Zaktualizowano 03 mar 26 przez

Dlaczego ludzie oszukują na streamach live?

Po oskarżeniu Martina Kabrhela o znaczenie kart podczas transmisji na żywo zastawiamy się, dlaczego niektórzy pokerzyści ryzykują wszystko, oszukując na oczach widzów.





Jeśli śledzicie brytyjską politykę, to zdajecie sobie sprawę, że obecny rząd zasadniczo uczynił się niewybieralnym, gdy został przyłapany na imprezowaniu w tym samym czasie, kiedy narzucił społeczeństwu surowe zasady izolacji społecznej w 2020 roku. W sieci szybko pojawiły się materiały z imprezy, w tym to zdjęcie:

Trudno pojąć, jak głupi musieli być ludzie, by do niego pozować. 20 lat temu mało kto chodził z aparatem przy sobie, więc jest to zjawisko współczesne. Jesteśmy tak przyzwyczajeni do bycia nagrywanymi, że to umyka ze świadomości, nawet gdy popełnia się przestępstwo (a w tamtych czasach powyższy przykład był właśnie przestępstwem). 

Poker ma swoją własną wersję tego zjawiska, która polega na oszukiwaniu podczas streamów live. Było kilka przypadków, w których ktoś, całkiem bezczelnie, starał się oszukiwać w trakcie transmisji, którą na żywo śledziło tysiące widzów. 

Po weekendzie pojawiły się przekonujące przesłanki sugerujące, że Martin Kabrhel znaczył karty przy stole finałowym turnieju Super High Roller z wpisowym 250 000 $. Kilku graczy z wysokich stawek twierdzi, że już wcześniej go o to podejrzewali. Podczas transmisji PokerGO wyglądało to tak, jakby drapał karty, a potem, łamiąc regulamin, z góry zerkał na zakryte karty przeciwnika.

poker
Mike Postle był oskarżony o to, że znał karty własne rywali

Kabrhel szybko i zdecydowanie zaprzeczył stawianym mu zarzutom, posuwając się nawet do groźby podjęcia kroków prawnych przeciwko Andrew Roblowi, który rozpoczął całą nagonkę. 

To nie pierwszy zarzut oszustwa podczas transmisji na żywo, w ostatnich latach są one zaskakująco powszechne. Pamiętamy historię Mike'a Postle'a, stream ze SkillsRockiem, w którym przyznał się do podglądania kart przeciwnika, rozdanie Robbi Jade Lew z J4o (ja sam nigdy nie uważałem, że oszukiwała, ale nie brakowało takich, którzy tak twierdzili). Nawet wstępne oskarżenia Ali'ego Imsirovicia również wzięły się z gry na streamie live. 

Dlaczego inteligentna osoba miałaby ryzykować wszystko, oszukując w grze, którą śledzą kamery, skoro dostępnych jest tak wiele gier, po których nie zostaje żaden ślad? 

Szansa, przywiązanie, głupota?

poker
SkillsRocks przyznał się do patrzenia w karty rywala

Okazja czyni złodzieja. Te gry są zwykle większe (inaczej nikt by ich nie oglądał), więc pokusa również jest większa. W przypadku Postle'a panuje zgoda co do tego, że w jakiś sposób przy stołach przekazywano mu informacje o kartach własnych w czasie rzeczywistym. To jest coś, co byłoby po prostu niemożliwe przy zwykłym prywatnym stole. 

Przywiązanie to kolejny powód. Jeśli ktoś zostanie przyłapany na oszukiwaniu podczas transmisji na żywo, jest mało prawdopodobne, aby robił to po raz pierwszy. Jeśli komuś uchodzi to na sucho przez długi czas, staje się chciwy i zaczyna się do tego przyzwyczajać. Myślę, że większość ludzi, którzy rabują, oszukują i kradną, nie jest geniuszami zbrodni, w rzeczywistości są po prostu leniwi, dlatego w sytuacjach, takich jak streamy na żywo, robią nie z czasem niechlujni. 

Być może jest w tym również element głupoty. Przypomina mi się ten klasyczny żart Simpsonów, który doskonale to podsumowuje. Niektórzy ludzie są dobrzy w pokera, ale nie mają pojęcia, co dzieje się wokół nich: 

Nawet w tej chwili bez wątpienia setki pokerzystów przegląda nagrania z niedzielnego Super High Rollera z wpisowym 250 000 $, a WSOP potwierdziło, że bada tę sprawę. Jedną z zalet tak licznych streamów live jest to, że ogólnie rzecz biorąc, łatwiej będzie złapać tych, którzy oszukują w dużych grach, a także uniewinnić tych, którzy nie zrobili nic złego. 

Czy po obejrzeniu nagrań uważacie, że Kabrhel znaczył karty? Dajcie znać w komentarzu: