Zaktualizowano 03 mar 26 przez

Eureka Praga 2012 - relacja live - final table + EPT dzień 1A (NA ŻYWO)

00:15 Koniec dnia 1a 23:35 Siewert double-up 23:05 Mikołaj out, Piasecki w dół, Bartek mocno w górę 22:50 Bartek na all-inie, Adrian upe

banner

Wracamy do relacji z praskiej Eureki. Dzisiaj to co najlepsze - final table z udziałem Polaka - Mariusza Kłosińskiego. Ponadto, śledzić będziemy zmagania Polaków, którzy zdecydują się zawalczyć w dniu 1A EPT. Tych, którzy ostatnie cztery już dni spędzili pod lodem, zapraszam do lektury relacji z dnia 1A, dnia 1B, dnia 2, jak również dnia 3.

Rise of the Polish!

 
00:25 Koniec dnia 1a
Niewiele działo się przez ostatnie pół godziny u naszych. Poza drobnym spadkiem Pawła Brzeskiego i lekkim wzrostem stacka Marcina Horeckiego, spowodowanym głównie agresywną grą pre-flop tego ostatniego, nie mieliśmy większych zmian stanu posiadania Polaków.

Tymczasem w satelicie do dnia 1B main eventu zostało 35 graczy - w tym posiadający średni stack Jacek Ładny - co przy 32 miejscach premiowanych awansem oznacza, że jutro prawdopodobnie śledzić będziemy walkę kolejnego Polaka.

Przed chwilą zakończyły się zmagania w dniu 1A EPT Main Event Prague. Dzisiejszą grę przetrwało siedmiu Polaków, którzy wrzucili do kopert stacki o następującej wielkości:

- Adrian Piasecki - 40 000
- Paweł Brzeski - 34 400
- Kuba Michalak - 70 900
- Marcin Horecki - 64 400
- Grzesiek Wyraz - 39 000
- Bartek Machoń - 40 000
- Damian Siewert - 23 100

Średni stack na koniec dnia wynosi 54 782.

Zegar turniejowy zatrzymał sie na 184 graczach, którzy przetrwali spośród 336 pokerzystów walczących w dniu dzisiejszym.

Na zdjęciu poniżej Góral pasujący swoją rękę - bo również foldować można like a boss. Tym bardziej pod czujnym okiem bohatera drugiego planu.

Goral

To już wszystko na dzisiaj. Już teraz zapraszam na jutrzejszą (dzisiejszą) relację, w której czujnie prześladować będziemy polskich karciarzy, którzy uiszczą wpisowe do dnia 1B EPT Main Event Prague.

I'm out, dosłownie i w przenośni. Dobranoc!

 
23:35 Siewert double-up
W spocie, który rozegrał się sam, podwoił się Damian Siewert. Po otwarciu z wczesnej pozycji, siedzący na dużym blindzie Polak wsunął swojego skróconego już do 10 000 stacka. Rywal - będący już niemal commited - wykonał call i odsłonił AJ. Damian obrócił z kolei dwie damy, które w świetle braku niespodzianek na boardzie dały mu zwycięstwo i podwojenie do około 20 000, co nadal nie daje mu niestety komfortowej pozycji.

Na zdjęciu - podwojony Damian Siewert. Ostrzegam - konfrontacja spojrzeń z panem na zdjęciu grozi zapaleniem spojówek:

Siewert

 
23:05 Mikołaj out, Piasecki w dół, Bartek mocno w górę
To się rozkręcili, chłopcy...

Najpierw umacnia się Bartek Machoń, którego set opłacony zostaje przez rywala w kwocie ponad 25 000 żetonów.

Później, w grubym spocie olbrzymią część stacka oddaje Adrian Piasecki. Po otwarciu ze środkowej pozycji, Polak decyduje się na 3-bet, który zostaje przebity przez siedzącego dalej oponenta. Pierwotny raiser pasuje, Adrian wykonuje natomiast 5-bet, który napotyka na call. Na boardzie 4s c-bet Polaka za 7300 zostaje szybko sprawdzony. Turn to Js i akcja powtarza się - tym razem Adrian uderza za 15 000, co również zostaje sprawdzone. Na riverze w postaci 2s Polak poddaje się i stuka w stół, co zostaje powtórzone przez przeciwnika. Zamienione w blef Adriana okazuje się być rzecz jasna bez szans wobec rywala.

W końcu przychodzi niestety czas na Mikołaja Zawadzkiego. Polak otwiera z późnej pozycji z AJ, po czym dostaje 3-bet od agresywnego rywala. Po chwili zastanowienia i wysłaniu kilku fake tellsów, Mikołaj wrzuca wynoszącego ponad 30 BB stacka, co zostaje sprawdzone przez oponenta, który wyświetla AT. Niestety, board wypada pechowy i zdominowana ręka przeciwnika łamie AJ Mikołaja, który mocno niepocieszony udaje się do wyjścia.

Rozgrywka wkroczyła już w decydującą fazę dnia 1A - gramy obecnie na 8 poziomie blindów - ostatnim w dniu dzisiejszym. Poniżej aktualne szczegóły turnieju:

Blindy: 300/600, ante 75
Pozostali gracze: 200/336
Średni stack: 50 400

Na zdjęciu - wyeliminowany Mikołaj Zawadzki.

Zawadzki

 
22:50 Bartek na all-inie, Adrian up
Małymi pulami buduje swój stan posiadania Adrian Piasecki, który zgrabnym floatem zgarnął właśnie kolejne żetony, osiągając tym samym poziom 90 000 żetonów.

Na all-inie znalazł się natomiast stolikowy kolega Adriana - Bartek Machoń, który na boardzie 2c wsunął pozostałe mu 19 300 żetonów do puli wynoszącej dobre kilkanaście tysięcy. Po foldzie rywala Bartek powraca na w miarę bezpieczny stack.

Artur Wasek - wyeliminowany niedawno z Main Eventu - zasiadł natomiast do cashowych gier w PLO.

 
22:30 Wasek out, Michalak folduje damy pre
Niestety w turnieju nie będziemy mieli już okazji śledzić zmagań Artura Waska, który właśnie zestackował się na flopie 2-5-8 mając szóstki, które okazały się bezradne wobec AA rywala.

Po poprzednim upie Michalaka (okazało sie, że Kuba wyrzucił z gry przeciwnika, nieco szczęśliwie kompletując straighta na riverze), tym razem byliśmy świadkami uszczuplenia jego stacka. Po otwarciu rywala i 3-becie innego oponenta, Kuba zagrywa 4-bet mając na ręce dwie damy. Na tym akcja jednak się nie kończy, gdyż pozostali dwaj rywale wrzucają swoje stacki (nie jestem pewien akcji, ale prawdopodobnie zagrany został 5-bet i dopiero potem 6-bet ship jednego z graczy). Wobec takiej serii przebić, Polak decyduje się sfoldować swoją rękę, co okazuje się znakomitą decyzją. Jeden z rywali odwraca A4, drugi natomiast wyświetla KK. Dalsza akcja nie ma zasadniczo znaczenia dla decyzji Kuby, warto jednak wspomnieć, że rozdanie wygrywa zawodnik z A4, na riverze spada bowiem słynny "ace on the river". Polak spada po tym rozdaniu o około 20 000 żetonów.

Na zdjęciu poniżej - Kuba Michalak.

Michalak

 
22:15 Michalak up
Niestety bez większej historii odadli nasi grający event PLO, o którym pisałem poprzednio. Zarówno Jacek Ładny (który gra właśnie satelitę do dnia 1B EPT), jak i Tomek Głuszko, odpadli przed kasą.

Tymczasem swojego stacka powiększył Kuba Michalak. W spocie, o którego szczegóły dowiem sie niebawem, Polak nabudował swój stoso żetonów do poziomu 85 000 żetonów, co wysunęło go na prowadzenie wśród naszych.

Do końca bieżącego levelu pozostało niecałe 40 minut. W grze uczestniczy jeszcze 220 pokerzystów.

 
22:00 Pełen chipcount naszych
Podaję stacki Polaków z którymi wrócili oni do gry po przerwie:

- Adrian Piasecki - 77 000
- Paweł Brzeski - 58 000
- Kuba Michalak - 58 000
- Marcin Horecki - 52 000
- Grzesiek Wyraz - 43 000
- Bartek Machoń - 25 000
- Artur Wasek - 18 000
- Mikołaj Zawadzki - 17 000
- Damian Siewert - 11 000

Poniżej lider naszych - Adrian Piasecki (spojrzenie typu nordyckiego), który w pierwszej ręce po przerwie wyrzucił z gry skróconego rywala - JJ Polaka wygrało flipa przeciwko AQ oponenta. Przed chwilą natomiast Adrian przegrał zagrywając calldown przeciwko mniej więcej 148-letniemu rywalowi, który na boardzie 2s6c na showdownie pokazał A-high. Problem w tym, że w posiadaniu Polaka znajdowało się...gorsze A-high ;).

Piasecki

 
21:45 Wracamy do gry
Po 75-minutowej przerwie obiadowej zawodnicy powrócili do gry. Poniżej szczegóły bieżącego poziomu turnieju, już zaraz podam wam natomiast stacki Polaków:

Blindy: 250/500, ante 50
Pozostali gracze: 240/336
Średni stack: 42 000

 
20:30 Góral podwojony, przerwa
Tuż przed przerwą podwaja się Marcin Horecki. KJ Polaka, zestackowane na turnie K-J-8-X (pula 3-betowana preflop), pokonuje K7 przeciwnika, który daje Marcinowi solidną porcję żetonów i powrót do komfortowej gry na 100 BB.

