniętymi drzwiami, bo gdy te się zatrzasną - wtedy trudno o dobre argumenty. Ciekawe, czy w Oaks Card Clubie dla pewności grają przy uchylonych wrotach...

W Iowa nielegalne jest postawienie zakładu większego niż 5 $

Macie chęć na high stakes w Des Moines? Powodzenia. W stanie Iowa bardzo mądrze nie zabrania się gry w pokera, ale o Super High Roller niezwykle tam trudno. Maksymalny dopuszczalny bet wynosić może zaledwie 5 $.

Cwany sposób na ograniczenie karcianej wolności. Z drugiej strony zawsze można zagrać fixed-limit Hold'em z capem na 50-bet. Z trzeciej strony zawsze można się wyprowadzić...

W Schulter w stanie Oklahoma kobiety nie mogą grać nago, w bieliźnie ani owinięte w ręcznik

Z oczywistych względów podpisuję się pod owym punktem obiema rękoma, bo jak tu się skoncentrować, gdy oponent płci pięknej ma przeciw nam nie tylko dwie karty, ale także gładką linię (gry) i strategię bardzo "pełnych" zakładów? Taki showdown preflop w każdym rozdaniu musi wybijać z rytmu i nic dziwnego, że myślimy wówczas wyłącznie o squeezie i o tym, jak bardzo tight okazać się może nasz villain...

Mimo wszystko szkoda mi jednak gamblerów z Schulter, bo ten, kto nie doświadczył strip pokera, nie zaznał prawdziwej przyjemności z gry.

W Massachusetts i New Hampshire prawo nakazuje karać graczy, którzy przegrywają

"Pisz pan, panie władzo..."

Gdy przegrasz w pokera w Bostonie nie myśl, że twoje problemy skończą się na czysto sportowym uszczupleniu bankrolla. Musisz jeszcze zapłacić grzywnę za to, że dałeś się ograć. Taka motywacja do pracy na skillem musi być całkiem skuteczna.

Przydałyby się jeszcze mandaty dla ofiar napadów za to, że dały się pobić. Nie można tolerować słabości.

W New Hampshire zabroniona jest sprzedaż ubrań, które ma się na sobie, w celu pokrycia karcianego długu

W kasynach Dover nie puszczą cię w skarpetkach. Prawo to na pewno nie w smak jest przedstawicielom branży odzieżowej, ale lepsze to, niż dziesiątki nagusów czmychających do swych domostw późnymi wieczorami.

Patrząc na powyższe prawodawcze sukcesy zza Oceanu można zastanawiać się, czy rzeczywiście mamy tak ciężko... Nie - oczywiście, że nie można - o wiele bardziej wolałbym grać w przeciągu, a nawet odmawiać pięknym damom prosto z wanny szybkiej partyjki, jeśli dzięki temu mógłbym zagrać tak po prostu.

by acebestini