Skip to forum
Notifications
Clear all

[Closed] Moralniak

11 Posts
11 Users
0 Reactions
1,398 Views
Mlody87
Joined: 16.03.2008

Witam,
mam pewien problem na pograniczu mindsetu, pokera i w ogóle moralności ;) Grałem wczoraj turniej. Kiedy byliśmy już na FT jednemu z zawodników zerwało połączenie z internetem. Graliśmy dalej a on wrócił.
Jakiś czas później okazało się, że zostałem z tym graczem w HU :f_cool:
Przegrywałem w stackach 180k do 40k. Jednak szybkie podwojenie, solidna gra (czułem, że mam nad nim przewagę) sprawiły, że wyszedłem na prowadzenie 120k do 100k. Wtedy mojemu przeciwnikowi znowu zerwało się połączenie i był sitout'em.

Moje pytanie: jak powinienem się zachować? Przez pierwsze kilkanaście rąk pasowałem blindy żeby stacki utrzymywały się na tym samym poziomie, może przeciwnik by wrócił. Jednak po ok 5 minutach jeszcze go nie było.
Zacząłem więc raisować jego blindy co spotkało się z wielką falą obelg na czacie ze strony jego brazylijskich kibiców :P
Co się okazało przeciwnik wrócił kiedy zostało mu na 2 blindy, ja na czacie go przeprosiłem ale nie miałem pojęcia ile przyjdzie mi na niego czekać..

Czy takie podkradanie blindów jest ok? Czy traktować to jako po prostu element gry on-line i po prostu takie rzeczy się zdarzają? Mimo, że wygrałem ten turniej to mam mieszane uczucia co do rozegrania tego HU ;)
Pocieszam się cały czas faktem, że czułem nad przeciwnikiem przewagę i całkiem możliwe, że po prostu bym z nim wygral.


10 replies
pandaboy44
Joined: 09.10.2010

Tez mialem kilka razy podobna sytuacje w turniejach hu. Wtedy minraisuje jak najszybciej sie da. To wina przeciwnika, nie Twoja. Niewiadomo ile musialbys na niego czekac, a jak wiadomo czas to pieniadz :)


miniraisuj zawsze :D chyba że grasz z kolegą...
on na bank by Cię miniraisował :)


WojtekBest
Joined: 21.12.2008

W ogole się tym nie przejmuj. To tak jakby sobie sam sprzedał suckouta. Dla przykładu Simon miał kiedyś podobną sytuację mając dobrego deepa i też sie prawie wyblindował o ile pamiętam przez zerwanego neta. Teraz ma zawsze zapasowego neta jak wielu innych graczy. IMO bad beat dla tamtego playera i tyle.

Pzdr


shin0bi69
Joined: 06.04.2008

Miło, że masz ludzkie odruchy, ale poker to nie sport i nie obowiązaują tu zasady fair play (przynjamniej nie w klasycznym rozumieniu). Gra się by wygrać pieniądze i powinniśmy korzystać z każdej okazji by zwiększać swój przychód.


galer
Joined: 06.05.2008

bet, bet, bet...

Wiele razy mnie rozłączało na HU SNG jak już były wysokie blindy. Wystarczą z 2 minutki i masz po turku. Dlatego wyposażyłem się w dodatkowe źródło neta.

Nigdy nie zdarzyło się, że przeciwnik na mnie czekał, więc twoje czekanie będzie -EV.


Napisane przez pandaboy44
Tez mialem kilka razy podobna sytuacje w turniejach hu. Wtedy minraisuje jak najszybciej sie da. To wina przeciwnika, nie Twoja. Niewiadomo ile musialbys na niego czekac, a jak wiadomo czas to pieniadz :)

Też w hu miałem podobne sytuacje, wyciskam ile się da. Co mnie to interesuję, że mu internet padł jego sprawa. Nie będę czekał w nieskończoność, bo w tym czasie mógłbym rozegrać 1-2 następne mecze.


arkeyo
Joined: 27.09.2009

Warto też wspomnieć, że jeśli dosiadasz się do kogoś w husng wiedząc, że jest rozłączony i tylko po to aby go wyblindować to jest to największe świnstwo jakie możesz zrobić w husng. Jednak w tej sytuacje nie zrobiłeś niczego złego.


gwalce przycisk bet a w czasie gdy on zrzuca z BB to blokuje lub wdaje sie w potyczki slowne na czacie. Poker is about fun, isn't it? xD
W kazdym razie w husng regi sie na wzajem nie blinduja, ale regi blinduja fisze i fisze blnduja regi. Z drugiej strony jezeli traktujemy pokera powaznie to wypadalo by miec drugie polaczenie awaryjne.


Shad0w69
Joined: 14.11.2008

Napisane przez arkeyo
Warto też wspomnieć, że jeśli dosiadasz się do kogoś w husng wiedząc, że jest rozłączony i tylko po to aby go wyblindować to jest to największe świnstwo jakie możesz zrobić w husng. Jednak w tej sytuacje nie zrobiłeś niczego złego.

może i tak, była ostatnio przecież akcja Bioerni vs Plauzee, gdzie ten go oskubał na 12k$ chyba podczas disconnecta

Plauzee swoją część z tego mu oddał w końcu ( bo zrzuciło się na te turki za 5k kilka osób), ale i tak była jedna z największych afer husng ostatnimi czasy

moim jednak zdaniem Bjoerni jest idiotą rejestrując się do husng z jednym sprawnym połączeniem i drugim niewypróbowanym nawet (czyli praktycznie 1dno połączenie)

grając te stawki wykupiłbym nie dwa, a nawet 3 połączenia + laptop albo UPS jakby prądu zabrakło

za te pieniądze mógłby mieć 3 połączenia przez dobre 10 lat - nie mając tego, w tej sytuacji okazał się dla mnie po prostu idiotą


lechrumski
Joined: 21.12.2008

Nie znam specyfiki HU SNG ale ja tez bym min raisowal. Pomijac fakt, ze grajac akceptujesz wszystkie reguly gry, taka sytuacja moze cos Twojego przeciwnika, np to zeby sprawic sobie lepszy net, jak tego nie zrobisz to on nastepnym razem moze przegrac 3-4 razy tyle i dopiero wtedy cos z tym zrobi.

Podobnie traktuje gry live kiedy widze kogos na tilcie. Zdaje sobie sprawe z tego ze jak odrobi to stanie sie dla niego najgorsza rzecz jaka moze sie stac bo nic sie nie nauczy. Paradoksalnie jak sie sczysci do 0 to moze go to zmotywowac do jakis wiekszych zmian i wyjsc ma na dobre w long runie.

Jesli grasz zgodnie z zasadami to nie widze powodow do moralniaka. Nie znosze osob ktore probuja kantowac w grze live bo uwazam ze poker powinien opierac sie na pewnego rodzaju etyce i podejsciu fair play, ale w Twoim przypadku grales zgodnie z regulami, Twoj czas kosztuje i ciezko zebys czekal godzine na przeciwko po to zeby zostalo wam po 5bb w stackach a wynik stal sie loteria.