Skip to forum
Mindsetowy rozpier*...
 
Notifications
Clear all

Mindsetowy rozpier***

55 Posts
21 Users
0 Reactions
7,108 Views
Pasiv
Joined: 24.03.2008

Napisane przez Mocnym
A dlaczego wariancja nie może być aż taka? Jasne, że może.

Ten wykres powinien być kneblem ma wszystkich napinaczy, co to opisują jaki to winrate nie mają po 30-50-100k rozdań.

THE FUCK, HOW LONG IS LONG RUN??

Jatzek, współczuję.

Wykres jest na 99% błędny, ponieważ HM2 ma problem z wyświetlaniem EV na wykresie.

@Jatzek - sprawdź EV w zakładce reports.


Reply
Quote
Jatzek3
Joined: 30.10.2009

Coś na razie Pasiv nie może mi się wczytać w EV by stakes, ale jak skończę sesję to pogrzebię trochę Hmie, jest możliwe, że wykres jest błędny ale, aż takiej pewnośći bym nie miał jak Ty.

Nawet jeżeli wykres "się myli" to i tak lecę przynajmniej pod EV. A podpiąłem się pod teamt w innym celu więc w sumie jest to offtop, ale jak wam bardzo zależy to po sesji jeszcze zobacze co i jak. Ostatni 100-200k rąk podaje dokładnie


Reply
Quote
Pasiv
Joined: 24.03.2008

Nie zgodzę się, że to Off top. Jak sam napisałeś:

Chodzi mi o to że po sprawdzeniu mojego wykresu przstałem grać swoje A-game i straciłem motywację do grania, ponieważ nie odcuwam odpowiedzialności za wynik mojej gry i przypisuje większą rolę wariancji.

Osiągałeś dobre wyniki, miałeś dobre nastawienie i grałeś A-game dopóki program nie wmówił Ci, że powinieneś zarobić więcej. Jeśli okaże się, że wykres kłamie, to stracisz przekonanie, że "powinieneś zarobić więcej"

A co do mojej pewności, to wynika ona z prostego rachunku. Co jest bardziej prawdopodobne:
a) jazda 150 BI poniżej EV
b) program, który ma problemy z wyświetlaniem EV wyświetla błędne EV

_biggrin:


Reply
Quote
Jatzek3
Joined: 30.10.2009

Chodzi o to Pasiv, że własnie jest to możliwe i to nawet nie jest tak mało prawdopodobne

http://www.evplusplus.com/poker_tools/poker_winrate_confidence/

na przełomie lutego i marca miałem std deviation 190 za 2012
później pewni by się zmniejszyło ale ile dokładnie to Ci nie powiem ale jak wstukasz 150 std deviation ilość rąk i wysoki level of confidence to Ci pokazę to narzędzie że wariancja może być jeszcze większa, a to narzędzie raczje jest dokładne.

Nie chce w sumie uwiarygadniać wykresu, chodzi mi tylko o to, że wariancja na wysokim poziomie, jest całkiem prawdopodobna i jeżeli ktoś nie potrafi jej zaakceptować w mniejszym wymiarze może nie powinien myśleć o pokerze profesjonalnie.

Znalazłem się w punkcie podobnym do Kuby, zę od jakieś czasu staramy się zarabiać na pokerze, a pomimo starania i nauki wariancja nie pozwala nam przechodzić wyżej. Ja gdybym miał kasę z EV z tego roku już spokojnie grałbym te NL50 z shotami na 100, zamiast miksować NL25 NL50 i zbyt mało czasu spędzać na nauce.

Jestem w takiej sytuacji, że gdybym chciał prowadzić dla mnie odpowiednie życie, towarzyskie, osobiste i cała reszta musiałbym zrezygnowac na tych stawkach, albo z gemstonów(które śa dla mnie ogrąmną motywacją do mocnego grindu), albo z nuaki czego również nie chcę, ponieważ jestem o krok od wskoczenia na limit bez wyrzeczeń;P

@Pasiv EV w results pokazują ten sam wynik finansowy co jest u mnie przedstawiony na wykresie

@franeczek, Mocnym, dzięki za miłe słowa:).
zupełenie nie potrzebnie patrzyłem na ten wykres, ponieważ teraz mam wrazenie, że już mam umiejętności na NL50 spokojnie, a rolla(w moim konsrwatynym odczuciu nie mam). I tak zadowolony byłem z RB +Winnings, do tego czasu


Reply
Quote

Napisane przez Pasiv

Kumpel ode mnei z grupy byl regiem na nl100-200 majacym okolo 5-6bb/100.... dostał switcha na 150k rozdan ... wg symulatora wariancyjnego jest szcześliwcem jeden na milion ....

