Dwóch kompletnych amatorów w heads-upie eventu Triton
Dobre dla gry? Dwie osoby, które do niedawna praktycznie w ogóle nie grały w pokera, zeszłego wieczoru stanęły naprzeciw siebie w finałowej rozgrywce turnieju z wpisowym 150 000 $.
Vladimir Korzinin
Przez 95% czasu, gdy siedzisz przy stole Triton, otacza cię elita pokerowego świata. Od czasu do czasu można jednak zaobserwować, jak dobrze w tej stawce radzą sobie kompletni amatorzy.
Dobrym tego przykładem jest w tym miesiącu Estończyk Vladimir Korzinin, który tydzień temu zmierzył się w heads-upie turnieju Invitational za 200 000 $ z Patrikiem Antoniusem, a wczoraj wieczorem osiągnął jeszcze lepszy wynik, wygrywając turniej No-limit za 150 000 $.
W grze jest naprawdę nowy, bo dopiero w zeszłym miesiącu zaliczył swój pierwszy cash na Hendon Mob. Od tego czasu przy stołach wygrał już 7 896 800 dolarów i zajmuje pierwsze miejsce na estońskiej liście wszechczasów, jeśli chodzi o pokerowe zarobki live.
Jego rywal w heads-upie, Ossi Ketola z Finlandii, także jest całkowitym nowicjuszem w pokerze - jeszcze dwa miesiące temu w ogóle w niego nie grał. Teraz ma już zarobione 3 578 000 $, wszystko podczas tej jednej serii, dzięki czemu wskoczył na 6. miejsce fińskiej all-time money list.
Fakt, że ci dwaj gracze dotarli do heads-upa przy stole finałowym, w którym uczestniczyli Sam Greenwood, Dan Smith, Stephen Chidwick, Dan Smith, Bryn Kenney i Fedor Holz, sam w sobie jest małym pokerowym cudem.
Świat pokera desperacko szukał nowych historii o Kopciuszku, w których amatorzy pokonują najlepszych na świecie. Czy to może być taka historia, która napędzi coś większego?
#
Gracz
Kraj
Nagroda
1
Vladimir Korzinin
Estonia
4 350 000 $
2
Ossi Ketola
Finlandia
2 970 000 $
3
Fedor Holz
Niemcy
1 962 000 $
4
Bryn Kenney
USA
1 616 000 $
5
Stephen Chidwick
UK
1 300 000 $
6
Dan Smith
USA
1 016 000 $
7
Tom Fuchs
Austria
762 000 $
8
Sam Greenwood
Kanada
562 000 $
9
Thomas Boivin
Belgia
435 000 $
Czy takich bogatych amatorów brakuje na większości stołów pokerowych? Dajcie znać, co o tym sądzicie, w komentarzach: