Siema mam taki problem, otóż w pokera gram jakieś pół roku. Na początku wszystko ładnie szło uzbierałem całkiem niezły bankroll, pokonywałem limity wszystko pięknie ładnie. No najwidoczniej wszystko co dobre to się szybko kończy. A więc do rzeczy.
Od początku grudnia los się ode mnie odwrócił. Cały czas co sesja to w dupę. Już nie pamiętam jak to jest skończyć sesję na +. Nie wiem za bardzo co jest przyczyną.
Może braki w umiejętnościach? No ale przez jakiś czas jakoś mi szło i całkiem nieźle zarobiłem.
Rigged soft? Kto wie...
Downswing? Przez 1,5 miesiąca? no raczej nie
Najprawdopodobniej po prostu nie mam już szczęścia tak jak to miałem na początku. Często przeciwnik łapie dobre układy, albo wie, kiedy blefuje.
Może macie coś ciekawego do powiedzenia? Jak tak to piszcie, pozdrawiam.