Zaktualizowano 03 mar 26 przez

Shaun Deeb został graczem dekady WSOP

Nowy nieoficjalny ranking plasuje Deeba lata świetlne przed resztą stawki, uwypuklając konsekwencję, jaką wykazywał przez ostatnie lata.





Deeb
Shaun Deeb

Phil Hellmuth jest dla bransoletek WSOP tym, kim Shaun Deeb może być dla tytułu WSOP Player of the Year. 

W tym roku to zaszczytne miano zgarnął Daniel Zack, a Deeb skończył na 4. miejscu. Jeśli ktoś na bieżąco śledzi te wyścigi dostrzeże jednak, że Deeb zawsze kończy ten ranking w okolicach top 5. Odnajduje się w mixed games, gra każdy event, jaki może (czasem nawet dwa na raz) i naprawdę zależy mu na tym leaderboardzie. 

Wygrać udało mu się tylko raz, w 2018 roku, ale rok w rok plasował się bardzo wysoko, więc kiedy jeden pasjonat postanowił stworzyć nieoficjalny ranking WSOP Player of the Decade, nie było niespodzianką, że wygrał go Shaun. 

Daniel Negreanu wygrywał POY dwukrotnie, ale na dużym dystansie traci do Deeba bardzo wiele punktów. Zack nie był zbyt znany, gdy w tym miesiącu został Player of the Year, ale przez ostatnie 10 lat nie można było odmówić mu konsekwencji, co wystarczyło do zajęcia 3. miejsca. 

Nie jest to oczywiście idealny system, w dużej mierze ze względu na fakt, że liczenie punktów do POY stale się zmienia, ale nie zmienia to faktu, że Deeb jest bezapelacyjnie na czele. Całe zestawienie znajdziecie tutaj.  

Deeb zadeklarował już, że chciałby pobić Hellmutha w liczbie zdobytych bransoletek (na razie ma ich pięć), więc można się spodziewać, że zdominuje także kolejne zestawienia Player of the Decade. 

Czy ranking Player of the Year jest bardziej miarodajnym indykatorem umiejętności niż wygrane bransoletki?