Ten
dzień to pogrom znanych graczy. Jeszcze przed przerwą obiadową z
turniejem pożegnał się chyba największy pokerzysta całego eventu
Gavin Smith. Tuż po nim wrotki do szatni mógł palić zwycięzca
Borgata Poker Open z 2007 r. Roy Winston. Poza tym, swoje szanse
stracili Lacey Jones, Bernard Lee, Chris Bell, Matt Glantz, Robert
Varkonyi oraz Allen Kessler.
Bardzo
długo i bardzo wyraźnie w turnieju prowadził Jason TheMasterJ33 Dewitt,
który mógł poszczycić się w pewnym momencie stackiem w wysokości
550 000 i przewagą niemal 150 000 nad drugim rywalem. Niestety, już
w rozgrywaniu ostatniego tego dnia, 15. poziomu stawek w ciemno Jason
stracił około 200 000 i nie znalazł się nawet w top 10
klasyfikacji generalnej. Jednakże jego 360 000 to nadal dwukrotna
wartość średniej turniejowej - jednym słowem nie jest źle.
Pomimo
tego pogromu gwiazd, w turnieju zachowało się jeszcze kilkoro
graczy, których bez żadnych problemów możemy nazwać notablami.
Najwyżej z nich uplasował się Mike Leah, którego 431 600
starczyło na 5. miejsce. Bobby Suer znalazł się tuż za top 10 ze
stackiem wysokim na 379 000, a dalej znaleźli się: Bill
Gazes (298 000), Kathy Liebert (260 000), Jonathan Little (229 800),
Steve Brecher (220 300), Matt Brady (85 000) oraz Michael Binger (74
000).
Na
uwagę zasługuje fakt, że w turnieju nadal bierze udział gracz o
polskim nazwisku, niestety nie wiemy, czy jest to Polak. Nazywa się
Robert Zarzycki, a jego stack na koniec dnia wynosił 92 000, czyli
połowa ze średniej turniejowej.
Po
całym dniu, na czele klasyfikacji znalazł się Oliver Busquet,
który jako jedyny zakończył ze stackiem większym niż pół
miliona i wrzucił do zabezpieczanej koperty 524 600. Busquet miał
już na swoim koncie około 600 000, ale niedługo przed końcem dnia
stracił blisko 100 000. Tuż za nim uplasował się Tony Moussa ze
stackiem wysokim na 488 300, natomiast trzecią siłą w turnieju był
stan posiadania Danny'ego Illingwortha w sile 480 600.
bla Dzień 2 Graczy rozpoczęło: 570 Graczy pozostało: 167
Borgata Atlantic City
Laurence Grondin Mikey Dentale
Gavin Smith
Bobby Suer Chris Reslock
Rozpoczęli
przy 9. poziomie stawek w ciemno 300 / 600 i ante 75. Niesamowitego
pecha miała Laurence Grondin, która przegrała rozdanie z jednym
outem na ostatnim streecie. Na flopie w pocie znajdowało
się trzech graczy walczących o 8500 na środku stołu. Pierwszy z
nich zagrał check do Thomasa Ferrisa, który wypalił bet w
wysokości 5000. Ostatnią decyzyjną była Laurence, która
postanowiła podnieść koszt zobaczenia turna do 20 000. Pierwszy
oponent momentalnie się wycofał, natomiast Ferris zagrał all-in za
42 800. Grondin oczywiście sprawdziła z pocketem , z którym
trafiła seta na trzecim streecie. Ferris był bardzo niepocieszony,
miał bowiem cowboye i zaledwie dwa outy na pozostanie w
turnieju. Gdy na turnie pokazała się , sytuacja Thomasa jeszcze
bardziej się pogorszyła, ponieważ z nikłej ilości jego outów
odpadł dający Laurence kolor. Ferrisa interesowała przeto jedna
jedyna karta na jednym i ostatnim streecie. Aż tu nagle... BUM!
Krupier na riverze wykłada i wszystko zmienia się o 180 stopni.
Thomas łapie swojego jedynego outa i podwaja stack do 94 000,
natomiast nie mogąca uwierzyć w to, co właśnie się stało
Laurence zostaje z zaledwie 7200.
W
pierwszych 75 minutach gry mieliśmy istny pogrom. Z 570 graczy,
którzy pojawili się na starcie, pozostało już tylko 495, czyli
odpadali z częstotliwością równo 1 na minutę. Gdy blindy poszły
w górę do 10. poziomu 400 / 800 i ante 75, swój pieski dzień
zakończył Mikey Unbelievable
Dentale, który rozpoczynał walkę ze stackiem wysokim na 120 000,
co stanowiło dwukrotną wartość średniej turniejowej. Cały ten
solidny bardzo stan posiadania wyparował po około 90 minutach gry.
Dość szybko Mikey przegrał z pocketem Jx
Jx przeciwko
pocketowi 4x
4x -
rywal złapał seta. Następnie Dentale złapał seta i wszedł
all-in, ale rywal dobrał na ostatnim streecie do straighta. W
trzecim, sądnym rozdaniu Dentale flopnął nuta, aby zobaczyć, jak
jego rywal runner runnerem zbiera do lepszego układu. Można się
było załamać. Faktycznie W ostatnim swoim rozdaniu Mikey z dwoma
przeciwnikami zobaczył flopa . Jeden z nich zagrał bet za
3000, na co drugi odpowiedział raisem do 12 000. Dentale sprawdził
myśląc, że ma tutaj najlepszą rękę - top parę oraz second
nut flush drawa. Faktycznie to mocny układ, co więcej obaj rywale
dość chętnie dokładali się do pota, więc granie kolejnego
raise'a nie miało sensu. Po jeszcze jednym sprawdzeniu, cała trójka
zobaczyła na turnie i wtedy się zaczęło. Dentale miał dwie
top pary oraz second nut flush drawa. Z takim układem można bez
żadnych problemów wejść all-in. Tak też zrobił. Jeden z rywali
spasował pokazując pocketa . Drugi natomiast sprawdził z
rakietami , z którymi trafił swojego jedynego outa na seta!
Dentale potrzebował teraz tylko pika, aby pozostać w turnieju.
Jednakże na ostatnim streecie pokazała się ... , która dałaby
posiadaczowi trójek karetę i ogromnego pota. To jednak nie miało
żadnego znaczenia dla Mikeya, ponieważ w tym momencie jego cały
stack wyparował. Faktycznie bardzo brzydka seria bad beatów i bad
runów.
W
znacznie lepszej dyspozycji był Gavin Smith, który popisał się
pięknym sprawdzeniem z ace high. Rozdanie rozpoczął on open raisem
do 2800 z under the gun i dostał sprawdzenie tylko od gracza
siedzącego na cut offie. Flop przyniósł i tutaj obaj
gracze stuknęli w stół. Gdy na turnie pokazał się , Smith
ponownie zagrał check do rywala, a ten postanowił zaatakować pota
wysokim betem za 5600. Smith sprawdził, aby zobaczyć spadającą na
ostatnim streecie . Ponownie zagrał check do rywala, a ten
zażyczył sobie opłaty w wysokości 19 000 za pokazanie kart. Smith
przez chwilkę się zawiesił, następnie przeliczył swoje żetony,
przekalkulował i stwierdził, że call będzie tutaj dobry.
Faktycznie, to sprawdzenie okazało się świetne, ponieważ
przeciwnik pokazał z nietrafionym open ended straight drawem
na riverze. Po tym rozdaniu stack Gavina urósł do 76 000.
Znacznego
pota zgarnął Bobby Suer, który dzięki wyrzuceniu dwóch graczy z
turnieju znalazł się na samym szczycie klasyfikacji. Wszystko
rozegrało się jeszcze przed flopem. Open raisem rozpoczął jeden z
rywali, na co Bobby zareagował 3-betem. Gdy akcja foldem przeszła
do pana na small blindzie, ten zdecydował się na all-in za 30 000.
Pierwszy raiser zdecydował się na sprawdzenie, na co Bobby zagrał
all-in pokrywając obu swoich rywali wielkością stacka. Został
sprawdzony. Gracz na small blindzie pokazał pocketa Jx
Jx,
drugi przeciwnik cowboye Kx
Kx,
natomiast Suer wyłożył piękne rakiety Ax
Ax.
Board nie przyniósł żadnych rewelacji i tym sposobem Suer skasował
całe stacki dwóch swoich rywali, dzięki czemu nabudował się do
260 000 i złapał miano chipleadera.
Chwilkę
później za przykładem Bobby'ego poszedł Chris Reslock, który
również pozbył się dwóch przeciwników ze swojego stolika, z tym
wyjątkiem, że skosił znacznie mniej od Suera. Po trzech all-inach
przed flopem gracze pokazali. Jeden z nich miał Ax
Kx,
drugi cowboye Kx
Kx,
natomiast Reslock musiał liczyć na cud z pocketem Qx
Qx.
Cud faktycznie się zdarzył. Na pierwszych trzech streetach spadły
bowiem Ax
9x 7x i
teoretycznie najsłabszy rywal wyszedł na prowadzenie ze swoją top
parą i top kickerem. Gracz z cowboyami miał już tylko jednego outa
w talii, natomiast Chris nadal czekał na jedną ze swoich dwóch
dam. Na turnie pokazała się blank 6x,
która niczego nie była w stanie zmienić, ale już na ostatnim
streecie spadła Qx dająca
Chrisowi seta i całą leżącą na stole pulę. Po tym rozdaniu w
jego stacku znalazło się 146 000. Reslock już wygrał w tym roku w
Borgata Poker Open - nie dał szans nikomu w side evencie pot-limit
Omaha na początku miesiąca.
bla Duży, większy i największy
Dewitt, Moussa, Busquet
Billy Pilossph
Allen Kessler
Kathy Liebert
Bernard Lee
Mike Leah
Michael Binger
Jason Dewitt
Jonathan Little
Jonathan Little
Rhett Butler
(Zawodowy Gracz)
Rhett Butler
(Aktor)
Top 10 po dniu 2
WPT Borgata Poker Open
Seat/Gracz
Stack
1. Olivier Busquet
524 600
2. Tony Moussa
488 300
3. Danny Illingworth
480 600
4. Ofir Mor
452 800
5. Bartholomew Mikulski
441 100
6. Mike Leah
431 600
7. Barry Tremebetzky
412 000
8. Allen Bari
401 500
9. Ben Lin
385 700
10. Maurice Hawkins
382 800
Oliver Busquet
CHIPLEADER
185 000
Po
podniesieniu blindów do 12. poziomu 600 / 1200 i ante 100, do
odrabiania strat wziął się Billy Pilossoph. Na flopie w
pocie znajdowało się około 10 000, a chrapkę na niego miał Billy
oraz jego jedyny przeciwnik. Pilossoph po chwili namysłu zdecydował
się na zagranie all-in z big blinda. Rywal momentalnie sprawdził i
pokazał z second parą i nut flush drawem. Billy prowadził
natomiast z dwoma parami i . Na turnie pokazała się , która
niczego nie była w stanie zmienić, poza tym, że dała rywalowi
kilka outów więcej na full house'a. Jednakże na outach się
skończyło. River bowiem przyniósł blank i Pilossoph mógł
cieszyć się z podwojenia stacka do 55 000.
