Witam wszystkich. Mam taki problem. Gram sobie obecnie NL10, mój bankroll to 600$. Bankroll zbudowałem głównie przez MTT (2 razy wpadło ponad 400$).
Kiedyś grałem na NL10, ale wypłaciłem pieniądze.
Zauważyłem że od kilkunastu dni nie umiem nic wygrać na stolikach. Gdyby nie turnieje to chyba już bym zbankrutował.
Gdy gram normalnie odpalam 4 stoły NL10, zawsze na początku gram spokojnie i skubie centy. Mija godzina jestem już 15$ na plus i nagle 3 rozdania w przeciągu 4 minut i już jestem na minusie, wpadam w tilta i przegrywam jeszcze więcej. Właśnie teraz w ciągu 2 dni przegrałem około 80$, nie wiem czy po prostu jestem za słaby na NL10 czy co. Pamiętam, że gdy kiedyś zaczynałem przygodę z tymi stawkami byłem graczem wygrywającym, nie wiem co się stało.
No i tak cały czas, czasami uda się zakończyć sesję na plus ale na drugi dzień to przegram. Jedynie w turniejach coś idzie czasami. I tak powoli mój bankroll spada.
Myślałem ostatnio, że od grudnia do końca roku zacząć grać tylko MTT, poczytać artykuły na PS i pooglądać filmiki szkoleniowe z NL10. Może to coś pomoże. Macie jakiś pomysł? Pozdrawiam
Raczej nic specjalnego nie sugerują. Myślę, że moim problemem jest zbyt luźna gra. Zapominam, że NL10 to nadal duża ilość donków.
Gdy gram normalnie odpalam 4 stoły NL10, zawsze na początku gram spokojnie i skubie centy
Moje pytanie do Ciebie, czy całe życie chcesz grać tylko po to, żeby „skubać centy”? Czy za 5 lat też chcesz odpalać 4 stoliki i skubać centy?
Widzisz, jeżeli Twoim celem będzie skubanie centów to nie jestem na 100% przekonany czy w perspektywie 5 lat będzie to bardzo motywujące. Według mnie powinieneś bardziej myśleć w kategoriach rozwoju, pracy nad grą i stawania się coraz lepszym pokerzystą a nie skubania.
Mija godzina jestem już 15$ na plus
Sesja 15$ na plus nie może być w żadnym wypadku wyznacznikiem udanej sesji. Najważniejsze jest to czy grasz dobrze i czy uczysz się czegoś nowego po każdej sesji. Czego konkretnego nauczyłeś się w tej sesji? I jak to wykorzystasz w przyszłości? To czy byłeś 15$ nie daje odpowiedzi na to czy grałeś dobrze i czy nauczyłeś się czegoś nowego, a w dłuższej perspektywie to są najważniejsze rzeczy.
plus i nagle 3 rozdania w przeciągu 4 minut i już jestem na minusie, wpadam w tilta i przegrywam jeszcze więcej.
Bo przegrałeś to co „już byłeś na plusie” i to „skubałeś” przez godzinę. Gdybyś nie skupiał się na skubanie ale na tym, żeby z każdą sesją stawać się coraz lepszym pokerzystą wówczas każdy wynik nie miałby aż takiego znaczenia bo byłby tylko małą częścią czegoś większego jakim jest stawanie się lepszym pokerzystą, a jednocześnie miałbyś lepsze wyniki bo nie miałbyś presji skupiania się na kasie przez co podejmowałbyś lepsze decyzje. Przemyśl to.
Właśnie teraz w ciągu 2 dni przegrałem około 80$, nie wiem czy po prostu jestem za słaby na NL10 czy co.
Mindset, nie mindset, praca nad grą to podstawa i nie zastąpi tego żadna sesja motywacyjna czy magiczne sztuczki. Poświęcaj jak najwięcej czasu na analizę swojej gry, na oglądanie filmików edukacyjnych, zamieszczanie rozdań na forum, itp. Każda godzina tak zainwestowana zwróci się wielokrotnie.
Pamiętam, że gdy kiedyś zaczynałem przygodę z tymi stawkami byłem graczem wygrywającym, nie wiem co się stało.
Możesz spędzić naprawdę długo zastanawiając się co się stało, ale imo zdecydowanie lepiej zainwestować ten czas w twój rozwój, edukację, naukę gry. Najważniejsze jest to co jest teraz i w którym kierunku pójdziesz.
No i tak cały czas, czasami uda się zakończyć sesję na plus ale na drugi dzień to przegram.
Po raz kolejny – sesja na + czy na – nie ma aż takiego znaczenia. Skup się na tym by być lepszym pokerzystą. Jedna sesja na + Cię nim nie uczyni.
Myślałem ostatnio, że od grudnia do końca roku zacząć grać tylko MTT, poczytać artykuły na PS i pooglądać filmiki szkoleniowe z NL10. Może to coś pomoże. Macie jakiś pomysł?
Na pewno tak i zacznij poświęcać więcej czasu na edukację i rozwój, bo jak sam zauważyłeś nie byłeś w stanie określić czy grasz dobrze czy źle. To dlatego, że brakuje Ci solidnej analizy oraz punktu odniesienia np. sesje lepszych graczy by wiedzieć czy grasz dobrze.
Imo potrzebujesz po prostu więcej czasu zainwestować w pracę nad swoją grą i to jest wg mnie ten tytułowy „Duży problem” na który na pewno znajdziesz wiele rozwiązań ♠_thumbsup:
Wielki dzięki za podpowiedzi. Spróbuję skorzystać z Twoich rad i grać coraz lepiej. A co myślisz o tym żeby zawiesić grę stolikową i grać tylko turnieje MTT?
za grą MTT przemawia to, że ostatnio bardzo dobrze mi idą , a przeciw na pewno że zajmują bardzo dużo czasu którego za bardzo nie mam. no i w grze cash na odwrót. więc jak myślisz? może pół na pół?
Napisane przez Arielooo
za grą MTT przemawia to, że ostatnio bardzo dobrze mi idą , a przeciw na pewno że zajmują bardzo dużo czasu którego za bardzo nie mam. no i w grze cash na odwrót. więc jak myślisz? może pół na pół?
Albo wóz albo przewóz. Jezeli czujesz sie lepiej w odmianie MTT , oczywiscie nie na podstawie ze cos tam "skubnoles" tylko na podstawie ze lepiej czujesz sie w takiej odmianie pokera i w takiej strukturze gry, podejmujesz lepsze decyzje , to lepiej grac rzadziej ale konkretniej, np 4 turnieje mtt zamist 4 nl, na ktore masz czas. A jezeli masz codziennie tylko pol godziny, nie masz co z nimi zrobic wiec grasz casha to troszke nie o to chodzi, wazna jest analiza i podejmowanie odpowiednich decyzji a efekty przyjda
Arielooo,
Fajnie ze szukasz odpowiedzi na to pytanie bo bardzo Ci to pomoze i oszczedzi czas, natomiast ja nie moge podjac takiej decyzji za Ciebie. To Ty sam musisz zdecydowac => Twoja odpowiedzialnosc. Jako trenerowi bardziej zalezy mi na tym zebys ufal sobie, ufal swojej decyzji a nie mojej. Ja moge napisac: stary wybierz Badugi, widze Twoja przyszlosc w tej odmianie:) Moge pomoc Ci naprowadzic Cie na wlasciwa decyzje.
-Wyobraz sobie dokladnie co sie stanie jesli bedziesz gral cashe przez nastepne 5 lat?
-Wyobraz sobie dokladnie co sie stanie jesli bedziesz gral MTT przez nastepne 5 lat
-Ktora odmiana daje Ci wiecej satysfakcji
-W ktorej odmianie latwiej bedzie Ci logistycznie pracowac nad swoja gra i stawac sie coraz lepszym (ilosc czasu, dostep do materialow i doswiadczonych graczy, trenerzy na forum, filmiki,..)
-Co sie moze najgorszego stac jakby w ktorejs odmianie Ci nie poszlo?
-Co sie moze najlepszego stac w kazdej z odmian?
-Czy dasz sobie na tyle elastycznosci by ewentualnie zmienic wybor?
-Jakie sa Twoje wewnetrzne przeczucia odnosnie tego co jest wlasciwe
Przemysl to sobie bardzo dokladnie, podejmij decyzje, wez za nia pelna odpowiedzialnosc i dzialaj. Powodzenia:)