Trzy rodzaje blefu
Wprowadzenie
Każdy gracz jest świadom tego, że rozdania, które pokazywane są w telewizji w relacji z turniejów lub gier cashowych, nie są reprezentatywne. Producent selekcjonuje je bowiem według przydatności do telewizji: nikt nie chce oglądać rozdań, w których wszyscy pasują. Widzowie życzą sobie bardziej zagrań typu 3-barrel bluff, check/raise, all-in lub podobnych sytuacji. Jeżeli siedzimy przy stole pokerowym, to powinniśmy grać solidne ABC pokera – wygrana przyjdzie sama.
Jednak w normalnej grze pewną rolę odgrywa również blefowanie. Po pierwsze, poprzez dobre blefy możemy powiększyć nasz winrate, gdyż zmuszamy lepsze ręce do spasowania i w ten sposób możemy wygrać pulę słabszą ręką. Poza tym, dzięki wpleceniu blefu, nasza gra będzie mniej czytelna. Jeżeli zawsze stawiamy zakład na flopie, gdy mamy topparę, a w innym wypadku gramy check/fold, to przeciwnik bardzo szybko to spostrzeże (o ile jest spostrzegawczy) i może to wykorzystać w swojej grze
(czyli będzie grał jedynie rękami silniejszymi od TP, gdy postawimy zakład, a gdy czekamy, będzie stawiał zakład z any two).
W tym felietonie chciałbym przedstawić rodzaje blefów oraz sytuacje, w których można je zastosować.
Trzy rodzaje blefów i ich zastosowanie
Standardowy blef
Pierwsza kategoria to blefy standardowe, czyli blefy lub podbicia, które wykonuje się w sytuacjach standardowych. Najczęściej spotykanym blefem tego rodzaju to zakład kontynuacyjny.
Jeżeli jesteśmy agresorem w grze przed flopem, to często stawiamy zakład, niezależnie od tego, czy trafiliśmy, czy nie. Załóżmy, że podbiliśmy z AQo na pozycji
MP1, a gracz CO sprawdził. Na flopie pojawia się K72 rainbow. W tej sytuacji zawsze stawiam zakład kontynuacyjny. Ale jak to wygląda w innych sytuacjach?
Przy podejmowaniu decyzji o postawieniu zakładu kontynuacyjnego rozpatruję zawsze dwa czynniki:
- 1. Stół oraz zakres rąk przeciwnika
W naszym przykładzie mamy idealny flop, gdyż jest tam jedna high card, dwie low cards i nie ma drawów. Z jednej strony, możemy reprezentować coś bardzo dobrego (ręce typu AK, KQ lub wysokie pocket pary) i jest mało prawdopodobne, że przeciwnik ma silną rękę gotową lub silnego drawa. W grze przed flopem sprawdza nas często z rękami typu konektory suited lub pocket pary i dlatego w większości przypadków może on tutaj mieć najwyżej middle pair.
W przeciwieństwie do tego, bardzo niekorzystnym flopem byłby T89 2-suited. Tutaj nasz przeciwnik może mieć nie tylko seta, lecz również gotowego strita, dwie pary lub parę + OESD. Dlatego bardzo często będziemy tutaj sprawdzeni.
- 2. Przeciwnik
Drugim aspektem przy podejmowaniu decyzji jest nasz przeciwnik. Idealnymi oponentami są gracze, którzy grają prostoliniowo: jeżeli trafili, to stawiają zakład lub podbijają, w innym przypadku pasują. Przeciwko takim graczom można prawie zawsze postawić zakład kontynuacyjny, gdyż bardzo często spasują. Innym ekstremalnym przypadkiem są gracze calling station,
którzy sprawdzą nawet z 22 lub gutshotem. W takim przypadku zakład kontynuacyjny nie jest opłacalny i powinniśmy grać check/fold
– jeżeli będziemy mieć silną rękę, to ten przeciwnik i tak nas wypłaci.
Podobnym blefem jest podbicie zakładu kontynuacyjnego.
Załóżmy, że gracz weak-tight podbija z pozycji CO, a my sprawdzamy z 98s. Na flopie pojawia się K72 rainbow i przeciwnik stawia zakład kontynuacyjny. Jeżeli założymy, że nawet gracz tight może mieć trochę szerszy zakres rąk i prawie zawsze będzie stawiał zakład kontynuacyjny, lecz gra jedynie wówczas, gdy ma rzeczywiście silną rękę, to często w takim wypadku możemy podbić.
Standardowy blef nie może wyglądać tak, że się go zawsze wykonuje. Za każdym razem powinno się zastanowić nad zakresem rąk przeciwnika, teksturą stołu oraz typem przeciwnika i dopiero wówczas podejmować decyzję, czy możemy opłacalnie stawiać zakład (blefować), czy też nie.
Semiblef
Druga kategoria to semiblef. W tym wypadku trzymamy drawa i stawiamy zakład lub podbijamy z zamiarem bezpośredniego wygrania puli. Jeżeli jednak przeciwnik sprawdzi, to mamy jeszcze szansę na skompletowanie drawa i wygranie puli najlepszą ręką. Przykładem semiblefu jest następująca sytuacja: MP3 podbił w grze przed flopem, my jesteśmy na pozycji BU, trzymamy 98s i sprawdzamy. Na flopie pojawiają się Q54 z 2 kartami w naszym kolorze, MP3 stawia zakład. W tym przypadku możemy podbić. Z jednej strony, przeciwnik zwykle nie trafia flopa i musi od razu spasować. Nawet gdy ma ręce typu TT-77, to ciężko mu będzie sprawdzić nasze podbicie, gdyż musiałby później grać bez pozycji z marginalną ręką.
Również tutaj proces myślowy przebiega analogicznie: określamy zakres rąk przeciwnika i łączymy go z kartami na flopie i staramy się odpowiedzieć na pytanie, jak prawdopodobne jest, że przeciwnik trafił na flopie i jak zareaguje na nasze podbicie. Jeżeli w wyniku naszej analizy otrzymamy, że przeciwnik może często spasować, to możemy zastosować semiblefa. Jeżeli nie (gdyż przeciwnik jest np. calling station), to zawsze możemy się jeszcze zastanowić, czy możemy sprawdzić ze względu na outy, czy musimy raczej spasować.
Moim zdaniem semiblefy są bardzo silną bronią: z jednej strony wywieramy podbiciem nacisk na przeciwnika, który często ulega pod naszym naporem. Z drugiej strony, mamy jeszcze outy. Poza tym, w przypadku, gdy przeciwnik sprawdzi, to będzie czekał na turnie i będziemy mogli zobaczyć kartę na turnie i riverze za darmo. Jeżeli na turnie skompletuje się nasz draw, to możemy od razy stawiać zakład, w przeciwnym wypadku mamy szansę na darmową kartę.
Czysty blef
O czystym blefie mówi się wówczas, jeżeli w ogóle nic się nie trafiło i nie ma się żadnych drawów, lecz mimo to nie chce się zrezygnować z rozdania i stawia się zakład lub podbija. Przykładem może być następująca sytuacja: podbijamy z
54s z pozycji BU, gracz na pozycji BB sprawdza. Na flopie pojawia się K72 rainbow, BB
czeka, a my stawiamy zakład kontynuacyjny; BB sprawdza. Na turnie pojawia się 6, która daje nam OESD. BB ponownie czeka, a my oceniamy, iż jeszcze raz sprawdzi nasz zakład z ręką typu średnia para, gdyż z jego punktu widzenia sytuacja się nie zmieniła. Dlatego bierzemy free card i na riverze pojawia się as. BB stawia zakład blokujący. W takiej sytuacji nie ma sensu sprawdzać, gdyż nie mamy szans na wygranie puli (mamy tylko 5-high). Możemy spasować rękę, co również czyni wielu graczy w takiej sytuacji.
Alternatywą byłoby jednak podbicie przeciwko graczom, którzy mogą w takiej sytuacji spasować. Możemy znakomicie reprezentować asa i częściowo gramy tę samą linię rękami AQ/AJ. Często przeciwnik spasuje swoją średnią parę.
Podsumowanie
95% gry to właśnie ABC pokera. Mimo to, powinniśmy uwzględnić w naszym arsenale blef,
gdyż w ten sposób możemy wygrać dodatkowe pule oraz nasza gra staje się mniej czytelna. Musimy jednak starannie dobierać sytuacje do blefu. Przede wszystkim, należy się zastanowić, czy możemy reprezentować pewną rękę, jak prawdopodobne jest, że przeciwnik trzyma słabszą rękę oraz czy jest on w ogóle w stanie spasować. Przeważnie na najniższych limitach ostatni punkt nie jest spełniony i często jest się sprawdzanym przez gracza z bottom pair – przeciwko takim graczom nie można opłacalnie blefować! Jeżeli jednak przeciwnik jest w stanie postawić nas na silną rękę, jeżeli odpowiednio stawiamy zakład lub podbijamy, to powinniśmy być na tyle wiarygodni, aby mógł spokojnie spasować.