Zaktualizowano 03 mar 26 przez

Eureka Praga 2012 - relacja live - dzień 1B (NA ŻYWO)

00:00 Góral out, Koniec dnia 1b 23:30 Nabudowany Kłosiński, Keller w górę 23:05 Jamroz double-up 22:40 Zielony out 22:20 Piasecki Out, Reczko Out

banner

Wracamy do relacji z praskiej Eureki. Dzisiaj czekają nas zmagania z dnia 1B, z którego będziecie otrzymywać świeżutkie info oraz jeszcze świeższe zdjęcia. Tych, którzy obudzili się dobę za późno, zapraszam do lektury relacji z wczoraj, tj. z dnia 1A.

Jadą!

 
00:00 Góral out, Koniec dnia 1b
Zakończyliśmy zmagania w dniu 1B. Końcówka dostarczyła nam jednak jeszcze nieco emocji. Z turniejem pożegnał się Marcin Horecki, który powiedział mi tylko w hotelowym holu, że musiał stawić czoła paskudnemu slowrollowi. O szczegóły może uda mi się dopytać jutro.

Jeden z rywali padł natomiast łupem Pawła Kellera, którego ósemki znalazły się po dobrej stronie flipa przeciwko AK oponenta.

W puli bez showdownu nabudował się również Jacek Ładny.

Do dnia drugiego przeszło zatem następujące grono Polaków:

Z dnia 1B:
- Paweł Keller - 113 200
- Jakub Michalak - 18 500
- Kamil Jamros - 18 300
- Artur Olczyk - 36 500
- Tomek Głuszko - 115 600
- Mariusz Kłosiński - 131 000
- Paweł Jaskólski - 66 700
- Jacek Ładny - 111 400
- Paweł Walczak - 28 600

Z dnia 1A:
- Adam Jaguścik - 82 500
- Krzysztof Chmielowski - 130 000
- Bartek Kowalówka - 73 000
- Kajtek Masiewicz - 55 800
- Paweł Kulak - 32 300
- Damian Siewert - 24 900
- Radek Morawiec - 70 600

Do dnia jutrzejszego przeszło około 116 graczy.

Widzimy się już jutro o godzinie 12:00, kiedy to rozpoczniemy relację z dnia drugiego. Do zobaczenia!

 
23:30 Nabudowany Kłosiński, Keller w górę
Do 120 000 żetonów nabudował sie już Mariusz Kłosiński, który w ostatnim czasie niszczy rywali przy swoim stole.

Swój stan posiadania poprawił również Paweł Keller, do akcji docieramy jednak dopiero pod jej koniec, wskutek czego trudno oszacować nam liczbę wygranych przez Polaka żetonów, z całą pewnością pula liczyła jednak kilkadziesiąt tysięcy. Udaje nam się jednak złapać board oraz ręce zawodników - QQ Pawła pokonują JJ rywala na stole: A-3-4-9-6.

Z pozostałych wydarzeń, a raczej ich braku - Góral w dalszym ciągu siedzi na stacku wynoszącym mniej więcej okolice startowego, tj. 15 000 żetonów. W okolicy 40 000 obraca się natomiast siedzący przy pozostałościach "polskiego stołu" Artur Olczyk.

Poniżej - siedząca przy stole z Góralem zawodniczka, serwująca nam - a jakże - angry look. Ciekawostka - w Pradze uśmiechają się wszyscy (przechodnie, hostessy, pracownicy hotelu i kasyna) poza pokerzystami. Coincidence? 😉

zawodniczka

Zaczynamamy niebawem ostatni kwadrans gry. Przed nami ostateczne rozstrzygnięcia dnia 1B.

 
23:05 Jamroz double-up
Kolej na wsunięcie stacka przyszła w końcu na Kamila Jamroza, który - zgodnie z tym, co mówił mi wcześniej - tylko na to czekał. Polak wsunął za linię 11 000 żetonów, co zostało sprawdzone przez rywala posiadającego parę piątek. TT Kamila utrzymało się i Polak wraca do gry, choć jego stack - 25 000 żetonów - daleki jest od poziomu komfortowego.

Z cyklu "polskie shorty" - na bardzo krótkim staku siedzi Marcin Horecki, który nie może znaleźć okazji do pusha.

Rozpoczęliśmy właśnie ostatnią godzinę dzisiejszej gry.

Poniżej - bohater wpisu - Kamil Jamroz

jamroz

 
22:40 Zielony out
W bliżej nieznanych okolicznościach (stało się to w chwili wykonywania poprzedniego wpisu) z grą pożegnał się Paweł Zielony.

Nieco gorzej również u Jacka Ładnego, który przegrał kilka mniejszych pól uszczuplając swojego stacka.

Mocno trzymają się natomiast Mariusz Kłosiński oraz Tomek Głuszko - eliminator Adriana Piaseckiego.

Idę po większe podsumowanie od naszych, póki co dla rozluźnienia napiętej atmosfery ostatniej godziny - sympatyczna krupierka Kasia z Polski:

Kasia
Poniżej - Tomek Głuszko oraz Artur Olczyk upominani przez obsługę turnieju za rozmowy po polsku w trakcie rozdania. Oskarżenia oczywiście bezpodstawne.

upomnienie

 
22:20 Piasecki Out, Reczko Out
Kolejne dwie eliminacje. Najpierw swojego stacka oddał Adrian Piasecki, który levelując się nieco wsunał 5-bet pusha z AT, co zostało sprawdzone przez innego z Polaków - Tomka Głuszko, który dysponował AQ. Board - pomimo początkowych fajerwerków - ostatecznie nie zaskoczył i Adrian odszedł niepocieszony od stołu.

Chwilę później z grą pożegnał się Grzegorz Reczko, który na blindach 400/800 wsunął stacka (ok. 11 000 żetonów) z A9, co sprawdzone zostało przez AJ rywala. Board nie przynosi rewelacji i kolejny z Polaków oddala się w kierunku wyjścia.

Pechowe rozdanie spotkało także Pawła Zielonego, który zestackował się z posiadającym 12 000 żetonów shortem. Jeszcze przed flopem Paweł był w komfortowej sytuacji, ze swoim AQ dominował bowiem posiadającego A9 rywala, jednak dziewiątka na boardzie pokrzyżowała plany Polaka, który po tym rozdaniu spada na 10 000.

Dowiedzieliśmy się również, że w praskiej Eurece płatne będą 72 miejsca. Końcowa pula nagród dnia 1B oraz pozostałe dane dostępne na zdjęciu poniżej:

zegar

 
21:55 Kuba out
Tuż przed przerwą swoją przygodę z Eureką zakończył niestety sympatyczny Kuba Głuszkiewicz. Odsłaniając AJ na UTG, zdecydował się wsunąć swojego stacka wynoszącego 18 BB, co napotkało na call ze strony BB, który odwrócił dwa króle. Board przyniósł wprawdzie waleta, na tym jednak zakończyła się uprzejmość krupiera - Kuba udał się zatem na odpoczynek.

Poniżej kilka stacków naszych:
- Artur Olczyk - 35 000
- Adrian Piasecki - 20 000
- Tomasz Głuszko - 50 000
- Paweł Jaskólski - 63 000
- Mariusz Kłosiński - 85 000
- Paweł Keller - 75 500
- Marcin Horecki - 15 500

Poniżej, grająca jeszcze Liv pod dłońmi masażystki:

liv

 
21:35 Paweł Jaskólski w natarciu
Najpierw uzupełnienie poprzedniego "gorącego info". Liv wsunęła za 14 BB z CO, co spotkało się z callem siedzącego na blindzie Pawła Walczaka. Board nie przynosi pomocy Liv, która ze swoim KQ przegrywa przeciwko AJ Polaka i udaje się poza turniejową salę.

Nie zwalnia tempa Paweł pawelj77 Jaskólski. Dysponując AQ otwiera, co spotyka się z 3-betem BTN do 2800. Polak gra call i na boardzie Q- zadziwia wszystkich grając donk bet za 2500, który przebity zostaje przez rywala do 6000. Paweł sprawdza, a na turnie wyskakuje blankowa trójka, która zostaje przeczekana. River przynosi kolejnego niskiego kiera, na którym rywale również odstukują w stół. Rywal odwraca AJ, a pula wędruje w ręce Polaka.

Do poziomu shortstacka spadł natomiast Kuba Głuszko, który siedzi obecnie na 12 500 żetonów.

Tymczasem zawodnicy udali się na krótką przerwę.

 
21:10 Polskie wojenki. Ile można?
Znowu musimy być świadkami wzajemnych starć Polaków. Z wczesnej pozycji otwiera za 1200 Paweł Keller, co spotyka się z flat callem Kuby Michalaka. Na flopie K-T-7 (dwa piki), Paweł uderza za 1800, co zostaje sprawdzone przez Michalaka. Turn przynosi dwójkę w pikach, co staje się preludium do emocji, których można było spodziewać się na takiej action card. Paweł bije za 3700, Kuba odpowiada raisem do 11500, na co Keller odwija się all-inem za ponad 40 000 żetonów. Repujący kolor Kuba pasuje swoją rękę, przyznając się tym samym do bluffu.

Ciekawa akcja również przy stole Jacka Ładnego. Po otwarciu Polaka, na 3-bet decyduje się przypominający radzieckiego, emerytowanego czołgistę oponent. Jacek gra call, po czym wyskakuje board w postaci 3c. Po checku Polaka, "sowiecki" agresor wrzuca żetony o wartości 5150, co spotyka się z callem naszego rodaka. Turn to , która zostaje przeczekana przez obydwu zawodników. Na river spada i Jacek zagrywa niemal oczywistego thin value beta za 3000 żetonów, co zostaje sprawdzone przez oponenta. Polak odwraca 6d6c, rywal zaś muckuje swoją rękę, a pokaźna pulka trafia w ręce naszego.

Jacek wcześniej spadł nieco w kilku drobnych pulach, w następstwie powyższego rozdania wskakuje jednak na 65 000 żetonów.

Z ostatniej chwili - w momencie powstawania niniejszego wpisu Paweł Walczak wyrzuca z turnieju Liv Boeree. O szczegóły postaram się dowiedzieć.

Poniżej aktualizacja zegara turniejowego:

zegar

 
20:50 Polak polakowi wilkiem
Kolejne podwojenie Piaseckiego - tym razem kosztem innego z naszych - Tomka Głuszko. Po otwarciu Tomka, all-inem odwija się Adrian, co zostaje sprawdzone przez pierwszego z uczestniczących w rozdaniu Polaków. Walety Piaseckiego utrzymują się przeciwko AJ Tomka, a Adrian wskakuje na 18 000.

Jakiś czas temu z grą pożegnał się niestety kolejny z Polaków - Michał Wesołowski. Jego dramat rozegrał się w dwóch aktach - najpierw Michał przegrał flipa 77 na JT, później natomiast zestackował się na flopie z dwoma top parami, jednak nie wystarczyło to na gutshot straight draw rywala, który rzecz jasna został uzupełniony na kolejnych streetach.

To nie koniec złych wiadomości - z turnieju odpadł również Piotr Wydrowski, który wrzucił stacka (około 13 BB) z dziewiątkami, które pokonane zostały przez TT oponenta.

Poniżej siedzący obok siebie przy "polskim stole" Tomek Głuszko oraz Artur Olczyk:

gluszko olczyk

 
20:25 Cybulski out, Michalak podwojony, Piasecki still alive
Akcja! Najpierw mniej przyjemne wydarzenia - odpadł Tomek Cybulski, którego spotkał zły sen pokerzysty - jego zestackowane preflop asy wpadły pod króle rywala, które swoją pomoc uzyskały już na flopie w postaci K-9-9. Na dalszych streetach spadły dwa walety, które niczego już nie zmieniły. Po tym rozdaniu Tomkowi zostało zaledwie kilka tysięcy żetonów, które przegrał ostatecznie wsuwając AK. Bigslick okazał się nie być wystarczająco dobry na QQ oponenta i Tomek udał się do wyjścia.

Teraz lepsze wieści. Z tragicznej sytuacji wygrzebał się Adrian Piasecki, który pushował 96s (jak sam ujął - "w magicznych dajmondsach") na 10 bb z CO. BTN izoluje z AQs, jednak board w postaci K-8-4-5-7 (trzy karo) daje Polakowi kolor i upragnione podwojenie. Adrian ma teraz 9 000 żetonów.

Swojego stacka dubluje również Kuba Michalak. Po all-inach preflop Polak odwraca AA, które pokonuje bez większych przeszkód dziesiątki rywala. Kuba siedzi teraz na około 50 000 żetonów.

