Napisane przez seb66666
Chcialem spytac o jakies madre slowa, otoż grałem kieyds w pokera po swojemu , majac tlyko jakies podstawy o holdemie, jak by porownac to co gralem kiedys do artykulow z ps to bym by to mniej wiecej murek/tight passiwe. I to bylo dawno i nieprawada:) ale cos tak wygrywalem , czy to byl everest czy pp i w kazdym razie swira dostalem na punkcie kasy, bylem wtedy studentem i ludzie kolo mnie brali sie nawet grabiania lisic za 3.50zeta za godzine a ja robilem 500zeta w tydzien nie wyhodzac z domu na stawkach nl10-nl 25. potem jednak bad bankroll management (co wogule nie wiedzialem co to jest ) powiedzial swoje i splukalem sie do 110$, (wchodzilem z 400$br) na nl 200 nawet. Potem wielka przerwa i tylko gralem sporadycznie dla zabawy na nl02 I niedawno bo we wrzesniu poznalem ps i nauczeylem sie to i tamto i idzie nie najgrzej, tylko problem polega na tym ze za duzo i to chyba o wiele mysle o kasie, akurat nie pracuje, wiec chociaz by na fajki i beer nie ma wiec mindset moj jest chyba zj*@$any bo wyplacam co tydizen zamiast co miesiac , i mam problem z tym: duze problemy z mysleniem przy monsterach tego typu :
...
i to nie chodzi mi o to ze rozdanie jest dorbze rozegrane( IMO!!
) bo koles po 291 hands z 35/22 jest very loose i z takim setem mozna slowplayowac( TEZ IMO!!), chodzi o to ze w takich sytuacjach nie mysle o tym ze koles rzeczywisice moze miec te 77 lub JJ poprostu taka mysl totalnie ucieka z glowy a tak nei powinno byc.
Witaj,
przepraszam, że tak późno, ale weekend rządził się znowu swoimi prawami.
Nie będę się zajmował rozdaniem, bo to nie moja specjalność, ale później pośrednio do niego nawiążę.
Wnioskuję, że poker to jest/było źródło Twojego utrzymania na studiach/obecnie. Problem jednak tkwi w tym, że przy Twoim podejściu do gry i bankrolla nic z tego nie wyjdzie. Jeżeli na bieżąco wybierasz z bankrolla na opłaty, rzeczy codziennego użytku, itp, a nie posiadasz odpowiedniego zabezpieczenia (najczęściej kilkumiesięczne utrzymanie), to niepotrzebnie wywierasz presję na samego siebie. Cały czas zastanawiasz się, czy wystarczy Ci do przysłowiowego pierwszego, co powoduje, że nie podejmujesz optymalnych decyzji, lecz kierowane wynikiem finansowym.
Jeżeli natomiast chcesz wybierać pieniądze z pokera, aby wynagrodzić sobie trud włożony w naukę gry, to jest to jak najbardziej w porządku. Możesz wtedy widzieć, że żetony, którymi obracasz przy stole są namacalne. W tym przypadku proponowałbym ustalić sobie jakiś limit docelowy i dopiero wtedy wypłacać kasę. Jeżeli wcześniej zaczniesz wypłacać, to każda wypłata, nawet najdrobniejsza, rzuca Cię do tyłu w budowie bankrolla.
Następny temat to Twój bankroll. Prześledziłem rozdania, które wstawiasz i są to różne stawki. Nie wiem, czy skaczesz, bo nie ma akurat stolików (i przechodzisz na wyższy limit, co również jest błędem), czy masz może inne powody, poza brakiem konsekwencji. Ciekaw jestem, bo zapewne wiesz, że trzymanie się zasad bankroll management jest jedną z najważniejszych rzeczy u pokerzysty. Napisz, jakich zasad się trzymasz.
Kolejna sprawa to Twoje podejście do pieniądza. Jak długo przegrane rozdanie będzie Ci się kojarzyć z rzeczami materialnymi, to trudno będzie Ci podejmować rozsądne decyzje. Takie podejście do pieniądza łączy się z pierwszą wspomnianą przeze mnie rzeczą na początku wpisu. Postaraj się w trakcie rozdania myśleć jedynie o rozdaniu i nie dopuszczać do siebie myśli o pieniądzach. Jeżeli złapiesz się na tym, że myślisz, iż właśnie przegrałeś karton papierosów (lub coś w tym stylu) to przerwij grę i odejdź na jakiś czas od stołu. Możesz się zająć analizą sesji, którą właśnie przerwałeś. Jak się uspokoisz, wróć do stołu. Jak wygrasz i pojawi się myśl związana z jakąś rzeczą , rób tak samo i przerywaj grę. W ten sposób zapobiegniesz suboptymalnej grze.
I ostatnia sprawa. Grałeś w pokera i wszystko przychodziło łatwo, wygrywałeś kasę i być może czułeś się dowartościowany w porównaniu do innych, ciężko pracujących na kilka złotych. Prawdopodobnie był to przypadek, gdyż sam stwierdzasz, że zjechałeś dość nisko z bankrollem. Dopiero od września podszedłeś do gry bardziej poważnie. Z pewnością masz jeszcze nawyki, których nabyłeś grając wcześniej. Pierwszym krokiem powinno być wyzbycie się tych nawyków, zarówno jeżeli chodzi o zarządzanie bankrollem, jak i poprawną grę opartą na matematyce. Poker to też ciężka praca, która może zostać sowicie wynagrodzona. Jest jednak mały haczyk, gdyż praca ta wymaga sporej cierpliwości, dyscypliny trzymania się założonych zasad oraz nie naginania ich dowolnie.
Nikt nie opanował wszystkich zasad od razu, więc jeżeli masz problemy z jakimś typem gry, jakąś sytuacją, to najlepiej jej unikać, dopóki Twoje umiejętności nie będą na tyle dobre, aby sprostać temu wyzwaniu.
Statystyki to nie wszystko, liczy się ciągła obserwacja przeciwnika przy stole. Być może ma on słabszy dzień, być może gra pod wpływem tiltu, być może poprawił swoje umiejętności itd., a w statystykach tego nie znajdziesz. Z pewnością są one pomocne, ale nie mogą być jedynym argumentem przy podejmowaniu decyzji przy stole.
Pozdrawiam.