Po przegranym flipie do 18 000 spada natomiast Mikołaj Zawadzki, który - cytując jego samego - flipy odczuwa coraz mocniej.

Małymi pulami do 75 000 nabudował się natomiast Adrian Piasecki, który niebawem będzie miał u mnie prawdziwą sesję fotograficzną. Sam się doigrał ;].

Gracze zeszli właśnie na długą przerwę obiadową, po której powrócimy do gry na wyższych blindach oraz - rzecz jasna - do relacji.

Poniżej informacje turniejowe (stan na po przerwie):

Blindy: 250/500, ante 50
Pozostali gracze: 240/336
Średni stack: 42 000

Poniżej natomiast bohater ostatnich 20 minut - Marcin Horecki:

Goral

 
20:05 O jednego trefla za dużo na flopie Mikołaja
Szkoda, że na flopie w rozdaniu, w którym uczestniczył właśnie Mikołaj Zawadzki, nie było jednego trefla mniej - bardzo prawdopodobne, że Polak uzyskałby wówczas podwojenie. Po openie z wczesnej pozycji i trzech callach, na dołożenie - jako piąty - decyduje się Mikołaj. Jego szóstki trafiają seta już na flopie, ten jednak wypada w postaci monokolorowej, która blokuje nieco akcję: 6c3c2c. Wszyscy zawodnicy czekają i dochodzimy do turna w postaci piątki, która jeszcze bardziej komplikuje sytuację. Tym razem jednak jeden z oponentów decyduje się na bet w wysokości 2/3 pota, który zostaje sprawdzony przez Polaka. River to dama, która zostaje odstukana (tylko nie bawić mi się w grę słów) przez obydwu Panów. Set Mikołaja zwycięża z asami rywala, nam pozostaje natomiast żałować, że board wyskoczył w formacie "action killer" dla ręki, jaką są dwa asy. Po tej akcji Mikołaj wskakuje na 24 000.

Na shorcie dalej siedzi Artur Wasek (15 000) oraz Damian Siewert, niewiele więcej znajduje się też w posiadaniu Marcina Horeckiego. Do 27 000 odbudował się natomiast Bartek Machoń.

Dobrą wiadomością jest to, że znalazłem na sali Grześka Wyraza, który nie odpadł i trzyma się całkiem nieźle - 42 000 żetonów.

 
19:40 Brzeski up, update pozostałych, telewizja
Odwiedziłem kilku kolejnych naszych. Damian Siewert, po nieskutecznym 3-becie preflop, spadł do 11 000 żetonów. Na podobnym stacku - 16 000 - siedzi obecnie Bartek Machoń, który narzeka na totalny card dead. W dalszym ciągu dobrze trzyma się Kuba Michalak, którego kupka żetonów oscyluje wokół poziomu 62 000. Poniżej 20 000 znajduje sie natomiast Marcin Horecki, którego stół nie jest już tak zafiszowany, jak na początku dnia.

Ciekawy spot wyłapałem przy stole Michalaka i Pawła Brzeskiego. Akcję łapię na flopie w postaci , na którym rywal calluje bet Pawła. Turn to i akcja powtarza się. Na river wybija , po czym Polak uderza ponownie - tym razem przesuwając za linię stosik żetonów o wartości około 10 000. Oponent ponownie wykonuje sprawdzenie, po czym muckuje swoją rękę ze słowami "nice hand" na ustach, widząc na dłoni Pawła. Dzięki opłaconemu tripsowi (najprawdopodobniej przez króla u rywala, który rozdanie to rozgrywał z pozycji UTG) Polak wskakuje na 63 000 żetonów.

Nie mogę zlokalizować na sali Grześka Wyraza - mam nadzieję, że Grzegorz został jedynie przesadzony.

Tymczasem na sali pojawiła się ekipa polskiej telewizji - polecam więc oglądać dzisiejsze serwisy informacyjne.

Poniżej wyeliminowany wcześniej Przemek Piotrowski.

Piotrowski

Gra toczy się obecnie na blindach 200/400, ante 50, zaś średni stack to niecałe 40 000 żetonów. W rywalizacji pozostało nieco ponad 250 z 336 zarejestrowanych do dzisiejszego dnia pokerzystów.

 
19:00 Polacy tracą
Ciężkie chwile w polskim obozie. Tym razem odwiedziłem czterech naszych reprezentantów, spośród których każdy oddał część stacka.

Do 18 000 zleciał Damian Siewert, do 20 000 Mikołaj Zawadzki, stack Grześka Wyraza stopniał natomiast do 37 000. Ten ostatni zagrał właśnie 4-bet fold wobec 5-beta, choć jak mi mówił, rozważał również 6-bet, jako że stacki są jeszcze relatywnie deep, zaś Grzesiek dysponował w tym rozdaniu AQ.

Spadł również Artur Wasek, który znalazł się w rozdaniu wraz z trzema innymi limperami, mając na ręce 3c. Na flopie 2c4x, po becie jednego z rywali i callu drugiego, Artur przesunął swojego stacka na środek stołu, co spotkało się z callem jednego z oponentów. Przeciwnik okazał się mieć KK (które limp-trapował preflop), co wobec braku trefli na dalszych streetach dało mu zwycięstwo, Arturowi natomiast spadek na nieco ponad 20 000 żetonów.

 
18:45 Cybulski cashuje 21 400 €, Piotrowski out
Tomek Cybulski nie zdołał niestety pobić dzisiejszej wygranej Mariusza Kłosińskiego, gdyż właśnie odpadł z eventu high roller na piątym miejscu (21 400 € nagrody). Po all-inach preflop, AT Polaka nie dało rady wobec AJ rywala, na boardzie krupier odkrywa bowiem 2-9-K-J-X.

Z main eventem pożegnał sie natomiast mocno skrócony uprzednio Przemek Piotrowski, który wsunął stacka za pozostałe mu kilka blindów w nieznanych mi okolicznościach.

Poniżej zegar turniejowy main eventu, na którym skupimy teraz swoją uwagę:

zegar

 
18:30 Overbet Artura, fake tellsy Damiana, 5 left w HR
Zacznijmy od informacji najprzyjemniejszej - Tomek Cybulski, pomimo przebywania na totalnym shorcie, ma już zagwarantowane co najmniej 21 400 € nagrody, z gry odpadło bowiem kolejnych dwóch zawodników, przez co przy finałowym stole eventu high roller pozostało zaledwie pięciu pokerzystów.

Teraz garść ciekawych informacji ze stołów Main Eventu EPT. Najpierw łapię akcję Damiana Siewerta, który na flopie 4h6cTs zagrał za 4000 żetonów. Damian siedział na SB, a pula była już dość duża, prawdopodobnie 3-betował więc rywala przed flopem. Oponent sprawdza i na turnie wyskakuje , na której Polak wsuwa all-ina za pozostałe 12 000 żetonów. Damian pochyla się przy tym i wygląda na naprawdę mocno przestraszonego. Przeciwnik - po dobrych kilku minutach zastanowienia - zrzuca swoją rękę. "Ile zostało Ci po tym blefie?" - pytam Damiana po rozdaniu, w odpowiedzi na co słyszę: "Miało wyglądać jak blef. Miałem Q9". Well played :).

Po chwili mijam stolik Artura Waska, który w 3-osobowej puli, na boardzie 6d, zagrywa właśnie overbet w wysokości 11 000 do puli wynoszącej około 8000. Zagranie przynosi skutek, odwrócone po chwili 4h Polaka zostaje bowiem opłacone jednym callem, dzięki czemu Artur wskakuje na ok. 50 000 żetonów.

 
18:00 Po przerwie, side event PLO
Tomek Cybulski w dalszym ciągu walczy na shorcie (nieco ponad 200 000 żetonów), będąc ostatnim stackiem przy swoim 7-osobowym już stole finałowym. Przypomnijmy, ze na Tomka czeka już co najmniej 12 200 euro nagrody.

W międzyczasie rozpoczął sie side event PLO 8-handed z wpisowym 2100 euro, w którym udział biorą Tomek Głuszko oraz Jacek Ładny.

Poniżej stół finałowy eventu high roller, pod nim natomiast stacki kilku naszych w EPT:

final table

- Kuba Michalak 70 000
- Adrian Piasecki 62 000
- Paweł Brzeski 55 000
- Artur Wasek 38 000

Praktycznie na wylocie siedzi natomiast Przemek Piotrowski, który w bliżej niewyjaśnionych jeszcze okolicznościach stracił niemal całego stacka.

 
17:30 Informacje turniejowe przed przerwami
Zbliżają się przerwy zarówno w Main Evencie EPT, jak i w high rollerze, w którym przy finałowym stole walczy Tomek Cybulski. Poniżej zatem aktualne informacje turniejowe, jak również dzisiejsza Liv Boeree. Później shipnę jakieś lepsze jej zdjęcie.

zegar

zegar

liv

 
17:10 Tymczasem u Mikołaja
Poniżej jedna z obiecanych rąk - tym razem autorstwa Mikołaja Zawadzkiego, który zaczyna budować sobie image.