Z
1018 graczy, którzy zarejestrowali się w tym turnieju pozostało
już tylko 330 osób, które chciały znaleźć się w kasie. Tam
było miejsce dla okrągłej setki. Wiadomo było, że z tej grupy
odpadli tacy panowie, jak Shawn Glines, Allen Kessler, Joe Cappello
czy Kyle Bowker. Natomiast największe szanse mieli: Bobby
Suer,
który prowadził ze stackiem na poziomie 260 000, za nim znajdował
się Michael
Binger,
który uzbierał już 230 000 oraz Jason
Dewitt
ze stanem posiadania w wysokości 225 000. Granicę 200 000
przekroczyli jeszcze tylko Ben
Lin
(217 000) oraz Maurice
Hawkins
(205 000). Średni stack w tym momencie wynosił około 92 000.
Dość
ciekawe rozdanie mieliśmy z udziałem Kathy Liebert, która
postanowiła bluffować... jak się okazało z lepszą ręką. Na
boardzie w pocie znajdowało się już dość ładne
36 000. Liebert wówczas postanowiła uderzyć za 20 000 z big
blinda. Jej jedyny oponent Anthony Gregg zdecydował się na bardzo
szybkie sprawdzenie sądząc, że Kathy bluffuje. Miał rację, ale
jego ręka była zbyt słaba, ponieważ były o oczko gorsze od
pocketa Liebert. Oboje siedzieli z dość solidnymi stackami.
Liebert nabudowała się dość ładnie do 120 500, natomiast Gregg
spadł do 110 000.
Dobre
sprawdzenie wykonał również David The
Maven Chicotski,
ale niestety, nie dostał zapłaty za good call. Przed flopem akcja
foldem przeszła do gracza na small blindzie, który postanowił
zagrać all-in za 23 000 (19 big blindów). Chicotsky siedział wtedy
na dużej w ciemno i postanowił jej bronić z . Call był
dobry, ponieważ przeciwnik miał i jego szanse na wygranie
rozdania wynosiły 40 % do 60 % dla Davida. Gdy na pierwszych trzech
streetach pokazały się Chicotsky prowadził nadal, ale
rywal miał dodatkowo 8 outów na złapanie flusha. Na turnie
pokazała się nic nie znacząca , ale wszystko zmieniło się na
riverze, gdzie krupier wyłożył dającą parę rywalowi Davida.
W efekcie tego przeciwnik podwoił się do około 48 000, natomiast
Chicotsky spadł do 160 000.
Po
podniesieniu blindów do 13. poziomu 800 / 1600 i ante 200, w stawce
pozostawało już tylko 305 graczy. Średni stack wynosił wówczas
około 100 000. Niedługo po wznowieniu gry przy nowych stawkach w
ciemno, z turniejem pożegnał się walczący na shorcie Billy
Pilossoph. Na flopie Billy postanowił zagrać all-in z i dostał sprawdzenie od rywala, który pokazał z nut flush
drawem. Na turnie spadł nieistotny zupełnie , ale na ostatnim
streecie krupier wyłożył brzemienną w skutkach , która dała
flusha rywalowi i zakończyła karierę Pilossopha w tym turnieju.
Z
lepszą ręką przegrał całego swojego stacka również Bernard
Lee. Po open raise jednego ze swoich rywali do 3500, drugi gracz
wszedł all-in za 49 000. Bernard nie zastanawiał się długo i
sprawdził za swoje ostatnie 30 000. Pierwszy agresor spasował i Lee
pokazał rakiety . Jego przeciwnik był w kłopotach, ponieważ
miał tylko pocketa . Wszystko zmieniło się w koszmar dla
Bernarda już na flopie , kiedy to przeciwnik złapał seta.
Nieco lepiej sprawa poczęła wyglądać na turnie, gdzie dealer
wyłożył . Teraz Lee miał dwa outy na seta oraz 8 outów na
flusha. Dzieła zniszczenia dokonała jednak pojawiająca się na
ostatnim streecie , która podwajając board dała rywalowi full
house i zakończyła jednoznacznie karierę Lee w tym turnieju.
