Zaktualizowano 03 mar 26 przez

Patrik Antonius - najlepszy, prawdziwy gracz online

Phil Ivey zajmuje szczyt listy największych zwycięzców online, ale od zawsze jego domeną był poker live. Tom Dwan mógł wygrać od Antoniusa 2 miliony dolarów, ale nie może pochwalić się innymi sukcesami online. Viktor Blom? Zupełnie nie ta liga. Dlaczego to właśnie Antonius jest najlepszym graczem w sieci?

antonius

Niedawno przeprowadzona rozmowa z moim pokerowym znajomym zeszła na temat największych i najlepszych graczy w sieci i chociaż rzucaliśmy nazwiskami: Ivey, Dwan, Galfond, Sulsky, Sahamies, to w natłoku wrażeń wydawało się, że zapomnieliśmy o tym najważniejszym - tym pierwszym, który zainspirował przyszłych graczy nosebleedów. Dzisiaj 32-letni, Patrik Antonius jest ikoną gier online i chyba tylko cień nieśmiertelnego, czarnoskórego Phila spowodował, że nie oddajemy mu szacunku, na który zasługuje.

Tenisista? Pokerzysta?

Pierwsze ręce rozgrywał ponad dwie dekady temu, gdy jako jedenastolatek odkrywał pokerowe układy, a niewinny flirt z kartami długo dorastał do pełnego związku. Antonius miał w końcu przed sobą o wiele ważniejszy cel - zostać profesjonalnym tenisistą. Cały swój wolny czas przeznaczał na sport i gdy w wieku 13 lat usłyszał od swojego trenera, że jest materiałem na zwycięzcę w Wimbledonie, uznał, że wykonał pierwszy poważny krok ku lepszej przyszłości.

W rodzinnym domu nigdy nie brakowało pieniędzy, chociaż ciężko było cokolwiek odłożyć na przyszłość. Ojciec był kierowcą, matka przedszkolanką, a młody Patrik marzył o lepszej przyszłości dla siebie i zamierzał ją odnaleźć w sporcie. Już od dziecka posiadał silny mindset, stawiając sobie plany z roczną czy dwuletnią datą ważności. Marudy mogą twierdzić, że wszystko mu przychodziło łatwo, jednak przyszłe rezultaty były okupione potem, a czasami nawet krwią.

prop
Antonius vs Adams?
Easy money.

Pierwsza kontuzja pleców złapała go 2 lata po wimbledowskiej zapowiedzi. Było ona tak poważna, że Antonius spędził 18 miesięcy z dala od sportu. Poker w tamtym czasie do niego powrócił - wraz ze znajomymi z tenisowego klubu rozpoczął grę w karty i zaczynając od 50 centów za turniej, budował swój niewielki bankroll. W wieku 18 lat, największą tragedią (a może błogosławieństwem?) stały się cotygodniowe wypady do kasyna, jednak każdy koniec tygodnia gry w Helsinki Casino wiązał się również z końcem jego niewielkiego bankrolla. Co wygrywał od starych znajomych, oddawał prawdziwym kasynowym sharkom, jednak była to niewielka cena za ogrom doświadczenia, jakie zdobył.

W prywatnych grach już nie miał sobie równych, ale minie kilka lat, zanim stworzy z tego swoją profesję i stanie się wzorem dla naśladowania dla każdego gracza z Finlandii. To właśnie z jego powodu rozwinęły się pozostałe gwiazdy pokerowe z mroźnej północy: Jani "KObyTAPOUT" Vilmunen, Sami "LarsLuzak" Kelpuro i Illari "Ziigmund" Sahamies, który już w wieku 15 lat zasiadł do stołu z pełnoletnim wtedy Antoniusem.

Niedługo później został powołany do obowiązkowej służby wojskowej, jednak nawet tam potrafił oddać się swojej prawdziwej pasji. Otrzymał pozwolenie na użytkowanie kortu tenisowego i spędzał tam praktycznie każdą wolną chwilę. Nieznośna kontuzja pleców dała o sobie wkrótce znać po raz drugi i tym razem przed Antoniusem zawisła groźba odłożenia rakietki do worka - na zawsze.

Huh, poker online?

Próbował swoich sił w wielu zawodach. Po nieudanej karierze jako sprzedawca door-to-door stał się modelem i mimo niewielkiego stażu w tej branży, speakerzy i shoutcasterzy ciągle przypominają światu o tym krótkim okresie jego życia. Zresztą, patrząc na Antoniusa, kto by się dziwił? W pewnym momencie przeprowadził się do Włoch i uczył rzemiosła gotowania. Gdy to też nie wypaliło, postanowił, że zostanie trenerem tenisa.

farha antonius

Tak na pewno nie miała wyglądać jego przyszłość i Antonius postanowił spróbować raz jeszcze w innym miejscu. W styczniu 2003 roku wpłacił pierwsze 200 $ na pokerowe konto online i w ciągu kilku miesięcy rozwinął go do 20 000 $. Otrzymał roczne stypendium sportowe w amerykańskim college'u, a mając pieniądze na własne utrzymanie, wsiadł do samolotu i opuścił Stary Kontynent.

