Zaktualizowano 03 mar 26 przez

Negreanu wypomina napiwkowe skąpstwo innemu pokerowemu milionerowi

Czy ci, którzy mają szczęście zarabiać na grze, powinni być bardziej hojni wobec tych, którzy muszą pracować w branży usługowej?





Poker
Daniel Negreanu

Debata na temat napiwków powróciła na pokerowy Twitter po tym, jak Daniel Negreanu wypomniał jednemu ze swoich kolegów, profesjonalistów grających na wysokich stawkach, bycie skąpym.

Nie podał nazwiska gracza (ale można stworzyć krótką listę podejrzanych, sprawdzając chip county pierwszego dnia turnieju, w którym brał udział), ale był to profesjonalny gracz-milioner, który brał udział w turnieju z wpisowym 10 000 $ w ramach Poker Masters.

Gracz najpierw wyciągnął zwitek banknotów 100-dolarowych, ale zaczął szperać głębiej w kieszeniach, by w końcu znaleźć dwa jednodolarowe banknoty, które następnie wręczył kelnerce, która przyniosła mu darmowego drinka.

Społeczność pokerowa włączyła się w dyskusję, opowiadając się głównie po stronie Kid Pokera, chociaż wielu skorzystało z okazji, aby ostro skrytykować branżę, która sprawia, że ​​kelnerki muszą w pierwszej kolejności polegać na napiwkach, a kilku profesjonalistów podzieliło się swoją opinią na temat tego, jaka powinna być "właściwa" kwoty napiwku.

Doug Polk, aktualnie właściciel kilku pokojów gier, również włączył się w debatę, podkreślając, że nie jest fanem wypominania wielkości dawanych napiwków w pokerze::

Ta debata bez wątpienia za chwilę ucichnie, by przy dobrej okazji powrócić ze zdwojoną siłą, jak to zwykle bywa w pokerze. Jakie jest wasze podejście do napiwków? Dajcie znać w komentarzach.