Potknięcie
zaliczył jeden z leaderów klasyfikacji Mike Leah, któremu nie udał
się bluff na riverze. Gdy board pokazywał w pocie
znajdowało się już 63 000. Mike postanowił wówczas zagrać bet w
wysokości 40 000. Rywal przez dobrą chwilkę pomyślał i w końcu
sprawdził z pocketem . Call okazał się wyśmienity, ponieważ
Leah pokazał tylko z nietrafionym na riverze gutshotem.
Nawiasem mówiąc, ten gutshot mógł być jego gwoździem do trumny,
ponieważ rywal miałby już full house'a. Mike po tym rozdaniu spadł
do 163 000.
W
zupełnie innym nastroju był Michael Binger, któremu udało się
przekroczyć granicę 300 000 i objąć prowadzenie w turnieju. Na
boardzie Mike sprawdził ogromnego all-ina od swojego
rywala, który pokazał z top parą i second kickerem. Leah
miał jednak dla niego bardzo niemiłą niespodziankę, ponieważ
wyłożył pocketa , z którym złapał seta na trzecim
streecie. Rywal był już teraz drawing dead i nawet nie spojrzał na
kartę wykładaną na riverze, tylko odszedł od stolika. Po tym
handzie Michael nabudował się do 308 600.
Po
podniesieniu blindów do 14. poziomu 1000 / 2000 i ante 200, w stawce
znajdowało się 270 graczy, których średni stan posiadania wynosił
około 113 000. Za bluffowanie wziął się wówczas Bobby Suer,
który przez ostatnie dwie godziny gdzieś podział połowę swojego
stacka. Po open raise rywala z under the gun, siedzący na small
blindzie Suer zdecydował się na sprawdzenie. Za jego przykładem
poszedł jeszcze pan z dużej w ciemno i cała trójka zobaczyła na pierwszych trzech streetach. Akcja checkiem przeszła do
oryginalnego agresora, który postanowił kontynuować natarcie za 13
200. Wtedy Suer poczęstował go raisem do 45 000. Big blind
momentalnie spasował, natomiast gracz z under the gun poszedł w
głęboki tank, ponieważ check / raise Suera stawiał jego
turniejowe życie na szali. W końcu rywal Bobby'ego nie zdecydował
się na call i poddał rozdanie. Wówczas Suer pokazał mu z
second parą oraz gutshot straight drawem. Dzięki zgarnięciu tego
pota, stack Bobby'ego podbudował się do 135 000, co nadal było
tylko cieniem jego świetności sprzed dwóch godzin.
Nowym
prowadzącym został natomiast Jason Dewitt, który wcale nie miał
łatwego życia przed przerwą. Ostatnia godzina przed obiadem była
dla niego co najmniej nieprzyjemna. Zdecydował się wstać od
stolika 30 minut przez zakończeniem gry na 14. poziomie i znalazł
się na sit oucie. Gdy ochłonął i powrócił po obiedzie, jego
stack bardzo szybko urósł z 200 000 do niebotycznych wręcz 550
000. Szkoda, że nie mamy żadnego rozdania z tego rusha, ale z całą
pewnością musiało być grubo, kiedy w 45 minut niemal podwaja się
jeden z większych w turnieju stanów posiadania.
Swoje
grał natomiast bez przerwy Jonathan Little, który jest znany z
tego, że unika raczej spektakularnych rozdań, ale buduje swój
stack uporem, konsekwencją oraz agresją. Już po podniesieniu
blindów do 15. poziomu 1200 / 2400 oraz ante 300, udało mu się
wyrzucić z gry jednego ze swoich krótkich rywali i nabudować stack
do 192 000. Jonathan otworzył pota standardowym raisem z hijacka i
dostał akcję od rywala siedzącego na big blindzie, który
postanowił zagrać all-in za 41 000. Little wykonał dość
kontrowersyjne sprawdzenie z , jednakże nie wiemy, jakie miał
ready na swojego przeciwnika. To nie zmienia faktu, że Jonathan był
z tyłu 40 % do 60 % przeciwko oponenta. Na flopie zobaczyliśmy , co faworyzowało rywala. Jednakże na turnie pokazał się , który dał dwie pary Jonathanowi. Rywal musiał teraz zobaczyć
asa, ósemkę bądź dwójkę, aby myśleć o podwojeniu. Żadna z
tych kart nie spadła na riverze, gdzie pojawiła się tylko blank .