 
20:10 Zielony eliminuje shorta, kolejne stacki naszych
Nie wyszedł push rywalowi Pawła Zielonego. Openshove rywala z BTN za 12 BB sprawdzony został przez Pawła, który dysponował KQ. Oponent odwrócił zdominowane Q3 i pożegnał sie z turniejem, pompując stack Polaka do 23 000 żetonów.

Na totalnym shorcie dalej siedzi Adrian Piasecki, którego niski stosik zaraz zawędruje zapewne na środek stołu. Oby wrócił podwojony.

Prócz tego, udało mi sie dotrzeć do kolejnych Polaków, a konkretniej - do ich stacków:

Grzegorz Reczko - 16 800
Paweł Keller - 41 000
Jakub Michalak - 24 000

Poniżej mały foto-update:
hostessy

hostessy

 
19:55 Podwojony jacek wskakuje na big stack
W ciekawy sposób podwoił się Jacek Ładny. Po otwarciu z 96 napotyka na 3-bet rywala, który calluje w oczekiwaniu na wyoutplayowanie oponenta postflop. Board przechodzi chyba jego najskrytsze marzenia, wypada bowiem 9-6-6. Dysponujący parą króli rywal łatwo daje się zestackować, co skutkuje ostatecznie jego odpadnięciem i wskoczeniem przez Jacka na pokaźny stack w wysokości 60 000 żetonów.

Oprócz podanych przeze mnie ostatnio stacków Polaków, udało mi się jeszcze dotrzeć do następujących:
- Piotr Wydrowski - 10 500
- Artur Olczyk - 30 000
- Adrian Piasecki - 5000
- Mariusz Kłosiński - 60 000 (właśnie podwoił się, uzyskując value od swojego seta, zaraz pójdę poznać szczegóły)
- Paweł Walczak - 21 000
- Jacek Łakomy - 60 000
- Marcin Horecki - 20 000
- Tomek Cybulski - 14 000

Poniżej: naświetlony Jacek Ładny:

Jacek

 
19:35 W oczekiwaniu na wznowienie
W oczekiwaniu na wznowienie gry, nadrobię kilka zaległości w zakresie zdjęć:

Kuba Głuszkiewicz:

Kuba

Jakub Michalak, który z late rega dołączył do dnia 1B:

Michalak

Liv Boeree oraz jej przegrane QQ w trakcie showdownu:

Liv2

 
18:25 Kuba double-up, przerwa
Na 18 000 wskoczył Kuba Głuszkiewicz w całkiem ciekawej akcji. Limp od dziadka z UTG podbity zostaje przez SB do 1300. Polak na BB znajduje damy, z którymi przebija do 2600. Emerytowany limper wsuwa stacka w wysokości 9000, w odpowiedzi na co SB folduje (jak się później okazało - AQ), zaś Kuba, ze łzami w oczach (jego słowa), zagrywa call. Rywal pokazuje AK.

To jednak nie koniec emocji, gdyż - jak to w pokerze bywa - dodatkowych nerwów dostarcza nam board. Na flopie dealer odkrywa A-K-4, jednak turn przynosi trzecią damę i w świetle braku asa oraz króla na riverze, Polak podwaja swojego staka.

Z ciekawostek - Liv z damami nadziewa się na króle i spada na mega shorta.

Poniżej stacki kilku naszych - po przerwie postaram się dostarczyć ich więcej oraz załadować kilka aktualnych zdjęć:

- Paweł Zielony - 14 000
- Jakub Reczko - 18 000
- Mariusz Kłosiński - 33 000
- Paweł pawelj77 Jaskólski - 57 000

Do zobaczenia po przerwie.

 
18:25 Informacje turniejowe
Poniżej aktualizacja informacji turniejowych do stanu na trochę ponad 10 minut przed przerwą.

zegar8

 
18:15 Simonek out
Biegnąc do press roomu w celu opisania wam poniższej sick akcji spotkałem w hotelowym holu Szymona Pieszczocha, który udawał sie na przyspieszoną przerwę obiadową - Polak odpadł właśnie z Eureki.

Króle Simonka nie dały rady wyfishowanemu na flopie przez rywala tripsowi, wskutek czego z grą pożegnał sie kolejny z naszych.

