Zaktualizowano 03 mar 26 przez

WSOP – Event #2 review – dzień 1 – część II

Zapraszamy na drugą część obszernego review z pierwszego dnia 40th Annual No-Limit Hold'em z wpisowym 40 000 $.


Normal
0
21
false
false
false
MicrosoftInternetExplorer4

st1:*{behavior:url(#ieooui) }

/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:"";
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:"Times New Roman";
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}

WSOP banner
40th Anniversary WORLD SERIES OF POKER
EVENT #2 40 000 $ ANNUAL NO - LIMITl HOLD'EM

Graczy: 201 Buy - In: 40 000 $ Pula  Nagród: 7 718 400 $
Miejsc w  kasie: 27 Dla zwycięzcy: 1 891 012 $

Chan
Johnny Chan

 

Gdy blindy poszły w górę
do 5. poziomu 600 / 1200 i ante 100, w stawce pozostawało jeszcze 174 graczy.
Chwilkę później skończyła się kariera dwukrotnego mistrza świata (z rzędu!)
Johnny'ego Chana. Powodem jego odejścia było starcie z bezlitosną Vanessą Rousso,
która ostatnio nie dała nikomu szans w EPT High Rollers Evencie. Na flopie Vanessa zagrała bet za 10 000, na co Chan postanowił wejść za wszystko,
czyli 30 000. Rousso wykonała natychmiastowe sprawdzenie z rakietami , na
co Chan pokazał Td z open ended straight drawem. Aby pozostać w turnieju
musiał znaleźć jednego ze swoich 8 outów na boardzie lub dostać jakiś runner
runner cud. Nic z tych rzeczy nie miało miejsca. Na turnie spadła tylko blank 4s, natomiast 8c na ostatnim streecie przypieczętowała wygraną Vanessy i
wyrzucenie Chana z turnieju. Rousso po tym rozdaniu wróciła w okolice stacka
początkowego i miała teraz 127 000.

Do podobnego poziomu
stacka nabudował się również Sorel Mizzi, któremu udało się podwoić stan
posiadania kosztem Daniela Alaei. Na flopie 6s Alaei zagrał bet w
wysokości 6500, na co Sorel poczęstował go raisem do 31 000. Daniel po chwili
zdecydował się zagrać wystarczająco dużo, aby postanowić Mizziego na all-inie.
Ten sprawdził z , które musiały się obronić przed i flush drawowi
Daniela. Gdy na turnie pojawił się , liczba outów Alaeiego znacznie wzrosła,
więc zrobiło się nieco nerwowo. Napięcie zdecydowanie obniżyła spadająca na
turnie i Sorel utrzymał prowadzenie z flopa, które nabudowało go do 137 000.
Alaei nadal siedział dość silny ze stackiem w wielkości 227 000.

Hellmuth
Phil Hellmuth

 

Swoją dobrą dyspozycję
nadal potwierdzał Phil Hellmuth, który tym razem popisał się bluffem na
preflopie. Rozdanie rozpoczął open raisem do 3500 Brett Richey z late position.
Siedzący na buttonie Phil zdecydował się na 3-bet do 14 300 i został
sprawdzony. Gdy na pierwszych trzech streetach pokazały się 9s Richey
nieoczekiwanie zaatakował za 18 000. Hellmuth wykonał snap call i obaj gracze
zobaczyli na turnie. W tym momencie Brett zwolnił i stuknął w stół do
Hellmutha, który zagrał check behind. Na ostatnim streecie spadł i Richey
zaatakował ponownie. Phil wykonał wówczas snap call, aby zobaczyć rywala.
Miał jednak dla niego bardzo nieprzyjemną niespodziankę, ponieważ w jego ręce
kryły się... 3d 7s! Aż nieprawdopodobne, że Phil grał 3-bet przed flopem z taką
ręką. Na flopie złapał bottom parę, a na turnie miał ich już dwie. Dalej to już
ez play. Po tym rozdaniu w jego stacku znajdowało się 237 000, natomiast Brett
spadł do zaledwie 51 000.

Dalej mieliśmy bardzo
agresywne rozdanie przy stoliku Shauna Deeba oraz Lexa RaSZi Veldhuisa.
Rozdanie rozpoczął Luke Staudenmaier open raisem z under the gun do 3600.
Dostał dwa sprawdzenia, jedno od Lexa z early position, a drugie od Shauna
Deeba z middle position. Na pierwszych trzech streetach spadły i akcja
checkiem przeszła do Deeba, który zaatakował pulę za 8200. Staudenmaier
momentalnie wycofał się z rozdania, natomiast Veldhuis zdecydował się na
sprawdzenie. Turn przyniósł i po kolejnym stuknięciu w stół Lexa, Deeb
zaatakował za 20 500. Veldhuis ponownie uznał to za godną cenę i zdecydował się
na call. Gdy na ostatnim streecie pojawiła się , Lex nie zmienił swojego
sposobu na rozegranie tego rozdania i ponownie zagrał check do Shauna. Ten
stwierdził, że nie będzie się cackał z rywalem i zagrał all-in za 140 000.
Veldhuis był zaskoczony niemało. Po kilku ładnych minutach tankowania
stwierdził, że jego karta nie jest aż tak silna, aby wejść z nią za wszystko i spasował
zostawiając sobie 142 000 za sobą. Shaun Deeb nabudował się do 190 000.

Laak
Phil Laak

 

Zupełnie nie wiadomo,
kiedy Phil Laak stracił ogromną część ze swojego stacka i spadł do poziomu
shorta. W końcu został zmuszony do zagrania o wszystkie swoje żetony. Laak rozpoczął
rozdanie open raisem do 3200 z early position i dostał aż 3 sprawdzenia. Od
Chada Batisty, Steve'a Sunga oraz Sandora Demjana. Wszyscy rywale mieli więcej
żetonów od niego, czyli ewentualne wejście all-in Laaka mogło poskutkować
końcem jego kariery w tym turnieju. Na pierwszych trzech streetach spadły 6s i tutaj cała czwórka zgodnie stuknęła w stół. Gdy na turnie pojawił się
dublujący stół , Demjan i Laak zagrali check do Batisty, który zaatakował za
7400. Wtedy się zaczęło. Sung wykonał smooth call, Demjan uciekł z pota,
natomiast Laak postanowił zagrać raise do 18 500. To wystarczyło, aby
zniechęcić Chada do dalszego udziału w rozdaniu. Jednak nie zniechęciło
Steve'a, który sprawdził. Na riverze zobaczyliśmy i Phil postanowił wejść
all-in za 24 500. Po bardzo długim namyśle Sung sprawdził, aby zobaczyć z
tripsem asów. Wystarczyło, aby Steve przesunął karty do mucka twarzami w dół.
Po tym rozdaniu Laak zdołał podwoić swój stan posiadania do 107 000, a Sung został z
zaledwie 56 000. 

Po podniesieniu blindów
do 6. poziomu 800 / 1600 i ante 200, swoją prywatną wojnę kontynuowali Shaun
Deeb oraz Lex RaSZi Veldhuis. Tym razem poszło już na stacki. Open
raisem z cut offa do 3600 rozpoczął Lex, natomiast Shaun uraczył go raisem do
12 100 ze small blinda. Lex jednakże nie zamierzał tego tak zostawiać i po raz
kolejny podniósł koszt zobaczenia kart na flopie. Wówczas Deeb zagrał all-in
stawiając na szali życie Veldhuisa w tym turnieju. Ten momentalnie sprawdził z , które szukały pomocy na boardzie przeciwko pocketowi 4x 4x Deeba. Na
pierwszych trzech streetach spadły 2d, które niczego nie zmieniły w tym
rozdaniu. Najcięższą próbę Shaun miał za sobą, a Lex był już jedną nogą poza
turniejem. Wszystko odwróciło się, gdy na turnie spadł dający prowadzenie
Lexowi. Blank na ostatnim streecie przypieczętowała tylko jego zwycięstwo i
podwojenie stacka do ładnie wyglądających 330 000. Deeb dostał poważny cios,
ale nadal miał z czym grać, ponieważ w jego stacku wciąż znajdowało się 120 000.

Benyamine
David Benyamine

 

Chwilkę później w stawce
zabrakło kolejnego gwiazdora i wielkiego pokerzysty Davida Benyamine. Ostatnie
rozdanie członka Team Full Tilt rozpoczął open raisem do 4500 Kyle Wilson z
late position. Benyamine wówczas zdecydował się 3-betować ze small blinda do 15
000. Wilson spokojnie sprawdził i na flopie spadły 8c 6d. Tutaj obaj gracze
tylko stuknęli w stół i krupier szybko wyłożył uzupełniającą ewentualnego flush
drawa na turnie. Benyamine wówczas wypalił za 12 000, na co Kyle postanowił
zagrać raise do 36 000. David sprawdził i na ostatnim streecie pojawił się
brzemienny w skutkach . David zagrał check do Wilsona, który uderzył potężnie
za 100 000 stawiając prosa na all-inie. Benyamine zdecydował się na call i
niestety musiał przesunąć karty twarzami w dół do mucka po zobaczeniu u
rywala. Tym sposobem Kyle Wilson nabudował się do 300 000, a David musiał
zapomnieć o swojej pierwszej szansie na kolejną bransoletkę WSOP.

Zupełnie inne nastroje
panowały u dobrego znajomego Davida z High Stakes Poker Antonio Esfandiariego,
który po rozdaniu z Annie Duke znalazł się na prowadzeniu w turnieju. Wszystko
rozegrało się w ostatniej rundzie licytacji, kiedy to na boardzie widzieliśmy 3d , a w pocie znajdowało się około 50 000. Wtedy Antonio zdecydował
się zagrać all-in za 220 000, czyli znacznie więcej niż potrzeba było, aby
postawić Annie na all-inie. Pani Duke przez dłuższą chwilkę się zastanawiała i
w końcu wyczytała Esfandiariego na brzydką próbę kradzieży. Postanowiła
sprawdzić za swoje ostatnie 75 000. Antonio wówczas uraczył ją bardzo
nieprzyjemnym widokiem 3c ze złapanym na trzecim streecie setem.
Wystarczyło, aby zakończył karierę Annie w turnieju i nabudować stack do
potężnych 470 000, które dawały w tym momencie prowadzenie w turnieju.

Pham
David 'The Dragon' Pham

 

Dość poważnego pecha miał
Corwin Cole, który wdał się w wojnę na stacki z Davidem The Dragon Phamem.
Na flopie 3c w pocie znajdowało się już około 30 000. David zagrał check
do Corwina, który wypalił continuation beta w wysokości 16 400. Pham sprawdził
i na kolejnym streecie spał . To spowodowało wyraźne ożywienie Davida, który
poczęstował swojego rywala betem za 25 000. Na to Cole zagrał all-in za swoje
ostatnie 38 000. David natychmiastowo sprawdził, aby zobaczyć u Corwina.
Króle prowadziły jeszcze na flopie, ale na turnie David złapał seta do swoich Js. Ostatni street przyniósł , która podwoiła board i w promocji dała
Phamowi full boat. Tym sposobem nabudował się on do 220 000, natomiast Cole
musiał opuścić swoje miejsce przy stoliku.

Swoje wyjście z turnieju
uskutecznił również jeden z najlepszych graczy rosyjskich i runner up
poprzedniego WSOP Main Eventu Ivan Demidov. Sądne rozdanie Rosjanina rozpoczął
nieznany gracz z middle position open raisem do 3200. Po sprawdzeniu przez
graczy na hijacku oraz cut offie Demidov zdecydował się na 3-bet do 12 700 z
buttona. Gdy wydawało się, że już nikt więcej nie znajdzie się w tym rozdaniu,
siedzący na big blindzie Eric Kesselman zagrał kolejny re-raise, podnosząc
koszt zobaczenia flopa do 30 000. Akcja floldem przeszła przez pierwszych
trzech graczy i na powrót znalazła się u Demidova, który zaanuncjował all-in za
137 000. Kesselman natychmiastowo sprawdził z pocketem , który dominował Rosjanina. Na pierwszych trzech streetach spadły , które nie były
w stanie niczego zmienić dając zaledwie jakieś marne szanse na runner runner
cuda dla Ivana. Gdy na turnie spadła Ts, Demidov zyskał 4 kolejne outy na
gutshot straighta. Ten jednak się nie uzupełnił, a spadająca na ostatnim streecie
7s zdecydowała o wygranej Erica i nabudowaniu się do 315 000. Demidov został
wówczas z zaledwie 10 900 w stacku.

Schwartz
Noah Schwartz

 

Kilka rozdań później, po
otwarciu przez Noah Schwartza z buttona za 4600, Ivan zagrał 3-bet do 10 000
total ze small blinda, zostawiając się z zaledwie 900 do dyspozycji. Oprócz
Schwartza, sprawdził go jeszcze siedzący na big blindzie Chance Walker. Na
pierwszych trzech streetach spadły i wtedy Demidov rzucił swoje
ostatnie 900. Walker zagrał raise do 20 000, czym skutecznie wyrzucił z
rozdania Schwartza. Ivan miał pocketa Js, natomiast Walker pokazał
zdominowane przed flopem do 3 outów , które jednak trafiły asa na
pierwszym streecie. Dalej nic się już nie zmieniło. Turn przyniósł blank ,
natomiast na ostatnim streecie zakończyła karierę Ivana w tym turnieju.

Po chwili swoje miejsce
przy stoliku opuścił pokerzysta, który prezentuje jeden z najbardziej
szanowanych image'ów w całym świecie pokerowym. Mowa o gwieździe Team Full
Tilt, mistrzu świata Chrisie Jesus Fergusonie. Na flopie przy
puli wielkiej na 23 000, Chris wdał się w walkę z innym mistrzem świata,
graczem o złotym nazwisku, jeszcze bardziej drogocennym farcie i tym samym
imieniu, Chrisem Moneymakerem. Licytację w drugiej rundzie rozpoczął właśnie
Moneymaker betem w wysokości 9000 ze small blinda. Siedzący tuż obok niego, na
big blindzie, Humberto Brenes zagrał call, na co Ferguson postanowił zagrać
all-in za swoje ostatnie 71 000. Moneymaker natychmiastowo sprawdził, natomiast
Brenes wycofał się z rozdania. Ferguson pokazał pocketa Ts z dodatkowych
open ended straight drawem. Niestety, na jego nieszczęście członek Team
PokerStars Pro miał z top parą i open ended straight drawem. Ferguson
miał zatem tylko jednego outa w talii, aby wygrać to rozdanie. Uzupełnienie
straight drawa dawało bowiem splita. Nic takiego się niestety nie stało, blank
turn oraz river utrzymały status quo z flopa i Moneymaker zgarnął cały stack
Fergusona budując się do potężnych 415 000. Chwilkę później z turniejem
pożegnał się kolega Chrisa Moneymakera z Team PokerStars Pro Barry Greenstein.
Niestety nie mamy ostatniego rozdania tego zacnego gracza.

The Table of Death #70
40th Annual No-Limit Hold'em
Seat
Gracz
1.
Scott Seiver
2.
Scotty Nguyen
3. Phil Ivey
4. Brett Richey
5.
David The Dragon Pham
6. Alan Sass
7. Phil Hellmuth
8. Bertrand Elky Grospellier
9.
Steve Billirakis

 

Po podniesieniu blindów
do 7. poziomu 1000 / 2000 i ante 200, zlikwidowano kilka stolików, co
zaowocowało zbudowaniem jednego tabletu śmierci. Do stolika #70, który i tak
był bardzo ciężki dołączyli jeszcze Steve Billirakis oraz Bertrand ElkY Grospellier.
Żeby było ciekawie, czekali tam Scotty Nguyen, David The Dragon Pham,
Phil Ivey oraz Phil Hellmuth. Takiego składu nie powstydziłby się żaden
telewizyjny program pokerowy w stylu High Stakes Poker, czy Poker After Dark.

Przy stoliku obok
natomiast swoją prywatną wojnę prowadzili Alec Traheho Torelli oraz Andy
Bloch. W jednym z rozdań, Bloch zdecydował na ekstremalny brave call. W
pocie znajdowało się już 53 000, na boardzie widzieliśmy 4h 4s i Alec
poczęstował Andy'ego betem w wysokości 40 000. Bloch widać, żeby był dość
poważnie zniesmaczony takim obrotem sprawy. Poszedł w głęboki tank i w końcu
zdecydował się na bohaterskie sprawdzenie. Okazało się Torelli ma z
trafionym właśnie na ostatnim streecie full boatem. To wystarczyło, żeby
Blocha, niczym Don Kichota, sprowadzić na ziemię i zostawić z 65 000 w stacku.
Po tym rozdaniu Alec nabudował się do 210 000.

Chwilkę później mieliśmy
2. rundę walki obu graczy. Bloch rozpoczął open raisem z under the gun do 5500,
po czym Alec sprawdził z cut offa. Reszta graczy nie chciała brać udziału w tym
rozdaniu i nasz duet zobaczył flopa w postaci 4s. Bloch kontynuował
natarcie za 6000 i dostał flat call od Aleca. Na turnie spadła i Andy
zwolnił nieco grając check do Aleca, a następnie call do beta za 13 000 od
Torelliego. Gdy na ostatnim streecie pokazał się Bloch ponownie stuknął w
stół do rywala, który poczęstował go betem w wysokości 25 000. Andy chyba miał
pecha. Sprawdził i gdy zobaczył u Aleca , załamał ręce i przesunął karty
twarzami w dół do mucka. Po tym rozdaniu stack Torelliego urósł do poziomu 270
000, natomiast Bloch został z zaledwie 22 000 przed sobą.