Jak idzie nauka podczas gry w pokera, przekonało się już bardzo wielu profesjonalnych graczy i Antonius nie był tutaj wyjątkiem. W ciągu kolejnych sześciu miesięcy rozbudował rolla do 80 000 $, dzięki czemu zrobiło się o nim głośno. Wsparcie pokerowe oraz moralne zapewniał mu Marcel Lüske, który w swoim życiu uczył wielu dobrze zapowiadających się graczy."Circle of Outlaws", jak nazywała się grupa jego podopiecznych. Nie był to jedyny mentor Antoniusa. Później tę rolę przejęła Jennifer Harman i to prawdopodobnie dzięki niej zapisał się jako stały uczestnik The Big Game w Bellagio.

Kwota jego bankrolla stała się najbardziej prywatną informacją, którą trzymał wyłącznie dla siebie, i z tego powodu ciężko teraz odtworzyć jego wędrówkę po limitach. Mimo że gra online zajmowała mu zwykle 12 godzin dziennie, a w tygodniu ciężko było znaleźć czas do odpoczynku czy dawno porzuconemu uprawianiu sportu, zawsze udawało mu się wcisnąć w harmonogram występ w turnieju live, i była to chyba jedna z lepszych decyzji na początku jego kariery. Już w 2005 roku zapewnił sobie sławę, zajmując drugie miejsce w World Poker Tour Fourth Annual Five Diamond World Poker Classic z wpisowym 15 000 $. Z tej inwestycji wyciągnął ponad milion.

Ciężko mu wyzbyć się starego zwyczaju nawet dzisiaj - nadal nie mówi nikomu, nawet swojej żonie, ile dokładnie zarabia w pokera.

Plusy i minusy to jedyne, co widzą

patrik_lotus

Antonius przyznaje jednak, że na samym początku trafił na dobry run, który w pełni wykorzystał. Nigdy nie musiał cofać się w stawkach i bać o wielkość swojego rolla. Według niego szczerość jest jedną z rzeczy, której brakuje dzisiejszym graczom. Brian Hastings zgarnął 4,2 miliona dolarów w grze heads-up od Viktora Bloma, w znanej już aferze wymiany hand history, a dodatkowo po meczu znieważył swojego przeciwnika. "Po prostu powinien się cieszyć, że wygrał. Na jego miejscu zabrałbym pieniądze i nie wypowiadał się publicznie. Jeśli jednak miałbym coś powiedzieć, byłoby to: "Miałem dużo szczęścia. Runnowałem 3 miliony dolarów nad oczekiwanym rezultatem. Mogło się to przytrafić każdemu.""

Na brak akcji w tamtym okresie nie mógł narzekać. Wraz z Isildurem stworzyli największą pulę online na stole PLO heads-up 500 $ / 1000 $. Suma 1 356 946 $ powędrowała do Antoniusa i prawdopodobnie nigdy już nie doczekamy się tak wielkiego rozdania..

Większość najznakomitszych graczy na świecie posiada żyłkę hazardzisty, a prop bety Antoniusa mogą przerazić niejednego. Stracił małą fortunę na zakładach sportowych. Z Bobby's Room pewnego razu wyszedł o 600 000 $ lżejszy, nie rozgrywając ani jednej ręki. Podczas Aussie Millions zakładał się o dziesięć tysięcy za próbę, kto podrzuci żeton w taki sposób, aby upadł jak najbliżej ściany. Czasami nawet wygrywał. Za mecz tenisowy z Brandonem Adamsem otrzymał 30 000 $, chociaż za przegraną musiałby wypłacić dziesięć razy więcej. Podobny zakład poszedł kilka lat temu z Gusem Hansenem, tym razem na normalnych warunkach, jednak nigdy nie doszedł do skutku. Kontuzja pleców ponownie dała o sobie znać.

maya antonius
Pani Antonius

Kamienna maska Antoniusa rozpada się na tysiące kawałków za każdym razem, gdy plecy przypominają mu o tragicznym wypadku z czasów młodości. Nie żałuje, że z zawodu tenisisty przeszedł na pokerzystę. Tak naprawdę, częściej pojawia się w domu, a będąc przykładnym ojcem dwojga oraz mężem chce wykorzystać każdą chwilę ze swoją rodziną. Jednak to właśnie uraz pleców powoduje, że wpada w złość, nie mogąc oddać się przyjemności swojego życia - ćwiczeniom fizycznym. Jedna ze ścian domu nosi wiele pamiątek takich wybuchów. Pewnego razu trafił na zardzewiały gwóźdź, który boleśnie zaatakował jego łokieć i od tamtego czasu stroni od destrukcyjnego rozładowania złości. W końcu musi dawać dobry przykład swoim dzieciom.

Chociaż Patrik Antonius ideałem na pewno nie jest, to blisko mu do takiego. Sportowiec, model, z żelaznym mindsetem i genialnym umysłem pokerowym. Wszechstronny - lata temu nauczył się zwyciężać we wszystkich rodzajach pokera, kiedy jeszcze Phil Galfond, Tom Dwan, Viktor Blom, Ilari Sahamies, bracia Dang obawiali się siąść do innych stołów niż no-limit Hold'em i pot-limit Omaha. Niedawno powrócił do gry pod nickiem "FinddaGrind" i do tej pory zebrał ze stolików NLO8 1,74 miliona dolarów. Łącznie jego wygrane online wynoszą prawie 14 milionów dolarów i chociaż w tym miejscu wielu będzie skandować "Phil Ivey!", to chyba nikt się nie obrazi, jeśli napiszę, że Antoniusowi bliżej jest do każdego z nas - pokerzystów online.

by dlrzz

//