Zaktualizowano 03 mar 26 przez

Maria Konnikova o pokerze w szkołach, psychologii i umiejętności uczenia się

Pracująca nad książką o pokerze autorka "New Yorkera" w ostatnim czasie udzieliła ciekawych wywiadów dwóm niepokerowym portalom internetowym.





Maria Konnikova ze swoim pokerowym mentorem - Erikiem Seidelem
Maria Konnikova ze swoim pokerowym mentorem - Erikiem Seidelem

Ci, którzy jeszcze nie wiedzą, kim jest Maria Konnikova, zasługują na krótkie wyjaśnienie, czemu ta fascynująca osoba trafia na nasze łamy. Doktor psychologii Uniwersytetu Columbia - Maria Konnikova - jest uznaną pisarką zajmującą się w swoich dziełach tematyką bliską jej sercu - psychologią.

W poprzednich latach Maria pisała psychologiczne artykuły między innymi dla The New York Times, The Atlantic oraz była stałą współpracowniczką The New Yorker.

Konnikova napisała również trzy, bardzo ciepło przyjęte przez recenzentów i czytelników książki: Mastermind: How to Think Like Sherlock Holmes (pol. "Myśl jak Sherlock Holmes"), The Confidence Game: Why We Fall for It . . . Every Time (Myśl jak oszust. Żeby nie dać się oszukać).

W 2018 roku w trakcie pracy nad swoją nową książką, która poświęcona miała być pokerowi, Maria wygrała jeden z turniejów na festiwalu PokerStars Caribbean Adventure.

Jej historię pokrótce opisaliśmy tutaj, jednak dzięki wywiadom, udzielonym w ostatnich tygodniach przez Konnikovą portalom The Cut i EdSurge, dowiedzieliśmy się nowych rzeczy.

Niektóre z pytań, pomimo że z pewnością interesujące dla laików, pokerzystom mogą wydać się banalne - dlatego też tutaj je pominiemy i skupimy się wyłącznie na ciekawym dla osób zorientowanych w temacie pokera materiale.

Początek przygody

Do pokera Marię doprowadziła współpraca z twórcą jednego z bardziej oryginalnych eksperymentów psychologicznych - psychologiem Walterem Mischelem.

Mischel jako pierwszy, w latach 60-ych, przeprowadził tak zwany "test pianki" (marshmallow test). W eksperymencie Mischel wychodził z pokoju, w którym zostawiał dziecko oraz przysmak - słodką piankę. Przed wyjściem informował dziecko, że może zjeść tę piankę, jeśli jednak nie zje smakołyku i poczeka na jego powrót, otrzyma wtedy dwie pianki!

Część z dzieci nie potrafiła się powstrzymać przed pokusą i zjadała piankę, inne dzieci jednak wykazywały się siłą woli i potrafiły odmówić sobie natychmiastowej przyjemności. Podczas wieloletniego badania okazało się, że te osoby, które już w dzieciństwie potrafiły się powstrzymać od uzyskania natychmiastowej gratyfikacji osiągnęły większe sukcesy jako dorośli.

Tym, którzy chcą się pośmiać, polecamy poniższy zapis jednej z replikacji eksperymentu Mischela.

Maria chciała zająć się właśnie tematem podejmowania decyzji - tym, w jaki sposób podejmujemy decyzje w środowisku niepełnej informacji.

W tamtym okresie Maria nie miała zielonego pojęcia o pokerze. Dowiedziała się jednak, że inspriacją dla matematyka Johna von Neumanna przy stworzeniu "teorii gier" była właśnie gra w pokera.

Von Neumann był tragicznym pokerzystą, ale doskonałym naukowcem, który w momencie przebłysku geniuszu uznał, że życie tak jak poker nie jest grą pełnych informacji. W tym momencie wydaje się nam to banalne, ale to właśnie dzięki sformułowaniu tej tezy przez von Neumanna.

Konnikova postanowiła więc nauczyć się pokera "od zera", po to by przetestować swoje hipotezy w praktyce. Według słów samej Marii: "mózg jest kiepski w uczeniu się, ponieważ najlepiej uczy się dzięki doświadczaniu".

To czego doświadczamy, ma dla naszego mózgu o wiele większą wartość niż suche dane. Dlatego, gdy Konnikova pytała się ludzi w Nowym Jorku, czy większa jest szansa na śmierć w ataku terrorystycznym, czy na śmierć spowodowaną przez zaśnięcie w wannie, ludzie wybierają pierwszą opcję. Dodatkowo, nie zmieniają zdania, nawet po przedstawieniu faktów i dowodów na to, że jest przeciwnie.

W życiu są "zakłócenia", szum informacyjny, który powoduje że nie możemy łatwo skwantyfikować różnych czynników - w pokerze jest inaczej, otrzymujemy suche dane - nasze wyniki.

Współpraca z Erikiem Seidelem

Maria od samego początku potraktowała swoje zadanie poważnie - musiała przecież nauczyć się pokera od zera (nie wiedziała nawet ile kart jest w talii). Poproszenie o naukę jednego z najlepszych graczy turniejowych na świecie - Erika Seidela było świetnym pomysłem! Dzięki codziennej wielogodzinnej nauce pod okiem takiego trenera Maria wygrała duży turniej na PCA. Było to dla niej przełomem - obecnie Maria w ogóle nie zarabia na pisaniu dla gazet a skupia się na karierze pokerowej (oraz pisaniu książki o pokerze).

Amerykanka rosyjskiego pochodzenia nie mija się z prawdą w wywiadach i jasno stwierdza, że poker nie jest najlepszą drogą do wzbogacenia się, ponieważ jest naprawdę trudny. Jednak według Marii warto grać, dlatego że sama gra jest fascynująca i dzięki niej podejmuje się lepsze decyzje w życiu codziennym.

Pokerowe lekcje Marii Konnikovej

Maria już teraz jest w stanie wymienić kilka lekcji, które wyniosła z pokera (z pewnością w kolejnych latach, będzie ich jeszcze więcej). Czego więc możemy nauczyć się od tej pięknej gry?

Ciężko nie być emocjonalnym w środku rozgrywki - pomimo tego, że Maria jest psychologiem specjalizującym się w kontrolowaniu emocji i impulsów, w trakcie gry również ona ma problem z "ostudzaniem emocji".

Ponieważ środowisko biznesowe jest zdominowane przez mężczyzn, kobiety muszą być bardziej wrażliwe na odbieranie i analizę sygnałów społecznych. Dlatego są lepsze w czytaniu ludzi. Jako rozsądna psycholog, Konnikova oczywiście nie twierdzi że jest to jakaś cecha zero-jedynkowa, typu kobiety mają-mężczyźni nie, ale istnieje statystyczna zależność. Cecha ta wykształtowała się jako mechanizm ewolucyjny, umożliwiający przetrwanie.

"Wierz, ale weryfikuj" - w pokerze, tak jak i w życiu nie można być zbyt ufnym, ale nie można też być niedowiarkiem. Nie każdy mówi prawdę (betuje dla wartości), ale i nie każdy chce cię oszukać (blefuje).

Kiedy coś wygląda dokładnie tak, jakby było prawdą i naprawdę CHCESZ w to wierzyć, to jest ten czas, kiedy powinieneś weryfikować swoje hipotezy najdokładniej.

Kiedy sukces przytrafia się tobie, mówisz sobie "zasłużyłem na to, to dowód jak dobrą decyzję podjąłem". Jeśli przytrafia się innym, to uznajesz, że to było po prostu szczęście.

Jeśli coś wygląda zbyt pięknie, żeby było prawdziwe, to najprawdopodobniej nie jest prawdziwe. Tę zasadę Maria zastosowała w praktyce. Gdy pojawił się boom na kryptowaluty, wielu bardzo inteligentnych ludzi zachęcało ją do inwestowania. Jednak Konnikovej coś "śmierdziało" i nie zdecydowała się na zainwestowanie pomimo, że ludzie mówili jej że jest głupia, nie robiąc tego.

Podstawową zasadą pokera, która jest najbardziej przydatna w życiu codziennym jest jednak według Marii co innego - Nikt nie wie, jakie karty trzymasz. Jedyne co wiedzą, to informacje którymi się dzielisz. Warto mieć te słowa z tyłu głowy przed rozpoczęciem i w trakcie ważnych rozmów.

Poker w szkołach

Maria uważa, że poker jest fantastycznym narzędziem do nauki i nauczyciele powinni uczyc dzieci jak grać w pokera. Ale nauka prawidłowa, nie jako gra zabawa, gdzie można wygrać żetony, ale jako metoda zrozumienia ryzyka, emocji oraz tego jak powinieneś regulować emocje, żeby podejmować lepsze decyzje.

Poker dzięki temu, że wymaga reagowania na akcje innych ludzi uczy rozpoznawania emocji u innych i u siebie oraz kontrolę emocji.

Poker wymusza myślenie w kategoriach probabilistycznych i prawidłową ocenę ryzyka

Maria Konnikova jest zafascynowana pokerem i wyraźnie widać to w jej wystąpieniach i w udzielanych przez nią wywiadach. Dobrze mieć w swoich szeregach takiego sprzymierzeńca. Jeśli książka nad którą Maria pracuje okaże się tak dobra, jak się zapowiada, to chyba wiadomo, co znajdzie się, po jej opublikowaniu, pod choinkami przyjaciół i członków rodziny pokerzystów.

Na zakończenie zachęcamy do obejrzenia prelekcji Marii Konnikovej.

Maria chciała zająć się właśnie tematem podejmowania decyzji - tym, w jaki sposób podejmujemy decyzje w środowisku niepełnej informacji. W tamtym okresie Maria nie miała zielonego pojęcia o pokerze. Dowiedziała się jednak, że inspiracją dla matematyka Johna von Neumanna przy stworzeniu "teorii gier" była właśnie gra w pokera.

Von Neumann był tragicznym pokerzystą, ale doskonałym naukowcem, który w momencie przebłysku geniuszu uznał, że życie tak jak poker nie jest grą pełnych informacji. W tym momencie wydaje się nam to banalne, ale jest tak właśnie dzięki sformułowaniu tej tezy przez von Neumanna.

Konnikova postanowiła więc nauczyć się pokera od zera po to, by przetestować swoje hipotezy w praktyce. Według słów samej Marii: "mózg jest kiepski w uczeniu się, ponieważ najlepiej uczy się dzięki doświadczaniu".

To czego doświadczamy, ma dla naszego mózgu o wiele większą wartość niż suche dane. Dlatego, gdy Konnikova pytała się ludzi w Nowym Jorku, czy większa jest szansa na śmierć w ataku terrorystycznym, czy na śmierć spowodowaną przez zaśnięcie w wannie, ludzie wybierają pierwszą opcję. Dodatkowo, nie zmieniają zdania, nawet po przedstawieniu faktów i dowodów na to, że jest przeciwnie.

W życiu są "zakłócenia", szum informacyjny, który powoduje że nie możemy łatwo skwantyfikować różnych czynników - w pokerze jest inaczej, otrzymujemy suche dane - nasze wyniki.

Współpraca z Erikiem Seidelem

Maria od samego początku potraktowała swoje zadanie poważnie - musiała przecież nauczyć się pokera od zera (nie wiedziała nawet ile kart jest w talii). Poproszenie o naukę jednego z najlepszych graczy turniejowych na świecie - Erika Seidela było świetnym pomysłem! Dzięki codziennej wielogodzinnej nauce pod okiem takiego trenera Maria wygrała duży turniej na PCA. Było to dla niej przełomem - obecnie Maria w ogóle nie zarabia na pisaniu dla gaze,t a skupia się na karierze pokerowej (oraz pisaniu książki o pokerze).

Amerykanka rosyjskiego pochodzenia nie mija się z prawdą w wywiadach i jasno stwierdza, że poker nie jest najlepszą drogą do wzbogacenia się, ponieważ jest naprawdę trudny. Jednak według Marii warto grać, dlatego że sama gra jest fascynująca i dzięki niej podejmuje się lepsze decyzje w życiu codziennym.

Pokerowe lekcje Marii Konnikovej

Maria już teraz jest w stanie wymienić kilka lekcji, które wyniosła z pokera (z pewnością w kolejnych latach będzie ich jeszcze więcej). Czego więc możemy nauczyć się z tej pięknej gry?

  • Ciężko nie być emocjonalnym w środku rozgrywki - pomimo tego że Maria jest psychologiem specjalizującym się w kontrolowaniu emocji i impulsów, to nawet ona w trakcie gry  ma problem z "ostudzaniem emocji".
  • Ponieważ środowisko biznesowe jest zdominowane przez mężczyzn, kobiety muszą być bardziej wrażliwe na odbieranie i analizę sygnałów społecznych. Dlatego są lepsze w czytaniu ludzi. Jako rozsądna psycholog, Konnikova oczywiście nie twierdzi, że jest to jakaś cecha zero-jedynkowa, typu kobiety mają-mężczyźni nie, ale istnieje statystyczna zależność. Cecha ta wykształtowała się jako mechanizm ewolucyjny, umożliwiający przetrwanie.
  • "Wierz, ale weryfikuj" - w pokerze, tak jak i w życiu nie można być zbyt ufnym, ale nie można też być niedowiarkiem. Nie każdy mówi prawdę (betuje dla wartości), ale i nie każdy chce cię oszukać (blefuje).
  • Kiedy coś wygląda dokładnie tak, jakby było prawdą i naprawdę CHCESZ w to wierzyć, to jest ten czas, kiedy powinieneś weryfikować swoje hipotezy najdokładniej.
  • Kiedy sukces przytrafia się tobie, mówisz sobie "zasłużyłem na to, to dowód jak dobrą decyzję podjąłem". Jeśli przytrafia się innym, to uznajesz, że to było po prostu szczęście.
  • Jeśli coś wygląda zbyt pięknie, żeby było prawdziwe, to najprawdopodobniej nie jest prawdziwe. Tę zasadę Maria zastosowała w praktyce. Gdy pojawił się boom na kryptowaluty, wielu bardzo inteligentnych ludzi zachęcało ją do inwestowania. Jednak Konnikovej coś "śmierdziało" i nie zdecydowała się na zainwestowanie pomimo, że ludzie mówili jej, że jest głupia, nie robiąc tego.
  • Podstawową zasadą pokera, która jest najbardziej przydatna w życiu codziennym jest jednak według Marii co innego - Nikt nie wie, jakie karty trzymasz. Jedyne co wiedzą to informacje, którymi się dzielisz. Warto mieć te słowa z tyłu głowy przed rozpoczęciem i w trakcie ważnych rozmów.

Poker w szkołach

Maria uważa, że poker jest fantastycznym narzędziem do nauki i nauczyciele powinni uczyc dzieci jak grać w pokera. Mowa tu oczywiście o prawidłowej nauce, nie poker jako gra zabawa, gdzie można wygrać żetony, ale jako metoda zrozumienia ryzyka, emocji oraz tego jak regulować emocje, by podejmować lepsze decyzje. Poker dzięki temu, że wymaga reagowania na akcje innych ludzi uczy rozpoznawania emocji u innych i u siebie oraz kontrolę emocji. Poker wymusza myślenie w kategoriach probabilistycznych i prawidłową ocenę ryzyka

Maria Konnikova jest zafascynowana pokerem i widać to wyraźnie w jej wystąpieniach oraz w udzielanych przez nią wywiadach. Dobrze mieć w swoich szeregach takiego sprzymierzeńca. Jeśli książka, nad którą Maria pracuje, okaże się tak dobra, jak się zapowiada, to chyba wiadomo, co po jest opublikowaniu znajdzie się pod choinkami przyjaciół i członków rodziny pokerzystów.

Na zakończenie zachęcamy do obejrzenia prelekcji Marii Konnikovej.