Skip to forum
Notifications
Clear all

Co tu zrobić

82 Posts
27 Users
81 Reactions
21 K Views
7WaysToWin
Joined: 18.12.2013

Oni to o zakresach itp. rzeczach nie mają żadnego pojęcia, przez to trzeba zmieniać trochę rozgrywanie rąk swoich.

True.

Wiesz, musisz zaakceptować, że w tej grze gra się na range. Nie tylko zrozumieć, ale to zaakceptować. Piszesz, że jak masz value, to foldują, a jak blefujesz to callują z Ahigh, gutshotem - no to co w końcu? Foldują czy callują? :)

Chyba nie powinienem za Ciebie odpowiadać, ale zrobię to:
Oni callują i foldują. Callują za szeroko, foldują za rzadko. Na swoje valuebety będziesz dostawał calle i foldy oraz na blefy będziesz dostawał calle i foldy. Ta proporcja jednak jest zrybiona. Blefy, żeby były opłacalne, muszą się udać jakiś procent czasu. Dlatego właśnie wszyscy polecają początkującym mało blefować, a dużo valuebetować. Często pewnie łapiesz seta i dostajesz 2 calle i fold na river, co nie? To też jest value, jeśli się okaże, że villain sfoldował swoją 3cią parę dopiero na riverze, o ile powinien ją w ogóle sprawdzać na flopie.

A to, że callują z gutshotem i go trafiają - cóż. Życie :P


Reply
Quote
aleasy77
Joined: 03.03.2014

7WaysToWin, fakt, tylko, że na takich graczy co dla przykładu lubią sprawdzać gutshoty w 3bet potach bądź z najniższą parą, to w zasadzie w starciu z nimi się nie blefuje, bo to przynosi sporo strat (skoro nie umie spasować, to na niego nie gra się blefów przecież).
Dzisiaj gościa chciałem wyblefować preflop (regularnego gracza), ale jako że to był Rusek to fart musiał mu pomóc po sprawdzeniu 4beta będąc bez pozycji z KT.... no ręce opadają, dlatego prawie nigdy się tu nie blefuje, bo jak widać nawet nieznani gracze odpierdalają takie akcje, gdzie nie powinno być ich w ogóle w rozdaniu, dlatego podkreślam, że na mikro prawie nigdy nie wolno grać blefów i slowplay.
Co do setów to w większości przypadków nie dostaję ani jednego calla i to jest najgorsze, bo sporo graczy potrafi sprawdzać z byle czym a jak mam fajny układ to muszą zawsze od razu pasować nawet jak zaczekam flopa i/lub turna i jest nerwówka przez to, bo im przez głupie rozgrywanie jakoś im tam dojdzie, ale w drugą stronę nie działa jakoś, jak dostaję seta to wiem, że zaraz zobaczę tylko fold niezależnie od boardu.


Reply
Quote
krzysiuwOw
Joined: 26.09.2007

Wkręcasz sobie jakieś dziwne akcje kolego... zajmij się tym na co masz wpływ a nie tym że ludzie nie sprawdzają jak nie mają ręki...
może kiedyś jakiś room wprowadzi przymusowe sprawdzanie z random handem na chybił trafił ale póki tego nie ma to po prostu zajmij się swoja gra.

Masz rękę to ją graj normalnie a nie jakieś dziwne linie bo potem się okazuje że typ miał w miarę mocno ale nie nabudowałeś puli i wygrywasz 50bb zamiast stacka, generalnie widzę że jesteś mega results oriented.

Z tym że nie warto blefować na mikro tez się nie zgodzę ale nie chce mi się zbytnio rozwodzić dlaczego.

Może zamiast narzekać na to że nie możesz kogoś wyblefowac bo typ się nie chce odkleić od gs czy 3rd pair zastanów sie do czego możesz wykorzystać takie info? np. zacznij częściej value betowac dobre 2nd pair na takich gości?


Reply
Quote
aleasy77
Joined: 03.03.2014

Kolego ja nie gram dziwnych linii, tylko mówię jakie są realia, ja na takich graczy gram tylko value ręce, zrozum ja nie chcę ich blefować, blefowanie wolę zostawić na jakiś nieznanych, regularnych graczy, wiesz o co mi chodzi? Na nich prędzej blef zadziała niż na graczy, którzy grają na chybił trafił.