Otwarcie rywala na CO napotyka na 3-bet siedzącego na BTN Polaka (Mikołaj ma na ręce Q9, które podbija zapewne jako top folding range), co zostaje sprawdzone. Flop to T-3-2 rainbow, który obydwaj rywale decydują się przeczekać. Turn przynosi otwierającego flush draw waleta, na którym CO gra bet - Mikołaj tylko sprawdza. Na riverze wybija kompletująca ewentualny kolor ósemka, która jednocześnie daje straighta Polakowi. Oponent zagrywa bet za 4000, po czym Mikołaj rozpoczyna trash talk. Widząc trzęsącego się jegomościa, Polak odpowiada małym raisem do 8500, który zostaje sprawdzony snapem. Przeciwnik odsłania ósemki, które - pomimo trafionego seta - przegrywają ze straightem Mikołaja.

 
17:00 7 left w high roller, stacki naszych w EPT
Znakomicie poczyna sobie Tomek Cybulski w evencie high roller. Najpierw podwaja się rozjeżdżając AK rywala swoimi rakietami, później natomiast wygrywa mniejszą pulę bez showdownu i wskakuje na nieco bardziej komfortowe 300 000 żetonów, co przy blindach 4000 / 8000 daje mu jeszcze trochę miejsca na grę.

Rollercoaster u Artura Waska, który dwukrotnie będąc już na all-inie wywindował swój stack w okolice 45 000 żetonów.

Już za chwilę wrzucę wam kilka ciekawych rozdań, póki podaję natomiast stacki kilku naszych - póki są one aktualne - pod nimi natomiast drobny upominek.

- Damian Siewert - 18 000
- Adrian Piasecki - 56 000
- Artur Wasek - 45 000
- Mikołaj Zawadzki - 28 000
- Bartek Machoń - 25 000
- Marcin Horecki - 25 000

dziewczyny

 
16:30 Mariusz odpada, Michalak mocno up
Zakończyła się przygoda ostatniego z Polaków w praskiej Eurece. Mariusz Kłosiński odpadł właśnie z final table na szóstym miejscu, za co zgarnął 22 100 € nagrody. Skrócony do 10 BB Polak wsunął stacka z 4h, co napotkało na dwa sprawdzenia - Ioannisa Triantafyllakisa oraz Knaapinena. Po licytacji na flopie w postaci 6s w grze pozostał jedynie Grek, który obrócił . Turn i river nie przyniosły żadnej zmiany, Polak udał się zatem po odbiór gotówki.

Mocno do góry pnie się Kuba Michalak, który właśnie oskubał niemal do zera kolejnego z rywali. Na boardzie 2d2c, po checku oponenta, Polak wsunął za linię żetony o wartości 4000 - tak samo postąpił jego przeciwnik. River to i kolejny bet Kuby - tym razem w wysokości pota, czyli za około 14 000 żetonów. Po dłuższym tanku rywal wykonął call oraz błyskawicznie zmuckował swoją rękę po ujrzeniu na dłoni Polaka. Kuba wskoczył tym samym dobrze powyżej 60 000 żetonów.

Poniżej - Mariusz Kłosiński:

Mariusz

 
16:10 Tomek na final table high rollera
Pękł bubble final table w evencie high roller, dzięki czemu przy stoliku finałowym zasiadł Tomek Cybulski. Polak znajduje się obecnie w posiadaniu 120 000 żetonów, co przy blindach 3000 / 6000 i średnim stacku 325 000, daje mu 20 BB i zasadniczo brak możliwości ogrywania rywali postflop.

Do 24 000 żetonów spadł Artur Wasek, niebawem aktualizacja chipcountu pozostałych Polaków.

Minąłem właśnie chodzącego po sali Marcina Horeckiego, który oburzył się trochę na moje głupie skądinąd pytanie, czy już odpadł - mamy bowiem dopiero drugi poziom blindów. Trzymam kciuki za to, żeby odpowiedź na tak postawione pytanie była negatywna co najmniej przez kilka najbliższych dni ;).

Tymczasem gracze final table Eureki, w tym Mariusz Kłosiński, udali się na przerwę.

Poniżej Tomek Cybulski.

Cybulski

 
15:50 Mariusz w dół...
Chorwat Vukovic wziął rewanż na Mariuszu Kłosińskim. Otwarcie Polaka z UTG do 80 000 zostaje sprawdzone przez siedzącego na BB Vukovica. Flop to Td2c i wobec checku oponenta Mariusz zagrywa c-bet w wysokości 110 000, który zostaje przebity przez rywala do 240 000. Polak, nie wierząc Chorwatowi w żadną rękę na takim flopie, wykonuje call. Turn przynosi i akcja hamuje, obaj zawodnicy odstukują bowiem w stół. River wybija Ts i Chorwat przejmuje inicjatywę bijąc za 250 000.

