Zaktualizowano 03 mar 26 przez

EPT Praga dzień 4 - review

Czech Jan Skampa po raz drugi z rzędu wywalczył sobie miejsce przy stoliku finałowym turnieju z serii European Poker Tour. W Vilamourze skończył na 4. miejscu, teraz miał największy stack przed ostateczną rozgrywką.

EPT Praga Main Event
Start 4. dnia
Stolik #1
Seat
Gracz
Stack
1. Boris Yanpolskiy 138 000
2. Anthony Roux 903 000
3. Paulo Gomes 241 000
4. Sebastien Boyard 258 000
5. Sven Eichelbaum 368 000
6. Bastian Trachte 893 000
7. Jan Skampa 1 288 000
8. Luca Pagano 648 000
EPT Praga Main Event
Start 4. dnia
Stolik #2
Seat Gracz
Stack
1. Kalle Matti Niemi 619 000
2. Priyan de Mel 691 000
3. Andre Paiva 252 000
4. Jolmer Meelis 654 000
5. Manuel Bevand 719 000
6. Laurence Ryan 740 000
7. Eyal Avitan 1 938 000
8. Antony Lellouche 625 000
EPT Praga Main Event
Start 4. dnia
Stolik #3
Seat Gracz
Stack
1. George Secara 733 000
2. Yann Brosolo 689 000
3. Stefan Mattsson 1 000 000
4. Jerome Zerbib 860 000
5. Juha Lauttamus 1 311 000
6. Evgeniy Zaytsev 804 000
7. Andreas Eiler 403 000
8. Gustav Ekerot 928 000


Rewelacyjny Czech Jan Skampa okazał się najlepszym graczem czwartego dnia turnieju i z największym stackiem wszedł do ścisłego, osmioosobowego finału. To już drugi stolik finałowy Skampy z rzędu. W portugalskiej Vilamourze skończył ostatecznie na 4. miejscu nie bez udziału pecha. Teraz w Pradze miał największe szanse na wygraną przed rozpoczęciem walki podczas ostatniej, piątej sesji. Na własnych śmieciach Czechowi z całą pewnością grało się o wiele łatwiej. Zgromadził on stack w wysokości 3 985 000. Na drugim miejscu uplasował się Stefan Mattsson, który miał 3 553 000. Trzcią siłą przed rozgrywką przy finałowym stoliku był natomiast stan posiadania Antony'ego Rouxa, który po podliczeniu miał na swoim koncie 2 839 000. Swój kolejny final table zaliczył również Włoch Luca Pagano, który jest jednym z najlepszych graczy European Poker Tour. Jego stack wyjściowy w kwocie 2 119 000 dawał mu dość dobrą pozycję przed atakiem na pierwszy w karierze tytuł mistrza EPT.

 PokerStars.com European Poker Tour Praga
MAIN EVENT - DZIEŃ 4


Wystartowało: 24
Pozostało: 8
Wpisowe: 5000 € + 250 €  Dla zwycięzcy: 682 000 € 

Bonus 100% aż do 600 $

PokerStars
Kod marketingowy: strategy-pl
Bonus: 100% aż do 600 $
Kod bonusowy: STARS600

Zgłoś się po bonus
 

Gracze
powrócili do walki o miejsca przy stoliku finałowym przy 20.
poziomie blindów 6000 / 12 000 i ante 1000. W dosłownie pierwszym
rozdaniu dnia, swój stack podwoił Andre Paiva. Zagrał all-in za
251 000 po open raise Manuela Bevanda i został sprawdzony. Bevand
pokazał pocketa 7s , natomiast Paiva bardzo brzydkiego bluffa ze
zdominowanymi 3c. Wszystko zmieniło się już na flopie, gdzie
zobaczyliśmy ... . W tym momencie Paiva złapał tripsa
piątek i objął prowadzenie w rozdaniu. Na turnie pokazała się
tylko blank , natomiast na ostatnim streecie podwajająca board 4s.
Teraz Paiva miał full house oraz double upa do ponad 500 000. Chyba
poczuł moc przed flopem ...

Potknięcie
zaliczył natomiast Jerome Zerbib, który stracił kilkaset tysięcy
na rzecz Fina Juhy Lauttamusa. Open raisem z cut offa rozpoczął
Jerome, na co Juha zareagował flat callem z buttona. Gracze na
blindach wycofali się z rozdania i na pierwszych trzech streetach
pokazały się 2d. Zerbib zagrał continuation bet i dostał
sprawdzenie od Juhy. Na turnie pokazała się i Zerbib ponownie
zagrał bet, aby po chwili dostać flat call od rywala. Gdy na
ostatnim streecie spadła , Zerbib tylko stuknął w stół do
Lauttamusa, a ten zagrał bet w wysokości 158 000. Jerome nie
wyglądał na specjalnie szczęśliwego z takiego obrotu sprawy. W
końcu jednak zdecydował się na sprawdzenie z Kx
Qx
.
Niestety dla niego, Lauttamus pokazał z top parą i lepszym
kickerem, co oczywiście oddało pota w jego ręce. Po tym rozdaniu
Lauttamus nabudował się do około 1 500 000, natomiast Jerome spadł
do około 700 000.

Roux
Antony Roux
(Zdjęcie Neil Sroddart
z PokerStars Blog)

Po
podniesieniu blindów do 21. poziomu 8000 / 16 000 i ante 2000,
wielkiego pota zgarnął Anthony Roux. Open raisem przed flopem
rozpoczął Bastian Trachte siedzący na late position, natomiast
Roux zdecydował się na call ze small blinda. Na pierwszych trzech
streetach spadły groźnie wyglądające 3d . Roux stuknął w
stół, natomiast Trachte uderzył continuation betem w wysokości 44
000. Roux dość szybko sprawdził, aby zobaczyć spadającą na
turnie 4h. Ponownie posłał check do swojego rywala, który jeszcze
raz uderzył betem w wysokości 131 000. Roux jeszcze raz sprawdził
i na ostatnim streecie pokazała się uzupełniająca potencjalnego
runner runner flusha . Antony nie zmieniał swojej linii i jeszcze
raz posłał check do swojego rywala, który zastanawiał się dość
długo, a następnie uderzył potężnym betem w wysokości 314 000.
Roux był chyba nieco speszony całym zamieszaniem wokół stolika.
Patrzył na obserwatorów oraz dziennikarzy, którzy kłębili się,
aby dostrzec każdy możliwy szczegół tej sytuacji. W końcu Roux
zdecydował się na sprawdzenie. W tym momencie Trachte wyrzucił
swoje karty twarzami w dół do mucka nie czekając na dalszy rozwój
sytuacji. Antony natomiast pokazał ... pocketa ! Wow! Cała
pula powędrowała w tym momencie do niego budując Francuza do 1 600
000.

Niedługo
później doczekaliśmy się pierwszej w tym dniu eliminacji. Bardzo
krótki już Boris Yaplonskiy zagrał open raise do all-ina za 95 000
z early position. Akcja foldem przeszła do Svena Eichelbauma, który
postanowił izolować rywala i pushem podniósł koszt zobaczenia
boardu do 266 000. Następnym decyzyjnym był lokalny faworyt Jan
Skampa, który znalazł u siebie pocketa 9s i zdecydował się na
sprawdzenie poddając próbie obu graczy. Yaplonskiy miał tylko 6d, które już wtedy były zdominowane. Eichelbaum natomiast był
lepszy od obu rywali i wyłożył pocketa . Board 7s Ts
nie zmienił niczego w układzie sił. Nadal najlepszy był
Eichelbaum, ale wygrał nie parą, ale złapanym na ostatnim streecie
flushem. Skampa również miał kolor, ale oczywiście niższy. Po
tym rozdaniu Boris zakończył swój udział w turnieju na 24.
miejscu z 15 500 € nagrody, natomiast Eichelbaum nabudował stack
do około 650 000.

Potężnego,
wartego ponad 800 000 pota zbudowali Jolmer Meelis oraz Eyal Avitan.
Na flopie , Jolmer kontynuował natarcie betem za 66 000, a
następnie zdecydował się na call kolejnych 90 000 po raise Eyala.
Gdy na turnie pokazał się , Meelis stuknął w stół, na co
Avitan zareagował betem w wysokości 206 000. Jolmer nie zastanawiał
się wiele i zagrał all-in za kolejne 472 000. To wystarczyło, aby
zniechęcić Avitana do dalszej gry i nabudować się do 1 291 000.
Aby Eyalowi zrobiło się żal, Jolmer pokazał mu Ts z open ended
straight drawem. Avitan tylko pokiwał głową i spokojnie powrócił
do gry z 1 350 000 w stacku.

Niedługo
przed pierwszą przerwą z turniejem pożegnał się Jerome Zerbib,
któremu tego dnia nie wiodło się totalnie. Ostatnie rozdanie
Zerbiba rozpoczął Stefan Mattsson open raisem z middle position.
Jerome zagrał wówczas all-in za swoje ostatnie 160 000 i dostał
sprawdzenie od Mattssona. Zerbib miał , które jednak okazały
się gorsze od 8c Mattssona. Board Ts 9s okazał się
niełaskawy dla Jerome, który zakończył swój udział w turnieju
na 21. miejscu z 15 500 € nagrody.

Lellouche
Antony Lellouche

Po
podniesieniu blindów do 22. poziomu 10 000 / 20 000 i ante 2000,
odpadł Antony Lellouche. Swoje ostatnie rozdanie rozpoczął
otwarciem z under the gun do 26 000. Jednakże nie był to
wystarczająco duży raise, aby mógł zostać uznany przez krupiera.
Ten zarządził tylko call efektem czego, Antony stał się limperem.
W rozdaniu zechcieli znaleźć się jeszcze Andre Paiva z cut offa
oraz Eyal Avitan siedzący na big blindzie, który tylko stuknął w
stół zarządzając freeplay. Na pierwszych trzech streetach
pokazały się 4s i akcja checkiem przeszła do Paivy, który
zagrał bet. Avitan uderzył check / raisem, który Antony cold
callował. Paiva nie miał zamiaru wdawać się w walkę między
młotem a kowadłem i szybko uciekł z rozdania. Gdy na turnie
pokazała się , Avitan uderzył betem w wysokości 200 000, na co
Antony zagrał all-in za 450 000. Eyal sprawdził, aby zobaczyć
cowboye u swojego ziomka. Niestety dla Lellouche'a miał bardzo
niemiłą niespodziankę, ponieważ trafił tripsa na flopie z
- freeplay z big blinda. Na ostatnim streecie spadła jeszcze tylko
blank i było po Antonym. Za zajęcie 19. miejsca w turnieju
otrzymał on 15 500 € nagrody.

Niemałe
cuda działy się przy tym stoliku przez cały czas. Chwilkę
później, za wyrzuconego Lellouche'a, dosiadł się tam Sebastien
Boyard, który wcześniej zajmował miejsce przy tablecie #1. W
jednym z pierwszych rozdań zagrał open raise do 90 000 i dostał
all-in od Andreasa Eilera, który naliczył się u siebie 355 000.
Boyard sprawdził za swoje ostatnie 340 000 z Js i okazało się,
że jest zdominowany przez rywala. Na pierwszych trzech
streetach spadły 2s , co oznaczało, że obaj panowie trafili
tripsa. Teraz Boyard potrzebował podwojenia boardu, aby zaliczyć
splita albo króla, aby wygrać. Na turnie spadła 6d, a na riverze ...
no cóż, wszyscy byli już do tego przyzwyczajeni - tam poleciał
, który dał Boyardowi full house i podwojenie stacka do ponad 740
000. Eiler natomiast został z niecałym 1 BB i odpadł chwilkę
później, gdy wsunął się z Ax
4x
i
dostał sprawdzenie od Luki Pagano, który pokazał pocketa Tx
Tx
.
Andreas za swój udział w turnieju i zajęcie 18. miejsca otrzymał
15 500 € nagrody.