Sam sobie odpowiedz na pytanie, co jest bardziej prawdopodobne:

a) Twój kumpel doświadczył wariancji która zdarza się raz na milion
b) Twój kumpel z jakichś powodów pogorszył grę, co spowodowało gorsze wyniki.

Witam. To ja jestem kumplem Kuby od nl200. Zasadniczo nie wiem od czego zacząć - mój problem sam w sobie nie jest tak uderzający jak Kuby którego sam byłem świadkiem... swetowałem go nie raz i to co się wyrabia na ekranie tego monitora szczerze jest wprost nie do uwierzenia a DS miałem już b. dużo i widziałem różne sicki. U mnie też jest grubo ale jego przypadek to w moim odczuciu dość mocny ewenement.

Teraz rzucę mój problem - grałem na nl 50 i próbowałem shotować nl 100 gdy FTP zżarło mi niemal całego rolla zostawiając około 300$. Odbudowałem się od zera w ciągu ja wiem 6 miesięcy grając SH i pomagając sobie HU - mając rolla na swobodną gre na nl100 i w sumie na takie semi shotowanie 200 (35bi). Powiem tak... nigdy nie było łatwo... zawsze miałem wrażenie że biorę w ryj za dużo coolerów na zasadzie ja K-high flush z flopa na fisha z A-high flusha i 40% range. Bywały okresy gdzie runowałem naprawdę źle i zjeżdżałem bardzo grubo. W sumie od początku mojej kariery na nl2 półtora roku temu miałem z 6-7 DS z czego jeden naprawdę potężny (ale był on na równo z czarnym piątkiem:)). Ale to jeszcze rozumiałem i dopóki trzymało się to w granicach 1-2 sucki tego typu na sesję to ujdzie. W razie czego podciągałem nonsd dość mocno i robiłem te 6-7bb/100.

Cały czas mocno się uczyłem - byłem założycielem grupy do której wstąpił Kuba i inni, SR i swety to podstawa, ogarnianie ksiązek itp. a również nie zaniedbałem mindsetu i np Shuffle and Flow wprowadziłem w żyie oraz rozwalałem przekonania the work. Idąc do meritum mocno wierzyłem że mocne zdecydowane postępowanie i zrozumienie o co w tym chodzi przyniesie sukces w postaci dobrej gry.

Wszystko skończyło się w marcu tego roku...

Nagle... pyk... i ilość coolerów na zasadzie 1 combo z 500 w zakresie zdarzało się nie 1-2 razy ale 5-6 na sesję... asy były łamane postflop w 3bet pulach na 2 pary które spadały na R... flushe na wyższe flushe... all iny (rzadkie bo rzadkie) przegrane właściwie non stop (23bi pod EV) o opcjach typu set na river spadający ziomkowi czego nie ma na EV nie wspominam. Zasadniczo gram cały czas A-game i jestem tego 100% pewny - byłem swetowany nie raz i oglądający nie mogli się nadziwić co się od*ierdala, kilka osób z forum może to potwierdzić tak samo jak zaświadczyć moim skill levelu. Z 5-6bb/100 na nl 100 i 200 zrobiło się -4bb przez ostatnie 3 miechy. Naprawdę wierzysz że gość mający za sobą tyle sosu i tyle męki z wariancją na kolejny DS nagle gra tak źle że leci na ryj 10bb?
To w ogóle nie jest zgodne z kalkulatorami... Powiem więcej gdybym nie był sobą już bym miał mega torbę bo znacząco swoją grą minimalizuje wpływ wariancji;)

I co najważniejsze ja nigdy nie miałem takiej radości jak sieknięcie 100 bi w miech albo runnowania na zasadzie 10bi co sesja jak co poniektórzy. Nigdy przenigdy nie miałem czysto rozumianego US. I szczerze wk**wia mnie to.

Pojawiają się pytania Czemu? Dlaczego ja? Dlaczego on? Co jest k*rwa z tą matematyką i prawdopodobieństwem jak na ryja w sesję biorę rzeczy które statystycznie zdarzają się 1:2k, 1:10k przypadków a ja biorę w zbiorze 500 rąk 5 takich?

Wiara w system kruszeje...

Co to jest EV? Dlaczego mam grać zgodnie z EV skoro i tak widzę non stop prawdopodobieństwa samicy szympansa grającej w karty ze słoniem na księżycu?

Ogólnie mój post też jest swojego rodzaju wołaniem o mindsetową pomoc jak i post Kuby. Ja już sam nie wiem co o tym myśleć i co z tym zrobić... jestem trochę rozbity i zniechęcony. Powoli nie chce mi się już grać... Myślę że to jest też dobre odbicie tego co myśli kuba...


Reply
Quote
bl4dy84
Joined: 04.02.2011

Napisane przez Pasiv
A co do mojej pewności, to wynika ona z prostego rachunku. Co jest bardziej prawdopodobne:
a) jazda 150 BI poniżej EV
b) program, który ma problemy z wyświetlaniem EV wyświetla błędne EV

Hmmm, jestem skłonny uwierzyć w pkt a - sam byłem 50BI pod EV w 100k rąk...


Reply
Quote
erefkey
Joined: 23.09.2011

Byłoby całkiem sympatycznie, gdyby do dyskusji odniósł się Leszek _thumbsup:


Reply
Quote
Chmielu89
Joined: 11.08.2008

w sumie nie dziwie się Wam chłopaki bo w sumie dużo osób łapie seta z flopa na 3bet pot a nagle ziomkowi na river spada nie wiadomo co.
to naprawde demotywuje że zapierdalamy mamy dobry winrate a trafia się sesja szympansa i wpierdalamy
nie ma takiego złego że czujecie(my) A game a nadal wpierdalamy i ta bariera ze nie można iść wyżej.. bo wiemy ile poświęcamy czasu na gre na nauukę na samodoskonalenie się
ale jest ta bariera
i albo
jesteśmy urodzeni pod złą gwiazdą aby grać w pokera
soft jest rigged
albo coś z fartem nie iwem.. mając faktycznie 95% na flopie mam okres ze przez 100k hands bym to wpierdalał
sam nie wiem bo to jest ciekawe zjawisko , czemu inni mogą grać nl600 i im się udaje flipować
a inni siedzą nl50-nl100 i grają dobrze a mają sesję ze wpierdolą 2 razy set na random 2 cards i są na -
ciekaw jestem dalszych myśli


Reply
Quote
lechrumski
Joined: 21.12.2008

Siemanko,

Zaczne od pierwszego postu Kuby. Rzuca mi sie w oczy w nim jedna rzecz. W zadnym momencie posta nie napisales czego chcesz. Co chcesz osiagnac, jaki chcesz miec mindset, jakie podejscie, etc. W jaki sposob Twoj mindset ma Ci pomoc jak nie dales mu zadnego polecenia?

Twoj post jest bardziej opisem sytuacji, ale z samego opisu jeszcze nie wynika to co chcesz z tym teraz zrobic.

Według teorii rozdania, których jestem świadkiem powinny się zdarzać raz na kilka tysięcy... niektóre jak wyliczyłem ze względu na zasięgi rywali 1 na 40-50k rozdań a ja na sesje potrafię złapać 4-5 takich coolerów...to przepraszam ale prawdopodobieństwo tego, że małpa skacze na marsie jest mniejsze...

Tracisz energie na cos co w zadnym wypadku Ci nie pomaga. Poker to podejmowanie najlepszych decyzji nie tylko na stole. Przykladowo - podczas gry moge podjac decyzje o tym zeby zerknac w cashiera i sie zdekoncentrowac badz zrobic notke na przeciwniku. Po sesji moge zrobic analize albo zainwestowac czas w cos co przed chwila opisales. Jak swiadomosc takiego wplynela na Twoj mindset?

Kolejna kwestia jest sam tytul posta i kilka zwrotow ktorych uzyliscie w swoich postach. Jakies 3-4 miechy temu czytalem troche naukowych opracowan o wplywie emocji i slow na nasza psychike i zdrowie. Stwierdzenia typu rozp... mnie, rozj... mnie, rozwalilo mnie, zostalem zmasakrowany maja naukowo udowodniony negatywny wplyw na nasza psychike i zdrowie. Emocje ktore sie wowczas pojawiaja sa od strony biochemii naszego organizmu czystymi truciznami np gniew. Tak wiec w miare mozliwosci uzywajcie innego slownictwa. Zreszta sami sprawdzcie jak sie czujecie wypowiedzeniu na glos rozp... mnie.

no offence ... tylko ze ja nie mam problemu z wykresem ... poprostu to cosie dzieje zaczelo mnie przerastac i nie mam pomyslu jak sobie z tym poradzic...

Jezeli cos mnie przerasta to jest to ode mnie wieksze, ja jestem w stosunku do tego podrzedny i nie mam nad tym zadnej kontroli. To stwierdzenie pokazuje ze troche straciles kontrole nad sytuacja - tylko kto ma miec pewnosc i kontrole nad gra jak nie Ty?

Zacznij od odzyskania kontroli. Zrob jakis plan naprawczy, jakies cele na najblizsze sesje, cokolwiek ale odzyskaj kontrole nad sytuacje.

Chodzi mi o to że po sprawdzeniu mojego wykresu przstałem grać swoje A-game i straciłem motywację do grania, ponieważ nie odcuwam odpowiedzialności za wynik mojej gry i przypisuje większą rolę wariancji.

Jatzek to brzmi troche jak "o tym ze mam depresje dowiedzialem sie dopiero na lekcjach psychologii - wczesniej bylem szczesliwy" :D Ja juz dawno wywalilem ev z HMa - sa tysiace sytuacji ktorych nie pokazuje ev i ktore spotykam na co dzien wiec wbrew powszechnej opinii jakos nie uwazam zeby wynik ev byl swietnym wyznacznikiem naszego skilla. Kiedy jestem pod EV to powinienem sie wkurzac, denerwowac, miec do siebie i swiata zal, pretensje. A kiedy jestem nad EV to musze trzasc majtami ze zaraz przyjdzie korekta i poznam co to prawdziwy swing. Sorry, ale nie wchodze w ten swiat. Na EV patrze okazjonalnie 1-2 razy w miesiacu i mam spokoj - po co sie tym denerwowac. Nie istnieje zaden poziom relacji wynikow do EV ktory wspomagalby Twoj spokoj wewnetrzny. EV mozna traktowac informacyjnie jako jedna ze statystyk pokazujacych jak runujesz - na pewno nie mniej istotna niz np W$SD.

Jezeli chodzi o to co mozecie zrobic to Jatzek prosiles o praktyczne porady. Ja kazdego miesiaca staram sie dolozyc do mojego mindsetu co najmniej jeden element poprawiajacy moj mindset. Ostatnio zauwazylem ze najgorsze wyniki i koncentracje mam w pierwszej godzinie gry wiec czerwiec jest miesiacem w ktorym dolozylem przygotowanie przed sesja poprzez 5-minutowe cwiczenie oddechowe i 2-minutowa koncetracje przed sesja.

W maju dodalem prace z cialem, ciagla swiadomosc swojego ciala i zwracanie uwagi na to kiedy jest zdenerwowane. Kiedy to zauwaze natychmiast relaksuje cialo za pomoca sposobu siedzenia, oddechu etc. Cialo wplywa na emocje a emocje na nasze mysli. Nasze mysli na nasz mindset i decyzje jakie podejmujemy - jak nie zauwazysz pierwszych oznak zdenerwowania to potem nie wiadomo co z tym wszystkim robic.

W kwietniu pracowalem nad maksymalna koncentracja i spokojem w kluczowych momentach kiedy podejmuje najwieksze decyzje bo to one najbardziej wplywaja na nasz winrate.

W lipiec z kolei bedzie miesiacem kiedy bede doskonalil skupianie sie na 8 najwazniejszych zadaniach podczas sesji:
8 Najwazniejszych zadan podczas sesji
a) Wejscie w sesje (wazne w kazdym sporcie)
b) Podejmowanie najlepszych decyzji
c) Selekcja stolikow
d) Maksymalna koncentracja i odrzucenie dystraktorow
e) Notatki
f) Markowanie rozdan do analizy
g) Obserwacja siebie, oddechu, emocji
h) Analiza okreslonych aspektow gry

itd... Wiecej znajdziesz w moich filmikach :P Nie sadze zebys znalazl zlote zdanie ktore sprawi ze juz nigdy nie stiltujesz. Ja pracuje systematycznie - kazdy miesiac to kolejna cegielka, poprawiajaca moj mindset.

