Zaktualizowano 03 mar 26 przez

To był dziwny rok dla turniejów na żywo - podsumowanie festiwalowego sezonu 2019

W kalendarzu pokerowych festiwali na rok 2019 pozostała już tylko EPT Praga - wszystkie pozostałe duże festiwale już za nami. Możemy więc pokusić się już teraz o wstępne podsumowanie sezonu.





Inflacja High Rollerów

Triton Series

Kilka lat po wybuchu popularności High Rollerów i Super High Rollerów, w tym roku osiągnęliśmy apogeum. Jeszcze niedawno, turnieje z wpisowym powyżej 10 000 $ były czymś wyjątkowym, czym publika pokerowa ekscytowała się.

Obecnie takie turnieje nie są niczym nadzwyczajnym i przestały budzić większe emocje - w trakcie każdego większego festiwalu mamy przynajmniej jeden turniej (a jeszcze częściej kilka) z wpisowym pomiędzy 25 000 - 100 000 $/€. Dodatkowo w niektórych kasynach takie eventy odbywają się poza festiwalami.

Na rynku zagościła również na dobre pokerowa seria, w ramach której odbywają się wyłącznie turnieje z wysokim wpisowym - Triton Series. To właśnie pod szyldem tej serii odbył się w tym roku turniej z największym wpisowym w historii - 1 000 000 funtów.

Świetnym przykładem, pokazującym jak duże zapotrzebowanie jest na High Rollery, niech będzie tegoroczny harmonogram z WSOP Europe w Rozvadowie, gdzie spośród piętnastu turniejów bransoletkowych, aż pięć było High Rollerami/Super High Rollerami:

  • 250 000 € - Super High Roller
  • 25 500 € - Short Deck High Roller
  • 25 500 € - Platinum High Roller
  • 25 500 € - Mixed Game Championship
  • 100 000 € - Diamond High Roller

Nadmiar turniejów z re-entry

Wstępny harmonogram "festiwalu idealnego", mającego być rozwiązaniem na obecne problemy

Te same turnieje, z listy powyżej, możemy również wykorzystać jako przykład tego, jak wygląda obecnie sytuacja z opcją re-entry w turniejach. Turnieje te dopuszczały taką możliwość, w związku z tym niektórzy gracze startujący w nich, brali nawet po kilka re-entry.

Jednak nie tylko re-entry w turniejach z wysokim wpisowym jest problemem. Obecnie większość turniejów dopuszcza możliwość korzystania z opcji ponownego wkupienia się do turnieju (niektóre nieograniczoną).

Format turniejów re-entry, według wielu graczy powinien zostać ograniczony z kilku powodów. Głównym powodem jest to, że format, w którym można ponownie zapisać się do turnieju, daje zbyt dużą przewagę profesjonalistom, którzy mogą pozwolić sobie na kilka wpisowych. Przez to gracze rekreacyjni, którym udało się dotrwać do fazy "post re-entry", siedzą przy stolikach z nieproporcjonalnie dużą liczbą profesjonalistów.

Oczywiście w przypadku takich turniejów, jak te na World Series of Poker, dodatkową wadą tego systemu jest to, że bransoletkę można sobie "kupić", szczególnie w przypadku turniejów z wysokim wpisowym i niewielkim fieldem.

Gracz, którego na to stać, może usiąść do gry ze strategią zakładającą super agresywną grę i wywieranie presji na przeciwników, pozwalającą na zbudowanie dużego stacka w fazie re-entry, a w przypadku niepowodzenia i odpadnięcia z turnieju, ponowne wkupienie się z zamiarem stosowania tej samej strategii - i tak aż do skutku.

Próby kreatywnego podejścia do organizacji turniejów

W trakcie tego roku widzieliśmy również kilka prób "świeżego" podejścia do turniejów pokerowych. Niestety nie możemy powiedzieć, że wszystkie okazały się sukcesami. Nowatorskimi pomysłami, co najmniej dwukrotnie, wykazali się organizatorzy Battle of Malta. Pierwszy pomysł odbił się szerokim echem w mediach pokerowych, bowiem w trakcie turnieju Ladies Event organizatorzy wymagali od krupierów rozdawania topless.

Drugi pomysł, okazał się o wiele lepszy. Organizatorzy postanowili wykorzystać naturalne walory Malty i rozegrać stolik finałowy w takim oto otoczeniu...

Stolik finałowy na Battle of Malta

To nie jedyne nowatorskie podejście do transmisji online, jakiego świadkami byliśmy w tym roku. Organizatorzy Triton Series, w trakcie ostatniego festiwalu zapewnili nie tylko interesujący komentarz, ale i... "studio meczowe". W turniejowych przerwach mogliśmy się przenieść do stolika komentatorów i posłuchać dyskusji. Komentatorami byli między innymi (elegancko ubrani) Randy 'nanonoko' Lew i Liv Boeree. Dzięki temu widzowie nie musieli "zmieniać kanału" w trakcie przerw.

Turnieje live w roku 2020

PCA odbywało się w tym hotelu na Bahamach

Przyszłość turniejów na żywo rysuje się naprawdę ciekawie. Wprawdzie PokerStars ogłosiło, że egzotyczny przystanek - PokerStars Caribbean Adventure w przyszłym roku wypada z kalendarza, jednak w zamian otrzymamy inne interesujące wydarzenie w miejscu z ciepłym klimatem - drugą edycję PokerStars Players Championship w Barcelonie. Można spodziewać się, że ten turniej PokerStars wykorzysta kreatywnie do promocji pokera - kto wie, być może wykorzystując pomysły, które widzieliśmy podczas streamów z festiwali w tym roku.

Jeśli chodzi o turnieje z wysokim wpisowym, nie wygląda na to, by sytuacja się drastycznie zmieniła. Być może liczba High Rollerów i Super High Rollerów spadnie, w porównaniu do tego, czego byliśmy świadkami w tym roku, jednak nie powinniśmy się spodziewać, żeby turnieje te nagle wyparowały z festiwalowych harmonogramów. Inaczej może wyglądać sytuacja z turniejami re-entry.

Opinia na ich temat jest wśród pokerzystów jednoznaczna - zarówno profesjonaliści, jak i amatorzy twierdzą, że "moda" na eventy z re-entry przekroczyła granice rozsądku. Zobaczymy, czy organizatorzy turniejów zgodzą się na zmniejszenie ich liczby - pamiętajmy bowiem, że dodatkowe re-entry to dodatkowy zarobek dla kasyna.

W przyszłym roku możemy być również świadkami narodzenia się nowej serii, zorganizowanej przez jednego z najgłośniejszych orędowników zmian w festiwalowych harmonogramach - Daniela Negreanu. "KidPoker" rzucił pomysł organizacji "festiwalu idealnego" - ze zróżnicowanym harmonogramem i z turniejami "freezeout".