Mattsson
Stefan Mattsson
(Zdjęcie Neil Sroddart
z PokerStars Blog)

Potężne
podwojenie zaliczył również Stefan Mattsson. Rozpoczął open
raisem z buttona i dostał 3-bet od Fina Juhy Lauttamusa. Mattsson
bez większego zastanawiania się zagrał all-in, a Lauttamus bez
większych oporów go sprawdził. Stefan pokazał , które
jednak były zdominowane przez Lauttamusa. Ale od czego jest
dealer? Już na flopie spadły 3c i Mattsson mógł zacząć
przeklinać. Na turnie mieliśmy podwojenie boardu za sprawą ,
natomiast na ostatnim streecie przypieczętowała double up
Stefana do 1 985 000. Juha natomiast został z zaledwie 450 000.

Na
17. miejscu z turniejem pożegnał się Andre Paiva, który był
ostatnim graczem inkasującym 15 500 € nagrody z puli. Krótki już
Paiva zagrał open raise do all-ina z under the gun i dostał
sprawdzenie od Eyala Avitana. Andre pokazał big slicka , który
musiał znaleźć pomoc przeciwko pocketowi Ts Td na boardzie. Flop
przyniósł i Andre już powoli zaczął się cieszyć -
podwojenie było bliskie. Jednakże radość nie trwała specjalnie
długo, ponieważ po włożeniu 6s na turnie, zaczęło się robić
nerwowo. Avitan złapał bowiem flush drawa i teraz miał 11 outów
na zakończenie rozdania po swojej myśli. Faktycznie na riverze
spadł jeszcze , który dał Paivie dwie pary, ale kolorem pota
zgarnął Avitan. Po tym rozdaniu gracze przesiedli się do dwóch
ostatnich stolików. Aby zakończyć dzień, trzeba było skrócić
stawkę o połowę.

EPT Praga Main Event
Dwa ostatnie stoliki
Stolik #1
Seat
Gracz
Stack
1. George Secara 450 000
2. Yann Brosolo 920 000
3. Stefan Mattsson 2 000 000
4. Anthony Roux 1 500 000
5. Juha Lauttamus 420 000
6. Evgeniy Zaytsev 1 300 000
7. Jan Skampa 1 650 000
8. Gustav Ekerot 1 000 000
EPT Praga Main Event
Dwa ostatnie stoliki

Stolik #2
Seat Gracz
Stack
1. Kalle Niemi 600 000
2. Priyan de Mel 900 000
3. Sven Eichelbaum 920 000
4. Jolmer Meelis 1 050 000
5. Luca Pagano 730 000
6. Laurence Ryan 550 000
7. Eyal Avitan 2 600 000
8. Sebastien Boyard 640 000

Pagano
Luca Pagano
(Zdjęcie Neil Sroddart
z PokerStars Blog)

Spokojnie,
swoje oraz bardzo solidnie grał Luca Pagano. Opłaciło się. W
końcu Włoch doczekał się podwojenia stacka. Kalle Niemi otworzył
z middle position, na co Jolmer Meelis zareagował 3-betem z buttona.
Siedzący na small blindzie Luca, bardzo niespodziewanie zagrał
4-bet do all-ina. Niemi momentalnie spasował, natomiast Meelis chyba
nie chciał uwierzyć w mocy karty Pagano i sprawdził z pocketem Td. Lekcja okazała się bardzo kosztowna, ponieważ członek Team
PokerStars Pro pokazał mu dwie piękne rakiety . Tym razem
obyło się bez większych rewelacji. Już na pierwszych trzech
streetach zobaczyliśmy i Luca był praktycznie pewny swego.
Na turnie spadła , która dała mu jeszcze w promocji full house i
uczyniła Jolmera drawing dead. Na ostatnim streecie spadła jeszcze
nieistotna zupełnie 2c i Luca podwoił stan posiadania do 1 600 000,
natomiast Jolmer spadł do zaledwie 350 000.

W
poważne kłopoty wpadł Yann Brosolo, który przewodził stawce na
początku 2. dnia walki. Rozpoczął open raisem do 48 000 z middle
position i dostał sprawdzenia od Antony'ego Rouxa, który siedział
na buttonie oraz broniącego big blinda Evgeniya Zaytseva. Flop
przyniósł 2s i tutaj cała trójka zagrała tylko check.
Akcja zaczęła się, gdy na turnie pokazała się Td. Zaytsev oraz
Brosolo zagrali check do Rouxa a ten uderzył za 95 000. To szybko
zniechęciło do dalszej gry Rosjanina, ale wcale nie podziałało na
Yanna, który zdecydował się sprawdzić, aby zobaczyć 6c na
turnie. Zagrał check do Antony'ego, a ten zażyczył sobie opłaty w
wysokości 220 000 za pokazanie kart. Brosolo po kilku minutach
ciężkiego tankowania sprawdził, ale bardzo szybko przesunął
karty do mucka, gdy Roux pokazał mu pocketa Ts z trafionym na
turnie full housem. Po tym rozdaniu Francuz nabudował się do 1 750
000, natomiast Brosolo spadł do zaledwie 395 000.

Ryan
Laurence Ryan
(Zdjęcie Neil Sroddart
z PokerStars Blog)

Potężne
podwojenie stacka zaliczył chwilkę później Laurence Ryan. Po
limpie Luki Pagano z late position, akcja foldem przeszła do
siedzących na blindach Ryana oraz Eyala Avitana. Na pierwszych
trzech streetach pokazały się i tutaj pierwszy uderzył
Laurence. Dostał sprawdzenie od Eyala, natomiast Luca szybko wycofał
się z rozdania. Na turnie spadł , na co Ryan zareagował kolejnym
betem. Avitan jeszcze raz sprawdził i na ostatnim streecie spadła
3c. Laurence wyglądał tak, jakby nie trafił swojego flush drawa i
teraz chciał ukraść pota. Zagrał all-in. Avitan bez większego
żalu sprawdził z Qx
9x
.
Niestety nie było to wystarczające, ponieważ Ryan chciał, żeby
tak to właśnie wyglądało. Pokazał bowiem z tripsem i tym
sposobem zgarnął pota ważącego około 1 150 000.

Po
podniesieniu blindów do 21. poziomu 12 000 / 24 000 i ante 2000, na
szczycie klasyfikacji znalazł się Czech Jan Skampa. Grubsze
rozdanie rozpoczął open raisem do 54 000 siedzący na cut offie
Evgeniy Zaytsev. Sprawdzili go Jan z buttona oraz Gustav Ekerot
siedzący na small blindzie. Na pierwszych trzech streetach pokazały
się i po checku Ekerota, Zaytsev kontynuował natarcie
betem w wysokości 92 000. Sprawdził tylko Skampa i już we dwójkę
gracze zobaczyli spadającą na turnie 3c. Tutaj Zaytsev zwolnił i
stuknął w stół do Czecha, który nie czekał długo i uderzył
betem za 180 000. Evgeniy nie odstawiał żadnych teatrzyków i
momentalnie przesunął kary twarzami w dół do mucka oddając pota.
Po tym rozdaniu Skampa nabudował się do ponad 2 100 000, co dało
mu prowadzenie w turnieju.

Swoją
skórę uratował Fin Juha Lauttamus, któremu udało się zaliczyć
podwojenie kosztem Francuza Antony'ego Rouxa. Po grubej akcji przed
flopem i wymianie ciosów między dwoma graczami, Roux postawił
rywala na all-inie, a ten zdecydował się sprawdzić z Js. Call
okazał się dobry, ponieważ Roux pushował z zaledwie 9s. Board
2d 6c był przeznaczony dla Fina i ten po złapaniu top pary
na ostatnim streecie podwoił się do 900 000. Roux natomiast spadł
do 1 530 000.

EPT Praga Main Event
Chipcount przy blindach na
24. poziomie
Stolik #1
Seat
Gracz
Stack
1. George Secara  605 000
2. Yann Brosolo  1 293 000
3. Stefan Mattsson 2 080 000
4. Anthony Roux  1 285 000
5. Juha Lauttamus  671 000
6. Evgeniy Zaytsev  1 002 000
7. Jan Skampa  2 064 000
8. Gustav Ekerot 436 000
EPT Praga Main Event

Chipcount przy blindach na
24. poziomie

Stolik #2
Seat Gracz
Stack
1. Kalle Niemi 484 000
2. Priyan de Mel 1 280 000
3. Sven Eichelbaum 845 000
4. --------------------- -----------
5. Luca Pagano 1 819 000
6. Laurence Ryan 871 000
7. Eyal Avitan 1 814 000
8. Sebastien Boyard  682 000





Avitan
Eyal Avitan
(Zdjęcie Neil Sroddart
z PokerStars Blog)

Po
podniesieniu blindów do 24. poziomu 15 000 / 30 000 i ante 3000, z
turniejem pożegnał się Sebastien Boyard. Jego ostatnie rozdanie
open raisem do 90 000 z cut offa rozpoczął Eyal Avitan, na co
Boyard siedzący na buttonie zareagował 3-betem do 360 000,
zostawiając sobie tylko 590 000 za sobą. Avitan bez większych
oporów zagrał all-in stawiając swojego rywala pod ścianą. Boyard
oczywiście sprawdził z pocketem , ale po chwili tego
pożałował, ponieważ Eyal pokazał mu dominujące cowboye .
Już na flopie 4s było praktycznie po sprawie. Avitan złapał
top seta, a Boyard miał wyłącznie szansę na runner runner cud.
Gdy na turnie spadła 9s, Eyal dobrał do full house'a, a Sebastien
był już drawing dead. Na ostatnim streecie krupier wyłożył
jeszcze tylko formalnie 4h na ostatnim streecie i stawka skróciła
się nam do 14 graczy. Za swój udział w turnieju Sebastien Boyard
otrzymał 20 000 € nagrody. Avitan natomiast objął wyraźne
prowadzenie w turnieju ze stackiem wysokim na około 2 700 000.

Eyala
gonił Antony Roux, który niedługo później zakończył karierę
Evgeniya Zaytseva. Antony rozpoczął open raisem do 70 000 z under
the gun, na co siedzący dwa miejsca dalej Rosjanin zareagował
all-inem za 930 000 total. Akcja przeszła foldem dookoła stolika i
na powrót znalazła się u Rouxa, który nie zastanawiając się
wiele wykonał call z . Okazało się, że dominuje swojego
rywala, który pokazał tylko . Na flopie 8c 6d wszystko
jeszcze było możliwe. Jednakże po wyłożeniu na turnie Zaytsev
mógł pakować manatki, ponieważ był drawing dead. Również
formalnie w tym rozdaniu, na ostatnim streecie krupier wyłożył 2d.
Za zajęcie 14. miejsca w turnieju Evgeniy Zaytsev otrzymał 24 500 €
nagrody.

Chwilkę
później po identyczną nagrodę za zajęcie 13. miejsca udał się
do kasy leader po 2. dniu Yann Brosolo. Siedząc na under the gun,
Brosolo zagrał open raise do 70 000, na co Stefan Mattsson
poczęstował go re-raisem do 205 000. Akcja foldem przeszła dookoła
stołu i wróciła do Brosolo, który postanowił zagrać all-in.
Mieliśmy powtórkę z rozrywki. Mattsson sprawdził z , na co
Brosolo pokazał mu dominujące . Tylko tym razem, to gorsza
ręka znalazła pomoc na boardzie. Już na flopie Ts 4h Stefan
złapał top parę i objął prowadzenie w rozdaniu. Dalej nic już
nie uległo zmianie. Na turnie spadła blank 9s, a na riverze równie
nieistotna 2c i było po wszystkim.

Skampa
Jan Skampa
(Zdjęcie Neil Sroddart
z PokerStars Blog)

Niedługo
później stawka ograniczyła się nam do ostatnich 10 graczy.
Najpierw Czech Jan Skampa wykosił George'a Secarę. Akcja była
prosta. Jan podbił z buttona, Secara zagrał all-in ze small blinda
i Skampa nie mógł już zrzucić ręki, ponieważ George był bardzo
krótki. Sprawdził z i okazało się, że nie jest źle,
ponieważ Secara miał . Z dwoma żywymi kartami Skampa czekał
na board. Na flopie 3c zrobiło się bardzo ciekawie, ponieważ
George złapał top parę, ale Jan miał teraz nut flush drawa i 8
outów na zakończenie kariery rywala w turnieju. Wszystko wyjaśniło
się już na turnie, gdzie spadła 2c, Secara był drawing dead. Na
ostatnim streecie pokazała się jeszcze , która dała kolor
również Secarze, ale to już niczego nie zmieniało. Za zajęcie
12. miejsca w turnieju George otrzyma 31 400 € nagrody.

Niedługo
po nim, do kasy po identyczne 31 400 € nagrody udał się Fin Kalle
Niemi. Sytuacja była identyczna, jak w rozdaniu wcześniej. Akcja
foldem przeszła do siedzącego na buttonie Laurence'a Ryana, a ten
zagrał open raise. Kalle wrzucił resztę swoich żetonów na środek
stołu z i dostał sprawdzenie od Ryana, który pokazał mu
pocketa . Tutaj mieliśmy coin flipa. Na flopie
prowadzenie objął Fin trafiając siódemkę. Jednakże na turnie
pokazała się 4h, która dawała seta Ryanowi. Niemi nie był
jeszcze do końca stracony, ponieważ miał nut flush drawa. Ten się
jednak nie uzupełnił. Na ostatnim streecie bowiem pokazał się ,
który podwajając board dał full house Ryanowi i zakończył
karierę Niemiego w turnieju. Wówczas mieliśmy krótką przerwę w
grze, ponieważ gracze przesiadali się do ostatniego w tym turnieju
stolika.

Niedługo
po przesiadce byliśmy świadkami największego pota dnia. Open
raisem do 72 000 z under the gun rozpoczął walkę Jan Skampa.
Dostał sprawdzenie od Stefana Mattssona siedzącego na buttonie i
wówczas akcja znalazła się u Antony'ego Rouxa, który zdecydował
się na squeeze do 220 000 ze small blinda. Skampa zagrał flat call,
co również podkusiło Mattssona do sprawdzenia. Wtedy pot wynosił
już prawie 700 000. Na pierwszych trzech streetach pokazały się 6c i tutaj cała trójka tylko stuknęła w stół. Gdy na turnie
spadła 7s, Roux zagrał ponownie check, natomiast Skampa uderzył
betem za 470 000. Nieoczekiwanie to właśnie Mattsson zagrał flat
call, natomiast Roux bardzo szybko wycofał się z rozdania. Na
riverze spadła podwajająca board , na widok której Skampa
zareagował potężnym betem w wysokości 900 000. Stefan poszedł w
głęboki tank. Po kilku minutach trzymania Czecha w niepewności
spasował swoją rękę i oddał ważącego ponad 1 600 000 pota. Po
tym rozdaniu Jan Skampa nabudował się do 2 700 000 i objął
prowadzenie w turnieju.

