W przypływie dobrego humoru zakładam bloga, czasem wrzucę tu jakiegoś posta, bo mimo że to forum ledwo żyje, to sentyment do niego pozostał.
Dokładnej historii swojego żywota spisywać nie będę. Pokerowo - półtora miesiąca temu wróciłem do MTT, prawdopodobnie na stałe - na razie cel jest prosty, wrócić do dawnej świetności.
Nie był to nigdy sam szczyt - ale w najlepszym okresie zdarzało się ścierać z ścisłą czołówką w niektórych turkach, mając dobry dzień myślę że robiłem profit w łatwiejszych daily500-1k, ale awersja do ryzyka nie pozwalała na wjechanie na pełnej w HSy. Od tego czasu sporo wody upłynęło, teraz pracuję nad sobą, by znowu swobodnie drukować na midstakes i móc myśleć o ataku szczytowym.
Jeśli ktoś grający sensowne stawki (avbi przynajmniej 50+, minimum 5$/gierkę) byłby zainteresowany wspólnymi analizami, 1,5-2h mniej więcej co 2 tygodnie to może dać znać.
Fajna nutka, w dodatku pasująca do tytułu bloga.










