Trzyosobowym dealem zakończył się finał World Poker Tour w the Wynn. Najlepszy okazał się Scott Stewart, który wygrał ponad 2,5 mln $.
Scott Stewart
2392 graczy wzięło udział w ostatnim w tym roku evencie World Poker Tour Championship. Wynik niezły, aczkolwiek sporo gorszy od 3835 z zeszłego roku.
Jednym z powodów z pewnością był turniej z gwarantowanymi 50 mln $ na Bahamach. WPT w Vegas nie gwarantowało żadnej kwoty, skupiając się na przyciągnięciu graczy freerollem z pulą 5 mln $.
Na stole finałowym znalazł się brytyjski crusher Chris Moorman, co oznaczało, że doszedł w tym turnieju tak daleko drugi rok z rzędu. Podobnie jak w zeszłym roku FT zaczynał, będąc drugi pod względem posiadanych żetonów. Dobrze wam znany LemOn36 uciął sobie z nim krótką pogawędkę zaraz przed ostateczną rozgrywką.
Co ciekawe, zmagania zakończył na 4. miejscu...czyli tak samo jak rok wcześniej. Bez wątpienia jest tym faktem zawiedziony, ale trzeba pamiętać, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy tylko na tym wydarzeniu zarobił ponad 3 miliony dolarów.
Po wyeliminowaniu Moormana trzech pozostałych graczy - Rob Sherwood, Eddie Pak i Scott Stewart zgodzili się na deal. Ostatecznie turniej wygrał Stewart, który zgarnął 2 563 900 $, tytuł i wejściówkę do tego samego eventu na przyszły rok.
„Nie mam planów na wydanie pieniędzy, ale na pewno mam w planie zabawę i nie mógłbym być bardziej podekscytowany” – powiedział Stewart po zwycięstwie. „Mam najlepszych przyjaciół na świecie… Tylu ich się tu pojawiło. Serdeczne podziękowania dla was. Jesteście najlepsi. Lubimy się dobrze bawić, cokolwiek robimy. Dzisiaj mieliśmy trochę dodatkowej zabawy i było warto".
Kolejnym przystankiem World Poker Tour będzie WPT Prime Championship w Kambodży, które zacznie się 14 lutego, 2025.