Chcialbym sie odniesc tez do tego zdania.

Z 5-6bb/100 na nl 100 i 200 zrobiło się -4bb przez ostatnie 3 miechy. Naprawdę wierzysz że gość mający za sobą tyle sosu i tyle męki z wariancją na kolejny DS nagle gra tak źle że leci na ryj 10bb?

Ja nie wierze i dla mnie to oczywiste ze to downswing ale czy az taki. Nie wiem, nie mi to oceniac, ale poziom sie podniosl i to bardzo - widze to nawet w PLO ktore zawsze bylo ostoja najwiekszego fishostwa. My tez sie edukujemy i te roznice wciaz sa ale juz nie takie jak kiedys. W obliczu downswingu emocje czesto biora gore, ale chodzi mi o to zeby odstawic emocje na bok, odstawic wyniki sprzed pol roku na bok - zaczac uwaznie obserwowac gre i szczerze odpowiedziec sobie na pytanie czy moj edge jest taki sam pol roku temu?

Co do wariancji to ja stosuje jedno z 2 wyjsc. Grajac 5-6 stolikow mam ok 10bb a przy 8 stolikach ok 8.5-9 wiec gram 8 stolikow bo jest to dla mnie bardziej oplacalne. W obliczu wariancji zmniejszam ilosc stolikow, bardziej analizuje gre regow zeby poprzez wyzszy winrate zminimalizowac wpyw wariancji na wyniki i miec lepszy mindset. Wyniki zawsze maja jakis tam wplyw na nasz mindset wiec ja wole obnizyc minimalnie swoje winnings i utrzymac swoj dobry mindset niz probowac na sile grac tyle stolikow ile wczesniej bo utrata pewnosci w grze i dobrego mindsetu jest dla mnie istotniejsza niz $$$.

I w koncu BRM - panowie gracie zawodowo badz semi-pro dobry BRM to podstawa - ja stosuje minimum 100BI na limit, nie wiem ile stosujecie w NLHE, ale proponowane przez niektorych 30BI wydaje mi sie smiesznie male. Kuba pisales o tym ze 10BI-15BI i schodziles na nizszy limit - to niezbyt duzo wiec cos mi tu nie gra. Przeciez w ciagu jednej sesji mozesz przegrac 5-6BI i juz pojawiaja sie wtedy mysli ze zaraz bedziesz musial zejsc nizej. Naprawde nie wiem czy to co piszesz jest ok czy nie, ale liczba BI ktora wymieniles wydaje mi sie jakos dziwnie mala. Ja np robilem tak ze wchodzac na nowy limit dodawalem 1-2 stoliki z nowego limitu i automatycznie gralem max 6 stolikow zmniejszajac wariancje. Jak grasz 4 stoliki NL25 i 2 stoliki NL50 to jest duzo mniejsza szansa ze stracisz te 15 BI na NL50. A w miare postepow i rosnacego rolla mozesz przeciez dokladac kolejne stoliki. W tym czasie uczysz sie nowej dynamiki gry, zbierasz notki na regow i przygotowujesz sie dobrze do zaatakowania nowego limitu.

Pisze z mojej perspektywy - kazdy musi znalezc to co najlepiej dla niego dziala. Ja grajac for living nie moge sobie pozwolic na strate np polowy rolla, dlatego zawsze dobieram takie rozwiazania w ktorych mindsetowo bede sie dobrze czul. W pokerze mindset jest dla mnie tak istotny ze wole wybrac rozwiazanie w ktorym w longrunie zarobie 1bb mniej ale bede czul sie komfortowo i bede mial pewnosc ze moj bankroll w zadnym momencie gry nie bedzie zagrozony. Zdaje sobie sprawy ze najlepsi gracze typu Isildur maja zupelnie inne podejscie ale mam to gdzies - zycie to nie wyscig kto pierwszy ten lepszy - chodzi o to zeby byc szczesliwym, spelnionym a nie dokonam tego sluchajac ciagle innych a nie siebie. Poza tym znamy Isildura czy Junglemana ale nie znamy setek innych ktorzy w drodze na szczyt sie storbili albo spadli ze szczytu i nie maja juz kasy jak Zigmund czy Eric Lindgren.

