Skip to forum
Notifications
Clear all

UWOLNIĆ ORKĘ | DROGA DO HIGH STAKES

298 Posts
60 Users
1673 Reactions
31.3 K Views
woocash22
Joined: 06.10.2013

Cześć wszystkim, mam na imię Łukasz. Jedynym z moich największych leaków zawsze był brak jakiejkolwiek aktywności w społeczności. Od kilku miesięcy mieszkam w Brazylii (Curitiba) więc problem z pisaniem czegoś o graniu z Polski odpada, chciałem założyć tego bloga już na początku stycznia ale odkładałem to z dnia na dzień.
Dlaczego Brazylia? Myślałem o kilku kierunkach min Malcie ale to, że zostałem trenerem w brazylijskim teamie pomogło w końcowej decyzji. Wybrałem Kurtybę z kilku powodów. Koszt życia jest niższy niż np w Sao Paulo a miasto nie jest jakimś 10 milionowym molochem. Jest też zimnej niż w innych częściach kraju. Wahania pogody są dość duże, jednego dnia może być 33 stopnie i słońce, a dzień później 15 stopni i deszcz. Najzimniejsze dni to taki polski kwiecień i 14 stopni w dzień i 5-6 stopni w nocy, najcieplejsze dni to jakieś 32-34 stopnie.
Co do pokera to skupiam się teraz na 40% challengu na starsach. Na jakiś czas zawieszam granie na nl500, przestałem całkowicie grać na GG, wysoki rake, stoły nie jakieś wybitne, przegrałem tam z 10k i powiedziałem dość. Mam dostęp do tych softów: stars, bodog, 888 i ipoker, na 200 i 500 to wystarczy. Byłem też debilem, że shotowałem sporo mtt nawet jakieś 1k SCOOP czy WCOOP, grałem też live na BSOP bez jakiegoś wybitnego przygotowania do turniejów
Jeśli chodzi o skille inne niż wiedza pokerowa to muszę mocno nad tym popracować. Mam zdiagnozowane ADHD, które nie pomaga w codziennym życiu i jest beznadziejne dla kariery w pokerze. Mocno wpływa na organizację pracy, predestynację, skupienie i impulsywność. W tym momencie znam już przyczyny tego wszystkiego i krok po kroku staram się ograniczać ich wpływ na wyniki. Pamiętam jak parę miesięcy temu grałem 3bet pot IP jako caller i na turnie miałem jakieś 76 + fd na 34TJ gość gra 2nd barrel ja call i na river 2 nie mój kolor. Powaliło mi się że mam 65 i na snapie callnałem all ina. Pewnie nigdy nie będę w stanie osiągnąć skupienia na poziomie jakiegoś mnicha ale chcę iść w dobrym kierunku.

Cel na ten miesiąc to 100k handów na 200z
Gram około 4k handów dziennie i w tym momencie mam już 60k, zostaje 10 dni pracy x 4k do otwarcia wszystkich skrzynek


Reply
Quote
297 replies
Grihikt
Joined: 25.08.2016

siema

kropka i będę śledził poczynania. Fajnie jakbyś opisywał poczynania :f_drink:

Kozackie miasto wybrałeś, nie wiedziałem, że polonia tam taka liczna


Reply
Quote
Demiser
Joined: 20.04.2019

Nie boisz się że cię potną albo zastrzelą jacyś złodzieje na motocyklach? Albo gangsterzy?


Reply
Quote
woocash22
Joined: 06.10.2013

Napisane przez Grihikt
siema

kropka i będę śledził poczynania. Fajnie jakbyś opisywał poczynania :f_drink:

Kozackie miasto wybrałeś, nie wiedziałem, że polonia tam taka liczna

to stara emigracja, sprzed 100 lat, spotkałem tylko jednego gościa, który potrafił się dogadać, mówił, że od 30 lat i śmierci dziadka nie używa polskiego ale rozumie wszystko i nawet fajnie składa te zdania.

Napisane przez Demiser
Nie boisz się że cię potną albo zastrzelą jacyś złodzieje na motocyklach? Albo gangsterzy?

życie w Krakowie uczy jak posługiwać się maczetą :tongue: a tak na serio to mieszkam w jednym z bezpieczniejszych miast. W Sao Paulo trzeba się mocniej pilnować. Nie powinno się trzymać telefonu w ręce na ulicy itd


Reply
Quote
BleakAmaranth
Joined: 22.12.2010

Mam nadzieję, że będziesz długo blogował. Czekam z wypiekami na opowieści z Brazylii, nie miałbym chyba odwagi tam się przenieść. Trzymam kciuki i powodzenia :pcuser:


Reply
Quote
bikmak99
Joined: 22.01.2015

Przyzwyczajony do tutejszych blogów tytuł zrozumiałem jako "200 zł i challenge na życie w Brazylii".


Reply
Quote
Demiser
Joined: 20.04.2019

Napisane przez bikmak99
Przyzwyczajony do tutejszych blogów tytuł zrozumiałem jako "200 zł i challenge na życie w Brazylii".

Ja tak samo. Myślałem że kolejny grinder z Ameryki Południowej co jak typ z Meksyku przebalował rolla i ma hard tajma za 200zł

Do autora: Może i bezpieczniejsze, ale to dalej Brazylia, czyli wylęgarnia patologii. Na jbzd na hardzie za dużo widziałem akcji z morderstw maczetami, strzelanin, losowych napadów ludzi przez typów na skuterach żeby sobie tam mieszkać na spokojnie. Umówisz się z dziewczyną a ona wpadnie z gangusami którzy cię okradną. Albo Ty wpadniesz do niej i zostaniesz jej zakładnikiem do okupu. No folklor Brazylii nie zachęca.

A jak kogoś interesują statystyki czy faktycznie bezpiecznie jest w tej Kurytybie to na szybko znalazłem coś takiego z 50 most dangerous cities, no mnie nie zachęca xD:
48. Curitiba, Brazil (Homicide Rate: 34.92 per 100,000 people)
April 29, 2015: Policemen fire rubber bullets and tear gas against teachers during a protest in Curitiba in Parana state.

The capital of Southern Brazilian state Parana, Curitiba, is also a leading violent city. With over 34.92 murdered deaths per 100,000, it proudly claims the 48th Spot in this. It is also one of the 12 Brazilian cities which are member of this list.


Reply
Quote
RogerMorales
Joined: 17.07.2008

Malo tego, w zeszlym roku w Brazylii weszlo prawo, ze jak kierowca auta widzi kogos rabujacego kogos innego to moze bez konsekwencji go uszkodzic badz zabic, no i musze przyznac, ze calkiem ciekawie prezentuje sie to w praktyce

https://streamable.com/qjiofd?fbclid=IwAR0CFjux15o7YDtqYRxQQiBtoqWJorL-MfUwyAkasHe4pX_5fHTKGB7-H8A


Reply
Quote
Jeeex
Joined: 05.12.2010
woocash22
Joined: 06.10.2013

Jasne, nie jest tutaj aż tak bezpiecznie jak w Europie, podobnie jak w Chicago, pewne dzielnice trzeba omijać, inne są całkiem w porządku. Miałem tę przewagę, że jadąc tutaj znałem ludzi, którzy powiedzieli mi na co uważać. Brazylijczycy są strasznie ostrożni szczególnie w nocy, jak nie podoba im się w barze i chcą zmienić na inny 500 metrów dalej to i tak często wezmą ubera. Samemu miałem jedną sytuację kiedy poczułem się zagrożony. Wychodziłem do ubera, miałem jechać na dworzec i jechać autobusem do Sao Paulo na BSOP i zlot teamu. Na schodach zobaczyłem że jakiś gość przez uchyloną szybę zaczął uderzać pięścią w twarz mojego kierowcę, później otworzył drzwi i zaczął go wyciągać jak w GTA. Podbiegłem do budki ochrony, zanim wyszli to tamten już odpuścił i pokazywał, że spoko mogę wsiadać. Byłem z dziewczyną i przetłumaczyła mi później wszystko. Kierowca ubera czekał na nas już z 5 min, obok przechodził bezdomny, którego zobaczył w lusterku i krzyknął do niego: LUKAS??? A bezdomny na to: coś ty kurwa do mnie powiedział? Kierowca miał na oko z 65 lat. Kiedy wsiedliśmy do samochodu to zaczął płakać, że czuje się upokorzony i chce wpierdolić temu bezdomnemu. My mówimy, że trzeba jechać na dworzec bo mam autobus. Kierowca na to, że pojedziemy na dworzec ale najpierw dogonimy bezdomnego i on samemu do niego wyjdzie. W końcu odpuścił
Szokiem było dla mnie to jak wyglądają ochroniarze, nawet w zwykłym Carrefourze na osiedlu wyglądają jak komandosi. Przy wejściu do większości budynków nawet jak idziesz do dentysty trzeba pokazać dowód. Jest to trochę denerwujące ale rozumiem sens. W klubach nocnych skanują dowody/paszporty i robią zdjęcie na wejściu ale w środku jest już normalnie, zero patologii.


Reply
Quote
Demiser
Joined: 20.04.2019

Polska jest jaka jest, ale na pewno fajne jest to, że nawet w dużych miastach mogę sobie wyjść do parku choćby i o 3 w nocy i raczej nic złego się nie stanie. W Meksyku słyszałem że niektórzy boją się wyjsć w nocy na swoje podwórko. A w takim Londynie to w każdym parku kogoś zamordowano, więc też bym nie ryzykował jakbym tam mieszkał. Ciśnij tam dobrze i liczę że fajny blog będzie bo to zawsze ciekawszy styl życia niż Europa. A znasz może Saulo Costę? Gość jest chyba cholernie inteligentną maszyną do pracy, sądząc po jego blogach. I jeszcze jedno pytanie: Możesz sobie załatwić gnata i np: jeździć z nim w aucie, czy raczej za dużo problemów?


Reply
Quote
woocash22
Joined: 06.10.2013

Napisane przez Demiser
Polska jest jaka jest, ale na pewno fajne jest to, że nawet w dużych miastach mogę sobie wyjść do parku choćby i o 3 w nocy i raczej nic złego się nie stanie. W Meksyku słyszałem że niektórzy boją się wyjsć w nocy na swoje podwórko. A w takim Londynie to w każdym parku kogoś zamordowano, więc też bym nie ryzykował jakbym tam mieszkał. Ciśnij tam dobrze i liczę że fajny blog będzie bo to zawsze ciekawszy styl życia niż Europa. A znasz może Saulo Costę? Gość jest chyba cholernie inteligentną maszyną do pracy, sądząc po jego blogach. I jeszcze jedno pytanie: Możesz sobie załatwić gnata i np: jeździć z nim w aucie, czy raczej za dużo problemów?

Nie interesowałem się prawem dot broni ale znając ich biurokrację to musi być to skomplikowane dla obcokrajowców. Nawet najbardziej popularna aplikacja do zamawiania jedzenia: ifood wymaga podania ich odpowiednika NIPu żeby założyć konto. Żeby zalogować się do wifi w galerii handlowej trzeba podać numer dowodu. Dużo takich głupot na każdym kroku
Co do Saulo to oczywiście, znamy się od 2018 roku, jestem coachem w jego stajni, mocno wpłynął na moją grę i potwierdzam, jest taką supermaszyną jaką się wydaje online


Reply
Quote
yellowsock
Joined: 09.03.2012

Zapowiada się fajny blog.
Jak wygląda sytuacja pokera w Brazylii, podatki, etc. Jest to w ogóle jakoś regulowane czy jedna wielka szara strefa, kasa tylko na e-wallety, etc.


Reply
Quote
woocash22
Joined: 06.10.2013

Napisane przez yellowsock
Zapowiada się fajny blog.
Jak wygląda sytuacja pokera w Brazylii, podatki, etc. Jest to w ogóle jakoś regulowane czy jedna wielka szara strefa, kasa tylko na e-wallety, etc.

Bardziej szara strefa ale większy luz niż u nas, wszystkie duże softy działają. Rok temu politycy coś kombinowali ale ich społeczność jest bardzo mocna w internecie, spamowali wszędzie, że to gra umiejętności. Mają dużo teamów, pewnie więcej niż 100 samych turniejowych. Jak doliczysz rodziny, kolegów tych wszystkich ludzi to jest kilkadziesiąt tysięcy wkurwionych. Poza tym ich piłkarze jak Ronaldo gruby i Neymar grają w pokera i działają w tej branży więc politykom nie jest aż tak łatwo to spacyfikować jak u nas.


Reply
Quote
zajcur
Joined: 16.10.2011

Napisane przez Demiser
Polska jest jaka jest, ale na pewno fajne jest to, że nawet w dużych miastach mogę sobie wyjść do parku choćby i o 3 w nocy i raczej nic złego się nie stanie. W Meksyku słyszałem że niektórzy boją się wyjsć w nocy na swoje podwórko. A w takim Londynie to w każdym parku kogoś zamordowano, więc też bym nie ryzykował jakbym tam mieszkał. Ciśnij tam dobrze i liczę że fajny blog będzie bo to zawsze ciekawszy styl życia niż Europa. A znasz może Saulo Costę? Gość jest chyba cholernie inteligentną maszyną do pracy, sądząc po jego blogach. I jeszcze jedno pytanie: Możesz sobie załatwić gnata i np: jeździć z nim w aucie, czy raczej za dużo problemów?

Odważna teza :D Dużo bezpieczniej czułem się w wielu innych europejskich krajach, Tajlandii czy Wietnamie. W Polsce czasem z tyłu głowy była myśl, że zaraz jakieś kibolskie zwierze czy inny seba będzie szukał zaczepki.


Reply
Quote
Demiser
Joined: 20.04.2019

Napisane przez zajcur
Odważna teza :D Dużo bezpieczniej czułem się w wielu innych europejskich krajach, Tajlandii czy Wietnamie. W Polsce czasem z tyłu głowy była myśl, że zaraz jakieś kibolskie zwierze czy inny seba będzie szukał zaczepki.

W Tajlandii pewnie bezpieczniej. Tylko tam znów bym nie poszedł wieczorem w miejsce gdzie jest dużo drzew bo bym mnie pewnie upierdolił jakiś wąż, albo komar z dengą xD Z kibolami i pijakami to prawda. Ale jakoś mi się zawsze wydaje że łatwiej mimo wszystko uniknąć tej spiny niż z jakby napadli cię nabuzowani, pijani arabowie jak na zachodzie


Reply
Quote
Cycek24
Joined: 08.06.2011

Z domu to ty w ogole wychodzisz ?


Reply
Quote
LAPA2000
Joined: 01.06.2009

W Tajlandii bezpieczniej niż w Polsce, dobre żarty :D


Reply
Quote
Demiser
Joined: 20.04.2019

Napisane przez Cycek24
Z domu to ty w ogole wychodzisz ?

Chyba cię pogrzało. W zimie ślisko, w lato kleszcze i komary. Na wiosne pyłki, a na jesień pada i wietrznie, nie chcę się przeziębić.


Reply
Quote
woocash22
Joined: 06.10.2013

73k rozdan/ 96k
W środku tygodnia zrobię 1 dzień wolny i zagram po 4k w pozostałe dni. Dziś początek sesji trudny, spore zmęczenie ale w końcówce dostałem kilka donatów. Wiadomo, że przy dobrym runie dużo łatwiej zaliczać te cele volumowe.

Czasem nie mam pojęcia co oni odpierdalają. Ten 5betujący T7o ma 22/14 staty po 63 handach

Dwaj pozostali to redzy, którym level wszedł na banię od jakiegoś czasu


Reply
Quote