Zaktualizowano 03 mar 26 przez

Barry Greenstein: zaangażowanie i zdolności matematyczne

W tym pierwszym wywiadzie z graczem należącym do Team PokerStars Pro, zwanym często "Robin Hoodem pokera", przeczytasz o trudnym życiu zawodowego pokerzysty i pokonywaniu downswingów. Dowiesz się o jego ambicjach, życiu i grze w domu Larry Flynta.

Ten wywiad jest początkiem - we współpracy z naszym partnerem, PokerStars, planujemy reguralnie wywiady z profesjonalistami spod gwiazdy PokerStars - Ty możesz wziąć w tym udział! Zostaw swój komentarz, kogo mamy przepytać następnym razem! 

Rozmawiała: tiva

b. greenstein


Picture: PokerStars

Pośród wielu innych tytułów, 'Robin Hood of Poker' wygrał trzy bransoletki
WSOP, dwa tytuły WPT i wielokrotnie grał przy stołach finałowych.

Greenstein grał i/lub współpracował z niemal każdym legendarnym graczem, w tym z Doyle Brunson, jest jednym z najlepszych graczy cashowych.

Jest autorem książki 'Ace on the River' i jest znany z przekazywania znaczej części swoich wygranych na cele charytatywne.

PokerStrategy: Panie Greenstein, przede wszystkim dziękuję, że zgodził się Pan udzielić wywiadu dla PokerStrategy.com! Rzadko Pan udziela wywiadów, dlatego czujemy się wyróżnieni. 

Nasza szkoła pokerowa ma ponad milion użytkowników na całym świecie. Większość z nich podziwia Pana jako "Robin Hooda pokera" - będą mile zaskoczeni, kiedy przeczytają o tym, co Pan sugeruje każdemu graczowi. Co, według Pana jest najważniejszą rzeczą, jaką każdy powinien zrobić, aby stać się profesjonalnym graczem? 

Barry Greenstein: Musisz sobie uświadomić, że w pokerze są wzloty i upadki. W związku z tym, jeżeli Ty albo Twój partner nie jesteście na to przygotowani, nie jest najlepszy sposób na zarabianie pieniędzy.

PokerStrategy: Gra Pan w pokera od małego, uczył Pana ojciec, kiedy był Pan małym dzieckiem. Spotkał Pan wiele ciekawych osób i przeżył Pan wiele interesujących historii. Któa zapadła Panu w pamięć najgłębiej? 

Barry Greenstein: Pamiętam, jak grałem na stawkach 3000$-6000$ seven card stud z Rogerem i Michaelem
King w dużym pokoju domu Larry Flynta. Ich firma, King
World Entertainment, posiadała prawa do największych programów telewizyjnych, w tym do programu Oprah Winfrey, Jeopardy, oraz do "Koła Fortuny". Sprzedali ją za ponad miliard dolarów. Roger lubił "zastrzyki" dodatkowej adrenaliny i często wychodził w tym celu do toalety. Za każdym razem, kiedy z niej wracał, często podbijał pulę bardzo agresywnie.

Larry z żoną poszli spać kilka godzin wcześniej, ponieważ rano wyjeżdżali zagranicę. Kiedy się obudzili, byli nieco zaskoczeni, że o ósmej rano ciągle gramy. Liz powiedziała:
"Musicie kończyć, ponieważ zaraz wyjeżdżamy i chcemy zamknąć dom". 

Roger był egocentrycznym maniakiem, który oceniał ludzi na podstawie ich wartości netto. W tym czasie, Larry byłwart jakieś kilkaset milionów dolarów, zatem Roger patrzył na niego z góry. Larry zwykł mieszkać w zamku, ale częściowo z powodu tego, że jeździ na wózku, musiał się przenieść do mniejszego domu. Wszystko co posiadałw zamku przeniósł właśnie do tego domu. Kryształy, marmury, obrazy i inne wartościowe przedmioty. Większość z nich bardzo droga.

Roger już wcześniej nam mówił, że kolekcja w jego rezydencji ma znacznie większą wartość. W odpowiedzi na prośbę Liz, abyśmy opuścili jej dom, Roger warknął w jej kierunku, "Po co chcesz zamykać dom? Kto by chciał coś z niego ukraść!"

PokerStrategy: Poza elektroniką, studiowałeś także matematykę - któy matematyk miał lub ma największy wpływ na to, jak grasz w pokera?

Barry Greenstein: Żaden, ale jeden z najsłynniejszych matematyków dwudziestego wieku,
Paul Erdos, często odwiedzał University of Illinois gdzie skończyłem szkołę. Wiedział, że gram w pokera i kiedy mnie widział, pytał, jak mi idzie. Kiedy mu mówiłem, że zarabiam sporo pieniędzy, odpowiadał coś w tym stylu: "Dobrze. Matematycy to najmądrzejsi ludzie, powinni mieć wszystkie pieniądze".

Linki

PokerStrategy: W ciągu ostatnich lat, scena pokerowa bardzo się zmieniła. Jakie zmiany widzi Pan w przyszłosći - jaka odmiana pokera będzie najpopularniejsza?