Lauttamus
Juha Lauttamus
(Zdjęcie Neil Sroddart
z PokerStars Blog)

Do
odrabiania strat wziął się Juha Lauttamus, który postanowił
zagrać open raise do all-ina za 548 000 z late position z pocketem
. Dostał sprawdzenie od Jana Skampy, a ten pokazał .
Mieliśmy klasycznego coin flipa. Na pierwszych trzech streetach
pokazały się . Pocket Lauttamusa utrzymał się na ten
moment, ale Skampa złapał dodatkowo gutshot straight drawa.
Jednakże dalej nic się już nie zmieniło. Na turnie pokazała się
blank , natomiast na ostatnim streecie równie nieistotna 3c. Po
tym rozdaniu Jan spadł do około 2 200 000, natomiast Lauttamus
nabudował się do ponad 1 100 000.

Kariera
Lauttamusa zakończyła się jednak niedługo po jego podwojeniu.
Ostatnie rozdanie Fina rozpoczął open raisem do 57 000 Stefan
Mattsson siedzący na cut offie. Następny po nim Antony Roux zagrał
call z buttona, na co Juha Lauttamus zareagował squeezem do all-ina
ze small blinda. Sprawdził go tylko Roux, natomiast Mattsson
odpuścił. Lauttamus pokazał pocketa , który walczył w race
przeciwko big slickowi Rouxa. Już na pierwszych trzech
streetach pokazały się 3c i Juha był jedną nogą poza
turniejem. Cud zdarzył się na turnie, gdzie spadł dający
Lauttamusowi full house'a. Antony miał teraz tylko dwa outy w talii
na lepszy układ. Musiał trafić króla i ... faktycznie go trafił.
Na ostatnim streecie spadł bowiem dający mu wyszego fulla.
Typowy suck i re-suck. Za zajęcie 10. miejsca Lauttamus otrzymał 42
600 € nagrogy, natomiast Antony Roux objął prowadzenie w turnieju
ze stackiem oscylującym w okolicach 2 700 000.

Po
podniesieniu blindów do 25. poziomu 20 000 / 40 000 i ante 4000, z
turniejem pożegnał się Priyan de Mel, co zakończyło walkę
podczas 4. dnia. Siedzący na under the gun Stefan Mattsson rozpoczął
open raisem do 88 000 i akcja foldem przeszła do de Mela, który
postanowił z big blinda zagrać 3-bet za 218 000. Mattsson sprawdził
i na pierwszych trzech streetach pokazały się 4h . Wówczas de
Mel zwolnił przekazując pałeczkę Szwedowi, który uderzył za 218
000. Na do Priyan zareagował all-inem. Mattsson wykonał flat call z
pocketem 3d 3c i trafionym na trzecim streecie setem. De Mel miał
tylko z flush drawem. Czekał na kolejnego kiera, który dałby
mu prowadzenie w turnieju. Na turnie spadła , która niczego nie
zmieniła w tym handzie, natomiast na ostatnim streecie spadła blank
2c i to był koniec 4. dnia turnieju. Mieliśmy final table! Za
zajęcie 9. miejsca Priyan de Mel otrzymał 42 600 € nagrody.

EPT Praga Main Event
Skład Final Table
Stolik #1
Seat
Gracz
Stack
1. Anthony Roux  2 839 000
2. Stefan Mattsson  3 553 000
3. Laurence Ryan  1 338 000
4. Gustav Ekerot  502 000
5. Sven Eichelbaum  658 000
6. Jan Skampa  3 985 000
7. Eyal Avitan  2 627 000
8. Luca Pagano  2 119 000

Linki