Skip to forum
Notifications
Clear all

Cash NL100+ wyjazdy live by Miłosz- blog 2018-2026

138 Posts
36 Users
534 Reactions
16.8 K Views
Miloszpoker2
Joined: 22.03.2009

Tak średnio-

-pierwsza moja myśl, gdy wczoraj zajrzałem do pliku jak stworzyłem rok temu, a który miał traktować o moich celach. Wypisałem ich 10. Przyjmijmy, że za wykonany cel dostaje jeden punkt, za zbliżenie się do niego- pół punktu, a za kompletne olanie sprawy zero to mam 3 punkty. Tak średnio to duże nie dopowiedzenie. Dlatego uruchamiam ten dziennik.

Na wstępie wyjaśnijmy sobie jedną sprawę. Jestem gówno regiem. Nie ma się co oszukiwać. Ostatnie lata były takie sobie. Do interesu nie dokładałem, ale też nawet nie zbliżyłem się do tego co sobie kiedyś tam zakładałem. Przez ostatnie lata nie pracowałem wystarczająco ciężko, nie poświęcałem wystarczającej ilości godzin na granie i naukę. :f_frown:

Ten rok ma być inny. Ten rok będzie inny. Jeśli nie osiągnę moich celów to więcej nie bd grał profesjonalnie i znajdę sobie inną prace.

Obecnie grał micro-low SNG MTT na starsach i okazjonalnie MTT. Na blogu najprawdopodobniej będzie trochę sprawozdań z sesji, trochę random przemyśleń i trochę analiz. Najogólniej o tym jak wygląda osiąganie celów jakie sobie postawiłem. :sfishy:

Na razie to tyle, pozdro.

EDIT: blog jest teraz o cashach, dobrze kliknąłeś


Reply
Quote
137 replies
Miloszpoker2
Joined: 22.03.2009

Siema!

Pora opublikować moje cele na 2018 roku:

Pokerowe:

Spoiler

A♣:30 tysięcy gier
2♣: $30k profitu
3♣:250h analizy
4♣:90k rąk online cash
5♣:zagrać 30 live mtt
6♣:zagrać live mtt z buyinem ponad 400e

A♣: wydaję się, że jest tego trochę, jednak to tylko ~2.5k turków na miesiąc, co przy dużej ilości sitków (stosunek pewnie 80/20) i volume ponad 100 gier na sesje nie powinno być problemem
2♣: ten cel wydaje się być do osiągnięcia jeśli tylko bd systematyczny w mojej pracy, w praktyce to 1$/game co jest jak najbardziej osiągalne
3♣: ponownie 250h to tylko niewiele ponad 20h analizy tygodniowo. Już w 2017 nie wyglądałem z tym źle, ale tutaj chcę to wypełnić w 100% nawet jeśli czasem mam odpuścić grę. Lepiej przecież grać mniej, a dobrze, niż więcej, a chujowo
4♣: cele 4-6 to bardziej w stylu było by miło niż faktyczny must, rozwój umiejętności cash pozwoli mi lepiej się czuć zarówno w turniejach jak i grze live
5♣: powinno się udać, 6 wyjazdów po 5 turniejów, średnio co 2 miechy, poza tym mega lubię lajwy
6♣: to bardziej fanaberia, najdroższy turniej jaki zagrałem w życiu to zapewne jakiś Redbet za 350euro, ofc spełnienie tego celu zakłada spełnienie zasad BRM, a nie wbicie w jakiś turek za 10% rolla :D

Pozapokerowe:

Spoiler

7♦:zrobić kurs programowania(zawsze dobrze mieć solidny backup)
8♦:zejść do wagi 79kg(trenuje na siłce regularnie, jednak coś mi te redukcje nie idą :D obecnie na wadzę jakieś 91kg)
9♦:częściej wychodzić i próbować nowych rzeczy(nie, nie mam tu na myśli kokainy)
T♦:przeczytać 3000 stron książek (średnio 10 stron dziennie do snu)
J♦:kupić nowego laptopa i krzesło do kompa
Q♦:odwiedzić nowe miejsce w wakacje (Kołobrzeg się nie liczy)
K♦:jechać do Hiszpanii na mecz Realu lub do Rosji na Mundial(co niejako spełni też punkt wyżej)

Od jutra mam 365 dni na wykonanie tych celów. Dzisiaj żegnamy jeszcze stary rok, a jutro bierzemy się ostro do pracy.

Pozdro!


Reply
Quote
Krismat23
Joined: 27.02.2015

Cześć, życzę Ci powodzenia w wypełnieniu wszystkich celów, wyglądają solidnie, tylko wytrwałość połączona z solidną pracą mogą przynieść sukces. :)
Heej, ja jestem z Kołobrzegu, czemu ma się nie liczyć? :f_drink:


Reply
Quote
Miloszpoker2
Joined: 22.03.2009

Napisane przez Krismat23
Cześć, życzę Ci powodzenia w wypełnieniu wszystkich celów, wyglądają solidnie, tylko wytrwałość połączona z solidną pracą mogą przynieść sukces. :)
Heej, ja jestem z Kołobrzegu, czemu ma się nie liczyć? :f_drink:

Dzięki, do Kołobrzegu nic nie mam, tak jakoś wpadł mi do głowy :D

Dzisiaj sesja na lekkim kacyku po wczoraj, ale nie ma na co narzekać. 98 turniejów na liczniku i leciutki minus. Jutro siłownia, analiza i od 17 znowu walczymy.

Cele na styczeń:
-2100 gier
-25h analizy
-250 stron książki
-stworzyć sobie solidną poranną rutynę, która pozwoli mi dobrze wejść w dzień
-88kg na wadzę na koniec miecha


Reply
Quote
JonKing75
Joined: 02.05.2010

Gl ! Samych shipkow.


Reply
Quote
BleakAmaranth
Joined: 22.12.2010

powodzenia byku _drink:


Reply
Quote
Pirate9999
Joined: 28.06.2015

Napisane przez Miloszpoker2
K♦:jechać do Hiszpanii na mecz Realu lub do Rosji na Mundial(co niejako spełni też punkt wyżej)

:f_love:

Rok temu bilety lotnicze trafiłem chyba za 150zł w dwie strony. Tak więc przemieścić można się dosyć tanio. Bilety na mecz najdroższe, ale gorsze miejsca też są pewnie w przystępnych cenach. Weź dobry aparat i trochę hajsu za rozkurz, bo jak wejdziesz na Bernabeu to nie będziesz chciał wyjść ;)

Spoiler

Skąd jesteś ?
Jakie książki chcesz czytać ? Wszystko co wpadnie pod rękę czy z jakieś konkretnej tematyki ?

Życzę wielkich wygranych i pozdrawiam :f_thumbsup:


Reply
Quote
Miloszpoker2
Joined: 22.03.2009

Napisane przez JonKing75
Gl ! Samych shipkow.

Dzięki!

Napisane przez BleakAmaranth
powodzenia byku _drink:

:f_drink::welcome:

Napisane przez Pirate9999

Napisane przez Miloszpoker2
K♦:jechać do Hiszpanii na mecz Realu lub do Rosji na Mundial(co niejako spełni też punkt wyżej)

:f_love:

Rok temu bilety lotnicze trafiłem chyba za 150zł w dwie strony. Tak więc przemieścić można się dosyć tanio. Bilety na mecz najdroższe, ale gorsze miejsca też są pewnie w przystępnych cenach. Weź dobry aparat i trochę hajsu za rozkurz, bo jak wejdziesz na Bernabeu to nie będziesz chciał wyjść ;)

Spoiler

Skąd jesteś ?
Jakie książki chcesz czytać ? Wszystko co wpadnie pod rękę czy z jakieś konkretnej tematyki ?

Życzę wielkich wygranych i pozdrawiam :f_thumbsup:

Dzięki, no miód na moje oczy jak to widzę, myślę że udam się tam na jesień gdy pogoda u nas będzie już podupadać i bd znał terminarz La Ligi. Kibicuje Realowi chyba 14 lat a nigdy nawet nie byłem na meczu. Wgl zaniedbałem się w tej kwestii. W czerwcu obejrzałem w Krk Niemcy-Włochy na MME i mega mi się spodobał klimat stadionu.

Jestem z Południa, dokładnie mała miejscowość koło Nowego Sącza. Mam trochę książek z rozwoju osobistego, które kiedyś kupiłem, przeczytałem, ale czuję że warto je przeczytać jeszcze raz. Obecnie czytam "Obudź w sobie olbrzyma" Tonego Robbinsa. Czytam go od maja dokładnie :ayfkm::facepalm: Została jakaś połowa czyli 350 stron.

Dzisiaj dobrze przepracowany dzień. Był trening na siłce, weszła godzinka analizy i weszło 7,5h sesji. 97 gier i spoko profit. Jutrzejszy plan bardzo podobny do dzisiejszego, aczkolwiek nie wiem jeszcze czy pójdę na siłownie, zależy jak wielka będzie obolałość mięśniowa. W teorii po dniu FBW Siła(było dzisiaj) powinienem mieć dzień przerwy, ale przez to, że w Nowy Rok siłka była zamknięta i będzie też zamknięta w sobotę (6 Króli :D) to mam tylko 4 dni i 4 treningi, które powinienem zrobić w 7 dni. Zobaczymy :D

Do jutra! :f_thumbsup:


Reply
Quote
Grihikt
Joined: 25.08.2016

Kibicuje i też jestem z Kołobrzegu. Kołobrzeg bardzo fajny : ]


Reply
Quote
xDUSZEK
Joined: 14.11.2014

Napisane przez Grihikt
Kibicuje i też jestem z Kołobrzegu. Kołobrzeg bardzo fajny : ]

Ja się przez tydzień w szczycie sezonu i dosyć dobrej lokalizacji po prostu zanudziłem. Gdyby nie ludzie z którymi byłem to musiałbym chyba wyjechać. Nie wiem naprawdę co tam macie do roboty. Pub Saksofon jako tako formę trzyma aczkolwiek frekwencja zerowa, morze wiadomo - lodowate. No dla mnie to był największy turystyczny błąd.

W wieku 70 lat do sanatorium? Chyba najlepszy wybór. Niestety jeszcze do 70-ki mi trochę brakuje :yaoming:


Reply
Quote
ErHB01
Joined: 06.08.2012

Napisane przez Miloszpoker2
7,5h sesji. 97 gier

to standard na 180tkach ze gra sie 13 gier na godzine ? ile stolow na raz grasz i czy grasz tez 2,5 i 3,5 r ?

wytrwalosci w realizacji celow


Reply
Quote
Grihikt
Joined: 25.08.2016

Napisane przez SooNicee

Napisane przez Grihikt
Kibicuje i też jestem z Kołobrzegu. Kołobrzeg bardzo fajny : ]

Ja się przez tydzień w szczycie sezonu i dosyć dobrej lokalizacji po prostu zanudziłem. Gdyby nie ludzie z którymi byłem to musiałbym chyba wyjechać. Nie wiem naprawdę co tam macie do roboty. Pub Saksofon jako tako formę trzyma aczkolwiek frekwencja zerowa, morze wiadomo - lodowate. No dla mnie to był największy turystyczny błąd.

W wieku 70 lat do sanatorium? Chyba najlepszy wybór. Niestety jeszcze do 70-ki mi trochę brakuje :yaoming:

Trzeba umieć się zakręcić i znaleźć value w tym spocie :D Domówki, imprezy to nie tylko saxo, tam się zaczyna ale i nie zawsze teraz jest więcej takich miejsc, ale bądź co badź ludzi mało poza sezonem. A w lato to gdzie się nie obejrzysz to laski etc więc z dobrą zabawa problemu nie ma : ]


Reply
Quote
Pirate9999
Joined: 28.06.2015

Napisane przez Miloszpoker2
Mam trochę książek z rozwoju osobistego, które kiedyś kupiłem, przeczytałem, ale czuję że warto je przeczytać jeszcze raz. Obecnie czytam "Obudź w sobie olbrzyma" Tonego Robbinsa. Czytam go od maja dokładnie :ayfkm::facepalm: Została jakaś połowa czyli 350 stron.

Przeczytałem, ale jak dla mnie nic specjalnego. Jak chcesz to mogę podesłać Ci świetnego e-booka "Fastlane Milionera".
Poczytaj sobie recenzje tej książki. Jak dla mnie to obecnie najlepsza książka jaką czytałem. Na allegro w formie papierowej możesz kupić za 100zł, ale to są nieoryginalne książki. Jej już nie wydają. Oryginalne używane ponad 200zł stoją. Ale tak jak piszę, jak coś to mogę "pożyczyć" Ci e-booka :) Ostatnio w ogóle znalazłem świetny sklep z książkami motywacyjnymi i biznesowymi. Gość wykupuje licencje i tłumaczy bestsellery z USA. Przed świętami pierwsze dwie książki u niego zamówiłem i już właśnie za 2-3 dni skończę czytać pierwszą.


Reply
Quote
Miloszpoker2
Joined: 22.03.2009

Napisane przez ErHB01

Napisane przez Miloszpoker2
7,5h sesji. 97 gier

to standard na 180tkach ze gra sie 13 gier na godzine ? ile stolow na raz grasz i czy grasz tez 2,5 i 3,5 r ?

wytrwalosci w realizacji celow

Atm gram 11 stołów, w większości 2.5 180tki, ale wbijam też w 3.5$ 45tki i 5$ PKO 90man jak się wywalę z paru stołów na raz. Sprzedałem też udziały na winterseries koledze więc te stoły trochę wiszą. W standardzie myślę, że grane jest jakieś 15 gier na godzinę

Napisane przez Pirate9999

Napisane przez Miloszpoker2
Mam trochę książek z rozwoju osobistego, które kiedyś kupiłem, przeczytałem, ale czuję że warto je przeczytać jeszcze raz. Obecnie czytam "Obudź w sobie olbrzyma" Tonego Robbinsa. Czytam go od maja dokładnie :ayfkm::facepalm: Została jakaś połowa czyli 350 stron.

Przeczytałem, ale jak dla mnie nic specjalnego. Jak chcesz to mogę podesłać Ci świetnego e-booka "Fastlane Milionera".
Poczytaj sobie recenzje tej książki. Jak dla mnie to obecnie najlepsza książka jaką czytałem. Na allegro w formie papierowej możesz kupić za 100zł, ale to są nieoryginalne książki. Jej już nie wydają. Oryginalne używane ponad 200zł stoją. Ale tak jak piszę, jak coś to mogę "pożyczyć" Ci e-booka :) Ostatnio w ogóle znalazłem świetny sklep z książkami motywacyjnymi i biznesowymi. Gość wykupuje licencje i tłumaczy bestsellery z USA. Przed świętami pierwsze dwie książki u niego zamówiłem i już właśnie za 2-3 dni skończę czytać pierwszą.

Mi się akurat "Obudź w sobie olbrzyma podoba". Dzięki za polecenie, na pewno sięgnę po nią jak skończą mi się książki. Na razie unikam ebooków bo i tak wystarczająco dużo czasu spędzam przed monitorem. Czytam sobie 10 stron dzienne do poduszki i na razie niech tak zostanie.

Kolejna sesja za mną. Run gorszy toteż większe volume- 110 gier. Jutro prawdopodobnie wolne od grania online, zapewne będzie grane live kesz.


Reply
Quote
Miloszpoker2
Joined: 22.03.2009

Siema

Pierwszy tydzień stycznia za mną. Moim zdaniem przepracowałem go dosyć mocno, ale jest trochę miejsca na poprawę. Zagrałem 7 sesji - 5 online, 2 live. Wbiłem 489 gier czyli w teorii lekko za tym co sobie zaplanowałem(525), jednak biorąc pod uwagę fakt, że w sobotę zagrałem krótszą sesje, plus grałem trochę winterseries, które hamowały mi volume to wynik jest jak najbardziej ok. Czas to 39.5 godziny. Finansowo na nieznaczny plus. Sitki zrobiły ok profit, jednak na mtt umoczyłem. Biorąc jednak pod uwagę, że większość udziałów na nie była sprzedana to nie wychodzi to źle.

Zagrałem też 2 sesje live kesz 1/1pln w czwartek i piątek. Nieznacznie umoczony, ale gra jest słodziutka. Jestem pozytywnie zaskoczony ilością chętnych do grania w tych keszach. Nie zdawałem sobie sprawy, że tak wiele osób gra.

Z pozostałych rzeczy to muszę podciągnąć analizę bo narazie tylko 3h wyszły. Z czytaniem na razie 50 stron. Na siłowni planowo. Waga schodzi w dół.

W tym tygodniu planuje grać poniedziałek-czwartek no i niedziela. Piątek live satke do Deepstack Poker Tour, a w sobotę urodzinowy alko kesz gejm u kumpla.

Na razie to tyle, pozdro!


Reply
Quote
Miloszpoker2
Joined: 22.03.2009

Siema,
króciutki wpis bo jestem padnięty po niedzielce. Udało się zawinąć jeden z 5 turków jakie odpalam w niedziele.

Na sitkach też ładnie idzie. Jutro wrzucę graf z pierwszej połowy miesiąca.

Tymczasem wszystkich grinderów sitków zapraszam do zapoznania się z tym

Do jutra :f_drink:


Reply
Quote
ErHB01
Joined: 06.08.2012

7,6k ludzi i tylko 5h trwania, niezle flipando to musialo byc :P gratz


Reply
Quote
Miloszpoker2
Joined: 22.03.2009

Napisane przez ErHB01
7,6k ludzi i tylko 5h trwania, niezle flipando to musialo byc :P gratz

Szczerze to flipowańsko niesamowite. Karciocha siedziała mocno, dopiero na FT trochę mnie przystopowało, ale udało się dojechać do HUpka

Dzisiaj sesja 8,5h poprzedzona analizą. Dorzuciłem dziś 4.5$ on demand. Poziom w nich jest równie niski co w zwykłych 2.5 180, jest w nich więcej do wyjęcia (up to 160 za shipa), ale i trwają dłużej. Bd je odpalał w godzinach 17-21 by potem nie siedzieć o 1 w nocy z jednym stołem. Po szipku wiele się nie zmienia, pare sztuk mtt więcej. Podstawę grindu dalej stanowią 2.5 180.

Total wykres z tego miecha wygląda tak:

Only SNG:

Z pewnością runuje nad EV w 180tkach bo takie wyniki nie są do zrobienia w log runie (atm jakieś 80% roi), jednakże nie mam zamiaru narzekać. Szark ofc nie liczy wszystkiego dobrze. Atm mamy 1025 gier, czyli praktycznie równo z planem. W tym tygodniu planuje jeszcze przycisnąć wtorek, środę i czwartek, a w piątek jedziemy na weekend do Koszyc na Deepstack Poker Tour(99e 25k gtd).

Z fartem i pozdro :f_drink:


Reply
Quote
kamzak
Joined: 30.04.2010

Spoko blog :) Bede zaglądał i powodzenia w Koszycach :)


Reply
Quote
Miloszpoker2
Joined: 22.03.2009

Elo elo,

wróciłem właśnie z Koszyc z Deepstack Poker Tour, zawsze dobrze zobaczyć się ze znajomymi i oderwać od komputera. Jeśli chodzi o sam turniej to skończyłem minkeszem. W piątek grałem 1b gdzie na początku dnia szło wspaniale, z 35k startowych zrobiłem 120k na bb1k ale potem run się spiepszył. Najpierw QQ<JJ za 60k po J na river, potem AK vs AK vs QQ ai pf, spadło KKxQ. Po przerwie mając 70k na bb1.2k zrobiłem duży spazz call w 3b pocie, który nie powinien się wydarzyć. Busto. 1c szło opornie od początku. W pewnym momencie zostało mi 4k na bb600 i udało się wygrać 44 vs A6o AI pf na Axxx4. Potem A9>AJ za 17bb, następnie triple up AA vs 2x QQ (board 987Tx, never izi), po tym rozdaniu usłyszałem od tęgiego Słowaka(miał QQ gdy ja AA i A6 gdy ja 44), że gdybym był Węgrem to gadka wyglądała by inaczej(dunno why, ale niechęć do Węgrów, a sympatia do Polaków jest bardzo mocno wyczuwalna w Koszycach). Anyway dzień skończyłem mając 65.5k.

W day 2 blindy zaczynały się od bb3k. W drugim rozdaniu trafiłem bottom seta po complete ze SB z 33 i wskoczyłem na 90k, jednak potem ogromna posucha w kartach i przez 2 levele nie zagrałem praktycznie nic. Potem sytuacja zaczęła się powoli odwracać i rejamami powolutku się budowałem. W ostatnim rozdaniu przed brejkiem wygrałem średniego pota od CL i miałem 255k na bb8k, a zapach bubbla był już wyczuwalny. Po przerwie miałem iście sick rozdanie. 38 left, 34 paid. Ziomek z BU otwiera za 19k mając jakieś 270k, ja jestem na Sb mając total 215k i jamuje 55, BB mający 120k pasuje, a BU wchodzi w solidny tank. Gdy zaczął myśleć odpadły 3 osoby i byliśmy na pure bubblu. Na poprzednich levelach dostał ode mnie 2 rejamy na 20-30bb, więc pewnie zakładał, że topu tak nie gram. W końcu ziomek wyjmuje monetę, flipuje wzdycha i mówi call wyświetlając 77. Tragedia. Na szczęście dobry ziomek krupier wykłada AQTTA i chopujemy.
Przenoszą mnie na nowy stół i gramy bubbla, który trwa pewnie z 40 minut. Na bbl zresztą popełniam drugi duży błąd. bb10k, ja mam 220k i otwieram 22k z UTG z AKs, BB nie ma w grze więc jego kartą są spasowane. HJ mając 200k gra 3bet do 54k i jestem w kropce, bo grałem z typem w 1c i nie przypominam sobie ani jednego 3beta od niego, a siedział po mojej lewej. na Sb siedział aggro ziom, mocno nabity wiec też muis na to uważać. Jeśli biorę tego spota i przegrywam zostaje mi 19k, i w 3cim rozdaniu hitują mnie blindy. Ostatecznie zagrałem chyba najgorsze rozwiązanie, a mianowicie call i c/f nietrafionego spota. Jeśli zakładam ze gra tak tylko asy i króle to musi tutaj znaleźć 6 combo 3b/f by moje zagranie zaczęło robić profit. Rozdanie po pęknięciu bubbla zagrałem rejam z BB za 17bb z TT vs open tego typa i wjebałem się pod QQ za 171 euro.

Potem zagrałem jeszcze side event za 35e, niby ftek był, ale 9te przy 5 paid. Na keszach ogółem wyszedłem na jakiś malutki plus. W kasynie siedzieliśmy do prawie 6tej bo Radzio grał fteka, a potem HU. Powrót był okropny bo każdemu chciało się potwornie spać. Trzeba było robić przerwy w trasie bo ryzyko jazdy było zbyt wielkie. Koniec końców w domu byłem koło 11 i jak się pewnie domyślacie cały dzisiejszy dzień zajęło mi dojście do siebie. Od jutra wracam do grindu ;)

Pozdro


Reply
Quote