Zaktualizowano 03 mar 26 przez

Pokerzyści do 140 znaków

Twitter stał się niezwykle ciekawym źródłem pokerowych informacji. Dzieje się tak, bo pokerzyści ćwierkają na potęgę. Przedstawiamy zestawienie piątki najciekawszych użytkowników Twittera wywodzących się ze świata kart i żetonów.

Dla niektórych dzień bez tweetu wydaje się być dniem straconym. Są też tacy, od których chciałoby się usłyszeć coś od czasu do czasu, ale ich sporadycznie zamieszczane wpisy zbierają tylko wirtualny kurz. Niektórzy używają go, by promować swój team/poker room. Inni dzielą się absolutnie wszystkim, nawet tym co zjedli na obiad.

Być może jeszcze nie doszliśmy do momentu, w którym można powiedzieć "nie ma cię na Twitterze - nie istniejesz", ale bez wątpienia stał się on istotnym kanałem przepływu informacji. Pokerzyści zamieszczają swoje przemyślenia, mówią co mają w planach, niekiedy nawet wpuszczają za kulisy gier na wysokie stawki. Twitter to także niezastąpiony środek komunikcji między i z zawodowcami.

Oto piątka, najciekawszych naszym zdaniem, ćwierkających pokerzystów.

@JasonMercier

Jason Mercier jest niezwykle aktywnym użytkownikiem. W ostatnim czasie na jego koncie zakrólowały relacje z gier w Open-Face Chinese. Jason stał się niemal ambasadorem tej odmiany pokera (zmodyfikował nawet system punktowy) i swoją fascynacją zaraża innych czołowych zawodowców. Wśród fanów OFC jest już m.in. Phill Hellmuth. Jednak Mercier rozpisuje się przede wszystkim o wielogodzinnych sesjach z Shaunem Deebem. Open-Face Chinese tak panów wciągnął, że potrafili nie wychodzić z domu przez 56 godzin.

Mercier zasiada już do gry w OPC właściwie po każdym odpadnięciu z turnieju na żywo. Opisuje, że zdarzyło mu się być po 20 godzinach 150 000 € na minusie, by wygrać 8 dużych rąk z rzędu i wykazać profit. Z czym muszą się liczyć przeciwnicy Jasona?

@TexDolly

Ponad 390 000 osób obserwuje Doyle'a Brunsona. Dzięki Twitterowi pokerowy świat lotem błyskawicy obiegła np. ta wiadomość:

Jednak "Texas Dolly" pewny siebie dodał "Been there, done that". Ściskamy kciuki za legendę. On wydaje się trzymać dobrze. Komentuje wyniki spotkań sportowych, politykę, podejmuje zakłady i umawia się na partyjkę Hold'ema. Wszystko za pośrednictwem tweetów. 85-letni Ojciec Chrzestny Pokera udowadnia, że wiek nie przeszkadza w byciu na czasie z nowinkami technicznymi i pozostawaniu młodym duchem...

@TheRealMander

W naszym zestawieniu nie mogło zabraknąć przedstawicielki płci pięknej. I chociaż Liv Boeree, Vanessa Selbst, czy Vanessa Rousso wydają się być bardziej oczywistym wyborem (szczególnie dwie pierwsze są na Twitterze dość aktywne), to jednak zdecydowaliśmy się na Amandę Musumeci.

Amanda nie ma najliczniejszego grona obserwujących, ale swoich fanów bardzo regularnie informuje o wszystkich pokerowych krokach. Zamieszcza informacje o stake'ach, aktualizacje z turniejów, w których bierze udział i zbliżających się kierunkach podróży. Sylwetkę Musumeci przedstawialiśmy wam 20 października. Napisaliśmy o jej pragnieniu zdobycia bransoletki lub pierścienia World Series of Poker i zapowiadaliśmy, że to tylko kwestia czasu. Dwa dnia później ukazał się ten wpis:

@BrokeLivingJRB

Jean-Robert Bellande to postać bardzo barwna. Nic dziwnego więc, że wyróżnia się także swoimi tweetami. Kto inny uchyli nam rąbka tajemnicy, jak imprezują gracze high stakes?

Ale na Jean-Roberta można też liczyć, jeśli chce się zajrzeć do pokojów gier na wysokie stawki w Las Vegas.

Jak inaczej wyciągnąć o 4. nad ranem na partyjkę pokera Mike'a "The Mouth" Matusowa, jeśli nie za pośrednictwem Twittera?

@RealKidPoker

Tego pana nie mogło tu zabraknąć. Daniel Negreanu jest obserwowany przez prawie 210 000 osób. Należy do najbardziej opiniotwórczych i interaktywnych pokerzystów. Zdarza mu się np. zrobić coś takiego:

I faktycznie odpowiadał. Daniel ma na koncie ponad 16 000 tweetów (dla porównania Phil Ivey zaćwierkał do tej pory 355 razy). Widać, że pasuje mu taka forma komunikacji. Podczas niedawnego stołu finałowego WSOP, prowadził własną relację oglądając opóźniony przekaz i analizując rozdania. Ostatnio jednak, "Kid Poker" odkrył nowe powołanie.

Polska nie ćwierka?

W Polsce zwyczaj tweetowanie zdaje się przyjmować wolniej niż w innych częściach świata. Choć czasami jest się przecież czym pochwalić.

Marcina Horeckiego obserwuje niespełna tysiąc osób, a chyba można zaryzykować tezę, że jest to najbardziej popularny polski pokerzysta. Z jednej strony swoje robią zapewne obowiązujące u nas uregulowania prawne dotyczące pokera. Z drugiej chyba po prostu zakodowana w naszej kulturze chęć swoistego ekshibicjonizmu jest nieporównywalnie mniejsza niż u mieszkańców Ameryki Północnej.

A wy korzystacie z dobrodziejstw Twittera?

by kennajj
//