Czego można było się
spodziewać, w końcu mieliśmy grubą akcję przy stoliku śmierci. Tym razem o
grubą kasę powalczyli Phil Hellmuth oraz Alan Sass. Przed flopem rozpoczął Alan
open raisem do 5500, na co Phil zareagował 3-betem do 15 000 total. Sass
sprawdził i na pierwszych trzech streetach spadły 6s . Wtenczas
nieoczekiwanie zaatakował Alan, który położył za linią 19 400. Hellmuth
sprawdził i na turnie spadł . Saas tym razem zdecydował się odpuścić i
stuknął w stół do Phila, który zagrał bet za 35 000. Alan natychmiastowo
sprawdził i na ostatnim streecie zobaczyliśmy . Wówczas Sass zagrał check do
Hellmutha, który wypalił nieoczekiwanie all-inem za 183 000, co wystarczyło,
aby postawić rywala przed decyzją, która ważyła o jego turniejowym życiu. Po
około 3 minutach namysłu, Alan zdecydował się na sprawdzenie. Hellmuth
powiedział tylko - Jest Twoje. - Sass natomiast pokazał... ! Top
parę bez kickera! Po tym rozdaniu Alan nabudował się do 450 000, natomiast
Hellmuth spadł do 37 000. Bardzo kosztowny bluff.

Zolotow
Steve Zolotow

 

Bardzo dobrze radził
sobie Steve Zolotow, któremu udało nabudować się do dwukrotnej wartości
początkowego stacka. Po open rasie Teda Forresta do 4000 z under the gun,
siedzący na middle position Zolotow stwierdził, że 3-bet do 14 000 będzie
dobrym pomysłem. Akcja foldem przebiegła do siedzącego na big blindzie Sandora
Demjana, który pokusił się o sprawdzenie. W tych okolicznościach przyrody,
Forrest nie miał innego wyjścia, jak dołożyć brakujące 10 000 i zobaczyć flopa 3c wraz z dwoma oponentami. Akcja checkiem znalazła się ponownie u
Zolotowa, który kontynuował natarcie za 18 000. Demjan momentalnie wycofał się
z rozdania, natomiast Forrest pokusił się o call. Gdy na turnie wylądował Ted nieoczekiwanie zagrał mikro bet za 10 000, na co dostał od Steve'a
odpowiedź w postaci raise'a do 40 000. Sprawdził i na riverze pokazała się .
Ted stuknął w stół do Zolotowa, który nie miał zamieru pokazywać kart bez
sprawdzenia jego all-ina i wrzucił do pota swoje ostatnie 63 900. Forrest
tankował rywala przez kilkadziesiąt sekund. W końcu zdecydował, że szkoda mu
kasy na sprawdzenie z niepewną ręką i przesunął swoje karty twarzami w dół do
mucka poddając rozdanie. Po tym rozdaniu Ted spadł do 260 000, natomiast Steve
nabudował się do około 235 000.

Mniej więcej w tym samym
czasie z turnieju odpadli kolejni dwaj nobliwi gracze Eli Elezra oraz Gavin
Smith. Pierwszy z nich zagrał push za 27 000 przed flopem z Ax 3x i nadział się
na Ax 8x Lexa RaSZi Veldhuisa. Lepsza ręka się utrzymała i Eli mógł
spokojnie iść na drinka rozmyślać nad planem zdobycia swojej kolejnej
bransoletki w następnych eventach. Smith natomiast zagrał za wszystko z Ax Qx i
nadział się na dominujące Ax Kx. Tutaj również lepsza ręka na boardzie okazała się
zwycięska i Gavin musiał opuścić swoje miejsce przy stoliku. Kilka minut
później można było zobaczyć Jennifer Harman chodzącą swawolnie po kasynie z
całym swoim bagażem, co oznaczało, że ona również odpadła z turnieju. Niestety
nie znamy okoliczności, w jakich oddała cały swój stack.

Links

var myG = new glossaryHint(); myG.init(); 

var myG = new glossaryHint(); myG.init(); 

ar myG = new glossaryHint(); myG.init(

var myG = new glossaryHin