Skip to forum
Zarobię milion dolc...
 
Notifications
Clear all

Zarobię milion dolców

28 Posts
13 Users
103 Reactions
4,105 Views
Ayronn
Joined: 01.02.2009

W przypływie dobrego humoru zakładam bloga, czasem wrzucę tu jakiegoś posta, bo mimo że to forum ledwo żyje, to sentyment do niego pozostał.

Dokładnej historii swojego żywota spisywać nie będę. Pokerowo - półtora miesiąca temu wróciłem do MTT, prawdopodobnie na stałe - na razie cel jest prosty, wrócić do dawnej świetności.

Nie był to nigdy sam szczyt - ale w najlepszym okresie zdarzało się ścierać z ścisłą czołówką w niektórych turkach, mając dobry dzień myślę że robiłem profit w łatwiejszych daily500-1k, ale awersja do ryzyka nie pozwalała na wjechanie na pełnej w HSy. Od tego czasu sporo wody upłynęło, teraz pracuję nad sobą, by znowu swobodnie drukować na midstakes i móc myśleć o ataku szczytowym.

Jeśli ktoś grający sensowne stawki (avbi przynajmniej 50+, minimum 5$/gierkę) byłby zainteresowany wspólnymi analizami, 1,5-2h mniej więcej co 2 tygodnie to może dać znać.

Fajna nutka, w dodatku pasująca do tytułu bloga.


Reply
Quote
27 replies
Panmorz
Joined: 27.09.2011
jociasija
Joined: 10.03.2010

.


Reply
Quote
A1varo
Joined: 29.08.2008

Będzie grubo :)
GL!


Reply
Quote
jociasija
Joined: 10.03.2010

zdradzisz starsowy nick? albo chociaz jego część?


Reply
Quote
Ayronn
Joined: 01.02.2009

Zdradzę połowę nicka starsowego, może odgadniesz resztę - Ayr... _biggrin:

Nie jestem poblokowany, mam też p5s gdzie mam podpięte prawie wszystkie nicki. Nie mieszkam w Polsce już od dość dawna, więc nie mam z tym problemu. Gdybym mieszkał w Polsce to pewnie wolałbym dmuchać na zimne i wszędzie się zablokował.

Dzisiaj kosztowna nauczka - hołduję zasadzie, że nie czując się optymalnie lepiej sesji MTT nie odpalać - bo to nie cash gdzie jeśli będziemy źle się czuć, pojawi się tilt etc. to możemy po prostu przerwać.

Dziś był właśnie taki dzień, kiepskie samopoczucie, wątpliwości czy grać, ale motywacja była - więc mogłem po prostu spędzić solidne 3 godziny pracując nad grą, może obejrzeć jakiś podcast, a jutro zagrać sesję na 110%. Zamiast tego przekonałem sam siebie, że jednak zagram, bo w końcu volume słabe, na weekend mamy plany itd itp. W efekcie czego była gówniana seska obfitująca w spewy, quitnięta w połowie, a razem z spalonym sianem ulotniła się motywacja do pracy nad grą :f_biggrin:

W dodatku nie zdarza się to po raz pierwszy, ale może następnym razem się uda nie popełnić tego błędu.

Na deser wrzucam jeszcze linka do świetnego podcastu, moim zdaniem można by to pokroić na 3 osobne części i wrzucić jako bardzo wartościowe filmiki mindsetowe.


Reply
Quote
locoloco5454
Joined: 17.05.2010

.


Reply
Quote
Ayronn
Joined: 01.02.2009

Dzisiaj jedna z lepszych sesji od dawna, odpalane wyżej niż zazwyczaj, zaliczone w sumie 6x FT, co zawsze cieszy. Jeden turek udało się domknąć, zazwyczaj dealuje dopiero HU, zwłaszcza jeśli przeciwnicy nie są jacyś wybitni, ale przy stackach 60, 10, 8bb to był dla mnie no-brainer. :f_drink:


Reply
Quote
Pawez0
Joined: 08.11.2012

.