Niebawem przerwa obiadowa, postaram się więc wrzucić trochę ogólnych informacji turniejowych oraz - być może - stacki naszych.

 
18:10 Sick spot z udziałem Polaka
Niestety nie doniosę wam w tym wpisie o ogólnych poczynaniach naszych, gdyż zawróciłem w pół drogi po tym, jak byłem świadkiem niesamowitego rozdania z udziałem Polaka.

Akcję łapię na riverze, na boardzie leży: 8c9s, zaś w pocie ładna kupka żetonów o wartości co najmniej kilkunastu tysięcy. W akcji heads-up rywal czeka do Pawła Walczaka, który zagrywa all-in za kilkanaście tysięcy żetonów. W tym momencie zaczyna się zabawa.

Rywal wypluwa z siebie coś, co brzmi jak "kołd", a znaczyć może zarówno "call', "fold", jak i "count". Polak - przekonany, iż słyszy "call" - odwraca asy będące na tym boardzie fullem. W tym momencie rywal wybucha krzycząc, że powiedział wyraźnie "count", chcąc przeliczenia zakładu Pawła.

Do stołu wezwana zostaje obsługa w sile trzech panów w czarnych garniturach, zaś do dyskusji nad ręką włącza się też siedząca przy stole Liv Boeree. Ostatecznie oponentowi zostaje oddana inicjatywa, jego ręka uznana zostaje bowiem za żywą, po czym wyraźnie zły (choć zasadniczo powinien się cieszyć) pasuje mówiąc na głos "how can I call?". W rzeczy samej, how could he... 🙂

 
17:40 Zawadzki out, Zielony double-up
Z Eureką pożegnał się niestety Mikołaj Zawadzki. Po 3-becie, który Mikołaj wykonał z QQ, mało kumaty zdaniem Polaka rywal wykonał call OOP. Na flopie J-7-2 gracze zestackowali się. Kontrowersyjny (choć chciałoby się powiedzieć mocniej) oponent odwrócił KJ, które otrzymało pomoc już na turnie, na którym wybił król dający zawodnikowi dwie pary. Tym samym żegnamy się z Mikołajem, do którego wrócimy zapewne już na EPT.

Po drugiej stronie fortuny znalazł się Paweł Zielony, który po stack-offach preflop połamał rywalowi asy, w czym pomogła mu dość mocno dziesiątka na flopie, zamieniająca rękę Polaka w seta. Paweł wskakuje na 14 000.

Tymczasem, do 11 000 spada Michał Wesołowski.

Zbliżająca się przerwa obiadowa to dla graczy czas posiłku, dla was natomiast - czas relaksu. W tym ostatnim spróbuję wam pomóc - Panie i Panowie, no dobra - Panowie, przed wami masaż team:

masaz team

 
17:15 Misterek out, kolejne akcje naszych
Do 3-way all-inów doszło pomiędzy Pawłem Kellerem (na zdjęciu poniżej), a dwoma innymi rywalami. Rakiety Polaka utrzymały się w starciu z innymi premiumami w postaci KK oraz QQ, dzięki czemu Paweł wskakuje na 47 000.

Obok dobrych wieści jak zwykle także łyżka dziegciu - dosłownie przed chwilą z gry wypadł skrócony Michał Misterek. Polak wpadł ze swoimi piątkami pod asy rywala. Liczył na flipa, otrzymał jednak niecałe 20% szans, które w tym wypadku nie wystarczyły.

Powoli do góry pnie się również Paweł Walczak, który po podbiciu CO do 650 zagrał na BTN indukujący squeezy call. Plan Polaka powiódł się, gdyż po callu SB za 2200 uderzył BB. Po foldzie CO Paweł zagrywa za 4500 i zgarnia pota bez showdownu.

Poniżej, kolejno: Paweł Keller, Grzegorz Reczko oraz PokerStars Team Pro - Marcin Horecki:

keller

reczko

Goral

 
16:55 podwojenia naszych
Akcja zaczyna nabierać prawdziwego rozmachu. Najpierw, w starciu JT na T9, podwoił się Jacek Ładny. Później kolej przyszła na mocno skróconego Michała Misterka, który restealując z A8 nadział się na AQ oponenta, board okazał się być jednak pomocny i Polak wskoczył na 7000.

Do ponad 50 000 nabudował się Paweł Jaskólski, który w ramach railngu swojego sprzedanego stakingu poprosił mnie o wrzucenie swojego nicka z PokerStrategy.com - pawelj77.

Dzieje się tak dużo i tak gęsto, że niektóre ręce mogą docierać do was z opóźnieniem, postaram się jednak, żeby zawsze odbywało się to kosztem innych, aktualnych wydarzeń.

Poniżej złapany w biegu Piotrek Wydrowski - brat Marcina, pod nim natomiast polski nie-Polak, czyli Adrian Nunez Paradelo.

wydrowski

nunez

 
16:20 Polskie przepychanki, liv double-up
Dzieje się przy polskim stoliku. Przed chwilą złapałem końcówkę rozdania, w którym impulsywny limper o południowych rysach twarzy (i temperamencie), na flopie 8c3d postawił na all-inie Tomka Głuszko, po uprzednich przepychankach, w trakcie których (również na flopie) rozdanie odpuścili zarówno Artur Olczyk, jak i Adrian Piasecki. Tomek ostatecznie sfoldował swoją rękę, za co został upomniany przez egzotycznego rywala słowami "don't bluff me!". "I wasn't bluffing" - odpowiedział Polak i dał tym samym do zrozumienia, że swoją rękę uznał za second best hand w rozdaniu.

Udało mi się również dostać do stołu, przy którym zasiada Liv Boeree (która właśnie wkroczyła do naszego press roomu) oraz Paweł Walczak, jak również nie będący Polakiem, jednak mieszkający w naszym kraju, Adrian Nunez Paradelo.

Grube akcje omijają jak na razie Polaków, jednak ich stół obfituje w takowe. Niedawno podwoiła się skrócona uprzednio Liv, która mając 6000 w stacku otworzyła Q9 z BTN do 400 i sprawdziła 3-bet SB za 1250. Na flopie T-9-2 (rainbow) doszło do zestakowania z rywalem, który odwrócił AJ. Lepsza ręka utrzymała się, a Liv usłyszała od oponenta kilka uszczypliwych uwag pod adresem swojego zagrania, które w fazie preflop faktycznie było kontrowersyjne.

Z naszych odbudował się również Mikołaj Zawadzki, który stackując się na flopie T-6-5 (z flush drawem) trafił na dalszych streetach kolor do swojego 74s, które pokonało tym samym top pair (AT) oponenta.

Niebawem kilka fot, póki co natomiast zawodnicy udali się na kolejną, krótką przerwę.

pusta sala
zegar8

 
15:40 wydartych z gardła tłumu informacji ciąg dalszy
Walki z chaosem ciąg dalszy. Przechodzenie na rękach pomiędzy graczami, kelnerami, masażystkami oraz staffem sprawia coraz więcej trudu, w dalszym ciągu przynosi jednak pewne informacje. Tych ostatnich powinno być z czasem coraz więcej.

Dużo dzieje się przy dzisiejszym "polskim stoliku", przy którym zasiadają Tomasz Głuszko, Artur Olczyk oraz Adrian Piasecki. Niebawem postaram się dostarczyć wam szczegóły jakichś polskich starć. Oczywiście, jak na ironię, najbardziej interesujący nas stolik znajduje się na końcu sali :).

Tymczasem do 26 500 nabudował się Michał Wesołowski, między innymi dzięki niesprawdzonemu 5-becie preflop.

Poniżej aktualny (10 minut temu) zegar turniejowy.

Ponadto, do naszych dołączył Piotrek Wydrowski.

zegar7

 
15:20 W gonitwie za naszymi
Zrobiło się już naprawdę gęsto. Niemal 400 graczy na nieprzystosowanej aż do takiej liczby sali sprawia olbrzymią trudność w relacjonowaniu, nie pozostaje nam jednak nic innego, jak tylko nurkować pomiędzy zirytowanymi graczami. Poniżej kilka drobnych efektów "przeciskanek":

Z 9000 do 15 000 wrócił Paweł Zielony, który jednak skromnie uznał, że żadna z jego rąk nie zasługuje na relację. Nieco bardziej wylewny okazał się być Szymon Pieszczoch (na zdjęciu poniżej), który posiadając kolor od damy na boardzie J-8-5-3-2 został pokonany przez kolor od króla, który znalazł się w posiadaniu rywala. Co ciekawe, przeciwnik - ku zdziwieniu Szymona - nie raisował, a jedynie sprawdził bet Polaka.