Reply
Quote
pawelplay
Joined: 27.11.2014

aleasy77 a masz chociaż ułożone range (open, cold call, 3bet, itp.)? Bo być może większość Twoich problemów bierze się właśnie z błędów popełnianych preflop?


Reply
Quote
aleasy77
Joined: 03.03.2014

Co mi z tych rangy jak ku*** kretyni grają w ten sposób i wygrywają:
https://www.boomplayer.com/pl/23727682_51DDC64B1C
Wystackowałem się w wojnie blindów z AK i przeciwnik miał też AK i musiałem przegrać to.
W starciu przykładowo gdy jestem na MP i dostaję 3bet od CO, mam AK to 4-betuje je, ale nigdy postflop nie może spaść as bądź król, tylko zawsze Q albo Q i J. Ja przegrywam z kretynami, którzy w ogóle nie mają range (podkreślam w ogóle, bo ca za idiota gra call open raise na SB z jakimś Q6, J5, itd. albo call 3bet na SB z QJ i zawsze im musi spaść szczęśliwy board, a ja mogę mieć po 100 pocketów i ani razu seta, a jak jakimś trafem dostanę tego seta, to zazwyczaj na takim zjebanym boardzie jak np. A83 rainbow, gdzie mam AA lub K72 rainbow gdzie mam KK.


Reply
Quote
Moderator
Elzo2012
Joined: 10.11.2011

Napisane przez aleasy77
Co mi z tych rangy jak ku*** kretyni grają w ten sposób i wygrywają:
https://www.boomplayer.com/pl/23727682_51DDC64B1C
Wystackowałem się w wojnie blindów z AK i przeciwnik miał też AK i musiałem przegrać to.
W starciu przykładowo gdy jestem na MP i dostaję 3bet od CO, mam AK to 4-betuje je, ale nigdy postflop nie może spaść as bądź król, tylko zawsze Q albo Q i J. Ja przegrywam z kretynami, którzy w ogóle nie mają range (podkreślam w ogóle, bo ca za idiota gra call open raise na SB z jakimś Q6, J5, itd. albo call 3bet na SB z QJ i zawsze im musi spaść szczęśliwy board, a ja mogę mieć po 100 pocketów i ani razu seta, a jak jakimś trafem dostanę tego seta, to zazwyczaj na takim zjebanym boardzie jak np. A83 rainbow, gdzie mam AA lub K72 rainbow gdzie mam KK.

Poker to w 70-80% mindset. Twój jest bardzo, bardzo niski. Jeżeli nie będziesz wstanie coś z tym zrobić, tzn że powinieneś sobie pokera odpuścić.
Jak czytam Twoje wpisy - to jakbym widział siebie z przed kilku lat.
Większość ludzi grających lub próbujących grać zawodowo przez to przechodzi. Ci którzy sobie z tym nie poradzą, nigdy nie będą graczami wygrywającymi - nawet gdyby posiadali wiedzę Vicktora. Takie są realia pokera. Mnie osiągnięcie rozsądnego mindsetu zajęło jakieś 5 lat. I cały czas nie jestem nim zachwycony - pracuję nad nim. Mam na pulpicie taką notatkę:

Czytam ją wolno przed każdą sesją - chociaż znam te punkty na pamięć. Czasami coś usuwam, czasami dopisuje.
Jeżeli chcesz grać w pokera, musisz ciężko pracować na psychiką. Stawki są nieistotne. Musisz być zadowolony ze swojej gry - nie z wyniku.
Wkurwianie się na zły los nic nie daje. Co z tego, że ktoś zagrał jak idiota i złamał Twój nutsowy układ. Pytania które Ciebie interesują to:
- czy właściwie oceniłem jego zakres?
- czy właściwie oceniłem jak spadające karty zmieniły sytuację?
- czy zagrałem optymalnie?
Jeżeli odpowiedzi są tak, tak, tak - powinieneś być zadowolony z właściwie rozegranej ręki - reszta Cię na interesuje.


Reply
Quote
Stafu
Joined: 15.02.2008

Mindset masz bardzo słaby, za bardzo emocjonalnie podchodzisz, widocznie jeszcze nie zrozumiałeś dokładnie jak to wszystko działa, szczególnie rachunek prawdopodobieństwa itp, stąd takie emocje do poszczególnych rozdań, albo to się zmieni i za jakiś czas będziesz się śmiał z tego jak kiedyś myślałeś albo skończysz z tym sfrustrowany.