Reply
Quote
Ayronn
Joined: 01.02.2009

Ostatnie kilka sesji nic nie mogę domknąć, ale jest praca nad gierką, a w międzyczasie był weekendowy wypadzik i wrzucę trochę fotek :f_drink:


Reply
Quote
Ayronn
Joined: 01.02.2009

Wracam po przerwie, ostatnio motywacji było trochę mniej, gierka nie najlepsza i sporo sie opierdzielałem. Wróciłem tez przypadkiem na wieczory - musiałem wykorzystać jakies tickety, a jak juz odpalilem jedna seske, to mi się spodobało, jednak duzo ciekawsza gierka niż z panami na porankach.

Była też troche ponad tydzien temu szansa na ustrzelenie ładnego turka, z 40k on top, ale dość boleśnie nie siadały flipy na semi. Wczoraj i dziś w końcu przysiadłem do analizy i dzisiaj zawinąłem dość trudny turek, wiec calkiem miło :f_drink:


Reply
Quote
Ayronn
Joined: 01.02.2009

Trochę czasu minęło od ostatniego wpisu, w sierpniu jeszcze trochę fajnych wyników wpadło, a potem miałem prawie miesiąc wolnego od kart. Ponad trzy tygodnie przesiedziane w Polsce, ogarnięta pewna inwestycja, bo realne oprocentowanie lokat raczej nie zachęcało do trzymania gotówki, a do tego relaks i sporo chlania :f_drink:

Przy okazji jeszcze w drodze powrotnej zahaczony Wiedeń, bo akurat na czas naszego powrotu przypadał dwutygodniowy zakaz lotów bezpośrednich Polska - Malta. Wiedeń i tak poważnie rozważamy jako miejsce do przeprowadzki za rok, więc w sumie wyszło spoko. Miasto bardzo ładne i faktycznie wydaje się bardzo przyjemne do mieszkania. Pewnie nawet ruszę z nauką podstaw niemieckiego. Kiedyś pamiętam, wydawało mi się, że to paskudnie brzmiący język, ale po prostu nie miałem punktu odniesienia do przecudnie brzmiącego języka jakim jest maltański. _mad:

Dzisiaj fajna seska, tylko trochę wkurw na końcu, bo na koniec 2 flipki w HU przegrane i 2 miejsce, tak czy siak 2,8k cashnięte, ale mogło być lepiej :f_tongue:

a tutaj ładna łapka z tego FT


Reply
Quote
Grekzorba
Joined: 07.05.2010

jaki jest cel leadowania tego turna vs btn?


Reply
Quote
Ayronn
Joined: 01.02.2009

Thin v-bet/protection. Dość kreatywnie, normalnie to combo lecę raczej zawsze x/r flopka, tutaj ze względu na ICM zagrane pasywnie na flopie.

Na turnie uznałem, że vs bet to z kolei on nie powinien zbyt agresywnie grać, więc ściągam value z drawów i nie daję mu po prostu grać checkback, co prawdopodobnie robiłby z większością range'u.


Reply
Quote
Grekzorba
Joined: 07.05.2010

rozumiem, chociaz skoro argument o icm dziala na flopie, to rowniez ma zastosowanie dla nas na turn, ponadto nie wiem czy dobrze widze, ale jesli mamy mniejszy stack w turnieju bounty, to rowniez co do zasady nie chcemy budowac puli z marginalnymi ukladami gdyz nasz przeciwnik winnien grac bardziej agro czesc swojego rangu aby zagrac o nasze bounty.
Nie przemawia do mnie za bardzo argumentacja o x back wiekszosci rangu na turn - ta struktura jakos mocno nie faworyzuje gracza na BB (jedynie ew o 65o- jesli ma w defend biorac pod uwage icm i mniejszy stack z bounty wcale nie musi) Nasz range po tylko callu vs cb nie bedzie wygladal mocno i dlatego mozna liczyc na bluff barrelle, ktore czesto tym leadem wyrzucimy z rownania i zagramy tylko z value czescia rangu plus drawy OOP z dosc marginalna reka.


Reply
Quote
Grekzorba
Joined: 07.05.2010

i co w przypadku kiedy jego linia bylaby spojna i zamiast 1/3 river gra allin?


Reply
Quote
Ayronn
Joined: 01.02.2009

Faktycznie villain minimalnie nas kryje, ale bounty jest stosunkowo niewiele warte.

Ingame uznałem że to moja karta, co było raczej naciągane. W praktyce dalej widzę pewne zalety lead'u - ale nie twierdzę, że ten lead turn'a to jakieś mega super zagranie :)

W tym spocie to bardziej pan się sam powiesił, zarepował jakąś absurdalnie wąską część range'u. Vs. jam river to już w ogóle ciężko mówić o jakiejkolwiek spójności - na turnie nie ma absolutnie żadnych :heart::heart: które tam raise'ują, więc jam reprezentuje jeszcze większą biedę niż to co poszło ingame.


Reply
Quote
Grekzorba
Joined: 07.05.2010

na riverze zmieniajacym strukture zakladam, ze my pushujemy flushe for value, dlatego na jego miejscu izi wjezdzam k7 plus, bo jesli mamy lepsze made hand w turn to gramy pewnie rr choc pewnie ciezko dostac calla, bo troche po lead/callu jestesmy jednak caped wiec moze 1/2 pot ma tu wiecej sensu- mozna wtedy betowac k7+ i missed trefle, ale to zakladajac ze my betujemy fluhsa na river- nie wiem do konca czy tka sie powinno grac river OOP, ale tak mi sie wydaje


Reply
Quote
Ayronn
Joined: 01.02.2009

Blog trochę umarł, ale autor jakoś tam sobie żyje powolutku.

Co do planowanego powrotu pod szczyty udało się może zdobyć Gubałówkę. Z jednej strony - gierka w mojej ocenie naprawdę solidna, w przypływach motywacji odpalam sobie czasem jakieś ambitne turki typu bb530 i tym podobne, gra mi się w nich ok, ale z drugiej strony kusi mnie lajtowe klikanie na avs. 50 i niskowariancyjne drukowanie pieniążków. Niezbyt dobrze znoszę swingi, gram w sumie na pół gwizdka, do przekroczenia magicznej granicy 3-3.5 sesji w tygodniu nawet się nie zbliżyłem.

W tym samym czasie - z rzeczy zupełnie niespodziewanych - pod koniec zeszłego roku złapałem kontakt do analiz z pewnym graczem ze Słowacji, a potem utworzyła się z tego 4-osboowa grupa, z czego 2 osoby grają sobie low-midstakes, avs. 30-40$. Jednocześnie jest to jedna z najlepszych grup z jakimi współpracowałem kiedykolwiek. Nie zdarzyło się chyba, żeby ktoś nagle odwołał, olał czy też nie przygotował tego, co miał przygotować. Często to ja się źle czułem, jeśli dzień wcześniej olałem temat i nadrabiałem rano przed wspólną sesją.

Wychodzi na to, że po tych kilku latach nagle do mnie dotarło, że jednak faktycznie można wiele czerpać ze współpracy z teoretycznie gorszymi graczami, bo sama pozytywna energia wiele daje (jeszcze trochę i może nawet zostanę mentalnym samurajem _confused:).

Wrzucam też wybrakowany graf, kto trochę w karty niech sobie doda 2 do 2. Ogólnie volume ssie, nawet na tym martwym forum znajdzie się gracz który kręci 3x więcej volume ;)

Co dalej - nie wiem. _tongue:


Reply
Quote
Bubson
Joined: 31.07.2019

To jest 45k w 15 miesiecy?


Reply
Quote