Po dłuższym zastanowieniu, wyraźnie zły Polak zrzuca swoją rękę i wraca na okolice 600 00 żetonów.

Na zdjęciu poniżej obiecana fota, czyli Przemek Piotrowski, Bartek Machoń oraz Team PokerStars Pro - Jonathan Duhamel. Na panie musicie chwilkę poczekać - póki co dzieje się zbyt wiele w za bardzo oddalonych od siebie częściach sali ;).

duhamel

 
15:35 Mariusz w górę
Do 900 000 żetonów nabudował się Mariusz Kłosiński (blindy 20 000 / 40 000). Po otwarciu z wczesnej pozycji przez Polaka, na call zdecydował się Chorwat Vukovic. Zarówno na flopie (), jak i na turnie () powtarza się ta sama akcja - bet Polaka spotyka się z callem rywala (kolejno za 90 000 oraz 125 000 żetonów). Gdy na riverze wybija , Polak wsuwa stacka, a wyraźnie niezadowolony rywal pasuje.

U Mikołaja Zawadzkiego raz w górę, raz w dół. Niedawno Polak oddał około 10 000 żetonów, callując bet rywala zarówno na flopie, na którym Mikołaj trafia flush draw oraz gutshota, jak i na turnie. River nie przynosi żadnego z outów Polaka, który odpuszcza napotykając kolejny zakład oponenta.

Obok Przemka Piotrowskiego oraz Bartka Machonia zasiadł niedawno Jonathan Duhamel - zaraz wrzucę wam zdjęcie. Tymczasem Jeff Sarwer, czyli "prawie nasz":

sarwer

 
15:10 Kolejna eliminacja na final table, Polak wciąż w grze
Z finałowym stolikiem Eureki pożegnał sie kolejny przeciwnik. Skrócony Bogdan Ionescu wsunął swojego stacka z UTG, co spotkało się z callem Menikosa Panagiotou. Piątki Bułgara okazały się być bez szans w starciu z 88 Cypryjczyka, aczkolwiek o mały włos mielibyśmy splita, board wybił bowiem następujący: 2-K-A-A-K.

W grze pozostaje już tylko sześciu rywali co oznacza, że Mariusz Kłosiński zagwarantowane ma co najmniej 22 100 € nagrody.

W EPT Main Event bez większych zmian. Swoje stacki znacząco powiększyli jedynie opisani wcześniej Kuba Michalak (40 000) oraz Paweł Brzeski (50 000), pozostali Polacy znajdują się natomiast w okolicach stacka startowego (nieco spadł bowiem Artur Wasek). Do 20 000 spadł niestety Przemek Piotrowski, nie znam jednak akcji w której to się stało - naszych jest dzisiaj naprawdę dużo i rzecz jasna nie siedzą w jednym miejscu olbrzymiej sali turniejowej.

Poniżej - Bogdan Ionescu - siódme miejsce, 15 800 € nagrody:

Ionescu

 
15:00 Przerwa. Co na FT Eureki?
Gracze w Main Evencie EPT przebywają właśnie na krótkiej przerwie, po której podam wam stacki tych spośród Polaków, którzy zmienili stan posiadania wobec startowych 30 000 żetonów. Tymczasem przy final table Eureki brak większych emocji - przynajmniej dla widzów, gracze wyglądają bowiem na mocno przejętych.

Poza jednym re-stealem Mariusza wobec kradnącego SB, nie zaobserwowałem żadnych grubszych akcji Polaka, który gra raczej pasywnie, przez co zjadają go nieco blindy. Aktualnie Mariuszowi pozostało ok. 600 000 żetonów.

Coraz ciekawiej robi się natomiast w high rollerze. Grający w nim Tomek Cybulski nie angażuje się wprawdzie w większe przepychanki, robią to jednak jego rywale, którzy po pęknieciu bubbla masowo odpadają. Aktualnie w grze pozostaje 10 zawodników, bardzo niewiele dzieli nas zatem od tego, żeby na kolejnym final table zobaczyć reprezentanta Polski.

Poniżej aktualne zegary turniejowe EPT Main Event oraz high roller.

Wkrótce przyjrzę się również pozostałym uczestniczkom Women's Eventu.

zegar

zegar

 
14:30 Pierwsza eliminacja w ept. Sprawcą Polak.
Z Main Eventem pożegnał sie pierwszy zawodnik, a jego katem okazał się być Jakub Michalak. Rywal sprawdza bet za całego swojego stacka na boardzie 2-Q-T-J-T i muckuje swoje karty widząc parę dwójek na ręce Polaka. Kuba wygrywa w tym rozdaniu kilkanaście tysięcy żetonów - niestety akcję łapię zbyt późno, żeby znać dokładną liczbę. Stack Polaka przekroczył tym samym 40 000 żetonów.

