Kuźnia pokerowych talentów
Gra w karty to nie tylko poker. Poza tradycyjnymi dyscyplinami, wykorzystującymi te same 52-kartowe talie, podzielone na cztery kolory, istnieje też świat karcianek kolekcjonerskich. Najpopularniejszą z nich jest Magic: The Gathering - gra, która podbiła serca milionów, w tym wielu pokerzystów. Co czyni ją wartą naszej uwagi?
Magic: The Gathering to dziecko amerykańskiego profesora matematyki Richarda Garfielda. Gra powstała w 1993 roku i cały czas się rozwija - wydanych zostało już kilkadziesiąt dodatków, a scena Magica rośnie, przyciągając coraz to nowych graczy. Szacuje się, że w osadzoną w wymyślonym przez Garfielda świecie karciankę gra już ponad 6 milionów osób na całym świecie.
Tapować? Czemu nie!
![]() |
|
| Karty M:tG są bogato ilustrowane, lecz sedno gry tkwi w strategii. (kliknij, aby powiększyć) |
Dla osoby, która nie interesuje się fantastyką, a wszelkiego rodzaju opowieści z gatunku fantasy, w których kluczowe role grają postacie takie jak elfy, gobliny czy czarodzieje zwykła traktować jak "bajki dla dzieci", M:tG może na pierwszy rzut oka wydać się grą mało atrakcyjną. Wystarczy tylko spojrzeć na karty - obrazują one różnego rodzaju czary i zaklęcia, są karty "potworów i bohaterów" oraz magicznych artefaktów.
Taki jest bowiem motyw przewodni Magica - z założenia jest to starcie dwóch magów, którzy walczą ze sobą przy użyciu różnego rodzaju czarów oraz przyzwanych sprzymierzeńców i magicznych przedmiotów. Czy Magic jest więc niczym więcej niż tylko grą dla dzieci oraz "nerdów"?
Niekoniecznie, gdyż, kiedy odrzucimy całą fabularną otoczkę, naszym oczom ukaże się niezwykle złożona gra - gra strategii, ryzyka, zarządzania zasobami i ich wykorzystywania (tzw. "tapowanie"). Magic wymaga od uczestników głębokiego analitycznego myślenia, umiejętności przewidywania ruchów przeciwnika i obierania najlepszej logicznej ścieżki do zwycięstwa. Występuje tu też czynnik losowy, w postaci dobieranych kart, lecz talia do gry nie jest dla każdego taka sama - to gracz tworzy ją przed turniejem, co stanowi jeden z ważniejszych elementów tej gry.
Dlatego nie dajmy się zwieść pozorom - Magic to dużo więcej niż tylko "kolorowe kartoniki": to sport umysłowy i dyscyplina karciana na miarę pokera, oferująca doskonałe pole do rywalizacji i nagradzająca umiejętności w stopniu porównywalnym, jeśli nie wyższym, od naszej ulubionej gry.
Hold'em: The Gathering
![]() |
|
| Pochodząca z kart "lądów" Mana, to kluczowy zasób w Magicu. (kliknij, aby powiększyć) |
Dlaczego jednak temat Magica może być interesujący dla pokerzystów? Co gra ta ma wspólnego z pokerem, poza tym, ze obie gry są karciankami, w których liczą się strategia i umiejętności?
Otóż, okazuje się, że poker i M:tG są do siebie pod wieloma względami bardzo podobne i opanowanie Magica może być doskonałym wstępem lub też alternatywą dla Texas Hold'em czy innych odmian.
Jeśli poznamy obie gry lepiej, dostrzeżemy, że Magic i poker mają wiele cech wspólnych, a co więcej, struktura turniejów i umiejętności wymagane, by odnosić w nich sukcesy są w obu przypadkach niemal identyczne. Dowodem na prawdziwość tych słów jest fakt, że wielu profesjonalnych graczy M:tG przeszło na pokera i odnosi duże sukcesy.
Wszystkich "magicowców" do pokera przyciągnęła możliwość zarobienia dużych pieniędzy, lecz umiejętności potrzebne do wygrywania w tej grze szlifowali już dużo wcześniej - tapując "lądy" za Manę. Wielu z nich podkreśla też, że Magic: the Gathering to doskonała rozrywka i świetna "odskocznia" od pokera - niektórzy twierdzą nawet, że sama przyjemność z gry w M:tG jest dużo większa i gdyby mogli z tej gry żyć, tak jak z pokera, całkowicie by się jej oddali.
Czarodzieje przy stolikach
![]() |
|
| David Williams w Magica gra równie chętnie, co w pokera. |
Jednym z takich graczy jest David Williams, który swoją przygodę z kartami rozpoczął właśnie od Magica.
Ten zdobywca bransoletki WSOP, którego total winnings przekraczają 8,2 mln. $ jest nadal aktywnym "magicowcem" i w tej dyscyplinie także odnosi sukcesy - w zeszłym roku był częścią zwycięskiego teamu, który zajął pierwsze miejsce na prestiżowym turnieju Grand Prix w San Jose.
Sam Williams, mówiąc o Magicu i pokerze, podkreśla, że "największym podobieństwem między nimi jest to, że obie gry zmuszają graczy do myślenia w konkretny sposób - i tu i tu chodzi o rozwiązywanie problemów oraz logiczną dedukcję". Według amerykańskiego prosa, gra w Magica to doskonały trening dla pokerzystów, gdyż rozwija wielopoziomowe myślenie i uczy podejmowania decyzji pod presją.
Lista nazwisk profesjonalnych graczy pokera, którzy grali, bądź nadal grają w M:tG jest znacznie dłuższa - wystarczy wspomnieć chociażby takie postaci jak Brock Parker (2 bransoletki WSOP w 2006), Justin Bonomo (ponad 5 mln. $ wygranych w turniejach na żywo) czy Scott Seiver (bransoletka WSOP, niedawne zwycięstwo w Super High Rollerze na PCA).
"Magicowymi" korzeniami pochwalić się mogą także m.in. Isaac Haxton, Noah Boeken, Eric Froelich i Andre Coimbra (mistrz świata M:tG z 2009 roku, członek Teamu PokerStars Pro, o którego pokerowym challenge'u niedawno pisaliśmy) - a podobnych przykładów jest dużo więcej.
Najważniejszy jest jednak fakt, że zdecydowana większość najlepszych graczy M:tG, którzy zdecydowali się spróbować swoich sił w pokerze, odnosi w tej dyscyplinie znaczne sukcesy. To najlepszy dowód na to, że obie gry mają znacznie więcej ze sobą wspólnego, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Dlatego też, jeśli nie znasz jeszcze Magica, może warto się nim zainteresować - kto wie, może odkryjesz swoją nową pasję?
by
//


