Cześć.
Przez dłuższy czas grindowałem na titan pokerze,sesje na plusie,analiza gry itd. Dobrze mi szło. Z powrotem wróciłem na starsy,bo jakoś szata graficzna mi bardziej odpowiada. Powrót był ok,kilka pierwszych sesji na plus nl5 FR. Nagle przegrałem w jednej sesji koło 8$ i jakaś dziwna blokada się zaczęła.
Zauważyłem, że na starsach znacznie więcej osób blefuje niż na Titanie, ludzie się 3,4 czasami nawet 5 betują. Źle się wtedy z czuję z tym. Mam swój zakres rąk otwierania itd ale ,,boje" się zrobić call bo flop będzie nie ten itp. Jakiś strach przed sesją mam na starsach, że znowu ,,wdupcze". Może przerwa musi być w grze kilka dni?