Reply
Quote
Aron69
Joined: 20.05.2009

Hej, ziomuś a nie myślałeś przypadkiem, że cashe nie są dla Ciebie? Jak dla mnie, jak teraz poradzisz sobie z mindsetem i przeskoczysz parę limitów wyżej bardzo prawdopodobne, że sytuacja się powtórzy, tylko z różnica bedzie taka, że swingi bd dużo większe i storbisz rolla bo nie bedziesz w stanie zejść odpowiednio nisko by przeczekać lub odbudować rolla jak naprawdę dostaniesz downswing.
Nie piszę to by Ci coś wytykać tylko bardziej z perspektywy osoby, która przeżyła chwilę temu to co Ty teraz - tylko z tą różnicą, że ja to miałem na NL25.

Dla mnie momentem zwrotnym w grze było przestanie gry cash na rzecz sng/mtt. Bo jak wiadomo w cash gra się hajsem, a w turniejach gra się żetonami o hajs.
Dla mnie to było mega, w cash najbardziej meczylo mnie, że nie miałem wpływu ile przegram/wygram na daną sesję(czasem przegrywalem paręnaście BI w bardzo krótkim czasie i psychika nie dawała rady), a w turniejach Ja! wyznaczam z gory za ile hajsu gram sesję i ile odpalam turniejów. Może wariancja jest wyższa ale poziom i komfort gry jest nieporównywalny.
Jeśli coś Cię zainteresowałem turniejami pisz na priv, bo jak grałeś tylko cash i sam zaczniesz dobierać sobie gry turniejowe efekt może, a nawet będzie dużo gorszy niż na cash :)
Z fartem o/


Reply
Quote
1AnnaMaria1
Joined: 26.02.2016

Kolego moja rada taka. Jeśli masz zły okres w cash i Cię to dobija to odpocznij sobie od tych cashów , pograj sobie np . sng. Na micro jest masa słabych graczy i można naprawdę zarobić więcej niż na tym nl5 . Nawet na 0.50$ buyin jestem w stanie wygrać więcej niż nie jeden na nl 5 i masz o wiele mniejszy stres bo jak przegrasz parę buyinów to do głowy tego nie bierzesz. Jak masz problem z mindsetem musisz mieć inne opcję do wyboru. W moim przypadku się to sprawdza , nie idą mi cashówki to sobie idę na sng , a tam do wyboru do koloru . Jak nie idzie mi na starsach to se zmieniam room i zawsze koniec końców jestem na plusie , no chyba że mnie fantazja poniesie i przegram z 2 buyiny na nl 400 wtedy jest już ciężko wyjść na plus :f_biggrin:


Reply
Quote
aleasy77
Joined: 03.03.2014

Dzięki za porady. Powiedzcie mi tylko kto mądry wymyślił, żeby stackować się preflop z AK w potyczce blind vs button? Nawet fishe nie mają tam gorszych rąk, a prawie zawsze tylko widzę same AA lub KK. Na palcach jednej ręki przez wiele rozdań mogę policzyć ręce, które faktycznie były gorsze od tego AK, więc chyba odpuszczę sobie tą rękę, bo straty spore tam przynosi, co myślicie o tym?


Reply
Quote
1AnnaMaria1
Joined: 26.02.2016

Zobacz sobie stream interpsy z teamu online . Co prawda gra min. nl 500 ale zobacz jakie ręce rozgrywa , może to Ci rozjaśni umysł


Reply
Quote
aleasy77
Joined: 03.03.2014

Dzięki sprawdze sobie to, tylko zastanawia mnie czego tak ludzie mówią, że wrzutka powinna być z AK na tych pozycjach, fakt że są to "najszersze zakresy" tam, ale nie widzę, żeby to było profitowe, gdzie conajwyżej będzie tam coin flip.


Reply
Quote
pawelplay
Joined: 27.11.2014

Ja na NL5 nie wrzucam AK preflop :f_drink:


Reply
Quote
7WaysToWin
Joined: 18.12.2013

Bo EV tej wrzutki nie leży tylko w tym, żeby przeciwnik wrzucił gorszą rękę (np. AQ) ale też w FE - jakiś % czasu dostaniesz fold. To NIE jest spot, w którym średnio będziesz zarabiał, nie wiem, 30 bb na zagranie, tylko raptem kilka bb. A ryzykujesz całym stackiem, co sprawia, że spot jest mocno wariancyjny. Jednak wciąż EV+.

Odfiltrowałem moją z mojej bazy 60khands spoty, gdzie grałem 4bet z AK.

Czy ja tu zarobiłem kokosy? Nie
Czy widać tu mega wariancję? Tak
Czy to profitowe zagranie? Tak
Czy byłoby profitowe, gdyby wykres miał 1000 hands i oscylował wokoło 0? TAK
Dlaczego? Bo gdybym grał 3bet/fold, to wynik byłby równo -900bb/100 (zakładając 3bet do 9bb).

Zresztą zobacz - na 60khands to jest całe kórwa 14 rozdań. Nie ma sensu sobie zawracać tym głowy - dużo więcej w tym czasie straciłeś na niepoprawnym cbecie flopa.

Co do radzących koledze zmienić odmianę - what??? To niczego nie zmieni - kolega ma widać typowy problem oczekiwania vs. rzeczywistość i jak nie będą mu łamać AK w blindwarach, to będzie odpadał na flipach na bubblu i też będzie płacz.


Reply
Quote
mateqx
Joined: 26.09.2015

Ja na nl 10 wrzucam ak , qq easy ;)


Reply
Quote
Moderator
Elzo2012
Joined: 10.11.2011

Napisane przez 7WaysToWin
Bo EV tej wrzutki ...

Dobra robota :)


Reply
Quote
aleasy77
Joined: 03.03.2014

Tak jestem podirytowany, bo czego np. fishom ZAWSZE musi wyjść gra slowplay? (np. tak jak tutaj: https://www.boomplayer.com/pl/23769752_5F8D916FDD)
A tu przykłady value rąk w multiway, gdzie NIGDY nie dostaję call choćby raz:
https://www.boomplayer.com/23767711_1BA571155C
https://www.boomplayer.com/23767724_C06E215B6F
Skoro grają takie tuzy jak limp-call bez pozycji z 73o, sprawdzanie gutshotów w 3bet pocie, 3bety z T7o itp. rzeczy to czego jakoś nie mogą sprawdzić choć raz gdy mam value rękę? To gdzie mam niby ten profit robić jak nie przy takich rękach. A jakoś fishe, którzy sprawdzają 3bety od MP będąc na CO z A5o dostaje taki board typu A83 w tym samym kolorze gdzie mam KK/QQ bądź mam wysokiego asa w 3bet pocie i board spada ten high rainbow, że nie da się tego c-betować. Czego jakoś fishe muszą bardzo często trafiać w board, a ja nie dość, że rzadko to jeszcze nie mogę od nich dostać nawet raz sprawdzenia...


Reply
Quote
DamianLuna
Joined: 11.01.2013

Pomyśl może w takich przypadkach, czy możesz wyindukować blef od nich mając nutsy. Na przykład tylko call, ponieważ ich sizing na takim boardzie jak A♣:9♠:9♥:Q♠: nie świadczy o silnej ręce. Więc callem pozwalasz mu dalej blefować.

Wydaje mi się, że masz strasznie życzeniowe myślenie: Trafić i zostać opłaconym. Popracuj nad mindsetem.


Reply
Quote
Moderator
Elzo2012
Joined: 10.11.2011

Napisane przez aleasy77
Tak jestem podirytowany, bo czego np. fishom ZAWSZE musi wyjść gra slowplay? (np. tak jak tutaj: https://www.boomplayer.com/pl/23769752_5F8D916FDD)
A tu przykłady value rąk w multiway, gdzie NIGDY nie dostaję call choćby raz:
https://www.boomplayer.com/23767711_1BA571155C
https://www.boomplayer.com/23767724_C06E215B6F
Skoro grają takie tuzy jak limp-call bez pozycji z 73o, sprawdzanie gutshotów w 3bet pocie, 3bety z T7o itp. rzeczy to czego jakoś nie mogą sprawdzić choć raz gdy mam value rękę? To gdzie mam niby ten profit robić jak nie przy takich rękach. A jakoś fishe, którzy sprawdzają 3bety od MP będąc na CO z A5o dostaje taki board typu A83 w tym samym kolorze gdzie mam KK/QQ bądź mam wysokiego asa w 3bet pocie i board spada ten high rainbow, że nie da się tego c-betować. Czego jakoś fishe muszą bardzo często trafiać w board, a ja nie dość, że rzadko to jeszcze nie mogę od nich dostać nawet raz sprawdzenia...

Nie jesteś sam :)
https://forums.pokerstrategy.com/pl/forum/thread.php?postid=4423204#post4423204


Reply
Quote