Na razie jeden tylko głos upomniał się o plejerki, poniżej zatem jedna tylko zawodniczka :).

pokerzystka

 
14:05 W Eurece 7 left
Marcel Buissink pożegnał się właśnie z finałowym stolikiem Eureki (swojego stacka oddał Knaapinenowi, który wyskoczył przez to na pozycję chipleadera), co oznacza, że Mariusz Kłosiński zagwarantowane ma już co najmniej 15 800 € nagrody. W końcowym rozdaniu, asy Knaapinena zmiażdżyły AK Holendra.

Do Main Eventu EPT dołączył natomiast Kuba Michalak.

Poza Pawłem Brzeskim oraz Arturem Waskiem, o których pisałem ostatnio, stacki naszych nie uległy większym zmianom.

Nieco zmian mogłoby nastąpić u Adriana Piaseckiego, jednak board zahamował nieco akcję Polakowi. Stół w postaci 6c9x sprawił, że Polak wyciągnął na swoich królach (rywal miał prawdopodobnie damy) jedynie około 10 000 żetonów. Stack Adriana wynosi teraz 33 000.

Poniżej Marcel Buissink oraz zegar turniejowy Main Eventu EPT:

Marcel
zegar
Jak widać, nikt jeszcze nie odpadł, co w świetle pięciu kwadransów gry za nami może nieco dziwić.

 
13:45 Kolejni Polacy w grze, ladies event
Do gry w dniu 1A Main Event EPT przystąpili kolejni Polacy. Na sali wyłapałem Przemka Piotrowskiego oraz Bartka Machonia, którzy siedząc obok siebie właśnie starli się nieco w blindwar.

Niedawno rozpoczął się Woman's Event, chcecie jakieś foty plejerek? ;]

 
13:30 Cybulski wyrzuca rywala
W dalszym ciągu brak akcji na final table Eureki - Mariusz Kłosiński siedzi obecnie na około 700 000 żetonów.

Nieco więcej dzieje się w high rollerze, w którym Tomek Cybulski właśnie wyrzucił z gry shorta. Po otwarciu CO na flat callu Polaka na BTN, swojego skróconego uprzednio stacka wsuwa BB. Pierwotny raiser pasuje, Tomek wykonuje natomiast sprawdzenie i odsłania walety, które łatwo pokonują parę czwórek oponenta. Po tej akcji Polak wskakuje na 180 000 żetonów.

Zgodnie z planem wpadłem również do Marcina Horeckiego, który zdradził mi, że ma bardzo słaby stolik, jest jednak card dead, przez co dalej siedzi na stacku startowym.

Z cyklu pudelek - wczoraj na imprezie dla graczy o pozwolenie wejścia do toalety pytał mnie Jason Mercier. Mam nadzieję, że wziął mnie za stojącego w kolejce, nie za poborce opłat... 🙂

 
13:10 Tymczasem w main evencie
Na final table Eureki na razie bez fajerwerków, dzieje się natomiast u naszych w Main Evencie EPT.

Na all-inie był już Paweł Brzeski, który aktualnie lideruje wśród naszych dysponując około 50 000 żetonów. Przypomnijmy, że początkowy stack wynosił 30 000.

Masę akcji również u Artura Waska, którego AK mocno opłaciło 99 rywala na boardzie K-9-6-6-7, przez co Arczi spadł na 10 000 żetonów. W kolejnym rozdaniu, stiltowany nieco Arczi, agresywnie rozegrał T8s, dzięki czemu podwoił się wrzucając stacka na turnie w postaci 4-9-T-8. Chwilę później asy Artura wyciągają sporo value na boardzie 2-5-A-9-J i Polak wskakuje na 35 000 żetonów. Po tej akcji Artur udał się na relaksacyjny spacer po sali.

Oto stacki niektórych Polaków:
- Paweł Brzeski 50 000
- Artura Wasek 35 000
- Grzesiek Wyraz 31 000
- Damian Siewert 26 000
- Mikołaj Zawadzki 32 000

Zaraz zawitam u Górala, odwiedzając po drodze Tomka Cybulskiego (high roller) i oczywiście Mariusza Kłosińskiego (final table Eureki).

Poniżej - Artur Wasek:

Wasek

 
12:50 Kolejni Polacy w stawce, bubble w high roller
Pękł właśnie bubble eventu high roller, co oznacza, że walczący w nim Tomek Cybulski znalazł się w kasie.

