Gracze z Europy z roku na rok wypadają lepiej na turniejach World Series of Poker.
Podczas rywalizacji przy finałowym stoliku main eventu World Series of Poker 2008 komentatorzy często poruszali temat tak zwanej Europejskiej inwazji na WSoP. Patrząc na oficjalne statystyki tegorocznej rywalizacji da się zauważyć, iż pokerzyści z Europy odcisnęli wyraźne piętno na World Series of Poker wygrywając, czy też plasując się na wysokich pozycjach w tegorocznych eventach, co do tej pory było domeną Amerykanów.
Jeśli spojrzymy na statystyki ogólnie, oczywiście wciąż zauważymy przewagę Amerykanów pod prawie każdym aspektem, jednakże jeśli przyjrzeć się liczbom bliżej, Europejska Inwazja wyłania się jak fenix z popiołów. Indywidualne statystyki europejskich pokerzystów są dużo mniej korzystne od amerykańskich graczy, aczkolwiek trzeba pamiętać, iż turniej rozgrywany w Ameryce skupia mnóstwo ludzi z tego kraju. Oficjalne statystki na stronie World Series of Poker nie mówią całej prawdy.
Przyjrzyjmy się statystyce - średnia wygrana na gracza. Przeciętny Amerykanin zabiera do domu 3688.55$. Ta liczba jednak karleje przy dokonaniach Rosjan, gdzie na 75 pokerzystów, którzy brali udział w rywalizacji na tegorocznym World Series of Poker, przypada średnio po 51 973.29$. Finowie również osiągneli ciekawy wyniki, ponieważ na każdego z 49 graczy tego kraju przypada 36 039.18 $, a z kolei na 74 pokerzystów ze Szwecji przypada po 17 141.82 $. Również Niemcy (10 432 $) oraz Wielka Brytania (8311.22$) wypada w tej statystyce nieźle, mimo iż mieli więcej przedstawicieli od wyżej wymienionych państw (odpowiednio 248 i 432).
Europa górą
Spójrzmy również na miejsca w kasie turnieju. Prawie 2/3 Rosjan udało się wywalczyć pozycję, która zapewniała udział w podziale puli. Wysoki współczynnik płatnych miejsc mają również Finowie - 47% oraz Szwedzi 40,5%. Ten sam współczynnik u Niemców oraz pokerzystów z Wielkiej Brytani kształtuje się na poziomie około 30%.
Z kolei Włosi prowadzą w tabeli wygranych bransoletek World Series of Poker na gracza ze współczynnikiem 0.038. Jest to zasługa świetnej postawy Jeffa
Lisandro (na zdjęciu po prawo), który wygrał w tym roku aż trzy turnieje na World Series of Poker. Gracze z Europy łącznie wywalczyli 12 złotych bransoletek World Series of Poker. Węgry, Finlandia, Szwecja, Rosja oraz Holandia ugrali po jednej bransoletce, podczas gry gracze z Niemiec oraz Wielkiej Brytanii zgromadzili na swoim koncie po dwie,
Warto również dodać, że z roku na rok liczba graczy z Europy przy stolikach finałowych wszystkich eventów znacząco rośnie. Najlepiej to widać na przykładzie turnieju H.O.R.S.E. z wpisowym 50 000 $. W 2006 roku, kiedy event ten odbył się pierwszy raz żadnemu z przedstawicieli Europy nie udało sie wywalczyć miejsca przy finałowym stoliku. W 2007 roku jedynie Thor Hansen mógł poszczysić się tym osiągnięciem. W tym roku sytuacja wyglądała już o wiele lepiej, ponieważ na 8 miejsc przy finałowym stole, 3 z nich były zajęte przez graczy z Europy. Ostatecznie Ville Wahlbeck zakończył rywalizację w tym evencie na miejscu szóstym, Vitaly Lunkin na czwartym, natomiast Erik Sagstrom wywalczył sobie trzecią pozycję.
Poniżej przedstawiamy kilka statystyk z World Series of Poker 2009: