Elo,
jako, że blogierzy runnują często nad EV to zakładam bloga.
Parę słów o mnie. Rafał, lat 21, studiuję sobie na AGH. Jest to moje drugie podejście do PLO, pierwsze zakończyło się na paru k rozdań na PLO 25, gdzie szybko zostałem zjedzony przez brak skilla, wróciłem na 10, ale nie widząc progresu zrobiłem cash out.
Drugie podejście zaczęte zostało 25 lipca, bo skończyłem pierwszą z dwóch robót, które miałem w te wakacja i postanowiłem wpłacić trochę hajsu. PLO2 szybko i bez problemu - 40k rozdań z jako takim winratem ~12 bb/100. Teraz tłukę piątki mieszając zooma oraz zwykłe stoły, gdzie po 80 k rozdań mam 5bb/100. Niestety trzymają mnie na nich dni takie jak dziś:
Mam dość konserwatywny BRM, bo w tej chwili mam 100~ BI na PLO5, więc sesje takie jak dziś nie robią na mnie wielkiego wrażenia, ale zawsze jest trochę przykro, że spowalnia to wyjście wyżej, gdzie można się bardziej rozwijać, oczywiscie jest to też kwestia spazzów, czy trafiania na neverfolding hand, ale cóż :coolface:.T aki BRM jest też konsekwencją doświadczeń z podejscia nr 1, gdzie shootowałem PLO10 i 25 z ~40BI, co kończyło się ciągłym patrzeniem na wynik sesji itd., więc przynajmniej co do tego widzę wyraźny progres. Na 10 wchodzę przy 65-70 BI.
Jako, że po studiach mam perspektywy na dobre zatrudnienie ze stałą płacą to też nie jestem uzależniony od pokera finansowo, a też coś sobie dorobiłem przez te wakacje. Oczywiście fajnie by było w czasie roku akademickiego coś z tego poksa mieć, ale jak nie będę widział efektów to nic mnie nie trzyma i pewnie to rzucę i nie będę płakał.
To tytułem wstępu pewnie tyle. Lecę coś jeszcze powalczyć na stołach, a potem mam nadzieję, że Polacy pokażą klasę z Brazylią, a nie to co ja dziś.
Sesja powoli do przodu w końcu w tym tygodniu ev mam na 0, ale net won to nadal -30 BI. Widzę natomiast poprawę, nie robię spazz calli, pokazuję klasę na stołach, potrafię foldować w 3b potach na złych boardach i wykres w końcu stabilnie idzie w górę, a nie wygląda jak ekg, oby tak się utrzymało jak najdłużej. Do końca października pewnie std. grind będzie ~5k łap dziennie, może będzie czas nawet na więcej, może w ogóle, bo rodzice wyjeżdżają, to będę sam na chacie :fuckyeah
Cieszy mnie prócz tego to, że Legia wygrała mecz w LE. Żałuję, że nie jadę na mecz do Krakowa, bo w końcu Legia - Wisła zapowiada się super, ale to z własnej winy, bo nie miałem karty kibica, a jak już wyrobiłem to bilety zostały w lipnym sektorze, kumple mieli całkiem w innym, a samemu to w domu mogę oglądać
A na koniec siatkarze też pokazali klasę, szkoda byłoby nie wygrać z kacapami, ale całkiem rozumiem ich rozluźnienie, bo po wygranym 2 secie mając świadomość kolejnych 2 meczów przed sobą mogli pofologwać. Fajnie, że Antiga wpuścił zmienników i wymęczyli to 3:2, a to pszeki! Ciekawe gdzie po turnieju będą fanboje Bartka Kurka, który gra padakę od 1,5-2 lat ale jest ikoną siatkówki!, na czele ze Zbyszkiem "Na pałę" Bartmanem.
Mikro nie mam póki co, ale konto na skajpaju mogę założyć, to Cię dodam/napiszę janosiku.
ja również propsuję decyzję o wydaleniu Kurka, mógłby popsuć atmosferę jeśli faktycznie był skonfliktowany z trenerem. Dzisiaj zasnęliśmy trochę na 2 sety, ale najważniejse że się obudzili na końcówkę, bo jednak Niemcy<Francja raczej.
Oby tak do finału.
Witma,
graphy tygodniowe zazwyczaj sprawdzam w niedzielę, ale że dziś runnowałem tak źle, że po raz pierwszy quitnąłem ze stołów przed upływem wyznaczonego czasu to sobie sprawdzam i fuck my life... 47 Bi pod EV w 36k handów :nh
Myślę, że co do gry to nie ma za bardzo póki co poprawiać na te stawki, muszę to przegrindować, bo ilość wdupcanych sytuacji 80 - 20 jest zatrważająca, ale co poradzić takie uroki PLO. Dobrze, że mam goldstara to jeszcze jakoś satki za fpp rekompensują + wyrobiłem ten pierwszy stellar za 50$, także nadal mam te solid 100 BI na piąteczkach. Aczkolwiek jak dalej tak będzie szło to nie wróże sobie świetlanej przyszłości ♠_cry:
W dniu jutrzejszym chyba sobie odpuszczę granie, a ew. coś z Akademii PLO przerobię, a i sportu mam dużo do oglądania (+ pewno jakiś standard meczyk na szkolnym będzie grany), bo Leicester - MUtd, Wisła - Legia no i siatkarze! Dobrze, że jakoś wygrali, ale gra nie napawa optymizmem przed jutrem. Nie oglądałem meczu Brazylii z Francją, więc nie wiem jak Brazylijczycy się sprawowali na boisku, ale jak oni zagrają na swoim poziomie, a my tak jak dziś to przewiduję, że dobrze się nasi nie rozgrzeją, a już będzie trzeba wracać pod prysznic.
Może byłbyś zainteresowany naszym Mega Bankroll Challenge? Moim zdaniem warto spróbować, bo przecież i tak grasz i chcesz żeby bankroll rósł. Nie ma nic do stracenia, a można zyskać:
Podwyższenie statusu na tydzień (raz w tygodniu odbywa się losowanie wśród uczestników)
Miejsce w galerii zwycięzców
Baner do sygnaturki
Pozdrawiam, Crimson
Dołącz do naszej zabawy i ucz się nowych języków - DUOLINGO CHALLENGE. Mindset jest małą rzeczą, która robi dużą różnicę.
Elo,
pewnie nie wezmę udziału w promo, bo starsy > reszta, a nie mam podpiętego.
Po dniu przerwy zdecydowałem się zmniejszyć jednak volume do 3 zoomów + 3/4 najlepsze zwykłe stoliki, ew. z rana gram 4 zoomy (wcześniej grałem 4 zoomy + 4 zwykłe) zobaczymy jakie to przyniesie rezultaty na koniec tygodnia, ale odczucia mam pozytywne, od razu lepiej flipuję
Na skajpaju mamy też plową grupę, może coś z tego wyjdzie fajnego, zobaczymy. W tym tygodniu pewnie uda się z Janosikgdy wymienić filmami z naszych sesji i zrobimy sobie Review nawzajem, jestem ciekaw jak to wyjdzie w praniu i oby tylko było lepiej!
Zabawię się w captaina obviousa i napiszę, że mamy mistrza! Po pierwszym secie, mimo że został przegrany, to byłem mega spokojny, bo wiedziałem, że Brazole w koncu przestaną takie piły w obronie wyciągać. Kolejne 3 sety to udowodniły i jest, jest, jest!
W spoilerze pokuszę się o małe podsumowanie MŚ:
Spoiler
Wiadomo, że kibice nie zawiedli i tu nie ma co dużo pisać. Co do Solorza, można mieć lekki żal, ale czytałem gdzieś artykuł, że w sumie to sporo się z Polsatem starali o te mistrzostwa. Podobno trochę na stadiony dali itd. TVP mogło nabyć prawa, a tego nie zrobili. Większości to i tak pewnie rybka, bo oglądali mecze na streamach. Przyznam, że pierwszą fazę grupową to oglądałem jednym okiem, ale potem faktycznie siadałem na spokoju. Wlazły - klasa sama w sobie od paru lat, geniusz, pzps dał dupala nie pomagając mu podczas rehabilitacji, mogliśmy dzięki niemu mieć więcej sukcesów, aczkolwiek myślę, że Bartman też dałby radę Drzyzga - świetny cały turniej, z resztą klasę pokazuje cały czas w polskiej lidze, szkoda, że na moment zaciął się w finale, zastępca Gumy - lepiej się na jego grę patrzy niż np. na Żygadły. Zagumny - zrobił z Brazoli wiatrak holenderski, doświadczenie, spokój dały co miały dać. Mika - po meczu chyba z Włochami gdy zszedł to myślałem, że się posypie, ale nie i bardzo dobrze! To co grał w finale to jest bajka, a jak wykonał ten atak na potrójnym bloku wzdłuż siatki to tylko było wtf. Mega pewny i o Kurku wszyscy zapomnieli Winiar - od paru lat na przyjęciu niemal niezastąpiony, przygotował niezłą formę, bo jak pamiętam, to niektóre turnieje miał mega rwane, a tutaj solid as fuck, cały czas Kubiak - zawsze dobrze patrzy się na jego grę, lubię go, bo daje z siebie wszystko i wprowadza mega dużo pozytywnej energii na boisko i było to widać też na tym turnieju
Co do środkowych to wypowiem się ogólnikowo, że dobrze realizowali swoje zadania taktyczne, no prócz Możdżonka :coolface:, a Kłos mnie z nich najbardziej zadziwił, bo w Skrze często widywałem mecze jak się podpalał, a tutaj solidny. Zmiennicy na reszcie pozycji też się przydali. Antiga mądrze rotował składem, wprowadzając Konarskiego, Kubiaka czy też Buszka czasem na dogrzanie, a czasem na polepszenie czegoś na boisku. Cały team Polska wyglądał zajebiście - drużyna, bez gwiazdorstwa, nawet Guma w finale zaczął się cieszyć to aż i nachwalić się w ogóle nie mogę.
Życzę im dalej takich sukcesów i żeby więcej pieniędzy szło na tą dyscyplinę, bo jak kiedyś chciałem iść do klubu to w okolicy marnie ty wyglądało, ba w najbliższym klubie to treningi 2x w tyg, śmiech na sali. Oby piłkarze też odnieśli kiedyś taki sukces
W niedzielę grały też Czerwone Diabły. W ofensywie świetnie, ale defensywa... jeszcze te ciągłe kontuzje to jest jakaś masakra. Muszą kogoś dokupić w zimie, bo z klasowych obrońców jest tam tylko Jones, Rafael przeplata mecze, Evans znów coś łapnął, Rojo gra taką padakę leci jak głupi do przodu i nie wraca, a Blind go nie asekuruje i biedny Blackett, który mnie bardzo na + zaskoczył i będzie coś z niego, musi za niego pracować, Shaw też kontuzja, a tyle kasy poszło.
Pre Flop: ($0.13) Hero is BB with 8 Q 9 4 2 folds, CO calls $0.05, 1 fold, SB calls $0.03, Hero checks
Flop: ($0.21) 7 3 T (3 players)
SB checks, Hero bets $0.20, CO calls $0.20, SB calls $0.20
Turn: ($0.81) J (3 players)
SB checks, Hero checks, CO bets $0.78, SB calls $0.78, Hero raises to $3.90, CO calls $3.12, SB calls $1.98 all in
River: ($11.37) A (3 players - 1 is all in)
Hero checks, CO bets $10.93, Hero folds
Final Pot: $11.37
Spoiler
SB mucks 5 J 2 T
CO shows J Q K 3 (a straight, Ten to Ace)
CO wins $2.19
CO wins $8.74
(Rake: $0.44)
Flop std, tylko teraz widzę, że musiałem chyba rolką przewinąć i zamiast pota jest 99%
Na turnie powinienem kontynować agresje, ale ale, przeciwnik na CO 77/31 z agg frequency na F, T i R - 18/76/8. Uznałem więc, że na turnie przy takim agg freq. często mi zabetuje i poprzez x/raise czasem wygram pulę teraz, a jak nie to w inny sposób na tych stackach nie nabuduję puli tak aby wsuwać na blank riverze.
