PokerStars chce walczyć z ratholingiem i polowaniem na miejsca
Największa platforma pokerowa poważnie podchodzi do kwestii "chomikowania" żetonów i wybiórczego table selection, rozważając nawet dość rewolucyjne rozwiązania.
O tych, co lubią chomikować
![]() |
|
| Strategia hit&run nie jest mile widziana przy stoliku |
Na początek krótka definicja dla niewtajemniczonych: czym jest ratholing? Otóż, termin ten oznacza zabieranie żetonów ze stolika cash, przy jednoczesnym kontynuowaniu gry. Przykładowo, ktoś z 40bb wkupuje się do rozgrywki, zalicza double-up'a i momentalnie wstaje od stołu, "odfiltrowuje" zyski, a potem ponownie siada z tym samym początkowym wpisowym.
Zachowanie takie jest uznawane za naruszenie pokerowej etykiety i jest tępione na większości poker roomów, zwykle poprzez stosowanie limitów czasowych. Ograniczają one, najczęściej na okres 2-3 godzin, możliwość gry przy tym samym stoliku za mniejszą kwotę, niż nasze ostatnie saldo w żetonach, gdy opuszczaliśmy stół.
Wydawać by się mogło, że w takim razie temat "chomikujących" można by uznać za zamknięty, jednak obecnie - co zauważyli ludzie z PokerStars - problemem stali się gracze, którzy, zarobiwszy pewne pieniądze na jednym stoliku (zwykle jako shortstack), opuszczają go i dołączają do podobnego, w tym samym formacie i na tym samym limicie. W rezultacie, efektywnie nie ryzykują więcej niż minimalne wpisowe, a pozostali uczestnicy rozgrywki nie mają szans na odegranie się, w wypadku porażki.
Tego typu zachowania są bardzo trudne do wyeliminowania, gdyż ciężko ustalić arbitralne limity w stosunku do takiej formy ratholingu. Drastyczne wydają się być pomysły o podniesieniu minimalnego buy-ina z 40bb, czy ograniczenia liczby kolejnych gier z podobnym wpisowym, do których można będzie się wkupić za minimalną kwotę. Trudno też odróżnić typowego "chomika" od zwykłego gracza, który czasem zachowa się w podobny sposób jak ten pierwszy.
Tak naprawdę, tylko ratholing na większą skalę zaczyna być problemem. Dyskusja o tym, jak sobie z nim radzić, nadal trwa, lecz, jak można przeczytać na forum 2+2, pracownicy PokerStars nie mają na chwilę obecną gotowego rozwiązania.
Siadaj, gdzie tylko chcesz. Prawie...
![]() |
|
| "Nie" dla selekcji! Tylko czy o to chodziło? |
Innym podejmowanym przez PokerStars zagadnieniem jest kwestia selekcji stolików i nadmiernego wykorzystywania jej, aby grać tylko ze słabszymi graczami.
Argumentacja tej firmy przeciwko takim zachowaniom zakłada, że choć selekcja stolików jest od dawna uznanym elementem pokerowego rzemiosła, to coraz intensywniejsze wykorzystywanie programów ułatwiających wyszukiwanie dobrych miejsc do gry i rosnące trudności z jej rozpoczęciem, mogą powodować, że ludzie będą po prostu chcieli dołączać do proponowanych przez software stolików.
Wyeliminowanie nadmiernej table selection miałoby więc usprawnić grę i uczynić ją bardziej przyjazną pokerzyście, zwłaszcza na wyższych stawkach.
Jedną z propozycji PokerStars jest wprowadzenie tzw. "table starters", grupowego trybu tworzenia nowych stolików, zwłaszcza na wyższych limitach. Miałby on nawet w całości zastąpić tradycyjne table selection, umożliwiając, poprzez przycisk "graj teraz" dodawanie się do listy chętnych do gry na danym limicie, w danej formule (przy założeniu, że można będzie określić minimalną liczbę przeciwników, z jaką chce się rywalizować).
Innym pomysłem jest promowanie gry w Zoom poker na najwyższych stawkach, tak by stał się on preferowaną opcją przez graczy highstakes.
Na razie jednak wszystko zostanie po staremu - proponowane zmiany są na razie czysto teoretyczne, choć "table starters" mają się pojawić już niedługo, ale tylko jako dodatkowa opcja dołączenia do gry.
A co wy sądzicie o nowych pomysłach PokerStars? Zapraszamy do dyskusji w komentarzach!
by
//