Na sali pojawił sie także Paweł Brzeski, który dołączył do Polaków grających w dniu 1A EPT.

Poniżej aktualizacja informacji turniejowych - zarówno high rollera, final table Eureki, jak i main eventu EPT:

zegar

zegar

zegar

 
12:30 Ruszył Main Event
W połowie robienia wpisu mój kupiony specjalnie na tę relację laptop postanowił odmówić wszelkiej współpracy, wszystko wróciło już jednak do normy, zobaczmy zatem co u naszych.

W dalszym ciągu czekamy na rozpoczęcie rozgrywek przy finałowym stole Eureki. Gracze są aktualnie przedstawiani - dosłownie w tej chwili z nazwiska wymieniony został Polak. Trzymamy kciuki za Mariusza.

Tymczasem w części sali, w której rozgrywany jest Main Event EPT, poza wspomnianymi wcześniej Polakami (nie wszyscy jeszcze dotarli) wypatrzyłem Marcina Horeckiego, Grzegorza Wyraza, mieszkającego w Polsce Jeffa Sarwera oraz Artura Waska. Co do tego ostatniego - wczoraj w nocy zakończył się side event za 330 euro, w którym Artur odniósł zwycięstwo. Ostatecznie - po wzięciu deala - łupem Polaka padło 18 500 €.

Poniżej zdjęcie uczestników stołu finałowego Eureki, przy którym - co ogłoszono dosłownie w tej chwili - ruszyła właśnie gra.

final table

 
11:50 polskie side eventy
Oprócz wczorajszego wyniku Artura Waska, o którym wam wspominałem, a którego szczegóły poznacie niebawem, należy wspomnieć także o Tomku Cybulskim, który w dalszym ciągu znakomicie poczyna sobie w evencie high roller. W grze pozostało już tylko 25 zawodników, a Tomek dysponuje siódmym stackiem. Poniżej na zdjęciu szczegóły turnieju, w którym do wygrania za pierwsze miejsce jest niemal 90 000 euro.

zegar

Poniżej natomiast lista Polaków, którzy dotychczas zarejestrowali się do dnia 1A EPT:
- Adrian Piasecki
- Damian Siewert
- Paweł Brzeski
- Mikołaj Zawadzki
- Przemysław Piotrowski
- Jakub Michalak

Lista ta nie jest oczywiście zamknięta i będę ją na bieżąco aktualizował.

 
11:15 W oczekiwaniu na wielkie emocje
Nie było lekko wstać po wczoraj (o organizowanym przez PokerStars party wspomnę w kolejnych wpisach), wszelkie (no prawie) złe wspomnienia przeszły jednak po uświadomieniu sobie, jak wiele emocji czeka nas dzisiaj.

Oprócz rozpoczynającego się dnia 1A praskiego EPT, czekają nas emocje związane z udziałem Mariusza Kłosińskiego na finałowym stole Eureki, jak również innego z Polaków - Marcina Wydrowskiego - na final table WPT Praga.

Wczoraj zakończył się side event za 330 euro, w którym przy finałowym stole zasiadł kolejny z naszych - Artur Wasek. Niebawem dowiem się więcej na temat ostatecznych rozstrzygnięć, póki co wiem jedynie - co powiedział mi brat Artura, Łukasz - że przy 4 pozostających w grze pokerzystach, zawodnicy wzięli deala,

Zanim podam wam więcej informacji na temat tegorocznego, praskiego EPT, przypomnijmy szczegóły dotyczące final table Eureki, przy którym już za pół godziny zasiądzie Mariusz Kłosiński.

Popatrzmy więc na stacki uczestników final table oraz na strukturę wypłat:

Bernd Vogelhuber, Niemcy, 2 028 000
Robert Vukovic, Chorwacja,  1 857 000
Menikos Panagiotou, Cypr, , 1 482 000
Matias Knaapinen, Finlandia, 1 470 000
Marcel Buissink, Holandia, 1 064 000
Mariusz Klosinski, Polska, 891 000
Ioannis Triantafyllakis, Grecja,  527 000
Bogdan Ionescu, Rumunia, 435 000

1. 140,000
2. 91,700
3. 55,400
4. 42,800
5. 31,700
6. 22,100
7. 15,800
8. 11,900
9-10. 9,500
11-12. 7,900

Poniżej sala, w której rozpoczną się dzisiaj zarówno zmagania w EPT, jak również przy finałowym stoliku Eureki (oznaczony podświetlonymi słupkami). Sala naprawdę robi wrażenie i nijak ma się do niej pomieszczenie, w którym gry toczyły się dotychczas.

Kolejne zdjęcie to natomiast Mariusz Kłosiński w trakcie zmagań dnia wczorajszego.
 
sala ept
Mariusz

//