Po jego b/callu obstawiam go na fd i jakieś KQ
Niestety river blankiem nie był, gram x i insta b pot także crying fold. Jestem ciekaw czy na treflu byłbym w stanie x/callować c, ale po takim timingu chyba bym odpuścił.
@edit
grajacym satki do Sunday Storm polecam odpalić (scashowane 3/4), od razu lepsza moc przy wsuwaniu!
Siema, już miałem odblokowywać limity do shota na plo 10, jako że zamierzałem grać tam zwykłe stoły, a nie zoom to dziś w ramach przystosowania była sesja na piątkach na zwykłych:
i mój lifetime ze zwykłych stołów:
zamiast ev ~20bb/100 mam -4 bb/100 i powoli zaczynam się zastanawiać czy jest w ogóle sens grać, skoro to tak wygląda, table selection nic nie daje, przewalam z idiotami itd. niby próbka duża nie jest, ale już mnie kurwica bierze.
Dobrze, że na zoomach jeszcze jest to jakoś zbliżone. Mogę grać same zoomy, ale nie ma tam tyle value na wyższych stawkach ile na zwykłych i w sumie to nie wiem już co począć, może znów zrobię dzień przerwy i jednak zrobię shota z 55 BI na 10 ze stoplossem przy 40, bo chyba nigdy nie uzbieram do 70 BI...
Siemanko
od ostatniego wpisu przemyślałem sobie to i owo i doszedłem do paru wniosków i poczyniłem pewne usprawnienia w mojej grze przez te 3 dni:
- miałem arkusz w excellu, który prowadziłem od dłuższego czasu, a po przeanalizowaniu doszedłem do prostego wniosku - krótsze sesje. Wynikało z niego, że podczas długich sesji siada mi koncentracja itd. dlatego przestawiłem się na system typu 50 min gry, 10-15 min przerwy, 50 min gry, robię to z nastawionym budzikiem i od razu widzę, że lepiej się czuję przy stołach i nie mam ochoty spazzować. :fdrink
- wymazanie wszelkiego net won z danej sesji z HUD-a, często najechałem myszką na swojego HUD-a i wyświetlał mi się wynik z danej sesji co skutkowało traceniem koncentracji, zaglądaniem do active session, itd.
- przynitowanie :coolface:, dumny z tego nie jestem. Przedtem grałem ~23-24/13-15/4,5-5 ale doszedłem do wniosku, że jak tak chujowo idzie flipowanie to trzeba, gram teraz 19/12/3 i trudno, że jestem czasem face up z moim rangem i tak się wypłacają na tym limicie, więc póki co nie będę się męczył.
Wykres z tych 3 dni:
zmiany przyniosły jako taki efekt, widać, że coś tam trochę oddało :coolface:, ale o spota gdzie oszukałem ev nie mogę mieć pretensji, bo trafiłem w 3b pocie middle seta + bd redrawy na rainbow boardzie na największego donora na piątkach i jak dla mnie to jest snap jam. Zobaczymy na dłuższą metę jak to będzie szło, póki co jest solidnie i są perspektywy na to, że w końcu uda się wspinać :sdrink
Zacząłem ostatnio również oglądać Orange is the new black, jakoś to leci, powoli zbliżam się do końca 1 sezonu. Ogląda się go póki co przyjemnie, fajnie popatrzeć na lesbijskie zachowania, a nie na okrągło gejowskie :coolface:, oby utrzymał poziom w przyszłych sezonach, trochę wątpie, bo chyba tylko w BB pierwszy sezon był gorszy od kolejnych.
Jutro wieczorem wyjazd do Krk, bo się semestr zaczyna, pewnie będzie jakaś parapetówa, spruć się w końcu trzeba ♠_cool:. Także w przyszłych dwóch tygodniach z volume może być nędznie, bo będę się musiał zaadaptować do nowego trybu życia i poogarniać rzeczy tam na miejscu.
- codzienne wypełnianie ohordering.xls (oceniam tilt, skupienie i decyzje podczas sesji w skali 1-10)
- przeanalizować 10-15 rąk tygodniowo z forum
- grać sesje 50-60 min, przerwa, 50-60 min.
- nie patrzeć na wyniki active session podczas gry. (w poniedziałki sprawdzać wynik tygodniowy)
- przeczytać poker mindset
- nagrać film do wspólnej analizy – 35 minutowy lub hostować sweata
- grać 4 stoły zoom + max 3-4 najlepsze stoliki.
- rozegrać 70k rozdań
Mam za sobą już shota na PLO10 z 65 BI, niestety jak zwykle nic nie wyflipowane lub zholdowane i tak -12 BI. Zszedłem na 5 gdzie siedziały dwie moje ulubione fishunie na paru stolikach i wynik się -18 BI Także zanotowałem zjazd prawie o 1/3 rolla. Oczywiście odejść od stołów mogłem, tylko po co skoro podejmowałem dobre dezycje, nie grałem hu for rollz potem także klasa :sdrink
Dalej pykam te nieszczęsne piątki i je pokonam, nie ma chuja że nie. Na 10 nie wiem czy jeszcze niższy poziom na zoomie nie jest, bo to co na mnie wrzucali + wczoraj na grupie plo graliśmy sweata to głowa mała, ale dobierali bywa.
Na studiach pobyłem 2 dni bomba w przenośni i dosłownie :f_cool:. W końcu pokój jednoosobowy, ciasny ale własny, blisko wszędzie i tanio. Niestety musiałem wracać do domu, bo rodzice są w Turcji, a 16 letnia siostra wraca również z Krk z LO i trzeba jej wyprawkę zrobić.
nie było wpisu przez dłuższy czas, bo nie mogłem patrzeć na PLO. Był shot na 10, potem wpierdol na 5, nie wytrzymałem psychicznie, bo roll był, ale uznałem że trzeba zejsć niżej i zszedłem na 2.
Co do celów, gram 4 zoomy lub 12 zwykłych stołów, zależy to od tego gdzie jestem i jak mi net bangla, ale póki co większość jest na zwykłych. 70k rozdań raczej uda się zrobić. Od zejscia na 2 w ogóle nie patrzę na żadne graphy, nawet tygodniowe.
Wyczyściłem całą bazę rąk i zaczynam od nowa, na nowej karcie, póki co mam rozegrane 7,5k rąk. Volume małe, ze względu na studia i towarzysko, bo niektóre znajomości trzeba było odświeżyć etc.
Po dojściu do 35-40k hands patrzę na graph z 2, tak jak robiłem to w lipcu i decyduję czy jest sens czy o co chodzi, bo nie wierzę, że gram tak chujowo że na 2 byłem w stanie szybko przejść, a potem na 5 byłem be jeżeli chodzi o net won. Wariancja, wariancją co było widać na 1 z wykresów ze zwykłych stołów plo5, ale cóż nie poddaje się, tak jak pisałem walczę przynajmniej do końca roku, a mój cel, którym było zadomowienie się na plo 10 nadal jest aktualny.
Kolejny update pewnie będzie jak dojdę do tych 35-40k rozdań.
Pacxiu z PS to Ty? Mam na Ciebie kilka rak, probka nieduza bo 140+ ale nawet ja widze kilka twoich leakow i to powaznych. Przyjmij zaproszenie to wytlumacze co i jak.
"Każdy rytm który nie wiesz jak leczyć, po pewnym czasie przejdzie w rytm który leczyć umiesz."
Napisane przez Pacx93
Przyjętę, jestem ciekaw jakie poważne leaki mam po tak małej próbce
to widac ze malo grasz bo po tylu rekach mozna miec z 5 notek z leakami na gracza.