Pokerowe Teorie GTO - Prawo Goodharta
Kiedy środek staje się celem, przestaje być dobrym środkiem. Jest to prawdziwe w biznesie, w życiu i w rakebacku.

Jedną z fantastycznych rzeczy, jaką zauważyłem po latach styczności z pokerem, jest to, że dzięki niemu można nauczyć się wiele z innych dziedzin, takich jak AI, ekonomika, teoria gier czy psychologia. Stworzyłem więc serię artykułów o zagadnieniach spoza pokera, które można skutecznie adaptować w naszej ulubionej grze.
Prawo Goodharta jest komentarzem na temat pułapek nadmiernego polegania na wskaźnikach lub metrykach, jako celach. Prawo to, nazwane na cześć brytyjskiego ekonomisty Charlesa Goodharta, brzmi: „Kiedy środek staje się celem, przestaje być dobrym środkiem”.
Mówiąc prościej, sugeruje to, że kiedy określona metryka staje się dla osoby, organizacji lub systemu głównym celem, znaczenie i skuteczność tej metryki może zostać naruszona. Dzieje się tak przede wszystkim dlatego, że mierzące podmioty dostosują swoje zachowanie, aby zoptymalizować określoną metrykę, która staje się celem, często kosztem innych ważnych aspektów wydajności.
Aby zilustrować prawo Goodharta, rozważmy przykład z dziedziny edukacji. Załóżmy, że wyniki szkoły są oceniane wyłącznie na podstawie średnich ocen jej uczniów. Szkoła, chcąc poprawić swój ranking, skupia wszystkie swoje zasoby na poprawie tych ocen. Nauczyciele zaczynają „uczyć pod test”, zamiast promować edukację holistyczną. Studenci są zmuszani do zapamiętywania faktów, a nie rozumienia pojęć.
Początkowo średnie oceny w szkole mocno się poprawiają, tworząc iluzję sukcesu. Jednak z biegiem czasu cierpi na tym jakość edukacji. Uczniowie mogą kończyć edukację z wysokimi ocenami, ale brakuje im umiejętności abstrakcyjnego myślenia, kreatywności lub głębokiego zrozumienia swoich przedmiotów. W efekcie średnia ocen, początkowo użyteczna miara osiągnięć ucznia, przestaje być dobrą miarą, gdy staje się celem samym w sobie.
Rakeback Pros

Większość ludzi dostrzeże przykłady prawa Goodharta w swoim życiu i karierze. Poker nie jest wyjątkiem i daje wiele przykładów, na które możemy wskazywać.
Rakeback jest chyba najlepszym, jaki przychodzi mi do głowy. Był czas, kiedy rakeback był tak wysoki, że niektórzy gracze żyli tylko z niego. W niektórych przypadkach brawurowo gonili za słynnym SuperNova Elite, dającym sześciocyfrowe korzyści lojalnościowe.
Choć dla tych, którym się udało, było to bardzo opłacalne, często powodowało to, że gracz grał na progu rentowności, a nawet przegrywał przed doliczeniem rakebacku. Koncentrował się na liczbie godzin i liczbie stołów, a nie na poziomie swojej gry. Tak wielu breakeven tight graczy przy stołach zaszkodziło grze i prawdopodobnie zaszkodziło ogólnemu postępowi grindujących pod rakeback. Nie mówiąc już o tym, że było to po prostu męczące.
ICM czy tytuły?
Widać to również na dużych imprezach, takich jak World Series of Poker. Niektórzy gracze są tak zaślepieni perspektywą wygrania bransoletki, że podejmują nieopłacalne decyzje, aby zdobyć wielki stack. ICM wychodzi przez okno i nierzadko zdarza się, że rok, w którym zdobyto bransoletkę, jest jednocześnie rokiem na minusie.
Zdarzały się nawet przypadki, w których gracze goniący za tytułami w różnych rankingach byli ogólnie przegrywający. Osobiście zająłem trzecie miejsce w internetowej tabeli liderów po bardzo dochodowym starcie, ale ledwo wyszedłem na zero podczas całego festiwalu, ponieważ zacząłem nierozważnie brać udział w każdym evencie, goniąc tylko za miejscem w tabeli. Byłoby dla mnie dużo lepiej, gdybym po tych wczesnych sukcesach zignorował tabelę liderów.
Prawo Goodharta to nie tylko zasada ekonomiczna; ostrzega przed potencjalnymi pułapkami wynikającymi ze ślepej pogoni za wskaźnikami. Zachęca do bardziej holistycznego podejścia do oceny, czy to w biznesie, czy w pokerze. To przypomnienie, że skupienie się wyłącznie na jednym wskaźniku może zniekształcić to, co ma być mierzone, podważając w ten sposób cel, któremu miał służyć.
Jakie teorie spoza pokera pomogły twojej grze? Daj nam znać w komentarzu.