W międzyczasie dość mocno spadł Mikołaj Zawadzki, do 37 000 żetonów nabudował się natomiast Paweł Jaskólski.

Dzisiejszy chaos, który wymuszają warunki, niech wynagrodzi wam poniższe zdjęcie Szymona. No dobra, chodzi rzecz jasna o zdjęcie kolejne ;].

simonek

chick8

 
15:00 Nowi Polacy, nowa akcja
Do gry dołączyli zapowiadany przeze mnie Jacek Ładny oraz Paweł Keller, jak również Tomasz Głuszko, który zasiadł do stołu po prawej stronie Artura Olczyka.

W międzyczasie do 24 000 żetonów nabudował się Grzegorz Reczko, który dysponując asami 3-betował preflop, c-betował na flopie 7-8-5 oraz zagrał bet na turnie, na którym wypadła czwórka. Bet Polaka został przebity przez rywala, na co nasz rodak - nie wierząc rywalowi w straighta - odwinął się all-inem i zgarnął pulę bez showdownu.

Stack na poziomie 27 500 osiągnął również Artur Olczyk, który trafiając seta trójek na flopie betował przez wszystkie streety ( i Td), co zostało soczyście opłacone.

Niestety mam też złe wiadomości - z turniejem pożegnał się Kamil Paś, który skróciwszy się uprzednio do 20 BB, odpowiedział repushem na open agresywnego rywala. AT Polaka nie sprostało niestety AK rywala.

Poniżej obiecane zdjęcie Liv:

liv

 
14:30 Po przerwie, Kuba o poziomie graczy
Korzystając z przerwy porozmawiałem sobie z Kubą Głuszkiewiczem o poziomie graczy w Eurece. Jego zdaniem rywale prezentują - przynajmniej przy jego stole - niesamowicie spolaryzowany poziom. Obok zawodników bardzo agresywnych i rysujących się na prosów, siedzą gracze bardzo słabi i prezentujący totalnie nieobliczalne linie. Trzymamy kciuki, żeby żetony "aggro-czesławów" trafiły do Kuby, zanim przejdą w ręce innych, ogarniających zawodników :).

W hotelowym holu spotkałem także Jacka Ładnego, który na pytanie o udział w dzisiejszym evencie odpowiedział "no chyba tak, a co mam zrobić, chociaż kolejka jest długa". Trzymamy kciuki za kolejnego spośród naszych reprezentantów.

Z cyklu "nasi" - do 16 500 żetonów nabudował się Adrian Piasecki, który repując kolor na riverze wyrzucił rywala z puli. Adrian dysponował w tym spocie gołym A-high.

Po przerwie gracze powrócili do gry na trzecim levelu - blindy 75/150. Wszystko wskazuje na to, że dzisiaj wypełniony zostanie CAP dnia 1B - dotychczas zarejestrowało się już bowiem prawie 350 zawodników.

Poniżej stacki naszych:

- Mikołaj Zawadzki - 18 000
- Tomek Cybulski - 11 000
- Adrian Piasecki - 16 500
- Tomasz Głuszko - 15 000
- Kuba Głuszkiewicz - 15 000
- Kamil Paś - 10 500
- Marcin Horecki - 23 000
- Michał Wesołowski - 24 500
- Szymon Pieszczoch - 21 000
- Artur Olczyk - 15 500
- Mariusz Kłosiński - 12 500
- Kamil Jamroz - 13 000
- Michał Misterek - 13 000
- Paweł Jaskólski - 20 000
- Paweł Walczak - 13 000

 
14:10 Przerwa, Liv z Polakami
Zawodnicy zeszli właśnie na 15-minutową przerwę, po której postaram się dostarczyć wam kilka spotów. Z nowości - do jednego stołu z Pawłem Walczakiem oraz mieszkającym w Polsce Adrianem Nunezem Paradelo, zasiadła Liv Boeree. Zdjęcia niebawem.

 
13:45 Misterek shortem, ale liderem
Do około 10 000 żetonów skrócił się Michał Misterek, który jednak - jak właśnie doniósł mi zagraniczny dziennikarz, jest obecnie liderem drugiego sezonu Eureka Poker Tour.

Do 17 000 nabudował się z kolei Tomek Cybulski, którego set został opłacony przez wszystkie trzy streety.

Ciekawą akcję złapałem również u Szymona Pieszczocha - na fopie 3d, Szymon - po checku rywala - zagrywa bet, który zostaje sprawdzony. Turn przynosi , na której Simonek uderza po raz kolejny, tym razem za 800. Rywal sprawdza ponownie. River to 8c - Szymon bije za 1100, co spotyka się jednak z niechętnym foldem przeciwnika. Nasz rodak wskakuje tym samym na 22 000 żetonów.

Poniżej inne z ustrzelonych przez nas zawodniczek. Siostry?

pokersisters

 
13:20 Wesoły Łapie bluffa
Jak na razie bez spektakularnych akcji, jednak drobnych potyczek - z uwagi na liczbę naszych - nie brakuje.

Do około 22 000 nabudować udało się Marcinowi Horeckiemu, którego full pokonał straighta rywala.

Ciekawym zagraniem popisał się również Michał Wesołowski. Po otwarciu z późnej pozycji 64s, otrzymał call oraz raise, który sprawdził. Flop przyniósł Michałowi top parę, gut shota oraz backdoor flush draw. Wesoły nie poddał się agresji rywala i callując go do końca (na riverze sprawdził bet w wysokości puli) wygrał rozdanie z gołą parą, rywal pokazał bowiem blefa w postaci a-high.

Poniżej Michał Wesołowski oraz jedna z uczestniczek turnieju. Niespecjalnie zadowolona. Michał zresztą też.

wesoly

pokerzystka

 
12:50 Docieramy do naszych, up & down
Jak na razie, w dniu 1B zarejestrowali się następujący Polacy:

- Tomek Cybulski
- Kuba Głuszkiewicz
- Tomasz Głuszko
- Marcin Horecki
- Kamil Jamroz
- Paweł Jaskólski
- Mariusz Kłosiński
- Bartłomiej Machon
- Michał Misterek
- Artur Olczyk
- Adrian Nunez Paradelo
- Kamil Paś
- Adrian Piasecki
- Szymon Pieszczoch
- Grzegorz Reczko
- Paweł Walczak
- Michał Wesołowski
- Mikołaj Zawadzki
- Paweł Zielony

Jak na razie udało mi się dotrzeć do następujących akcji.

Paweł Jaskólski, po umiejętnym pot control przez wszystkie streety, połamał ze swoim K-T asy rywala.
Paweł, podejrzewając rywala o seta, nie chciał raisować swoich dwóch par.

Kamil Paś z kolei znalazł się po drugiej stronie wariancji, gdyż jego asy zostały połamane, na czym stracił 3000 żetonów.

Z taką samą sumą pożegnał się Paweł zielony, w który w akcji trips over trips dysponował niższym kickerem (J-7 przeciwko J-8).

Do 18 000 udało się nabudować również Mikołajowi Zawadzkiemu, który znakomicie złapał rywala na blefie.

Wracam na salę przeciskać się do reszty naszych. Tłok jak na stadionie dziesięciolecie, wish me luck.

 
12:15 Ruszyli!
Rozpoczął się dzień 1B. Wszystko wskazuje na to, że frekwencja w dniu dzisiejszym znacznie przekroczy wczorajszą, jest jeszcze jednak zbyt wcześnie, żeby cokolwiek przesądzać. Zaraz wyruszam na salę w poszukiwaniu Polaków, póki co spotkałem jedynie przechadzającego się po hallu Kubę Głuszkiewicza.

Ponadto, w dniu dzisiejszym zagrać powinni:
- Mikołaj Zawadzki
- Tomek Cybulski
- Adrian Piasecki
- Artur Olczyk

Na pewno lista naszych na tym się nie skończy.

zegar6

dziewczyny7

 
12:00 W oczekiwaniu na start
Turniejowy zegar w dalszym ciągu pozostaje wstrzymany, a gracze proszeni są do zajmowania swoich miejsc. Już wkrótce możecie spodziewać się informacji na temat zlokalizowanych przeze mnie Polaków, jak również pozostałych faktów turniejowych, póki co natomiast wszystko, co mogę wam przekazać, to kilka świeżych fot:

krupierka5
sala

//