W
klasyfikacji mieliśmy olbrzymie różnice między wielkościami
stacków. Wystarczy spojrzeć na fakt, że piąty stan posiadania
Mike'a Leah był aż dwukrotnie mniejszy od 550 000 prowadzącego
wówczas Jasona Dewitta. Na drugim miejscu znajdował się Maurice
Hawkins, który uzbierał 412 000, natomiast trzecią siłą w
evencie był stack Anthony'ego Ruberto w sile 360 000.
Z
turniejem pożegnał się również jeden ze starszych uczestników
Ben Raimondi, który znajdował się już na dość poważnym
shorcie. Gdy Ben powrócił z przerwy, przyniósł ze sobą kilka
bardzo starych wycinków z gazet traktujących... o nim samym i dał
je dyrektorowi turniejowemu Tedowi Duchateau. Okazało się, że Ben
w latach 40 tych ubiegłego stulecia był jednym z czołowych
quarterbacków footballu amerykańskiego w collegu. W 1947 r. został
sklasyfikowany na 6. miejscu w drafcie do NFL. Ale wróćmy do
turnieju. Raimondi na flopie 7x
6x 3x zagrał
all-in z Ax
Kx
i dostał srprawdzenie od Joeya the
B Brooksa,
który pokazał Jx
7x z
top parą. Dwa ostatnie streety nie przyniosły żadnej pomocy Benowi
i to oznaczało dla niego koniec walki o kasę w tym turnieju. Brooks
natomiast po tym rozdaniu nabudował stack do 220 000 zbliżając się
do czołówki klasyfikacji.
Chwilkę
po Raimondim odpadł Rhett Butler - nie należy tego gracza mylić
ze słynnym aktorem Rhettem Butlerem, którego pewnie wszyscy
pamiętają z melodramatu Przeminęło
z wiatrem.
Pokerzysta, który podczas WSOP Main Eventu w 2006 r. zajął 5.
miejsce, nie ma żadnych koneksji z aktorem i jest to wyłącznie
przypadkowa zbieżność. Po open raise gracza z cut offa, Rhett
zagrał all-in z big blinda za dodatkowe 34 000. Rywal zdecydował
się na call z , z którymi musiał znaleźć pomoc na boardzie
przeciwko Butlera. Już na pierwszych trzech streetach pomoc
spadła - tam zobaczyliśmy . Gdy na turnie pokazała się
kolejna , rywal Rhetta miał już tripsa. Dzieła zniszczenia
dokonał pojawiający się na ostatnim streecie i z full housem
rywal skosił resztkę stacka Rhetta.
Niedługo
pod koniec dnia nastąpiła zmiana chipleadera. W pewnym momencie
Oliver Busquet nabudował się do poziomu 600 000. Niestety ponownie
nie mamy rozdań z tego rusha, ale musiał on być potężny,
ponieważ Busquet nie klasyfikował się nawet w top 10 przed przerwą
obiadową.
Na
zakończenie bardzo pechowo 100 000 stracił Bobby Suer. Na flopie zagrał on potężny over bet za 100 000 i dostał sprawdzenie
od swojego rywala. Bobby pokazał z second nut flushem,
natomiast przeciwnik marne , z którymi miał szanse wyłącznie
na runner runner cud. Gdy na turnie pokazała się , rywal ciągle
był żywy, ponieważ miał teraz 3 outy na riverze, aby dobrać do
full house'a. Faktycznie, na ostatnim streecie spadła ostatnia w
talii dająca fulla przeciwnikowi i tym sposobem Bobby skrócił
się do 270 000.