Czy seria Triton na mid stakes może wypalić?
W związku z doniesieniami, że Triton zamierza rozszerzyć swoją ofertę o bardziej przystępne cenowo opcje, zastanawiamy się, czy gracze z ograniczonym budżetem faktycznie mogą liczyć na luksusowe doświadczenie?

Moim zdecydowanie ulubionym produktem pokerowym jest marka Triton. Uwielbiam komentarz, produkcję, poziom gry i zawsze zazdroszczę tego, jak odprężająco wyglądają lokacje.
Nie ma więc nic dziwnego w tym, że bardzo zainteresowały mnie deklaracje, że może powstać odłam Triton przeznaczony dla grających na średnich stawkach.
Dyrektor generalny Triton Andy Wong zasugerował w komunikacie prasowym i wywiadzie, że zwykli śmiertelnicy będą mogli zapoznać się z eventami Triton po przystępnych cenach.
Podoba mi się ten pomysł, ale czy faktycznie mógłby się sprawdzić, biorąc pod uwagę wyzwania, z jakimi borykają się operatorzy, organizujący festiwale na średnich stawkach?
Czym właściwie są mid stakes?
.jpg)
Pierwsze pytanie brzmi, czym jest mid stakes w danym kontekście?
Kiedy słyszę to określenie, wyobrażam sobie wpisowe w przedziale 500 - 1000 €. W festiwalach Triton biorą jednak udział gracze tak bogaci, że dla nich może to oznaczać coś zupełnie innego.
Mid stakes dla regularnego bywalca serii Triton to może być 1000 € albo 5000 €, ale może też oznaczać więcej.
Bez względu na kwotę, Triton pobił ostatnio wiele rekordów, jeśli chodzi o frekwencję. Do tej pory podołali wyzwaniu obsługi większej liczby osób, więc wydaje się, że mają zdolność do radzenia sobie z liczniejszymi fieldami.
Seria z pokerowej bucket listy?

Problemy pojawiają się, gdy liczby uczestników osiągają tysiące. Rake w Triton sięga nawet 12 000 $. Nie ma więc nic dziwnego w tym, że udział w tych wydarzeniach wygląda jak przygoda życia.
Czy naprawdę możemy oczekiwać tak samo wystawnego przyjęcia, jakiego doświadczają Fedorowie i Iveyowie w Jeju, skoro w hotelu zmieści się tylko tysiąc grinderów?
Jedną rzeczą, co do której jestem pewien, jest to, że gdy poker room online organizuje satelity do "niedrogich" eventów Triton, to łatwo się one zapełnią. Każdy chce grać na tym festiwalu, pod wieloma względami stał się dla wielu osób punktem obowiązkowym na ich liście rzeczy do zrobienia przed śmiercią. Myślę, że sensowne byłoby dołączenie serii z niższym wpisowym do przystanków, podobnie jak PokerStars dodaje swoje wydarzenia Estrellas do EPT.
Wątpię, aby przeciętni gracze mogli podczas tych wydarzeń oczekiwać tak samo luksusowego doświadczenia, jakie przeżywa Stephen Chidwick, ale jeśli Triton uda się choć trochę uprzyjemnić klientom rozgrywki w seriach z niższym wpisowym, będzie to świetna wiadomość dla całej branży.
Co według was organizatorzy Triton uważają za "mid stakes"' Dajcie znać w komentarzu: