Korn: ciężko pojąć, jak wielkie stało się PokerStrategy.com
Dominik 'Korn' Kofert żyje na Gibraltarze i od prawie pięciu lat prowadzi PokerStrategy.com. W pierwszej części naszego wywiadu, były gracz StarCrafta opowiada o początkach PokerStrategy.com, życiu na Półwyspie Iberyjskim, swojej pracy, jako dyrektora naczelnego oraz karierze pokerowej.
![]() |
| Dominik Kofert |
PokerStrategy.com: Korn, wracając do początków PokerStrategy.com, jak wpadłeś na pomysł założenia szkoły pokera?
Dominik Kofert: To był bardziej przypadek. Studiowałem matematykę i filozofię w Anglii i bardzo szybko zetknąłem się z pokerem, poprzez doświadczenie w e-sportach.
Wielu byłych graczy StarCrafta przeszło wówczas na pokera. Autentycznie mi się to spodobało i pomyślałem, że mogę wówczas pokazać innym, jak się gra. Tak właśnie powstało PokerStrategy.com.
Aż trudno pojąć, jak to się teraz rozrosło.
"Rozpoczynałem u siebie w domu"
PokerStrategy.com: Rozpocząłeś z raczej małą szkołą pokera. Jak stała się ona tak potężna?
Dominik Kofert: Nie było jakiegoś momentu przełomowego. Rozpocząłem u siebie w domu, uczyłem graczy i sam pisałem artykuły. Gdy zdałem sobie sprawę, że firma ma potencjał, zdecydowałem nie gonić za 'normalną' karierą, ale zrobić wszystko bardzo profesjonalnie na Gibraltarze.
PokerStrategy.com: Dlaczego podjąłeś decyzję, aby przenieść siedzibę PokerStrategy.com tutaj?
Dominik Kofert: To są dwa główne powody. Pierwszym był fakt, że inne wielkie strony pokerowe były ustawione na Gibraltarze. To natomiast pozwoliło nam na współpracę, przykładowo w promocjach lub umożliwiło sugerowanie ulepszeń dla oprogramowania.
Drugim powodem było oczywiście znacznie większe bezpieczeństwo prawne, niż w Niemczech. Sektor pokera online jest bardzo ważny dla ekonomii Gibraltar, a legislacja nie jest politycznym footballem. To oczywiście pozwala na długoterminowe planowanie oraz rozwój firmy w sposób, jaki mamy. W tym momencie zatrudniamy 170 osób i bardzo ważnym jest, aby mieć konkretny poziom stabilności.
"Na Gibraltarze, ścierają się kultury brytyjska i hiszpańska"
PokerStrategy.com: Brytyjska kolonia – Gibraltar na Półwyspie Iberyjskim był twoim domem przez wiele lat. Jak tam się żyje?
Dominik Kofert: Więc, można sobie wyobrazić, że to taka Anglia 50 lat temu. To autentycznie prawda, nie jest bardzo nowoczesny i jest dość małym miejscem z 28 000 mieszkańców. Ścierają się tutaj kultury hiszpańska i brytyjska, a ludzie mówią po angielsku i hiszpańsku.
Kuchnia jest również mieszaniną obu. Uwielbiam ją ze względu na różnorodność. Jeżeli natomiast zacznie doskwierać klaustrofobia, wówczas zawsze możesz pojechać do Hiszpanii i poczuć powiew wolności.
PokerStrategy.com: Czyli jest to mieszanina ryby z frytkami oraz paelli?
Dominik Kofert: Tak, dokładnie. Jest to również połączenie małego miasta oraz globalnie ważnej lokalizacji, ponieważ żyją tutaj Gibraltarczycy, ale swoje siedziby ma tutaj również wiele firm.
PokerStrategy.com: Jesteś dyrektorem naczelnym PokerStrategy.com. Czy możesz nam opowiedzieć, jak wygląda normalny dzień twojego życia?
Dominik Kofert: Jest dość prozaiczny. Zazwyczaj rozpoczynam pracę około 10:00 rano. Nie mieszkam zbyt daleko od siedziby firmy, zaledwie 1km. Robię bardzo wiele różnych rzeczy w biurze, chodzę na spotkania, przeglądam forum itp.
Około 20:00 wracam do domu, ale to wcale nie oznacza, że mój dzień pracy jest skończony. Wieczorami jestem aktywny na forum, jak również odpisuję na maile – dostaję ich około 200 dziennie.
"Poker online jest ostatecznie strategiczną grą online"
![]() |
PokerStrategy.com: Porozmawiajmy o twojej karierze pokerowej. Grałeś profesjonalnie w StarCrafta, dlaczego tak wielu graczy z dzieciny e-sportu przeszło na pokera?
Dominik Kofert: Myślę, że dlatego, iż poker wymaga tego samego zestawu umiejętności. Odnoszący sukcesy gracz e-sportowy jest bardzo ambitny oraz potrafi szybko podejmować decyzje.
Jeżeli potrafisz wymusić na sobie samokontrolę oraz dyscyplinę, to również masz to coś, co pozwoli ci zostać odnoszącym sukcesy pokerzystą. Za czasów StarCrafta, powiedziałem do siebie: poker online jest ostatecznie grą strategiczną online.
Miałem ograniczoną ilość czasu, na podjęcie właściwych decyzji i musiałem być sprytniejszy niż mój przeciwnik. Jedną różnicą między StarCraftem a pokerem jest to, że teraz mogę zarabiać pieniądze!
PokerStrategy.com: Czy nadal grasz w pokera, a jeżeli tak, to jak to organizujesz?
Dominik Kofert: Mam czas, a przynajmniej określoną jego ilość, ale celowo nie gram. Problemem jest to, że musiałbym poświęcić całą masę czasu, aby ponownie zacząć grać właściwie. Myślę, że jest to problemem wszystkich aktywności: jeżeli byłeś dobry, to zaczyna być dla ciebie irytujące, że nie możesz już więcej grać w wielkich ligach.
Oczywiście, nadal chodzę do kasyna dla przyjemności, ale wolę powstrzymać się na ten moment od grindowania przy grach cashowych.
PokerStrategy.com: Dzięki wielkie za wywiad Korn.
by fizoloff & Tobias Frey

