EPT w Deauville - Polak w "kasie", w grze mniej niż 100 graczy
W tym rozgrywanym we Francji prestiżowym turnieju pozostała juz niż mniej niż jedna czwarta uczestników. Z eventem pożegnali się tacy gracze jak "ElkY", Jake Cody czy Lex Veldhuis. Tym bardziej cieszy nas, że w EPT Deauville nadal walczą Polacy! Jak zwykle, mamy dla was wideorelację na żywo - stream znajdziecie na dole tego newsa.
Aktualizacja 17:30 :
Stało się - ostatni z naszych reprezentantów odpadł z Main Eventu EPT Deauville. Artur Olczyk był jednym z shortstacków na turnieju i musiał w końcu podjąć ryzyko - pech chciał, że po jego pushu z 66 rywal odsłonił dominujące go TT. Wspólne karty nie przyniosły Arturowi żadnej pomocy i ostatecznie zakończył on swój udział w grze na 101 miejscu, wygrywając 8000 €.
Na pewno można żałować, że nie udało mu się wygrać więcej, ale i tak Artur Olczyk zasłużył na duże brawa, zachodząc najdalej ze wszystkich Polaków w turnieju. Gratulacje!
Aktualizacja 15:40 :
Pękła turniejowa "bańka" - faza bubble jest już za nami. W "kasie" mamy jednego Polaka - jest nim Artur Olczyk (około 70 000 żetonów). Nasz gracz ma już zagwarantowane co najmniej 8000 €.
Obecnie mamy krótką przerwę , a kiedy gra zostanie wznowiona, do komentatorów dołączy Marcin "Góral" Horecki, by razem z nimi rozmawiać o wydarzeniach EPT Deauville i komentować grę.
Aktualizacja 14:30 :
Niestety, nasz reprezentant na stoliku telewizyjnym właśnie pożegnał się z turniejem. Kajetan Masiewicz, bo o nim mowa, był jedną z wiodących postaci feature table.
Jego zgubą okazała się ręka AK - najpierw oddał ponad połowę stacka Thomasowi Butzhammerowi w spocie AK vs JJ, a potem rozegrała się "sick" akcja: raisował Jason Koon, nastąpił 3-bet oraz 4-bet w wykonaniu dwóch kolejnych graczy, a nasz zawodnik zagrał 5-bet all-in. Koon sprawdził, pozostali spasowali, i turniejowe "życie" Polaka zależało od kolejnego flipa - AK vs QQ. Flop, turn i river nie przyniosły Masiewiczowi żadnej pomocy i został wyeliminowany dwa miejsca przed bubble'm.
Szkoda, ale brawa za odwagę - widać, że nasz rodak chciał grać o zwycięstwo.
Przed nami kolejny dzień zmagań w European Poker Tour Deauville 2013. Szansę na nagrody ma już tylko 155 z 782 startujących graczy, a z eventu odpadło już wiele znanych postaci - m.in. "ElkY" czy Jake Cody.
W rozgrywce wciąż uczestniczą m.in. członkini Teamu PokerStars Pro Sandra Naujoks czy Vanessa Rousso (obchodząca wczoraj urodziny Francuzka jest jednak znacznym shortstackiem). Prowadzi Rumun Andrei Stoenescu (485 600 w żetonach).
Jeśli chodzi o naszych rodaków, to w EPT Deauville 2013 pozostało już ich tylko 2 z 13 startujących - dalej walczą Kajetan Masiewicz (123 000 żetonów) i Artur Olczyk (158 900 żetonów). Przy średnim stacku w wysokości 151 932 żetonów, "nasi" mogą liczyć, że ich przygoda z francuskim turniejem jeszcze trochę potrwa. Szkoda tylko, że pozostali dwaj polscy zawodnicy startujący w dniu 2 - Jose Carlos Garcia i Krzysztof Zapolski - obserwować będą zmagania już z "drugiej strony poręczy". W grze pozostaje także reprezentujący Niemcy Grzegorz Derkowski (84 500 żetonów).
Tylko 35 eliminacji dzieli nas od strefy ITM, a za pierwszą płatną pozycję przewidziano 8000 €. To z pewnością jednak tylko cel minimum każdego z pozostałych uczestników, gdyż przypomnijmy, że za miejsca w czołówce wygrać można znacznie większe pieniądze - 770 000 € dla zwycięzcy, ale też 475 000 € za drugie, i 275 000 € za trzecie miejsce.
Dzień 3 Main Eventu rozpocznie się dziś o godzinie 12:00 - może znowu będziemy mieli Polaka na stoliku telewizyjnym? Wczoraj przez krotki okres mogliśmy śledzić poczynania Artura Olczyka (m.in. wyeliminował on jednego z rywali w ręce QQ na A6o). Tradycyjnie już, stream live dostępny będzie także na PokerStrategy.com - zachęcamy do oglądania i kibicowania naszym reprezentantom!
by
//