Barry Greenstein: No limit hold 'em nadal wydaje się najlepszą odmianą telewizyjną, ale coraz więcej uwagi poświęca się pot limit Omaha. 

PokerStrategy: Czy Pana stosunek do pokera zmieniał się w ciągu ostatnich lat?

Barry Greenstein: Kiedy masz rodzinę i obowiązki nie możesz grać wszędzie - tylko po to, żeby udowodnić sobie lub innym, że nadal jestem dobry. 

PokerStrategy: Pana mama grała w pokera, Pan nauczył grać Mimi Tran w zamian za lekcje wietnamskiego. Czy uważa Pan, że w przyszłosći w pokera będzie grało tyle kobiet, co mężczyzn?

Barry Greenstein: Poker będzie zawsze zdominowany przez mężczyzn, ponieważ podczas gry zdarzają się sytuacje, których kobiety wolałyby nie przeżywać. Poza tym pewne cechy charakteru, powiązane z płcią (jak agresja czy zdolności matematyczne) faworyzują mężczyzn. Widzimy więcej kobiet, ponieważ internet pomógł usunąć pewne społeczne bariery, ale naprawdę zdziwiłbym się, gdybym podczas największych turniejów live zobaczył wśród uczestników więcej niż 15% kobiet. 

PokerStrategy: Gdyby miał Pan usiąść do swojego wymarzonego stołu finałowego: z jakimi przeciwnikami i w jakim miejscu grałby Pan przy tym stole? 

Barry Greenstein: Musiałby to być stół finałowy WSOP Maint Event, i chciałbym przy nim grać z takimi przeciwnikami jak Doyle, Phil Ivey i kilku innych wielkich graczy, z którymi grałbym no limit Hold'em. 

PokerStrategy: Kto według Pana jest najlepszym graczem, przeciwko któremu Pan grał?

Barry Greenstein: Nigdy nie oceniam moich przeciwników, ale Guy Laliberte,
właściciel Cirque Du Soleil, jest facetem, z którym można się nieźle pobawić. 

PokerStrategy: Podczas swojej kariery pokerowej miał Pan z pewnością wiele swingów: mógłby pan coś poradzić naszym użytkownikom, jak sobie z nimi radzić?  

Barry Greenstein: Nie mam tak wielu swingów, jak inni gracze, ale ciągle mam ich zbyt wiele. Kiedy Ci nie idzie, wejdź na niższe limity, gdzie gra się nieco łatwiej.

PokerStrategy: Grał Pan przeciwko wszystkim najlepszym graczom, wygrał Pan największe turnieje, pisał Pan na temat pokera i współpracował z Doylem
Brunsonem. Patrząc na Pana osiągnięcia z boku, nie ma Pan przed sobą wielu wyzwań. Co jest obecnie pana głównym wyzwaniem bądź celem?

Barry Greenstein: Ciągle muszę zarabiać, razem z moim synem prowadzimy stronę pokerroad.com. Prowadzimy internetowe programy telewizyjne i radiowe.
Uczestniczą w nich Phil Ivey i Daniel Negreanu. Mam nadzieję, że wkrótce będzie to największa strona pokerowa (nie oferująca gry).

PokerStrategy: Jakie są Pana cele nie związane ze stołami do pokera? 

Barry Greenstein: Chcę, aby moje dzieciaki ukończyły college i sprawić, aby PokerRoad stała się dochodowa.

PokerStrategy: Mógłby Pan opisać swój typowy dzień?

Barry Greenstein: Gram w pokera w internecie lub na żywo, zarządzam forum na PokerRoad.com. Często podrużuję reprezentując PokerStars.

PokerStrategy: Na swojej stronie domowej prezentuje Pan piosenki ze swojego iPoda, cytuje Pan także Platona, Homera i Einsteina - czy suchanie muzyki i czytanie jest Pana formą reklaksu po grze?

Barry Greenstein: Obecnie nie mam zbyt wiele czasu na relaks. Relaksuję sie grając w pokera lub brydża w internecie.

PokerStrategy: Jak wspomniałam, nasza społeczność docenia Pana jako "Robin Hooda pokera". Czy jest Pan obecnie zaangażowany w jakiś specjalny projekt charytatywny?

Barry Greenstein: Nie mam obecnie tylu pieniędzy, jak jeszcze kilka lat temu, ale zawsze staram się w miarę możliwości pomagać niepełnosprawnym dzieciom.

PokerStrategy: Planuje Pan udział w następnej imprezie EPT. Jakie są Pana inne plany na najbliższą przyszłość?

Barry Greenstein: Zagram w Niagara Falls
WPT.

PokerStrategy: I ostatnie pytanie: po tylu latach spędzonych na grze, jest coś, co może Pana zaskoczyć? Jeżeli tak, co takiego?

Barry Greenstein: Nie jestem pewny, ale stół finałowy maint Event, o którym wcześniej rozmawialiśmy, byłby z pewnością miłą niespodzianką.

PokerStrategy: Bardzo dziękuję za tak obszerny wywiad!