Poki co nic wiecej mi nie przychodzi na mysl - trzymajcie sie Panowie, nie traccie wiary w siebie i Gl

pozdr


Reply
Quote

a ja mam problem w druga strone:

mam straszny upswing i lece na EV mam powoli rolla na szota na wyzszy limit ze stoplossem 5BI

Za kazdym razem jak mam siadac do sesji to czuje presje odnosnie korekty, ile czasu mozna leciec 50pare bb/100? Na niezbyt duzej probce ale jestem z 12 BI nad EV :/
Moje EV to 22bb/100 (gram w Omahe) wczesniej musialem zejsc limit nizej bo mialem ds na kilkanascie BI i boje sie powtorki.

Lech skoro grasz omahe to pewnie tez miales sick upy wczesniej, jak sobie z tym radzic?


Reply
Quote

ciekawe ile postow byloby mniej w tym dziale od semiprosow/prosow gdyby w hmie i pt3/4 nie wynaloziono linii EV

tylko pokazywano normalnie 3 linie.... :)

btw. zeby nie bylo
jestem 22bi na 120k hands pod ev, najczesciej mam na to wyjebane jako ze poker to nie jest rzecz ktora zajmuje sie 100% mojego czasu

najbardziej radzic sobie z tym pomaga mi:
- bieganie
- calkowite odrywanie sie od pokera [cos w stylu p.galfonda, koledzy/znajomi/zajecia nie majace nic wspolnego z pokerem]

po prostu gdy przychodzi czas na pokera, to siadam kompletnie nowy w ogole nie myslac co bylo 1h temu, wczoraj, czy dzis bedzie korekta bo wczoraj up (ale nie oczyszczam umyslu na sile, po prostu inne zajecia potrafia mnie absorbowac na tyle ze nie mam czasu myslec o czym innym)

ps.
moj run trwa stosunkowo krotko [jakies 1,5miecha] i tez nie jest to pierwszy w moim zyciu - wy gracie dluzej wiec moze i mnie lapnie kiedys cholera wie


Reply
Quote
Jatzek3
Joined: 30.10.2009

@raisydaisy

mojego wpisu by pewnie nie było, jak pisałem wcześniej dopiero niedawno postanowiłem zobaczyć swoje lifetime, co było nienajlpeszym pomyślem

@Lechrumski

No jasne pisałem to z pełną świadomością, tego, że dopiero teraz stwierdziłem u siebie downswoing, a tak byłem zadowolony, ale wiesz z drugiej strony ludzie tiltują jak mają Badbity za 3Bi na NL2 i piszą o rigged softach ja złapałem jednego coolera na 250BI;) po tym jak mi się graf załadował, skakać pod sufit nie skakałem i musiałem się trochę oswoić z tą myślał. Tylko w sumie tyle bo właśnie jeszcze dodatkowe problemy pokerowe się na to nałozyły, ale już jest ok.

Nad grą samą poza skillem cały czas pracuje, bo w sumie na mój wynik w bb/100 najbardziej wpływa koncentracja podczas sesji, w ogóle dla większości osób polecałbym właśnie odpowiednie podejście i poprawinie mindsetu podczas gry, zamiast nauki skilla, bo to przez spazzy i fancy playe(czyli ogólnie tilt) tracimy masę pieniędzy na tych stawkach, styl weak tight w NLHoldem jest do NL50 dochodowy na min 2-3bb/100, a do NL100 spokojnie da się dojść mając dosyć spore leaki, ze względu na samą "architekturę" gry.

@Pasiv
W ogóle dopiero traz zrozumiałem, że na początku chicąłeś wykres żeby zobaczyć czy to co mówię jest prawdą a później zacząłeś kwestionować autentyczność tego wykresu. Trochę to hmm niepoważne.


Reply
Quote
kfiacior24
Joined: 27.01.2010

A propos EV. Prawda jest taka że dobry gracz nigdy nie powinien być nad EV i raczej zawsze będzie pod tą linią. Dlaczego ?

Z czego wynika bycie nad EV ? Z wygrywania rozdań których wygrać nie powinniśmy. Zauważcie że dobry gracz stara się wrzucając stack'a mieć przewagę nad przeciwnikiem. Dlatego rzadko to my suckotujemy, a zdecydowanie częściej jesteśmy suckoutowani.

Od kiedy to sobie uświadomiłem kompletnie nie interesuje mnie linia EV. Gram rusha i po 40k rękach jestem 12BI pod kreską. Jeśli chciałbym gonić EV to musiałbym zacząć sprawdzać AI przeciwnika z gutshotami, może zanim bym się storbił udałoby mi się być nad linią.

Wracając do tematu. Wydaje mi się że największym problem przy downswingu jest chęć szybkiego odrobienia straconych BI. Zazwyczaj robimy to podświadomie, a to dramatycznie wpływa na naszą grę. Co najgorsze cały czas możemy grać dobrze robiąc calle z 51% przewagą, naciągamy jednak w ten sposób wariancje. Pokeroomy się cieszą bo jest większy rake, EV nam ucieka co nas jeszcze bardziej frustruje. Powstaje błędne koło.

Nie gram w poksa dla pieniędzy, tzn nie są mi one niezbędne do życia, więc może łatwo mi to pisać, mam jednak wrażenie że sam pomysł utrzymywania się z pokera jest EV-- dla naszej gry. Jeśli ja mam gorszy miesiąc i przegrywam właściwie nic się nie dzieje, co najwyżej zejdę limit niżej. Jeśli osoba żyjąca z pokera ma gorszy miesiąc, to fakt ten wpływa na jego życie bezpośrednio, a nie wierzę że to nie wpływa na grę, nieważne jak dobry ma się mindset.

Dlatego moja rada ( może kretyńska) to ustabilizować sobie życie finansowe poza pokerem, a $$ z poksa traktować jako dodatek, nawet jeśli ten dodatek jest większy niż nasz pensja.


Reply
Quote

kfiacior co ty pier...

jezeli wrzucasz all in z majac wiecej % na wygrana to czesciej bedziesz trafial, ergo bedziesz czesciej nad EV:
stakujac sie z 80% na wygrana w puli 100$ - twoje ev to 80$ wiec wygrywajac to rozdanie bedziesz nad EV, co jaki czas przyjdzie korekta i bedziesz mniej trafial i zejdziesz ponizej EV ale potem znow bedziesz trafial czesciej niz przeciwnicy (bo masz wiecej % na trafienie) i znow przetniesz linie EV przebijajac sie nad nia i tak w kolko

Wiadomo sa jakies skrajne odchylenia ale z tego co widze to wszyscu leca pod EV a nikt nigdy nad nie lecial :ayfkm:
Poza tym rece w ktorych gramy all in nie pokazuja calosci naszej gry...

BTW
zauwazylem ze gdy zaczynam grac duzo ponizej A game i stakuje sie w sytuacjach kiedy jestem w dupie to jestem praktycznie zawsze ponizej EV (mialem 20% na wygrana wiec jestem 20$ pod EV przegrywajac reke), wiec moze stad tyle osob "zgania" na All in EV....


Reply
Quote
kfiacior24
Joined: 27.01.2010

Napisane przez LUKLACH2
kfiacior co ty pier...

jezeli wrzucasz all in z majac wiecej % na wygrana to czesciej bedziesz trafial, ergo bedziesz czesciej nad EV:
stakujac sie z 80% na wygrana w puli 100$ - twoje ev to 80$ wiec wygrywajac to rozdanie bedziesz nad EV, co jaki czas przyjdzie korekta i bedziesz mniej trafial i zejdziesz ponizej EV ale potem znow bedziesz trafial czesciej niz przeciwnicy (bo masz wiecej % na trafienie) i znow przetniesz linie EV przebijajac sie nad nia i tak w kolko

Jeśli już to piszę nie pier.... to po pierwsze. Po drugie widzę że użyłem zbyt dużego skrótu myślowego. Popatrz sobie jak wpływa suckout na EV, przelicz sobie wszystko ładnie.

Polecam trochę poczytać o tym jak odchylenia wpływają na średnią w statystyce zanim zaczniesz kogoś obrażać.


Reply
Quote

bez matematycznych dowodow jeden punkt waszej dyskusji jest zbedny

mianowicie czy gracz dobry to taki ktory jest POD czy NAD ev

bo wedlug mnie nie ma reguly [choc oczywiscie uwazam ze POD, w koncu ja jestem all the time pod hehe]

tak czy owak, lepiej na ten temat nie dyskutowac bo to wywola flamewar wylacznie - bez jakichkolwiek wnioskow

lepiej trzymac sie watku zaproponowanego przez OP


Reply
Quote
Deemerus
Joined: 02.06.2010

Napisane przez kfiacior24

Polecam trochę poczytać o tym jak odchylenia wpływają na średnią w statystyce zanim zaczniesz kogoś obrażać.

Załóżmy, że "dobry" gracz wchodzi all in zawsze wtedy kiedy ma 60% na wygraną (według Twojej definicji jest wtedy dobry i powinien być pod EV).

Dużo gierzył i ugrał próbkę aż miliona takich AI! Zgodnie ze statystyką powinien wygrać ich 600k. Natomiast EV pokazuje mu 60%*2M (taka jest suma pul) = 600k.
Szok.

Jeżeli wiesz jakiś sekret na temat "odchyleń wpływających na średnią w statystyce" to proszę podziel się nimi, bo jestem przekonany że po prostu piszesz głupoty nie wiedząc o czym mówisz, a jedynie dodajesz kilka określeń z dziedziny statystyki żeby całość wyglądała, że coś wiesz.

Fakt faktem określanie swojego winrate czy szczęścia na podstawie EV jest głupotą, co zresztą pokazuje wywód w linku podanym na poprzedniej stronie.


Reply
Quote

Dokladnie jak Deem napisal EV to tyle ile %kasy powinno sie wygrac z all inow.

Wiec tak jak napisalem raz bedziesz nad potem bedzie korekta i bedziesz pod, by byc potem znow nad linia, po to zeby w nieskonczonosci wyrownac sie z linia EV.

Najwazniejsze jest czy ta linia EV rosnie czy nie, jezeli rosnie to tylko czekac na korekte.

A to po prostu napisales jest idiotyzmen wiec nie obrazaj sie tylko przemysl sprawe.

@Rejzi
Wg mnie lepszy gracz bedzie czesciej nad EV bo bedzie po prostu czesciej wygrywal pule, po tym jak przegra pule "suckoutami" bedzie drastyczny wzrost EV w stosunku do zielonej linii i EV dogoni / przegoni zielona.
A ty jestes ewenementem po prostu i lecisz ciagle pod bo ja jestem ewenementem i lece ciagle nad - musi byc rownowaga w naturze :D


Reply
Quote
kfiacior24
Joined: 27.01.2010

Chodzi o to że skrajne odchylenie czyli np mamy 98% szans na wygraną ale fiszka na turn i river trafia swoje 2% bardzo wpływa na ogólny wynik. Wypacza go, to tak jak ze średnią płacą trochę. Chodź tu zależność jest inna, ale czynnik wyników skrajnych działa podobnie.

Ciągnąc dalej żeby coś takie wyrównać trzeba zagrać bardzo dużo rozdań w których jesteśmy lekko nad EV, zakładam że rozgarnięty pokerzysta nie pushnie z 2%.

Ogólnie chodzi mi o to że zazwyczaj jesteśmy tą stroną która zbiera suckouty a nie je rozdaje. Stąd to że jesteśmy pod EV nie jest niczym dziwnym.

A i nie chodzi mi o to że ten kto jest pod linią EV jest dobry a ten kto nad słaby :), polecam czasem się zastanowić nad tym co sie czyta a nie brać wszystko dosłownie. Ogólnie chodzi mi o to że nasz styl grania sprawia że w longrunie, w większości wypadków będziemy pod EV.

I mała dygresja, zauważyłem że ogólnie poziom dyskusji na forum schodzi na psy. Nawet jeśli to co mówię wg kogoś jest niewłaściwe to nie jest powód żeby szerzyć flame.

Deemerus jeśli stosujesz zabieg wstawiania "mądrych słów" (o ile średnia i odchylenie to "mądre słowa" )do w swoich wypowiedzi w celu połechtania własnego ego to gratuluje _thumbsup:

LUKLACH2 :) nie obrażam się. Chodzi o to że siedzę trochę w probabilistyce
i statystyce z racji swojego zajęcia i moim zdaniem linia EV w HM czy PT3 jest zbyt uproszczona nie uwzględnia tego że w pewien sposób staramy się walczyć ze statystyką i przeciągać ją na swoją stronę. Dlatego sugerowanie się to linią moim zdaniem jest błędem. I nadal będę utrzymywał granie TAG powoduje że większość będzie pod EV ( liczonym w ten sposób).


Reply
Quote