Mimo wszystko jestem przede wszystkim za dążeniem do zrozumienia. Jeśli komuś zrozumienie tiltu nie pomogło, to moim zdaniem tak na prawdę go nie zrozumiał. Można przeczytać książkę. Ba! Można nawet zrozumieć teorię. Mimo wszystko najważniejsze, żeby na prawdę przyjąć to do wiadomości. Wtedy poprawa ( nie koniecznie jeszcze sukces) musi być.
Mi pomogła zrozumieć czym jest tilt, oraz wiele innych rzeczy związanych z mindsetem. Z tiltem nie miałem wielkich problemów, no i nie miewam klasycznego tiltu, czyli wchodzenia w tryb maniac mode podczas gry.
Być może dlatego, że gram jeszcze na dość niskich stawkach. Może dlatego, że zająłem się mindsetem stosunkowo wcześnie. Na pewno również dlatego, że ta gra do mnie "przemawia" i taki już jestem. Jak już powiedziałeś, każdy reaguje inaczej.
Logicznie wiesz ze tiltowanie jest zle, ale znam graczy ktorzy mimo tego tiltuja np po stracie kilku BI.
Tutaj again. Jeśli rozumiesz czym jest tilt, to wiesz, kiedy to się dzieje.
Ok ale tiltują dalej tak? I tu jest różnica między zrozumieniem teorii, a przyjęciem jej do wiadomości. Jeśli na prawdę wiesz jak to działa, to wiesz, że jak nie odejdziesz od stołu, to BR będzie leciał w dół. I tego się boisz, więc z chęcią wyłączasz soft.
W drugim akapicie sporo wyolbrzymiasz próbując prowokować. Dlatego nie będę tego komentować.
Powiem tylko, że naturalnym jest, że w rozmowie każda wypowiedź jest subiektywna, więc moje "na pewno czy tez "zawsze", jest wciąż tylko moim, a nie oznacza bezwzględnego "zawsze i na 100%".
Nie neguję też pozytywnych aspektów medytacji etc. Twierdzę jedynie, że same one niewiele dadzą, bo gdy z nich zrezygnujemy, tilt wróci. Zrozumienie tiltu i przestawienie psychiki na odpowiednie myślenie zostaje na zawsze.