Zaktualizowano 03 mar 26 przez

Polk ostatecznie pokonuje Negreanu i zgarnia 1,2 mln $

Doug skończył pojedynek w świetnym stylu, łącznie inkasując od swojego odwiecznego rywala siedmiocyfrową sumę. Czy jeszcze kiedyś zobaczymy go przy stołach?





Po trzech miesiącach, 25 000 rozdań i zaskakująco małej ilości trollowania, pojedynek heads-up pomiędzy Danielem Negreanu a Dougiem Polkiem zakończył się wynikiem, którego większość się spodziewała.

Po wygraniu w ostatniej sesji wczoraj w nocy 255 722 $, Doug Polk zamknął challenge profitem w wysokości ok. 1,2 mln $, nie wspominając nawet o dużej liczbie lukratywnych side betów, towarzyszących temu pojedynkowi.

Polk prawdopodobnie odjedzie teraz triumfalnie w stronę zachodzącego słońca i nigdy już do pokera nie wróci. Dużo wcześniej dał jasno do zrozumienia, że nie chce ani rewanżu, ani innego wyzwania, za to planuje wyprowadzić się z Las Vegas, co jeszcze bardziej utrudniłoby mu granie live bądź online. Nawet biorąc jednak pod uwagę wszystkie te przesłanki, doskonale pamiętamy jego poprzednie liczne próby przejścia na pokerową emeryturę, wszystkie zakończone fiaskiem. Podobnie zresztą wyglądało to w przypadku wielu innych pokerzystów. 

Cenne doświadczenie?

Co czeka teraz Negreanu? Wielu uważa, że dla KidPokera może to być wejście w świat pokera heads-up online. Mimo że przegrał siedmiocyfrową kwotę i kilkukrotnie zdarzyło mu się wybuchnąć pod wpływem tiltu, sam przyznał, że bardzo podobał mu się chellenge i wiele się z niego nauczył. Chyba najlepiej świadczy o tym fakt, że jego największy krytyk, Doug Polk, nie tylko przyznał, że widzi u niego duże postępy, ale także określił je jako jeden z powodów, dla których nie chce się z nim ponownie zmierzyć.

Dla fanów pokera mógł to być naprawdę ekscytujący spektakl. Wbijanie sobie szpileczek między sesjami było raczej żenujące, aczkolwiek często okazywano sobie też zaskakująco dużo szacunku. Sam poziom rozgrywki był prawdopodobnie wyższy, niż można się było tego spodziewać, bo nieco zardzewiały Polk udowodnił, że wciąż należy do światowej czołówki, a Negreanu pokazał, że zaliczył wielki progres.

Ważniejszym pytaniem może być to, czy konflikt między Polkiem i Negreanu się zakończył? Ich zachowanie w ciągu ostatnich kilku tygodni pokazuje, że chyba nie, choć z drugiej strony, panowie nigdy nie byli wobec siebie aż tak serdeczni, jak podczas tego pojedynku, a jako że Polk zamierza się teraz usunąć w cień, to najgorsze chyba już za nami?

Oczywiście, dopóki znowu nie wróci z emerytury... 

Czy zobaczymy jeszcze Douga Polka przy stołach? Dajcie znać, co wy o tym sądzicie: